Gra World of Tanks | PC

początekpoprzednia1234następnaostatnia
16.09.2012 13:52
251
odpowiedz
Wulcio
2
Junior

andek99@gmail.com xD

07.10.2012 19:24
252
odpowiedz
gotland11
1
Junior

Darmowa wersja tej gry z początku była fajna. Potem to źródło niepotrzebnych frustracji i nerwów. Początkowo było git - wybieram nację, czołg i rozwijam konkretna drabinkę. Pierwszy 3 tiery zalicza się błyskawicznie. Schody zaczynają się gdzieś między 5, a 6 tierem, gdzie ilość wymaganego expa i kredytów by wejść na następny poziom zaczyna gwałtownie rosnąc. Co to oznacza w praktyce - że musimy jednym czołgiem coraz dłużej grać by zebrać odpowiednią ilość expa. Ilość map nie powala, więc i to z czasem zaczyna przeszkadzać. Tak wiec zaczyna się odczuwać nudę i monotonię. Na VI tierze grałem M18 Hellcat - całkiem przyjemny czołg, którym musiałem odbyć blisko 400 bitew, żeby kupić czołg VII tieru T25/2. I tu pojawia się kolejny problem, bo o ile Hellcat był w miarę dobry, to T25/2 jest do bani i gra nim nie sprawia żadnej radości. Następny w drabince jest T28Prot. , gdzie ilość wymaganego expa i kredytów jest już astronomiczna w porównaniu do wcześniejszych wymagań. Na oko wychodzi mi gdzie 800 bitew do rozegrania. I te 800 muszę rozegrać tym kiepskim czołgiem. Przynajmniej muszę nim grać, żeby uzyskać odpowiednią liczbę expa. Kredyty można zarabiać innymi czołgami, o ile się je ma, a jak nie, to trzeba najpierw zakupić i przejść kilka poziomów w ich drabinkach, by zaczęły zarabiać coś konkretnego. Tu wychodzi też inny szkopuł. Otóż w pewnym momencie miałem plan zdobycia niemieckiego czołgu pzIV, który słynął z tego, że bardzo dobrze zarabia. Gram, gram, gram i nagle czytam na forach, że po niedawnym patchu 8.0 m.in. on został znerfiony i już nie jest taki fajny. Nie wiem w końcu czy to na 100% prawda, ale pomyślałem, że nie ma to sensu i wróciłem do grania wyłącznie Hellcatem. Ten przypadek pokazuje jednak, że wszelkie nasze plany w pewnym momencie mogą zostać udaremnione przez producenta gry i wtedy można tylko protestować, co i tak będzie trafiało w próżnię. Gra ma też ten urok, podobno od 7-8 tieru coraz trudniej zarabiać, przy 9-10 praktycznie trzeba przejść na premium. Inne źródło frustracji to właściwości zdobyte przez przeciwników, co na przykład oznacza, że w trakcie rozgrywki ktoś mnie trafia w czołg, a ja jego nie widzę. Ja akurat wolę trochę więcej sprawiedliwości w grze. I tu znowu trzeba klepać kredyty, by potrzebną właściwość zdobyć. Ktoś może też się zdziwić, ze jak dojdzie do VII tieru okazuje się, że jego wymaksymalizowany czołg na który tak długo czasu zbierał odstaje od innych na tym samym poziomie. No cóż, czołg czołgowi nierówny.

Ilość tych wszystkich minusów sprawia, ze nie jestem w stanie powiedzieć o World of Tanks, że to dobra gra dla tych, którzy chcą w nią grać za darmo.

09.10.2012 16:31
253
odpowiedz
Lepir
63
Emperor

@up
wow...to ja nawet nie chce pytac jakie masz win ratio skoro potrzebowales 400 bitew zeby z m18 przejsc na t25/2 co zwykle mozna zrobic w okolo 100-120 a wiem co mowie bo ide ta druga galezia amerykanskiech niszczycieli(oraz wieloma innymi galeziami...7k bitew mam juz dawno za soba) i z tego co pamietam sluggerem mam rozegrane chyba 160 bitew a jeszcze zaloge doszkalalem zeby na t25 at lepiej sie spisywac...teraz mam juz od dawna odkrytego t28 i nie potrzebowalem na to wiecej niz 170 bitew wiec chyba troche przesadzasz albo jestes tragicznym graczem...

Prawda jest ze na 8-9 trierze kokosow sie nie zbija jesli nie potrafi sie grac uzywajac mozgu i nie bedac free fragiem...ja tam z powodzeniem zarabiam na is8. is4, t32 czy panther II...kto ma ten wie ze koszty naprawy sa wysokie...kluczem do sukcesu jest nie jechac na pale :P

chetnych zapraszam do plutonikow...nick w grze taki jak tutaj

10.10.2012 18:06
254
odpowiedz
gotland11
1
Junior

@up może trochę przesadziłem, że 400. Na liczniku mam dokładnie teraz 388 z tym, że tak gdzieś od 80 do 100 z nich to zbierałem kasę, bo brakowało z powodu innych zakupów. Tak wiec wiarygodna liczba z tego to gdzieś będzie miedzy 280-300. Tyle bitew gdzieś potrzebowałem, żeby zdobyć następny czołg z zastrzeżeniem, że ten m18 mam wymaksymalizowany. Bez wszystkich dodatków gra się nim beznadziejnie. Jakiś super dobry nie jestem w tej grze. Z tych 388 bitew 194 (50%) wygrałem. 158 przetrwałem (41%).

10.10.2012 18:19
255
odpowiedz
slavo_cc
100
Generał

Tak naprawdę nie musisz zdobywać żadnych wysoko lvlowych czołgów by się dobrze bawić w WoT-a. Na 1 czy 2 tierze można mieć zajebiste bitwy i zupełnie nie przejmować się zarobkami czy expem. Bez najmniejszych nawet inwestycji w golda czy premium.

Kwestia inaczej sobie postawionych celów np:

Chcesz mieć maksimum killi na bitwę ? - proszę bardzo 13 zabitych na T1 Cunningham ( I tier )

http://mwreplays.com/replay/UV4CUVVRJ6K0/

03.11.2012 13:24
256
odpowiedz
przemek89k
2
Junior

Witam miłośników gry World of Tanks :D
Dla wszystkich zainteresowanych Komputer Świat ponownie przygotował ciekawą inicjatywę w postaci dodatków do gry WoT min. kody na złoto, czy konta premium. To wszystko w najnowszym wydaniu Komputer Świat 12/2012, które ukaże się już w poniedziałek !!!

14.11.2012 23:03
257
odpowiedz
AvE PainkilleR
12
Legionista

Gdyby nie to, że gra pobiera swoje pliki na partycję systemową to chętnie bym pograł...

24.11.2012 08:54
258
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

Gra zrobiona prawdziwie po rosyjsku. To znaczy - choćbyś nie wiem, jak chciał, w żaden sposób nie można przyczepić się do tego, czym chwalą się twórcy gry. Możesz grać całkowicie za darmo, mając przy tym dostęp do wszystkich normalnych maszyn, a przeciwnik nie ma nad Tobą ŻADNEJ przewagi. Absolutnie żadnej - jego czołg strzela tak samo, jeździ tak samo, podlega tym samym prawom, możecie robić to samo.

Jeszcze przed rokiem była to bardzo fajna pozycja, a gracze nie płacący za grę mogli bez stresu zdobywać i utrzymać najwyższe tiery. Teraz tak nie ma. Zwykłe czołgi, które były wykorzystywane do zarabiania (KW, SU-85, PzIV) są likwidowane lub tak modyfikowane (poprzez np. zabranie im dobrych dział), że nie przynoszą już takich dochodów. Nasila się zjawisko tzw. strzałów za 0, czyli wchłonięcia pocisku bez zadania obrażeń - amunicja na wyższych tierach kosztuje bardzo dużo i takie jej marnowanie drastycznie podnosi koszta eksploatacji. Już teraz konto premium jest niezbędne do bezstresowej gry bez ciągłego debetu, a do naprawdę komfortowej rozgrywki połączonej z kupowaniem od czasu do czasu lepszej maszyny, trzeba jeszcze posiadać premium tanka (czołg, który zarabia 2x więcej brutto, 2,5-3,5x więcej netto od zwykłego odpowiednika).

Mnożą się podejrzenia o sztuczne utrzymywanie graczom przeciętnego win ratio na poziomie ~50% - tylko naprawdę wybitni lub naprawdę ciapowaci odbijają od tego wyniku więcej, niż o 8%. Jest sporo teorii i dowodów na ten temat, żaden nie jest znaczący ani decydujący.

Gram w to nadal, ale przyjemność z rozgrywki gdzieś sobie poszła. Teraz trzeba być naprawdę wyluzowanym lub opanowanym, żeby nie zacząć soczyście kląć po kolejnym absurdalnym rykoszecie z armaty 152mm od BatChata (co dla nas oznacza haniebną śmierć i 30 tysięcy kredytów do zapłacenia za naprawę maszyny). Inteligencja członków teamu również nie powala, czasem odwalają takie akcje, że głowa mnie boli (od facepalmów niestety trudno się powstrzymać).

26.11.2012 14:33
259
odpowiedz
przemekAS16
11
Legionista

W grze World of Tanks rozegrałem już w sumie około 15 tysięcy bitew. Przez ten czas gra zmieniła się całkowicie, z jednej strony na dobrą z drugiej niestety na złą. Najbardziej denerwuje mnie pogłębiająca się chciwośc i pazernośc firmy wargaming.net. Tak jak ktoś wyżej już wspominał, hasło "Graj za darmo" dawno straciło swoją ważnośc. Rozumiem, że firma nie jest fundacją charytatywną mimo to nie podobają mi się niektóre z ich posunięc. Teraz jeśli chcesz grac tierami wyżej niż 6, musisz miec wykupione konto premium (teoretycznie), inaczej sama rozgrywka staje się zbyt męcząca. Jeśli jeszcze sumę ok. 40 zł za miesiąc premki traktowałem jako sprawiedliwą zapłatę dla twórców WOTa to nie rozumiem dlaczego stopniowo są usuwane lub pogarszane czołgi niższych tierów, na których można spokojnie było zarabiac bez konieczności kupowania drogich czołgów premium, które mogą kosztowac nawet około 200 zł. Do tego moim zdaniem częstotliwośc wprowadzania nowych czołgów jest zbyt duża. Jest to zwyczajny skok na kasę, nic więcej. W pierwszym dniu po wprowadzeniu patcha 8.1 ludzie jeździli już brytyjskimi czołgami X tieru. Skoro są osoby wydające tak duże pieniądze tylko po to by odblokowac w tak krótkim czasie jedne z najlepszych czołgów to dlaczego tego nie wykorzystac, prawda? Idąc tym tropem deweloperzy tydzień po wprowadzeniu brytyjskiego drzewka rozwoju ogłaszają, że chińskie czołgi będą już wkrótce...:l Powiem szczerze, że po przeczytaniu tego artykułu mnie zamurowało. W końcu rynek chiński jest bardzo bogaty...będzie niezły zarobek. Tak samo jak było dla mnie bzdurą wprowadzenie X tierów czołgów średnich i niszczycieli czołgów. Dla niektórych z pewnością jeden czołg premium zaczął nie wystarczac, trzeba wywalic następne 200 zł za drugi. Ale walic to, najgorszym skutkiem tego wszystkiego jest to, że czołgi ciężkie X poziomu są teraz słabe. Wystarczą 2-3 strzały od "skampionego niszczyciela" albo rush kilku medów by bez problemu zniszczyc np Mausa. Oczywiście pomijam jeszcze artylerię, która jednym strzałem bez problemu potrafi zniszczyc AMX 50B albo T110E5. Przemawiam teraz do osób, które grają już długi czas w WOTa. Przypomnijcie sobie czasy kiedy X tier był PRAWDZIWYM X tierem, a nie mięsem armatnim. Powiem szczerze, że jest mi teraz bez różnicy czy walczę ISem 3 czy ISem 7. Tym pierwszym przynajmniej taniej wychodzi. Mam nadzieję, że wargaming w porę się opanuję (chociaż myślę, że już na to za późno). Zakochałem się w tej grze za jej skromnośc i to, że nie była zrobiona na tzw. modę zachodnią. Niestety od dawna jest już inaczej....

03.12.2012 22:48
260
odpowiedz
kiupa
50
Pretorianin

Jak napisali poprzednicy, gra niestety zmierza w kierunku upadku. A szkoda bo jak zaczynalem grac to bylo naprawde fajnie (2010).

05.12.2012 19:38
261
odpowiedz
archi133
24
Centurion

popieram zdanie przedmówców, po prostu premium jeśli chcesz pograć 7 tierem i zarobić na następny. Grałem ostatnio IS-3 zabiłem 5 czołgów, mnóstwo dmg, ale wyszedłem 200 kredytów na plus, śmiech na sali, ale itak dobrze bo bywa że stracę 12 tysięcy. A niby dobry rosyjski czołg. Sory, ale kiedyś grało się przyjemnie i za darmo. Ktoś powie, ale za darmo umarło, a ja stwierdzam że przy 40 milionach użytkowników, niech 1/3 albo 1/2 graczy kupi premium za 50zł, rachunek jest prosty, wargaming zarabia a gracze grają za kasę, drudzy za "darmo". Ale widzę że wzięli stronę twórców dzisiejszych gier i nie liczy się jakość a pieniądze w ogromnych ilościach. Zakończe to w ten sposób! Życzę wam ekipo z wargaming net aby wasze zarobki spadły wam tak jak odbieracie kredyty w grze....po 2 po co było inwestować w word of warplanes???? niewypał, więc próbują odbić oszukując w czołgi.

08.12.2012 09:40
262
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

parsival18 mnie to w ogóle nie dziwi. gra jest tak ustawiona żeby zarabiać. wejdz na forum Wot i poczytaj wątek 'teorie spiskowe' a dowiesz się o co chodzi twórcom tej gry. tylko uważaj co piszesz bo admin rishyu to typowy ignorant i lizus firmy Wargaming więc trzeba pisac tylko pochlebne recenzje bo dostaniesz bana i część. co tylko potwierdza opinie internautów, że gra jest tak zaprogramowana żeby zarabiać a nie dawać fan z grania....

11.12.2012 17:39
263
odpowiedz
paolo19
1
Junior

Darmowe złoto znalazłem na tej stronie http://worldoftanks1939.wix.com/worldoftanks

12.12.2012 12:52
264
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

stud3nciq jest jeszcze gorzej,bo gra jest zrobiona po białorusku a to znaczy jak na dyktaturę przystało nie masz nic do gadania. bez konta premium nawet nie wchodż do gry bo stosunek porażek do zwycięstw to 3:1 , tzw. 'losowość' nie istnieje bo jak idzie ci za dobrze to jesteś wrzucany do jednego worka z 'pomidorami' i wiadomo co wychodzi na końcu zorgrywki. jak jakomś cudem masz wysokie WR to zaraz sprowadzają cię do poziomu. szkoda, gra była całkiem przyjemna ale teraz to tylko maszynka do robienia kasy i nic po za tym. czytam wpisy entuzjastów tej gry i wiem że grając po 12 h dziennie wyjdziemy na swoje tylko gdzie tu przyjemność z grania...

12.12.2012 13:20
265
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

[265]
Kolego, prosze nie pisz takich bzdur bo az smutno sie robi jak sie to czyta.

gra jest zrobiona po białorusku a to znaczy jak na dyktaturę przystało nie masz nic do gadania

A jak gra jest robiona przez angoli to mozesz decydowac o jej zawartosci? Ciekawe co na to chociazby Blizzard...

bez konta premium nawet nie wchodż do gry bo stosunek porażek do zwycięstw to 3:1

Nie mam premium, mam 57% zwyciestw. Wszystko zalezy od gracza a nie od tego ile zaplacisz.

tzw. 'losowość' nie istnieje bo jak idzie ci za dobrze to jesteś wrzucany do jednego worka z 'pomidorami' i wiadomo co wychodzi na końcu zorgrywki.

Nie jest to prawda, dostajesz mniej-wiecej tyle samo gier ze slabymi jak i dobrymi graczami. Tylko musisz brac pod uwage ze "pomidorow" (czyli SREDNICH gracy) jest... najwiecej. DLatego wlasnie sa średni.

czytam wpisy entuzjastów tej gry i wiem że grając po 12 h dziennie wyjdziemy na swoje tylko gdzie tu przyjemność z grania...
gdyby nie bylo to przyjemne nie gralbym po 12h dziennie

12.12.2012 17:53
266
odpowiedz
Cziczaki
94
Renifer

Czy dzisiejsza aktualizacja nie miała wprowadzać czołgów chińskich?

12.12.2012 18:11
267
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Przesunieci na 8.3 (chyba ze bedzie dalszy obsow) - WG stwierdzilo ze chce dopracowa ckilka rzeczy (heavy tier10 i pewnie popracowac nad lightami, ktore byly mega przegiete)

14.12.2012 00:12
268
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

arch133 mam podobne odczucia. gra bez konta premium w tej chwili jest beznadziejna. za zwycięstwo, ustrzelenie 3 czołgów z około 1500 dmg zarabiasz bez premki 7000, pół roku temu za tyle zarabiałem 35000. szkoda bo takimi zagrywkami Wargaming kopie sobie grób...

14.12.2012 00:34
269
odpowiedz
DiabloManiak
136
Karczemny Dymek

Turankaya - bla bla a potem wyleciały smoki, pojawiły się jednorożce i obudziłeś się :)
win ratio 54%+ premki z wyjątkiem kodów wg brak, granie - od bety i na żadnym czołgu nie okroili tak zarobków :) Ba ostatnio kilkoma czołgami gra się lepiej ( i lepiej zarabia) bo z wyjątkiem lightów jest +/- 2 tiery (np wszystkimi medami 6 tieru zwłaszcza niemieckimi - nie widzą już 10 i 9 tieru)..
Ba t8 da się zarabiać bez premki (nie koksy ale jednak (za dobra bitwę da się wyciągnąć 20k na rękę po odjęciu ammo i napraw :) ) 9 wychodzi na zero lub na plus jak to td :)
1,5k dmg to jest mało jak na wyższe tiery, to jest dobry wynik na 4 góra 5 tierze :)
i tak wtedy za taką bitwę dostaniesz w sumie kolo 25-30k :) taki sam dmg na tierze 8 to jest bardzo cienki ..
Poznaj mechanikę (od czego zależą kredyty i w co lepiej strzelać i jak nie marnować tony amunicji :) ) to zobaczysz ile można zarobić bez premki :)

15.12.2012 12:17
270
odpowiedz
archi133
24
Centurion

DiabloManiak, nie obrażaj innych, po prostu wpisujemy odczucia z gry, a tych o kijowym zarabianiu jest więcej. Owszem niektórymi zarabia się fajnie, ja np uwielbiam t150 do zarabiania, m6 też jest super, ale nie mówimy o tym, że zabrali zarobki ale wszystko pozabierali z czołgów. Co aktualizacja pogarszają czołgi Teraz np zabrali trochę pancerza z kw-1s ( bo był za fajny) Kiedyś się grało z przyjemnością...a teraz trzeba mieć parcie na szkło aby pograć i na tym zarobić. Nie każdy jest taki thebeściak jak Ty! ja np IS 3 za cholerę bym nie zarobił na żaden czołg, bo owszem da się zarobić (kilka tysięcy) ale jak Cię wylosuje na szczyt listy, jak grasz z 9-10 tierami to możesz pomarzyć o zarabianiu. Z 2 str, nie ma co się dziwić wargaming - kasa. Ale kiedyś kupowało się premium z przyjemności jak się chciało szybciej zdobyć czołg, a teraz trzeba premium żeby pograć wyższymi tierami. Powiedziałbyś - nie zarabiasz wyższymi tierami to graj niższymi, ale jak gram 4-5 tierami to rozgrywka trwa kilka minut i jest totalny chaos! I nie powiesz mi że od bety gra się lepiej jeśli chodzi o zarobki i jakość czołgów ( nie graficzna)

15.12.2012 12:20
271
odpowiedz
archi133
24
Centurion

I tak jak Turankaya powiedział wargamingo kopie sobie grób. Bo kiedyś ludzie z przyjemnością kupowali czołgi a teraz zostaną im stali klieńci bo nowi będą się wpieniać. Wiadomo....jeśli z 40 milionów kilka procent kupi premium to niezła kasa. Ale tak to już jest że chytry 2 razy straci.....

15.12.2012 13:25
272
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

[271]
To co gadacie to sa bzdury i tyle a nie wlasne odczucia.

np zabrali trochę pancerza z kw-1s ( bo był za fajny)
Nie, nie byl "za fajny". Byl zepsuty. Albo jak wolisz: przegiety. Jesli nie wygrywales wiekszosci gier w KV-1S to problem byl z toba a nie z czolgiem.

ja np IS 3 za cholerę bym nie zarobił na żaden czołg, bo owszem da się zarobić (kilka tysięcy) ale jak Cię wylosuje na szczyt listy, jak grasz z 9-10 tierami to możesz pomarzyć o zarabianiu.
IS-3 ma dzialo z 225 penetracji - jest to wystarczajaco aby przebic KAZDY czolg w tej grze. Pozostaje kwestia tego jak sie ustawic i gdzie strzelac.

Ale kiedyś kupowało się premium z przyjemności jak się chciało szybciej zdobyć czołg, a teraz trzeba premium żeby pograć wyższymi tierami.
Reality check: nic sie nie zmienilo pod wzgledem zarobkow a w wiekszosci wypadkow nawet wzrosly (tylko kilka zepsutych czolgow dostalo ciecia)

Powiedziałbyś - nie zarabiasz wyższymi tierami to graj niższymi, ale jak gram 4-5 tierami to rozgrywka trwa kilka minut i jest totalny chaos!
I? Mam na koncie 13000 walk i grywam regularnie tier2, o ktorych pewnie dawno zapomniales. Nie wszystko sprowadza sie do "zarob wiecej kasy".

I nie powiesz mi że od bety gra się lepiej jeśli chodzi o zarobki i jakość czołgów ( nie graficzna)
Gra sie ZNACZNIE lepiej. Zapomnial wół jak cielęciem był.

15.12.2012 14:21
273
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Widzę kolejny alfa i omega się znalazł....stary widzę że ciągle grasz 2 tierem skoro takie głupoty pleciesz. Tak przebijesz każdy czołg działem BL-9 - grałeś IS-3??? Owszem z tyłu albo z boku przebijesz ale większość czołgów ustawia się przodem, ja nie mówię że się nie da zarobić ale teraz trzeba się namęczyć a gdzie przyjemność z grania??? "nie wszystko sprowadza się do zarób więcej kasy"?????? czyli lubisz grać i wychodzić na (-). Ja mówię za siebie, a mam rodzinę pracę...do tej pory grałem w czołgi w wolnych chwilach dla przyjemności a teraz jej brak. Kw-1s przegięty? niebawem odbiorą mu działo bo zadaje dmg jak IS tylko na niższym tierze, kwestia czasu. Jako nie hardkorowy gracz wykazuję niezadowolenie z gry po ostatnich aktualizacjach, tyle. Ale dla takiego gracza jak ty to najlepiej żeby losowało cię 2 tierem z 10kami.

15.12.2012 14:56
274
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Asmodeusz- my uważamy że Wargaming oszukuje graczy. a ty co robisz uparcie twierdzisz że tak nie jest i tyle. też nie masz żadnych dowodów na to że tak nie jest. chciałbym się dowiedzieć czy firma której płacę za premium nie ingeruje w kod gry i to wszystko. chodzi też o to że nie wszystkich stać na 4 dychy miesięcznie żeby zarabiać więcej doświadczenia na wymaksowanie czołgu. serie 10 czy 20 porażek zdarzają sie zbyt często nawet jeśli weźmiemy pod uwagę 'losowość' gry. na innym forum pisałem że mi osobiście to nie przeszkadza bo mam premke i na ISie nawet jak jest porażka to zarabiam 10/15kk ale jak wiadomo nikt nie lubi cały czas przegrywać bo to się staje nudne jak gra stara się równać wszystkich na siłę w okolicach 50% i za to dostałem bana od admina. forum jest od wyrażania opini ale jak widać tylko tych pozytywnych :) teraz wiem że dobrze zrobiłem nie podająć nazwy mojego konta WoT, bo być może musiałbym zaczynać od nowa. lubie grać w WoT, szczególnie w plutonach po trzech ale ta gra jest tak niedopracowana że czasami dziwię się tym którzy wychwalają ją pod niebiosa a to tylko jedna z wielu średnich gier on-line i tyle...

15.12.2012 15:08
275
odpowiedz
demon92
101
Generał

@archi133: Pierdolisz jak potłuczony. Gra 2 tierami bo lubi, więc nie wiem o co ci chodzi. WoT to nie tylko Tier VIII-X, ja bardzo lubię grać stugiem i KV-1S i przy okazji nimi zarabiam. Jak masz parcie na TX to graj nimi i nie narzekaj, że nie zarabiasz, bo one nie od tego są, a WG też musi zarobić. Mi np. nie przeszkadza, że wyjdę w plecy na IS-3 o ile bitwa będzie dla mnie przyjemna, coś poprzebijam i nie zginę przez to, że zablokował mnie idiota z teamu. Co do KV-1S nie wiem dlaczego płaczesz, w tym czołgu i tak nie powinno się liczyć na pancerz.

@Turankaya: Błagam cię nie mów nawet o tym żałosnym temacie(teorie spiskowe) na forum WoT'a. Zdarzają się serie przegranych na poziomie 20, ale wygranych również. A skoro nie podałeś nazwy konta, tzn. że zapewne staty nie powalają.

15.12.2012 15:37
276
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

[274]
Po kolei.

stary widzę że ciągle grasz 2 tierem skoro takie głupoty pleciesz.
Ah no tak. ten zly wargaming zablokowal mi dostep do tier2 kiedy zrobilem tier10, co nie? Powiedz mi dlaczego mialbym nie bawic sie nizszymi tierami jak juz mam swoje dziesiatki?

Tak przebijesz każdy czołg działem BL-9 - grałeś IS-3???
Tak gralem IS-3, skonczylem go dawno temu. Jezdzac nim nawet ZAROBILEM na IS-8. I tak, przebijesz tym dzialem wszystko co jest w grze.

Owszem z tyłu albo z boku przebijesz ale większość czołgów ustawia się przodem
Czyli jesteś tłukiem, ktory nie potrafi objechac przeciwnika? Proponuje ci wrocic do gry na tier 3-4 i nauczyc sie co to znaczy "flankowanie".

ja nie mówię że się nie da zarobić ale teraz trzeba się namęczyć a gdzie przyjemność z grania
Wlasnie to, ze mozna nauczyc sie grac i byc lepszym sprawia przyjemnosc z gry. Jesli chcesz grac bez skilla proponuje ci zagrac w call of duty - akurat wystarczajacy dla ciebie poziom trudnosci. Celujesz gdziekolwiek, naciskasz spust i jest trup.

"nie wszystko sprowadza się do zarób więcej kasy"?????? czyli lubisz grać i wychodzić na (-).
Tak, mam sporo gier w ktorych wychodze na minus creditsami i jestem z nich zadowolony. Gdyz nie wszystko sprowadza sie do kasy. Czasami liczy sie wygrana, czasami fajna walka. A gdy chce zarabiac wybieram czolgi DO ZARABIANIA. Nie jecze jak ty, ze nie jestem w stanie zarobic na kazdej maszynie.

Ja mówię za siebie, a mam rodzinę pracę...
No patrz, ja tez mam. Tylko w przeciwienstwie do ciebie gram w WOTa pewnie ciut lepiej stad nie musze marnowac godzin na zarobienie marnych 10k credsow.

Kw-1s przegięty? niebawem odbiorą mu działo bo zadaje dmg jak IS tylko na niższym tierze, kwestia czasu
I powinni to zrobic IMO. Ale jak na razie nie chcą.

Ale dla takiego gracza jak ty to najlepiej żeby losowało cię 2 tierem z 10kami.
Juz przerabialem to. Tetrarchem da rade scoutowac jesli wiesz co robisz, chociaz jest ciezko.

[275]
my uważamy że Wargaming oszukuje graczy. a ty co robisz uparcie twierdzisz że tak nie jest i tyle. też nie masz żadnych dowodów na to że tak nie jest
Jestes zabawny. "udowodnij ze nie jesteś wielbłądem"

chodzi też o to że nie wszystkich stać na 4 dychy miesięcznie żeby zarabiać więcej doświadczenia na wymaksowanie czołgu.
Nie trzeba kupowac premki. Zreszta - mozna ja miec bez placenia. Gram praktycznie od bety i w tej chwili mam ponad 5k golda wiec jak chce moge sobie kupic premke. Do tego z darmowek pewnie doszedl jeszcze z miesiac prem - wystarczy szukac. Nie liczac tego gram 100% bez premki i zarabiam non-stop. Tylko trzeba: 1. potrafic grac, 2. korzystac z promocji. Porzez ostatnie 3 tygodnie miales promocje na: covenantera, crusader ai cromwella. Masz ktorys z tych czolgow? Jesli nie oznacza to jedno: powinienes w tym momencie zamknac sie na temat zarobkow. Weekend na covenanterze (tier4) to jest +1,5 miliona creditsow. Niektorzy zarobili wiecej (slyszalem o ludziach co wyfarmili przez 3 dni 3,5mil credsow). Ile ty zrobiles? Wogole wiesz, gdzie sie sprawdza promocje?

serie 10 czy 20 porażek zdarzają sie zbyt często nawet jeśli weźmiemy pod uwagę 'losowość' gry.
Wiesz co maja wspolnego ze soba wszystkie gry ktore przegrywasz? Ciebie. Popracuj nad swoja gra i nie bedziesz mial serii po 10 przegranych. Tak, zdarzyly mi sie one - ale nie sa one "czeste". Ostatnia ktora pamietam mialem na Jagdtigerze kilka miesiecy temu.

mam premke i na ISie nawet jak jest porażka to zarabiam 10/15kk
Tyle to powinienes na przegranych bez premki zarabiac ISem. Popraw swoja gre.

za to dostałem bana od admina
Dostales bana albo za strzelanie do swoich, albo za spychanie albo za bycie botem czyli nadmierne AFKowanie. Za zla gre nie dostaje sie banow. Zreszta: replay prosze. Zobaczymy, ocenimy.

lubie grać w WoT, szczególnie w plutonach po trzech
Grasz w trzyosobowych plutonach i masz serie przegranych? Wiesz o tym, ze to plutony decyduja o przebiegu starcia? Oznacza to jedno: twoj pluton musi byc tak cienki, ze to jego wina ze przegrywasz gry.

[276]
Podejrzewam, ze staty w okolicy bota - jesli grajac w 3 osobowym plutonie przegrywa gry + dostal bana (czyli botting/AFK, spychanie lub strzelanie po swoich) to raczej nie ma sie czym pochwalic. Zreszta za darmo banow sie nie dostaje.

15.12.2012 16:10
277
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Z tego co widzę to nie grasz 2 tierami ( kłamca) To gratulacje, mi się gra fajnie IS-3 ale mało nim zarabiam. Jeśli chodzi o tę obelgę w moim kierunku to rykoszet, bo spróbuj oflankować 10 tier 8ym i wyjść z tego cało - zakładając że mamy full życia. Ja nie gram bat chatem tylko IS3! a to różnica! Widać na jakim poziomie grasz w call of duty:) oraz pogratulować życia rodzinnego...
Widząc poziom Twoich wypowiedzi stwierdzam, że nie będę dalej dyskutował z osobą Twojego pokroju, który wmawia sobie jaki jest dobry w WOT( przydałaby się odrobina samokrytyki) sprawdź ranking ogólny, może to ostudzi Twoją zajefajność:) Widzę, że nie masz pojęcia do czego służy forum, ludzie na nim wypowiadają się i przekazują innym Swoje zdanie a Ty próbujesz nawrócić na swój tok rozumowania całe forum, liczysz na to że każdy przyzna Ci rację i powie"dzięki faktycznie teraz się lepiej gra...zarabia w WOT" śmieszny jesteś. Jakbym napisał że nie jestem katolikiem to byś mnie nawracał i mówił jaki jestem zły???Zrozum że to wolny kraj i ludzie mają swoje zdanie....na całe szczęście inne niż Twoje. Idz na forum WOTa i tam podyskutuj jaki jesteś dobry w tę grę....uświadomisz sobie że jesteś cienki....

15.12.2012 16:11
278
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Oczywiscie ze gram tier2. Wlasnie skonczylem maxowac Pzjg1

Jesli nie umiesz oflankowac ISem 3 tierow 10 to nie graj IS3. To jest podstawa gry na tym czolgu. Zreszta na kazdym nizszym tierze w walce z wyzszymi.

Rankingiem sie nie przejmuje - wiem jak gram i wiem, ze gram solidnie - moge grac z najlepszymi lub przeciwko nim bez wiekszych problemow.

15.12.2012 16:22
279
odpowiedz
archi133
24
Centurion

demon92 - wyrażaj się jak piszesz z kimś na poziomie! To forum przeglądają dzieci! O to mi chodzi że na 13tyś bitew 2 tierami grał po 20 razy a to jest dalekie od wcześniejszego stwierdzenia "regularnie" czytaj ze zrozumieniem, bo nie czepiam się że gra 2ami! Ale ja nie narzekam i nie chcę podawać do sądu wargaming! Tylko mówię że 8tier mało zarabia a inni mi mówią że wcale tak nie jest! Nie płaczę z powodu kw-1s tylko ogólnie powiedziałem że wargaming odbiera fajne moduły czołgom, wcześniej był pz4 z działem od panthery - teraz z tą konfiguracją jest tylko w wersji premium. Naucz się czytać!
Asmodan - widżę że flankujesz 3 tiery 10 na raz i ogólnie, niebawem wargaming da Ci medal za the best of the best at the best ale wyluzuj, bo ośmieszasz się w moim mniemaniu!

15.12.2012 16:25
280
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Ja tam widze jakies 200 gier na tierach drugich. No, ale nie wszyscy potrafia dodawac...

15.12.2012 16:29
281
odpowiedz
archi133
24
Centurion

A ja napisałem że grasz 2 tierami po ok 20 razy, nie podawałem sumy, która zapewne wyniesie 200(następny ma problem z czytaniem ze zrozumieniem)....i uważasz że 200 na 13tyś bitew to regularnie???Koniec z mej strony!

15.12.2012 18:36
282
odpowiedz
demon92
101
Generał

@archi133: Regularnie to nie znaczy że ma mieć na TII 5k bitew, wystarczy, że gra raz dziennie to już jest regularnie. Regularnie = "powtarzający się w ściśle określonych lub jednakowych odstępach czasu" patrz ---> http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=regularnie

Oczywiście, że nie zawsze można kogoś objechać, ale to nie znaczy, że to nie jest dobra taktyka na ten czołg, wprawdzie mam zaledwie 60 bitew na nim, więc i małe doświadczenie, ale z racji, że nie mam jeszcze BL-9 to bardziej muszę walić po weakspotach i flankować i bez problemu idzie to zrobić. Chociażby wczoraj w jednej z ostatnich bitew IS-3, elegancko objechałem Tigera II i IS'a, bo byli zajęci innymi czołgami i nawet gdyby to był Maus i IS-7 tak samo marnie by skączyli.

Co do słów to z jednej strony fakt, trochę mnie poniosło, ale z drugiej i tak w szkole dzieci sypią łaciną więc co za różnica.

Owszem VIII tiery nie zarabiają kokosów, ale można na nich zarobić jak się ma a) umiejętności b) wymaksowany czołg, sam mam pierwszy VIII tier i jak narazie przeważnie wychodzę mniej lub więcej na minus, chociaż i około 10k do przodu się zdarzy. Tyle, że u mnie problemem jest 175mm peny na 122mm D-25T, chociaż nawet tym działem, można zjechać Tigera II od przodu, jak jest noobem i odsłoni dolną płytę, bo można go tam przy odrobinie szczęścia podpalić, a on od twojej wieży będzie dingał.

Co do działa KV-1S to tylko plotka puszczona przez jakiegoś noobka, więc wcale nie musi się potwierdzić.

@Asmodeusz: Dobrze wiem, że za darmo tego bana nie dostał, ale z drugiej stronie sam wiesz jak nie raz korci komuś strzelić w zadek za noobowate zachowanie, albo po bitwie napisać kilka słów, po tym jak idiota cię zablokował i byłeś jak kaczka na strzelnicy.

15.12.2012 18:42
283
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Oj doskonale wiem, ze korci - sam czasami wale po swoich, ale trzeba miec wyczucie :) A flame czesto sie zdarza (chociaz od miesiaca raczej chilloutowo podchodze do czatu). Tylko, ze za flame nie dostajesz bana na gre a na czat - stad jest to niewielkie ryzyko.

Jesli zas chodzi o D-25T - kup sobie troche gold ammo. Koncze teraz powoli SU-152 wiec mam to samo dzialo i wożę kilka gold pestek na wypadek type59 czy innego badziewia co 175mm nie naruszy. Zreszta po co to pisze - pewnie i tak używasz.

15.12.2012 19:06
284
odpowiedz
archi133
24
Centurion

demon92 - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź doceniam, aż się miło z takimi ludźmi jak Ty rozmawia, może przegiąłem z tym is3 że nie zarabia, właśnie wyszedłem na czysto 30 tyś:) Bardzo fajnie gra mi się IS3. Co do łaciny podwórkowej to od dzieci możemy się uczyć:) ale po co ma się admin czepiać;) Asmodeusz też mnie poniosło....w sumie nie wiem po co te kłótnie, widzę Twoje statystyki i w sumie zamiast pyskować to powinienem się od Ciebie uczyć ale czasem tak mam, mam nadzieje, że nie masz urazy:) W sumie wiem czemu mało zarabiałem....bo jak widziałem 0-4 przegraną to aż mnie roznosiło żeby chociaż 1-4 było:) a to był błąd. Te 30 tysięcy zarobiłem bo się trzymałem za e100 i w sumie asmodeusz zwracam honor bl-9 wchodziło mi pięknie w wyższe tiery. morał z tej bajki jest taki aby słuchać graczy z większym stażem i doświadczeniem. Pozdraiwam i idę ciosać dalej:)

15.12.2012 19:21
285
odpowiedz
demon92
101
Generał

@Asmodeusz: Owszem korzystam, mam po 5 pestek w każdej bitwie, chociaż nie raz bywa, że w ferworze walki o nich zapominam:) A ile sztuk byś polecił wozić?

15.12.2012 19:26
286
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Ja chyba tez mam akurat piec sztuk. Zazwyczaj nosze ich tyle aby skasowac czolg wyzszego tieru ze 100% do 0.

22.12.2012 00:01
287
odpowiedz
Patryk.
1
Junior

Jakie powinny być ustawienia jeśli mam komputer Core 2 Duo 2,66 GHz, 2 GB RAM, Karta grafiki 512MB,z 512MB RAM NVIDIA GeForce 9800 GTX+, Windows 7 Profesional. Proszę o szybką odpowiedź.

29.12.2012 01:05
288
odpowiedz
misiaknike
2
Junior

Gra jest bardzo przecietna. Obsługa techniczna żenujaca na każde pytanie typu dlaczego występują 'strzały za zero' odpowiedz brzmi 'bo taka jest mechanika gry'. Po za tym ta gra jest przyjemna dla starych graczy ,którzy siedzą w niej od beta wersji i mają wymaksowane czołgi i bawi ich czyt. sprawia przyejmność rozwalanie 'nowych' zgodnie z zasadą im więcej tym lepiej. Wpływu na rozgrywke nie masz dużego, jak trafisz do teamu ze starymi to wygrasz a jak do nowych to dowidzenia. Taka jest 'mechanika gry', masz się wkurzyć i wydać pieniądze bo inaczej stoisz w miejscu. Ja chodz mam 6000 bitew na koncie i WR na poziomie 49% gram teraz bardzo rzadko za dużo czołgów Premium i ostatnio strzałów za zero też jakby więcej więc jak to ktoś napisał dla 'przyjemności' parę rundek T54, pare rundek ISem 3 na koniec stary dobry KW1 i na tyle. Na początku to była gra dla wszyskich teraz tylko dla starej elity a nowi są na odstrzał nawet jeśli kupią Lowe czy KW5 albo innego Typ59 to i tak będą do odstrzału conajmniej przez pierwsze 3 m-ce bo taka jest 'mechanika tej gry'.Brak podziału na stopień trudności jest bardzo irytujący dla nowych graczy a w tego typu grach to niestety podstawa tylko że tu Wargaming wprowadził zasade 'za darmo umarło'... jak ktoś lubi strzelać do 'nowych' z camo to jego sprawa mnie to nie bawi...

29.12.2012 02:12
289
odpowiedz
Eredin
14
Generał

Mogło być gorzej. Mogłeś zacząć karierę w EVE online.

29.12.2012 21:10
290
odpowiedz
misiaknike
2
Junior

Te tzw. 'promocje' nic dla Wargaming nie dzadzą. dzisiaj miałem 10 bitew wszystkie wygrane i zero satysfakcji z gry bo wynik 15:1 więc wiadomo że system grał za mnie. 'pomidory' kontra starzy gracze i wszystko w temacie jaki wpływ na gre ma przeciętny gracz. żyjcie dalej złudzeniami że to od was zależy razgrywka w WoT...

30.12.2012 18:10
291
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Macie takie odczucia ponieważ, kiedyś wargaming nie miał pojęcia o sukcesie tej gry, w życiu by nie pomyśleli że ok 40 mln, graczy usiądzie za sterami ich czołgów. Dlatego grało się przyjemnie bo Twórcy wargaming robili wszystko aby ludzi było dużo, potem zobaczyli że ta gra to istna żyła złota. Coraz więcej ludzi kupowało od nich za pieniądze i stali się pazerni, normalka. Teraz widzą że manipulując penetracją i zarobkami mogą generować duuuuże dochody, ale niebawem ludzie powiedzą dość! I wargaming znowu odpuści ze strzałami za zero itd... ale zawsze wyjdą na +! Jeśli 20mln graczy kupi premium za 50zł.....to policzcie sami:) A jak niektórzy wydaję pareset zł za czołgi premium....Tak więc free2play...to tylko nazwa. Ja osobiście nie wydałem ani grosza na zabawę, i w sumie było fajnie do IS-3..teraz odkryłem niszczyciele czołgów gdzie su152 ma stokowym działem dmg 800-900 i gra się miodzio! Po 2 niszczycielem wychodzę zawsze na + bo jest tania naprawa jak Cię rozwalą:) Także może dojdę do ISU i zobaczymy:)

31.12.2012 15:02
292
odpowiedz
misiaknike
2
Junior

I tak do znudzenia 10 zwycięstw pod rząd i potem 5 porażek albo na odwrót, nie wierze że takie serie to przypadek. Wymieszanie 'pomidorów' z weteranami nie zawsze wychodzi na dobre, tutaj nie ma żadnego balansu. Masz dzień do losowań to cały czas wygrywasz ale są też serie 20 porażek a to raczej nie zachęca do grania. Na forach nawet 'weterani' po 10k bitew zaczynają stawiać pytania o sens takich rozgrywek gdzie wszyscy są 'równani' do 50% WR i tylko nieliczni 'wybrańcy mają lepsze wyniki głównie przez przypadek bo trudno mówić o umiejętnościach kiedy zaliczasz furę dmg i jednocześnie twój team ginie w oczach 3 do 14 ... taka 'mechanika gry' ma bardzo małą szanse na przyszłość. Gra do VII tieru ma jeszcze sens bo przy porażkach wychodzisz na zero ale potem to już straty szczególnie na stokowych działach i słabych teamach 'losowanych' przez Wargaming... ;)

31.12.2012 17:47
293
odpowiedz
parsival18
14
Chorąży

jak to cholera jest możliwe że na 19 meczy 1 wygrany już drugi dzień mam taką serie sam rozwaliłem 7 czołgów i wtedy wygraliśmy ale no bez jaj że samemu wycina się 3-4 czołgi i to wszystko co zniszczone przez zespół bo już dawno reszta poległa

31.12.2012 17:59
294
odpowiedz
misiaknike
2
Junior

parsival18 to nic nowego. takie serie to normalka w tej grze i trzeba się przyzwyczaić albo zmienić klimat ;) teraz jest dużo promocji i dlatego jest więcej porażek co byś za dużo nie zarobił i nie wykupił całego ekwipunku ;) wiem że zaraz napiszą że na przegranych też zarabiasz, jasne że tak tylko że gdzie tu fan z grania jak obrywasz i to nie z braku umiejętności tylko że 'los' ci nie sprzyja bo WR musi być taki jak u 90% graczy...

01.01.2013 16:01
295
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Jaką masz pewność że połowa przeciwnej drużyny to nie booty ustawione na poziom hard albo na poziom easy i wynik nie jest ustawiony... żadnej, nawet starzy graczy żyją w błogiej nieswiadomości... komputer ustawia całą rozgrywkę od A do Z a ty jesteś tylko jako uczestnik i to co ugrasz to twoje...

02.01.2013 11:49
296
odpowiedz
misiaknike
2
Junior

Przeczytajcie sobie na forum WoT opinie gracza Kox_Box, który ma na koncie prawie 14k bitew. Gra jest ustawiona, istnieje algorytm który steruje grą i wymusza WR na uczestnikach bitwy. To że Wargaming jest pazerny na kase to jedno ale to że ustawia wyniki bitwy to chyba nie jest w porządku, gra bez zasad i reguł jest bez sensu. Jak już pisałem wchodze do gry coraz rzadziej od tak bardziej z sentymentu i jeśli nic się nie zmieni w 'ustawieniach' gry to raczej tak pozostanie. Komercja zabije każdą gre, szkoda...

02.01.2013 12:44
297
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Redbaron pełną gębą (dosłownie) :D

03.01.2013 14:24
298
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista
03.01.2013 14:26
299
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista
03.01.2013 20:41
300
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

Witam! Jestem Beta Testerem gry WoT, wybaczcie mi moje wpisy na forum WoT, ale niestety jestem kretynem i nie za bardzo wiem o co chodzi w tej grze. Przepraszam wszystkich forumowiczów za mój kretynizm ;)

04.01.2013 13:38
301
odpowiedz
slavo_cc
100
Generał

Do wszystkich płaczących co niby gra ustawia wyniki, przydziela złe tiery i gracz nie ma dużo do powiedzenie obczajcie sobie konto tego gracza:

http://worldoftanks.eu/community/accounts/500348700-RCSA/

można ? można !

Gościu gra niziutkimi tierami i mam pewność ze bawi się świetnie.

05.01.2013 01:05
302
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

Nikt tu nie płacze że przegrywa ;) Chodzi o powtarzające się serie zwycięstw np. 10 pod rząd a potem seria 15 porażek też pod rząd to chyba nikt nie uwierzy że to przypadek i jeszcze co druga bitwa to 14:2. A co do grania niziutkimi tierami to po co trzymać w garażu M103? na pokaz? to tylko potwierdza że gra niziutkimi tierami się opłaca a od 7 w góre bez premki juz nie ;(

05.01.2013 19:28
303
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Ktoś napisał że w wersji 8.2 WoT lepiej rozstawia bitwy i nie ma dużych różnic miedzy tierami ;) to jak wytłumaczyć czołg v tieru (nie zwiadowca) który trafia w bitwie na tier X ( to jakieś żarty). Ciekawe w którym poradniku WoT jest o tym mowa.

05.01.2013 23:07
304
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

ok. wystarczy! robie sobie przerwe ;) po 11k bitew mam dosyć tych 'ustawek'. jeśli ktoś jeszcze wierzy że ta gra jest uczciwa to powodzenia, miłej zabawy ja wysiadam ;)

05.01.2013 23:19
305
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

[304]
Pokaz screenshota.

06.01.2013 20:47
306
odpowiedz
demon92
101
Generał

@de99ial: Jak już narzekasz na grę bo ci nie idzie to nie wymyślaj. Czołg V tieru(nie scout) nie może trafić wyżej niż na VII tier, a jeśli jest w takiej bitwie, to znaczy, że jest w noob plutonie. Zapewne screena, ani powtórki nie masz.

06.01.2013 21:36
307
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

demon92: nie narzekam ;) idzie mi całkiem nieżle. niestety nie zrobiłem sceenshota (a szkoda) i w jednym masz rację grałem w plutonie z kumplem ale nawet jeśli on jest noob ( a wiem że nie), to chyba v tier na X to lekka przesada. nie zdarza się często ale zdarza a różnica 3 czy 4 tierów to już normalka ;) czasem losowanie doprowadza mnie do białej gorączki jak trafiam na stado owieczek idących na rzeź (dosłownie) i nie reagujących na żadne sugestie ;)

07.01.2013 03:45
308
odpowiedz
fireseba
21
Chorąży

@de99ial widzę twoje staty i jesteś noobem

09.01.2013 00:32
309
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Tak jak w temacie zdradze wam wielką tajemnicę jak legalnie zarobić 10.000.000 kredytów i około 500.000 tys expa w WoT w 3 dni.Oczywiście na legalu i bez problemów ze strony WG.I admin niech nie przenosi tego posta do innego działu,niech ludzie zobaczą moze przestaną narzekać na znośność gry Wot bo będą zarobieni.Ten styl zarabinia działa juz od najnizszych tierów !

Zdecydowałem się zdradzić wam ta tajemnica ze względu na coraz wiekszą nudę w WoT.Znośność gry.Strzały za zero które sa tłumaczone na wiele kretyńskich sposobów a to ze pancerz a to ze kąty itd.No ale kiedy mamy działa po 170 mm to ciezko jest uwierzyc w pancerz który wytrzyma uderzenie takiego pocisku a tym bardziej rykoszet.

Teraz obalmy chory mit dotyczący zarabiania w WoT.

Po pierwsze artyleria to najgorszy pomysł na zarabianie w WoT.Najgorszy i najbardziej poroniony pomysł to granie w WoT artylerią jesli chcemy zarobić.Albo mieć frajdę z grania w WoT.

Po pierwsze WoT to gra zrecznosciowa podobna do counter-strike.Doszukiwanie się w Wot elemetów taktyki jest bez sensu.Większośc czasu spędzacie na randomach.A tam wiadomo pierdolnik i utarte schematy i płacz ze scouty kampią że TD nie widać z 1 metra ze HT są ślepe (bo są np taki KV-4 to ja nazywam ten czołg zemstą WG na graczach.)itd.

I jak tu cos ugrać? Panie.Jak zarobić ?

Trzeba grać i to na ostro.!!!!!!!!

Dla początkujacych .Ale i dla graczy od VIII Tieru do X Tieru którzy nie mają kasy na naprawę i amunicję.

A więc jeśli zaczynamy dopiero gre w Wot i mamy nowe konto i same darmowe LT.Nie skupiamy się na graniu jednym czołgiem.Gramy wszystkim co mamy.I nie czekamy do końca bitwy.

Dlaczego.A bo dlatego ze czekając do konca bitwy " Tracimy cenny czas który raz utracony nie jest juz do odzyskania" przez to ze tracimy czas tracimy kredyty.
Więc jak tylko zginiemy wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.Potem nastepny i następny.
Aż okaże się że w garażu nie ma wolnego czołgu bo wszystkie są w boju.
I teraz okazuje się ze z bitew wraca nam 5 czołgów naraz.Kazdy z nich dostarcza nam kredytów i free expa.Im więcej czołgów w jednym czasie w bitwach tym więcej wraca do nas kredytów.
Nawet jeśli połowa naszych czołgów ma przegrane bitwy to druga połowa ma wygrane.Efek końcowy nagle na naszym koncie zaczyna szybko przybywac expa i kredytów.A Tier V robimy dosłownie w chwilkę.

Ale co dalej i co najlepiej brać do zarabiania i jak grać.MEDY zarabiją najwiecej !!!!!!!!!

Bierzemy najszybsze czołgi i lecimy na wariata do bazy wroga strzelając do wszystkiego po drodze co się nawinie zeby tylko zaliczyło DMG(uszkodzenia) przy okazji jeśli odkrylismy czołg przeciwnika i ten czołg oberwie od kogos z naszych to na twoje konto ty dostajesz exp i kredyty.Czyli nawet jak nie trafisz to jesteś zarobiony jesli ktoś z twoich trafi w cel który ty odkryłeś.
Takie rajdy czesto kończą sie staranowaniem artyleri worga która jeszcze nie ruszyła sie i kręci się po bazie bo nie wie gdzie się schowac.Czesto zanim staranujemy jedną artylerie wroga to wczesneij damy rade trafic inną w biegu lub czołg.Następnie taranujemy i albo wylatujemy w powietrze z artyleria albo zostaje nam troche HP i walczymy dalej.Grając w ten sposób oczywiscie narazamy się ze to my zostaniemy odstrzeleni pierwsi.I tu wszystko zalezy od was.Dzięki takiej grze bardzo szybko poznacie mapy.Gdzie warto jechać jakiej górki użyć zeby sie za nią schować jadąc na wariata albo jakiego kierunek wybrać żeby było z górki i szybciej.Jak już nas rozwalili to wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.I jazda na nowo i tak az się zaczniemy usmiechać widząc ile juz nam kredytów przybyło.

Ale co dalej bo Tier V juz mamy .W garazu nie ma już miejca na nowe czołgi.A grać sie dopiero teraz zachciało.Bo mieliśmy sytuację kiedy nasz T-34 wpadł do wrogiej bazy od tyłu a tam nagle zobaczył 7 worgów stojacych tyłem do nas i kampiących w bazie jeden obok drugiego przytuleni do siebie bokami ze nie mogą się odwróucić bo to same TD a tuż za nimi dwie artylerie.Szok murowany.Jak juz wyjdziemy z szoku to walimy taranem w artylerię zanim one nas trafią a nastepnie strzelamy w dupę TD-ków kórzy dopiero jak się zapali trzeci z nich zaczynają w panice się odwracać.Masakra aż miło i jakies 7-8 fragów na naszym końcie.A ile kasy i expa.
I dalej.
Po pierwsze odkąd odkryłem A-20 to zrobiłem go aż do elity.I to był mój podstawowy czołg do zarabiania.Na nim zarabiałem najwięcej na początku.To czołg który potrafi rozpędzić się do 80 km/h i wytrztymać taranowanie do tego jest po wymaksowaniu tani w utrzymaniu.Naprawa 2000-2900 kredytów to jak GOLD TANK. A potrafi w krótkim czasi zarobić 20.000 kredytów.Dalej już experymentowałem.Bo nie kazdym czołgiem będzie wam się tak samo łatwo grało.

Sami już widzicie że taktyka zarabiania jest prosta.Trzeba robić jak największą częstotliwość bitew niskimi tierami które są tanie w utrzymaniu i zawsze zarobią kasę i exp.Nie tracić czasu na czekanie na jeden strzał jak arytleria.Stoisz 20 min w krzakach i co ty zarobisz jak cię nie rozwalą scouty? Tyle co kot napłakał.

I tak bez premki aż do KV-4,ISU-152,E-50 itd.Można i cały X tier tak grać.Ale zachciało mi się zarobić jeszcze więcej od tak 10.000.000 kredytów.
Usiadłem i policzyłem średni czas spędzony na zarobieniu 100.000 tys kredytów.bez premki.I pomyślałem że chce szybciej.A jeśli chce szybciej to przydała by się premka.Czas spróbować.
Do wyboru macie EU-46 zł lub RU-30 zł premka.Do tego na RU gold tanki sa tańsze.

Kupiłem premke.I zacząłem grać identycznie jak do tej pory.No i złapałem goraczke złota jak zobaczyłem ze kasy przybywa szybciej i więcej i expa.To w promocji dokupilem sobie Tier V gold tank sherman.
No i zaczeło się eldorado.Na tym badziewnym Shermanie zarabiałem po 40.000 za bitwę a płaciłem za naprawę 2000 kredytów.

Eldorado na 10.000.000 kredytów.

Zaczęło się w piatek wieczorem.A skończyło w Niedzielę wieczorem.Na końcie przybyło 10.000.000 kredytów i okło 500.000 expa.W między czasie kupowałem rózne czołgi i moduły i sprzedawałem.Roztrwoniłem dużo kasy i free expa.

Głównie grałem trzema gold tankami z tier V. Wspomagałem się A-20,T-50 i masa innego szrotu który potrafił sie rozpędzić.Rozpęd strzały taran koniec( w uproszczeniu).Następny nastepny i tak do niedzieli z przerwami.Medy to są zajebiste czolgi do zarabiania.Nawet tier X.

Chińskie medy np:Type-59 ( Wz-120) robią większy dmg od ruskiego odpowiednika.Mogą okazac się w przyszłosci dobre do zarabiania.Dla mnie rewelka.

Ktos powie że rating mi spadnie do 49% grając tym stylem ktos inny wymyśli coś jeszcze.No to jak juz dojdziecie do X tieru to możecie zacząc pracowac nad poprawa ratingu.Grając wyexpionym E-100,albo IS-4.Wtedy to ma moze sens.Dla mnie liczyła się zabawa i kasa w WoT.

Grając tym stylem zawsze macie kase.Czy gracie bez premki czy z premką.Gold tanki są takie sobie zadna z nich rewelka a ich zaleta ze sa tanie w naprawie.Dlatego warto zainwestowac choć w jeden Tier5 gold tank bo zarobi wam nawet bez premki i to dużo.
Do tego przestajecie się przejmować "znośnością gry" przestaje was wnerwiać styl gry na randomach.Bo i tak jesteście zarobieni więc kogo to ze HT czy scout kampi stojąc za artylerią.Nie ma czasu na gadanie i przejmowanie się czymkolwiek.

Teraz tylko od was zalezy czy zarobicie 10.000.000 czy 30.000.000 kredytów.W 3 dni.

09.01.2013 00:34
310
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Teraz obalmy chory mit dotyczący zarabiania w WoT.

Po pierwsze artyleria to najgorszy pomysł na zarabianie w WoT.Najgorszy i najbardziej poroniony pomysł to granie w WoT artylerią jesli chcemy zarobić.Albo mieć frajdę z grania w WoT.

Po pierwsze WoT to gra zrecznosciowa podobna do counter-strike.Doszukiwanie się w Wot elemetów taktyki jest bez sensu.Większośc czasu spędzacie na randomach.A tam wiadomo pierdolnik i utarte schematy i płacz ze scouty kampią że TD nie widać z 1 metra ze HT są ślepe (bo są np taki KV-4 to ja nazywam ten czołg zemstą WG na graczach.)itd.

I jak tu cos ugrać? Panie.Jak zarobić ?

Trzeba grać i to na ostro.!!!!!!!!

Dla początkujacych .Ale i dla graczy od VIII Tieru do X Tieru którzy nie mają kasy na naprawę i amunicję.

A więc jeśli zaczynamy dopiero gre w Wot i mamy nowe konto i same darmowe LT.Nie skupiamy się na graniu jednym czołgiem.Gramy wszystkim co mamy.I nie czekamy do końca bitwy.

Dlaczego.A bo dlatego ze czekając do konca bitwy " Tracimy cenny czas który raz utracony nie jest juz do odzyskania" przez to ze tracimy czas tracimy kredyty.
Więc jak tylko zginiemy wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.Potem nastepny i następny.
Aż okaże się że w garażu nie ma wolnego czołgu bo wszystkie są w boju.
I teraz okazuje się ze z bitew wraca nam 5 czołgów naraz.Kazdy z nich dostarcza nam kredytów i free expa.Im więcej czołgów w jednym czasie w bitwach tym więcej wraca do nas kredytów.
Nawet jeśli połowa naszych czołgów ma przegrane bitwy to druga połowa ma wygrane.Efek końcowy nagle na naszym koncie zaczyna szybko przybywac expa i kredytów.A Tier V robimy dosłownie w chwilkę.

Ale co dalej i co najlepiej brać do zarabiania i jak grać.MEDY zarabiją najwiecej !!!!!!!!!

Bierzemy najszybsze czołgi i lecimy na wariata do bazy wroga strzelając do wszystkiego po drodze co się nawinie zeby tylko zaliczyło DMG(uszkodzenia) przy okazji jeśli odkrylismy czołg przeciwnika i ten czołg oberwie od kogos z naszych to na twoje konto ty dostajesz exp i kredyty.Czyli nawet jak nie trafisz to jesteś zarobiony jesli ktoś z twoich trafi w cel który ty odkryłeś.
Takie rajdy czesto kończą sie staranowaniem artyleri worga która jeszcze nie ruszyła sie i kręci się po bazie bo nie wie gdzie się schowac.Czesto zanim staranujemy jedną artylerie wroga to wczesneij damy rade trafic inną w biegu lub czołg.Następnie taranujemy i albo wylatujemy w powietrze z artyleria albo zostaje nam troche HP i walczymy dalej.Grając w ten sposób oczywiscie narazamy się ze to my zostaniemy odstrzeleni pierwsi.I tu wszystko zalezy od was.Dzięki takiej grze bardzo szybko poznacie mapy.Gdzie warto jechać jakiej górki użyć zeby sie za nią schować jadąc na wariata albo jakiego kierunek wybrać żeby było z górki i szybciej.Jak już nas rozwalili to wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.I jazda na nowo i tak az się zaczniemy usmiechać widząc ile juz nam kredytów przybyło.

Ale co dalej bo Tier V juz mamy .W garazu nie ma już miejca na nowe czołgi.A grać sie dopiero teraz zachciało.Bo mieliśmy sytuację kiedy nasz T-34 wpadł do wrogiej bazy od tyłu a tam nagle zobaczył 7 worgów stojacych tyłem do nas i kampiących w bazie jeden obok drugiego przytuleni do siebie bokami ze nie mogą się odwróucić bo to same TD a tuż za nimi dwie artylerie.Szok murowany.Jak juz wyjdziemy z szoku to walimy taranem w artylerię zanim one nas trafią a nastepnie strzelamy w dupę TD-ków kórzy dopiero jak się zapali trzeci z nich zaczynają w panice się odwracać.Masakra aż miło i jakies 7-8 fragów na naszym końcie.A ile kasy i expa.
I dalej.
Po pierwsze odkąd odkryłem A-20 to zrobiłem go aż do elity.I to był mój podstawowy czołg do zarabiania.Na nim zarabiałem najwięcej na początku.To czołg który potrafi rozpędzić się do 80 km/h i wytrztymać taranowanie do tego jest po wymaksowaniu tani w utrzymaniu.Naprawa 2000-2900 kredytów to jak GOLD TANK. A potrafi w krótkim czasi zarobić 20.000 kredytów.Dalej już experymentowałem.Bo nie kazdym czołgiem będzie wam się tak samo łatwo grało.

Sami już widzicie że taktyka zarabiania jest prosta.Trzeba robić jak największą częstotliwość bitew niskimi tierami które są tanie w utrzymaniu i zawsze zarobią kasę i exp.Nie tracić czasu na czekanie na jeden strzał jak arytleria.Stoisz 20 min w krzakach i co ty zarobisz jak cię nie rozwalą scouty? Tyle co kot napłakał.

I tak bez premki aż do KV-4,ISU-152,E-50 itd.Można i cały X tier tak grać.Ale zachciało mi się zarobić jeszcze więcej od tak 10.000.000 kredytów.
Usiadłem i policzyłem średni czas spędzony na zarobieniu 100.000 tys kredytów.bez premki.I pomyślałem że chce szybciej.A jeśli chce szybciej to przydała by się premka.Czas spróbować.
Do wyboru macie EU-46 zł lub RU-30 zł premka.Do tego na RU gold tanki sa tańsze.

Kupiłem premke.I zacząłem grać identycznie jak do tej pory.No i złapałem goraczke złota jak zobaczyłem ze kasy przybywa szybciej i więcej i expa.To w promocji dokupilem sobie Tier V gold tank sherman.
No i zaczeło się eldorado.Na tym badziewnym Shermanie zarabiałem po 40.000 za bitwę a płaciłem za naprawę 2000 kredytów.

Eldorado na 10.000.000 kredytów.

Zaczęło się w piatek wieczorem.A skończyło w Niedzielę wieczorem.Na końcie przybyło 10.000.000 kredytów i okło 500.000 expa.W między czasie kupowałem rózne czołgi i moduły i sprzedawałem.Roztrwoniłem dużo kasy i free expa.

Głównie grałem trzema gold tankami z tier V. Wspomagałem się A-20,T-50 i masa innego szrotu który potrafił sie rozpędzić.Rozpęd strzały taran koniec( w uproszczeniu).Następny nastepny i tak do niedzieli z przerwami.Medy to są zajebiste czolgi do zarabiania.Nawet tier X.

Chińskie medy np:Type-59 ( Wz-120) robią większy dmg od ruskiego odpowiednika.Mogą okazac się w przyszłosci dobre do zarabiania.Dla mnie rewelka.

Ktos powie że rating mi spadnie do 49% grając tym stylem ktos inny wymyśli coś jeszcze.No to jak juz dojdziecie do X tieru to możecie zacząc pracowac nad poprawa ratingu.Grając wyexpionym E-100,albo IS-4.Wtedy to ma moze sens.Dla mnie liczyła się zabawa i kasa w WoT.

Grając tym stylem zawsze macie kase.Czy gracie bez premki czy z premką.Gold tanki są takie sobie zadna z nich rewelka a ich zaleta ze sa tanie w naprawie.Dlatego warto zainwestowac choć w jeden Tier5 gold tank bo zarobi wam nawet bez premki i to dużo.
Do tego przestajecie się przejmować "znośnością gry" przestaje was wnerwiać styl gry na randomach.Bo i tak jesteście zarobieni więc kogo to ze HT czy scout kampi stojąc za artylerią.Nie ma czasu na gadanie i przejmowanie się czymkolwiek.

Teraz tylko od was zalezy czy zarobicie 10.000.000 czy 30.000.000 kredytów.W 3 dni.

09.01.2013 00:35
311
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

ż okaże się że w garażu nie ma wolnego czołgu bo wszystkie są w boju.
I teraz okazuje się ze z bitew wraca nam 5 czołgów naraz.Kazdy z nich dostarcza nam kredytów i free expa.Im więcej czołgów w jednym czasie w bitwach tym więcej wraca do nas kredytów.
Nawet jeśli połowa naszych czołgów ma przegrane bitwy to druga połowa ma wygrane.Efek końcowy nagle na naszym koncie zaczyna szybko przybywac expa i kredytów.A Tier V robimy dosłownie w chwilkę.

Ale co dalej i co najlepiej brać do zarabiania i jak grać.MEDY zarabiją najwiecej !!!!!!!!!

Bierzemy najszybsze czołgi i lecimy na wariata do bazy wroga strzelając do wszystkiego po drodze co się nawinie zeby tylko zaliczyło DMG(uszkodzenia) przy okazji jeśli odkrylismy czołg przeciwnika i ten czołg oberwie od kogos z naszych to na twoje konto ty dostajesz exp i kredyty.Czyli nawet jak nie trafisz to jesteś zarobiony jesli ktoś z twoich trafi w cel który ty odkryłeś.
Takie rajdy czesto kończą sie staranowaniem artyleri worga która jeszcze nie ruszyła sie i kręci się po bazie bo nie wie gdzie się schowac.Czesto zanim staranujemy jedną artylerie wroga to wczesneij damy rade trafic inną w biegu lub czołg.Następnie taranujemy i albo wylatujemy w powietrze z artyleria albo zostaje nam troche HP i walczymy dalej.Grając w ten sposób oczywiscie narazamy się ze to my zostaniemy odstrzeleni pierwsi.I tu wszystko zalezy od was.Dzięki takiej grze bardzo szybko poznacie mapy.Gdzie warto jechać jakiej górki użyć zeby sie za nią schować jadąc na wariata albo jakiego kierunek wybrać żeby było z górki i szybciej.Jak już nas rozwalili to wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.I jazda na nowo i tak az się zaczniemy usmiechać widząc ile juz nam kredytów przybyło.

Ale co dalej bo Tier V juz mamy .W garazu nie ma już miejca na nowe czołgi.A grać sie dopiero teraz zachciało.Bo mieliśmy sytuację kiedy nasz T-34 wpadł do wrogiej bazy od tyłu a tam nagle zobaczył 7 worgów stojacych tyłem do nas i kampiących w bazie jeden obok drugiego przytuleni do siebie bokami ze nie mogą się odwróucić bo to same TD a tuż za nimi dwie artylerie.Szok murowany.Jak juz wyjdziemy z szoku to walimy taranem w artylerię zanim one nas trafią a nastepnie strzelamy w dupę TD-ków kórzy dopiero jak się zapali trzeci z nich zaczynają w panice się odwracać.Masakra aż miło i jakies 7-8 fragów na naszym końcie.A ile kasy i expa.
I dalej.
Po pierwsze odkąd odkryłem A-20 to zrobiłem go aż do elity.I to był mój podstawowy czołg do zarabiania.Na nim zarabiałem najwięcej na początku.To czołg który potrafi rozpędzić się do 80 km/h i wytrztymać taranowanie do tego jest po wymaksowaniu tani w utrzymaniu.Naprawa 2000-2900 kredytów to jak GOLD TANK. A potrafi w krótkim czasi zarobić 20.000 kredytów.Dalej już experymentowałem.Bo nie kazdym czołgiem będzie wam się tak samo łatwo grało.

Sami już widzicie że taktyka zarabiania jest prosta.Trzeba robić jak największą częstotliwość bitew niskimi tierami które są tanie w utrzymaniu i zawsze zarobią kasę i exp.Nie tracić czasu na czekanie na jeden strzał jak arytleria.Stoisz 20 min w krzakach i co ty zarobisz jak cię nie rozwalą scouty? Tyle co kot napłakał.

I tak bez premki aż do KV-4,ISU-152,E-50 itd.Można i cały X tier tak grać.Ale zachciało mi się zarobić jeszcze więcej od tak 10.000.000 kredytów.
Usiadłem i policzyłem średni czas spędzony na zarobieniu 100.000 tys kredytów.bez premki.I pomyślałem że chce szybciej.A jeśli chce szybciej to przydała by się premka.Czas spróbować.
Do wyboru macie EU-46 zł lub RU-30 zł premka.Do tego na RU gold tanki sa tańsze.

Kupiłem premke.I zacząłem grać identycznie jak do tej pory.No i złapałem goraczke złota jak zobaczyłem ze kasy przybywa szybciej i więcej i expa.To w promocji dokupilem sobie Tier V gold tank sherman.
No i zaczeło się eldorado.Na tym badziewnym Shermanie zarabiałem po 40.000 za bitwę a płaciłem za naprawę 2000 kredytów.

Eldorado na 10.000.000 kredytów.

Zaczęło się w piatek wieczorem.A skończyło w Niedzielę wieczorem.Na końcie przybyło 10.000.000 kredytów i okło 500.000 expa.W między czasie kupowałem rózne czołgi i moduły i sprzedawałem.Roztrwoniłem dużo kasy i free expa.

Głównie grałem trzema gold tankami z tier V. Wspomagałem się A-20,T-50 i masa innego szrotu

09.01.2013 00:36
312
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Następnie taranujemy i albo wylatujemy w powietrze z artyleria albo zostaje nam troche HP i walczymy dalej.Grając w ten sposób oczywiscie narazamy się ze to my zostaniemy odstrzeleni pierwsi.I tu wszystko zalezy od was.Dzięki takiej grze bardzo szybko poznacie mapy.Gdzie warto jechać jakiej górki użyć zeby sie za nią schować jadąc na wariata albo jakiego kierunek wybrać żeby było z górki i szybciej.Jak już nas rozwalili to wychodzimy do bazy i wsiadamy w drugi czołg.I jazda na nowo i tak az się zaczniemy usmiechać widząc ile juz nam kredytów przybyło.

Ale co dalej bo Tier V juz mamy .W garazu nie ma już miejca na nowe czołgi.A grać sie dopiero teraz zachciało.Bo mieliśmy sytuację kiedy nasz T-34 wpadł do wrogiej bazy od tyłu a tam nagle zobaczył 7 worgów stojacych tyłem do nas i kampiących w bazie jeden obok drugiego przytuleni do siebie bokami ze nie mogą się odwróucić bo to same TD a tuż za nimi dwie artylerie.Szok murowany.Jak juz wyjdziemy z szoku to walimy taranem w artylerię zanim one nas trafią a nastepnie strzelamy w dupę TD-ków kórzy dopiero jak się zapali trzeci z nich zaczynają w panice się odwracać.Masakra aż miło i jakies 7-8 fragów na naszym końcie.A ile kasy i expa.
I dalej.
Po pierwsze odkąd odkryłem A-20 to zrobiłem go aż do elity.I to był mój podstawowy czołg do zarabiania.Na nim zarabiałem najwięcej na początku.To czołg który potrafi rozpędzić się do 80 km/h i wytrztymać taranowanie do tego jest po wymaksowaniu tani w utrzymaniu.Naprawa 2000-2900 kredytów to jak GOLD TANK. A potrafi w krótkim czasi zarobić 20.000 kredytów.Dalej już experymentowałem.Bo nie kazdym czołgiem będzie wam się tak samo łatwo grało.

Sami już widzicie że taktyka zarabiania jest prosta.Trzeba robić jak największą częstotliwość bitew niskimi tierami które są tanie w utrzymaniu i zawsze zarobią kasę i exp.Nie tracić czasu na czekanie na jeden strzał jak arytleria.Stoisz 20 min w krzakach i co ty zarobisz jak cię nie rozwalą scouty? Tyle co kot napłakał.

I tak bez premki aż do KV-4,ISU-152,E-50 itd.Można i cały X tier tak grać.Ale zachciało mi się zarobić jeszcze więcej od tak 10.000.000 kredytów.
Usiadłem i policzyłem średni czas spędzony na zarobieniu 100.000 tys kredytów.bez premki.I pomyślałem że chce szybciej.A jeśli chce szybciej to przydała by się premka.Czas spróbować.
Do wyboru macie EU-46 zł lub RU-30 zł premka.Do tego na RU gold tanki sa tańsze.

Kupiłem premke.I zacząłem grać identycznie jak do tej pory.No i złapałem goraczke złota jak zobaczyłem ze kasy przybywa szybciej i więcej i expa.To w promocji dokupilem sobie Tier V gold tank sherman.
No i zaczeło się eldorado.Na tym badziewnym Shermanie zarabiałem po 40.000 za bitwę a płaciłem za naprawę 2000 kredytów.

Eldorado na 10.000.000 kredytów.

09.01.2013 00:37
313
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Sami już widzicie że taktyka zarabiania jest prosta.Trzeba robić jak największą częstotliwość bitew niskimi tierami które są tanie w utrzymaniu i zawsze zarobią kasę i exp.Nie tracić czasu na czekanie na jeden strzał jak arytleria.Stoisz 20 min w krzakach i co ty zarobisz jak cię nie rozwalą scouty? Tyle co kot napłakał.

I tak bez premki aż do KV-4,ISU-152,E-50 itd.Można i cały X tier tak grać.Ale zachciało mi się zarobić jeszcze więcej od tak 10.000.000 kredytów.
Usiadłem i policzyłem średni czas spędzony na zarobieniu 100.000 tys kredytów.bez premki.I pomyślałem że chce szybciej.A jeśli chce szybciej to przydała by się premka.Czas spróbować.
Do wyboru macie EU-46 zł lub RU-30 zł premka.Do tego na RU gold tanki sa tańsze.

09.01.2013 00:38
314
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Zaczęło się w piatek wieczorem.A skończyło w Niedzielę wieczorem.Na końcie przybyło 10.000.000 kredytów i okło 500.000 expa.W między czasie kupowałem rózne czołgi i moduły i sprzedawałem.Roztrwoniłem dużo kasy i free expa.

Głównie grałem trzema gold tankami z tier V. Wspomagałem się A-20,T-50 i masa innego szrotu który potrafił sie rozpędzić.Rozpęd strzały taran koniec( w uproszczeniu).Następny nastepny i tak do niedzieli z przerwami.Medy to są zajebiste czolgi do zarabiania.Nawet tier X.

Chińskie medy np:Type-59 ( Wz-120) robią większy dmg od ruskiego odpowiednika.Mogą okazac się w przyszłosci dobre do zarabiania.Dla mnie rewelka.

Ktos powie że rating mi spadnie do 49% grając tym stylem ktos inny wymyśli coś jeszcze.No to jak juz dojdziecie do X tieru to możecie zacząc pracowac nad poprawa ratingu.Grając wyexpionym E-100,albo IS-4.Wtedy to ma moze sens.Dla mnie liczyła się zabawa i kasa w WoT.

Grając tym stylem zawsze macie kase.Czy gracie bez premki czy z premką.Gold tanki są takie sobie zadna z nich rewelka a ich zaleta ze sa tanie w naprawie.Dlatego warto zainwestowac choć w jeden Tier5 gold tank bo zarobi wam nawet bez premki i to dużo.
Do tego przestajecie się przejmować "znośnością gry" przestaje was wnerwiać styl gry na randomach.Bo i tak jesteście zarobieni więc kogo to ze HT czy scout kampi stojąc za artylerią.Nie ma czasu na gadanie i przejmowanie się czymkolwiek.

Teraz tylko od was zalezy czy zarobicie 10.000.000 czy 30.000.000 kredytów.W 3 dni.

09.01.2013 00:39
315
odpowiedz
wotXtier
1
Junior

Do tego przestajecie się przejmować "znośnością gry" przestaje was wnerwiać styl gry na randomach.Bo i tak jesteście zarobieni więc kogo to ze HT czy scout kampi stojąc za artylerią.Nie ma czasu na gadanie i przejmowanie się czymkolwiek.

Teraz tylko od was zalezy czy zarobicie 10.000.000 czy 30.000.000 kredytów.W 3 dni.

11.01.2013 00:45
316
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Gra jest ustawiana przez WG. To nie jest żadna 'teoria spiskowa' to fakt. Losowania są tak ustawione żeby nowych graczy nie zniechęcić a starych zatrzymać na zasadzie 'kija i marchewki'. Jako stary gracz dostaje teraz kijem abym za szybko nie wymaxował nowego czołgu . Więc założyłem nowe konto i co się okazuje, specjalnie gram jak ostatni noob i co najdziwniejsze wygrywam, mam już VI tier w 'amerykanach' i idzie mi popoprostu rewelacyjnie. Teraz czekam tylko, kiedy moje 'szczęście' się skończy ;) Jeśli macie zły dzień i 10 porażek pod rząd to się nie denerwujcie bo to nie wasza wina tylko WG spowalnia wasze postępy w grze aby 'zabawa' trwała dłużej.

12.01.2013 01:43
317
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Dla mnie to jest już zabawa, po wejściu do bitwy i tzw. 'losowaniu' już wiem kto wygra. Trafiam 9 na 10 obstawień, to lepsze niż Lotto ;) w ogóle nie zwracam już uwagi na staty i gram dla zabawy bo to przecież gra dla dzieci... ;)

12.01.2013 16:59
318
odpowiedz
demon92
101
Generał

@de99ial: Jak grasz w noob plutonach to grasz Tierem V z X.

@wotXtier: Jeszcze jakieś noobskie taktyki masz?

@Doff: Jak nie umiesz grać to niech Ci będzie, że gra jest ustawiona.

Czemu jak ktoś jest nieudolny to nie przyzna się, że lami tylko zwala na grę, że jest ustawiona, że coś tam.

12.01.2013 18:47
319
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@demon92: nawet ty musisz przyznać że ostatnio zdarzaja się dziwne bitwy, kiedy już po minucie jest 7:0 albo na odwrót. wchodze do bitwy ISem (wymaxowany w tym 3 sille) i po 2, 3 strzałach do przeciwnika (celuje w weakpointy) słysze komunikat 'rykoszet' albo 'trafienie krytyczne' a dmg 0 to już wiem że system wspiera drużyne przeciwną i choćbym miał 5 fragów to i tak jest przegrana. wchodze do bitwy i nagły zwrot akcji, mój pancerz odbija każdy strzał ( potem dostaje 'stalową ściane he he) a moje pociski jak zaczarowane zabierają po 400 dmg na strzał i zero rykoszetów, bitwa wygrana 14:3. Mam tak już od 3,4 m-cy więc nie są to przypadkowe bitwy. wczoraj dostałem 'rozpruwacza' za rozwalenie 1 czołgu (M6) ;) jest więcej takich 'przypadków' więc nie pisz że jest wszystko ok, bo moim zdaniem jest bardzo daleko od ok.

13.01.2013 00:46
320
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@demon92: jeśli gracze z ponad 10k bitew na koncie w tym jeden ma 20k twierdzą, że od kilku patchy gra jest nastawiona na zarabianie kasy, to chyba jest coś nie tak. nie pisz, że ktoś jest nieudolny bo są gracze którzy naprawdę dobrze grają. to wpis jednego z graczy na forum WoT: W WOT mamy ładnie wykonane modele czołgów, całkiem fajnie skonstruowany system expa w przełożeniu na zdobywanie nowych czołgów/podnoszenie sprawności załogi, jak to jednak mawia spora część anglojęzycznego forum bitwami rządzi niepodzielnie tzw. GREED. Z perspektywy rozegranych blisko 20k bitew (plus wielu k bitew od wczesnej bety), notorycznego czytywania forum, nie sposób jest, posiadając chociaż odrobinę inteligencji, poskładać wielokrotnie powtarzane serie "zbiegów okoliczności" w całość. Dodam, że pomimo wielu moich prób odrzucania "teorii spiskowych" oraz biorąc pod uwagę "zachowywanie się" na różnych etapach gry w wielopłaszczyznowo ocenianym przeze mnie oraz innych znanych mi graczy systemie rezultatów końcowych - wniosek niestety jest smutny - zbieranie kasy na World of Battleships i Warplanes jest zbyt czytelne. Czy dalej będę grał w WOT? Tak, bo nie ma konkurencji, bo nie ma bezmyślnego skakania (przepraszam jeśli kogoś obraziłem) z karabinem, bo lubię czołgi. Z perspektywy kilku lat niestety można powiedzieć, że absurdalność wyników sporej części pojedynków pancernych nie da się wytłumaczyć: 1) skomplikowaną fizyką gry która ma się nijak do rzeczywistości, 2) danymi penetracji/pancerza przy uwzględnieniu widełek penetracji 3) błędami z synchronizacją czasową teamów 4) wysokimi pingami graczy.

13.01.2013 21:32
321
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ to się nazywa 'białoruski system demokratyczny' :) coraz mniej ludzi kupuje złoto bo przejrzeli na oczy i WG musi 'dokręcić śrubke' żeby zmusić opornych do płacenia. jak mawiają tzw. obrońcy WG "wsio w pariadkie w worgiejmingu".

13.01.2013 21:48
322
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@nie wpominając jaki 'zamordyzm' panuje na forum WoT, tam za byle krytykę WG dostajesz bana i caryca Aurora 'uprzejmie' daje ci do zrozumienia co to znaczy 'wolność słowa' made in BLR :)

16.01.2013 13:14
323
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@Turankaya: fakt, to gra dla dzieci i tak trzeba ją traktować. grać dla zabawy i w żadnym razie za nic nie płacić bo kasa wyrzucona w błoto jak nic, lepiej wydać na browarka i zabawę w realu ;)

17.01.2013 21:52
324
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

tak działa losowanie w WoT: opisane na forum WoT.
Gdy oddajesz strzał to serwer musi policzyć kilka rzeczy. Pierwszą z nich jest miejsce w które uderzy pocisk. Zgodnie z tym co wiemy prawdopodobieństwo uderzenia pocisku w obrębie celownika wynosi ~96%, czyli serwer (a w zasadzie program) bierze z tablicy wartości losowych liczbę. Powiedzmy, że wartości w tej tablicy są zawarte pomiędzy 0 i 1, i powiedzmy, że dla tego konkretnego strzału ta wartość wynosi 0.01, czyli strzeliliśmy panu Bogu do ogródka (uproszczony obrazek niebiorący pod uwagę Gaussa), bo od 0 do 0.04 to jest właśnie te 4% które lecą poza celownik... W takim wypadku serwer już nic więcej liczyć nie musi. End of the story.

Teraz inna sytuacja, powiedzmy, że pierwsza wartość wzięta z tabeli dla naszego strzału wyniosło 0.51, czyli pocisk trafił niemalże w środek celownika. Teraz program/serwer ma do ustalenia czy nastąpiła penetracja. Powiedzmy, że pancerz przeciwnika miał 100mm grubości, a pena_podstawowa naszego działa ma również 100mm. Jak wiadomo pena jest losowana z zakresu pena_podstawowa +/- 25%. Uproszczając można przyjąć, że masz 50 wartości peny dla każdego strzału od 75mm do 125mm z krokiem 1mm (nie wiem jaki jest krok w rzeczywistości, to tylko przykład). Program musi ustalić jaką wartość wybrać, więc pobiera z tablicy wartości losowych kolejną liczbę. Wiemy, że mogą się one zawierać pomiędzy 0 i 1, wiec można przyjąć, że wszystkie wartości pomiedzy 0 a 0.02 odpowiadają penie 75mm, wartości pomiędzy 0.02 a 0.04 penie 76mm itd, aż wartość od 0.98 do 1 która odpowiadają penie 125mm. Powiedzmy, że liczba wzięta z tabeli wynosiła 0.99 odpowiadająca penie 125mm, czyli jest penetracja.

Teraz następuje ustalanie jakie uszkodzenia zadał pocisk. Tu historia się powtarza. Uszkodzenia zawierają się pomiędzy alfa +/- 25%. Powiedzmy, że nasza alfa to 100 i znów program bierze liczbę z tabeli wartości losowych, wyszło 0.01 czyli zadaliśmy 75 uszkodzeń.
Tak samo sprawa się przedstawia do podpalenia, uszkodzenia modułów, wywalenia ammo etc.
Ten schemat działa jak marzenie pod warunkiem, że liczby w tabeli wartości losowych są rzeczywiście losowe. Problem się pojawia gdy nie są. Wystarczy sobie wyobrazić coby się działo gdyby cała tabela była wypełniona tylko jedną wartością - powiedzmy 0.01. Wszystkie strzały lecą w niebo. Albo w drugą stronę tylko 0.99 - wszystkie strzały w celu, zawsze maksymalna pena, zawsze maksymalne uszkodzenia. Zawsze ammo wybucha etc.

Z czysto technicznego punku widzenia takie wartości losowe można wyprodukować na dwa sposoby. Pierwszy jest taki, że za każdym razem gdy mamy uzyskać jakąś wartość losową to uruchamiamy generator liczb losowych i on nam generuje liczbę. Tego się w zasadzie nie robi, bo uruchomienie generatora jest bardzo powolne. Znacznie lepiej jest go uruchomić raz i kazać mu wyprodukować ciąg takich liczb, które zapisujemy w tabeli wartości losowych. Gry potrzebujemy wartości losowej to po prostu bierzemy kolejną liczbę z tabeli i po robocie. Jest to dużo szybsze.
Tu pojawią się kolejny problem. Mamy 30 graczy, powiedzmy, że każdy z nich oddaje coś w okolicach 50 strzałów na bitwę (wiadomo, że KT strzeli może z 20 razy ale taki PzII z AK47 to już spokojnie i setkę może odpalić). Wiemy, że w bardzo uproszczonym obrazie potrzeba co najmniej 3 liczb losowych na strzał (celownik, pena, uszkodzenia). Po prostym przemnożeniu jednego przez drugie wychodzi, że na bitwę potrzeba co najmniej w okolicach 4500 liczb losowych. Tak naprawdę to dużo więcej bo np. PzII. Powiedzmy, żeby mieć pewność to 200 strzałów na łba razy 90 czyli w zaokrągleniu 20000 liczb losowych na grę. Teraz trzeba je gdzieś zapisać. Powiedzmy, że jedna liczba zajmuje jeden 16 bajtów, czyli mamy 320kB na grę. Równocześnie mamy coś w okolicach 5000 gier. Czyli wychodzi jakieś 1.5 giga na raz. Sporo i to w uproszczonym obrazku.
Można sobie życie znacznie ułatwić, po co generować tabelę o długości 20000, czy dwie tabele (po jednej na drużynę) po 10000 skoro można wygenerować dwie tabele o długości powiedzmy 20 czy 50. Gdy się dojdzie do końca tabeli to po prostu czyta się ją od początku. Efekt jest w zasadzie ten sam, bo raz strzelasz ty, raz ja, a raz inny anonimowy łoś z randoma i prawdopodobieństwo, że kilka razy pod rząd będziesz miał takie same wartości losowe jest w zasadzie zerowe. Summa summarum nie ma sensu się męczyć bo i tak nikt się nie zorientuje. Pod jednym warunkiem, że te 20 czy 50 liczb nie będą do siebie podobne. Zazwyczaj nie są, ale od czasu do czau, z powodów które opisałem w poprzednich postach, mogą być i w.g. mnie są. Jeśli masz niefarta i generator wygenerował powiedzmy ciąg zer to choćbyś się nie wiem jak sprężał i wytężał to nie udźwigniesz. Z drugiej strony równie prawdopodobne jest wygenerowanie ciągu jedynek, w takim wypadku wszystko będzie wychodzić, strzały przez całą mapę, walenie w ruchu w zygzakującego T-50/2 itd. To, jak wiemy też ma miejsce raczej nierzadko.

18.01.2013 13:00
325
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

@de99ial: nie wiem, jak to działa, spotkałem się z wieloma teoriami i wszystkie są równie prawdopodobne.

Twórcy chyba są wychowani przez KGB, bo stanowczo odmawiają podania wszystkich ważniejszych parametrów typu współczynnik kamuflażu, współczynnik zarobków i inne takie.

@wotXtier: podaj może nick, na którym osiągnąłeś takie 'sukcesy', żeby można było to zweryfikować. Bana za to nie dostaniesz, nie złamałeś żadnego regulaminu. Głupota nie jest karalna.

Bo w moim odczuciu, straszliwe brednie piszesz. Po kolei.
1) Wychodzenie z bitwy bez grania zostanie szybko wyłapane. Taki nie-grający człowiek osłabia drużynę, gracze tego nie cierpią i raportują AFKerów na potęgę. A i sam system sprawdza, czy cokolwiek jeździsz w czasie bitwy - jeśli 0km, to trafiasz na czarną listę podejrzanych. W rezultacie - szybki ban.
2) Podane przez Ciebie zarobki na A-20 to MIT. 20k dostaniesz za ŚWIETNĄ bitwę za 1500 expa, 1000 obrażeń i 2000 obrażeń po podświetleniu. Taka bitwa trafia się może raz na 30, a już na pewno nie odwali jej człowiek stawiający pierwsze kroki w grze i nie rozumiejący w pełni mechaniki. W ogóle to fajne opisy EPICKICH (czytaj. niezwykle rzadkich) bitew odwalasz - chyba nie próbujesz nikomu wmówić, że to codzienność??? Na forach nie brakuje ludzi pokazujących screeny z zarobkiem 100-140k na premtanku, usiłujących sugerować, że tak jest co bitwa.
3) Chamskie rajdy na wroga kończą się z reguły bardzo szybko i nieprzyjemnie dla nas, no i mało wtedy zarobimy. Zresztą, zwiad nie polega na tym, żeby odkryć wroga i natychmiast zdechnąć (to działało w becie, teraz już nie). Za to prawie nic nie dostaniemy. Sztuką jest ciągłe podświetlanie wroga, aby swoi mogli walić, będąc niewidocznymi i jednoczesne nie pozwalanie na zniszczenie swojej maszyny. Nie każda mapa to umożliwia, a potrafią tak naprawdę nieliczni. To są bardzo doświadczeni, ograni i umiejętni gracze. Oni, owszem - wywiozą z bitwy exp i kasę workami.
4) W powyższy sposób w 3 dni zarobisz może 2-3 miliony kredytów, nie więcej. I to BRUTTO, przed odliczeniem wydatków na nowe czołgi i załogę!
5) 15 milionów to można zarobić w 2 dni, ale wypełnione graniem za sterami premtanka VIII tieru (90-200zł...), grając z dwoma ogarniętymi kumplami w plutonie (konto premium to oczywistość). Sprawdzone na własnej skórze - graliśmy od 23:00 wieczorem do 15:00, sobota i niedziela. Wówczas na randomach są same nieogary tudzież początkujący, można było robić tzw. walec pancerny i wszystko rozstrzeliwać nawet czymś takim niewydarzonym, jak premium tank.
6) W WoT nie ma taktyki? Bitch, please...
7) Niskimi tierami nikt by nie grał, bo... szybko się je przechodzi. Przejście z IV na V tier to koszt ~16k expa, przejście z IX na X to koszt 180-310k expa, w zależności od typu maszyny (plus koszt opracowania modułów na bieżącej maszynie - armaty na IX tierze kosztują 60-66k expa, wieże 20-25, zawieszenie tyle samo, silniki nawet 50k, olaboga...). W rezultacie, jeśli ktoś zrobił jedno pełne drzewko i nie wydawał przy tym free expa, to następną gałąź może rozwijać nawet od VI tieru.

Chcesz grać na serwerze RU - Twój wybór i wola. Jeśli znasz biegle lub bardzo dobrze język rosyjski, to nawet polecam - fajni, chociaż trochę nieokrzesani ludzie i świetne ceny. Jeśli jednak nie znasz tego języka - nie płacz, że z nikim nie możesz się dogadać i w żadnym klanie nie pograsz. Zresztą, na CW też trudno będzie - chociaż mają OGROMNĄ w stosunku do europejskiej mapę globalną, to jednak klanów mają również imponującą ilość - lądowania od 1/64 finału to tam jest norma, podczas gdy na EU potrafią się już od 1/8 czy nawet od 1/4 zaczynać. Piekielnie trudno jest wylądować w takim tłumie, nawet zgranemu klanowi może się noga łatwo powinąć, przegra z paziami i jest jeden dzień oraz górę kredytów w plecy.

Aha, zanim zaczniesz mi tu noobami pluć - mam >9200 bitew, >13700 zniszczonych wrogów, 1883 średnich obrażeń w bitwie, eff 1680/1890 (stary/nowy kalkulator).

20.01.2013 12:31
326
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

mozna pograć w WoT dla 'zabicia' czasu ;) jest jedna zasada, której nie znajdziecie w żadnym tzw. 'poradniku': nie kupujcie konta premium i żadnych 'bajerów' za złoto. to są realne pieniądze,które niestety topicie w wirtualnym świecie. grać tak jak informuje WG: to jest DARMOWA GRA ON-LINE :) zarabiać kredyty i kupować czołgi i wyposażenie, premium i złoto nie pomoże wam wygrać bitwy...

20.01.2013 13:52
327
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

jeżeli ktoś twierdzi że 10 porażek pod rząd (w tym kilka 2:15) to normalka w tej grze to powodzenia ;) tłumaczenia typu 'drużyna dała d..y' mnie nie przekonują, bo zdarza się że drużyna przegrana ma 10/10 trafień a przeciwna 4/10. jeśli to nie jest ingerowanie w kod gry to jak to nazwać... na pytania do supportu zawsze ta sama odpowiedź: 'bo taka jest mechanika gry', to kpina bo żart wcale nikogo nie śmieszy. teraz to jest tak: wynik bitwy jest 'ustalony' a tylko w tzw' losowych przypadkach mamy wpływ na wynik ;(

22.01.2013 00:46
328
odpowiedz
tomcio006
89
Legend
0.0

NIE POLECAM
czeste awarie serwera kradiez czasu kont premium bez rekompensaty brak elementarnego szacunku dla klienta ekonomia gry nastawiona na łupienie graczy nie placacych haraczu system losujacy bitwy ustawiony pod gnojenie graczy wyrozniajacych sie % zwyciestw i ogolnie gra-scierwo

23.01.2013 16:48
329
odpowiedz
killerek132
8
Junior
9.5

World of Tank - KLAN 21 Związek Renegatów Pancernych [OCZKO]

Prowadzimy rekrutację i szkolenie w plutonach nowych graczy. Dzielimy się na 2 grupy CW (Clan Wars) i For-Fun. Jeżeli szukasz dobrej atmosfery i chciał byś walczyć o prowincje na mapie globalnej (wymagany tier X lub artyleria VIII) albo chcesz nauczyć się czegoś od doświadczonych graczy zgłoś się do nas. Wymagania minimum VIII tier i efektywność 900 (efektywność można sprawdzić na tej stornie http://wot-news.com/stat/calc/en/ru wybierając serwer EU i wpisując nazwę jaką posiadamy w grze) musisz posiadać słuchawki oraz zainstalować TS 3 (TeamSpeak). Jeżeli nie spełniasz któryś z wymagań a chciał byś dołączyć spróbuj szczęścia u następujących graczy: Mazzarini, Przemotrist, AdrianoVU, Gronek132, JuniorMcPeterQueen, Igrekpl.

23.01.2013 22:22
330
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@kilerek132 ale jesteś naiwny ;)

25.01.2013 11:57
331
odpowiedz
dziubasek doom
9
Legionista

Jak twierdzicie że to gra dla nobów to z kąt 45 milionów graczy w tej grze w 2 lata ??

25.01.2013 19:30
332
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala
0.0

Gra dla totalnych frustratów ! Chciwość twórców na kasę jest niezrównana, nigdzie czegoś takiego nie spotkacie, zrobią totalnie wszystko żeby was ogołocić. Na domiar złego system losujący stara się wam dosrać jak najbardziej i daje wam do drużyny same naby. NIE POLECAM !!!

25.01.2013 19:50
333
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@dziubasek doom : bez przesady, na pewno nie 45 mln ;) góra 20 i to niewiem,bo co drugi gracz ma po kilka kont załozonych ( sam mam 3 ) i jeszcze tacy co założyli tylko po to, żeby zobaczyć co to jest. Dodaj jeszcze do tego 'propagande sukcesu' to być może jest 10 mln aktywnych graczy ;)

25.01.2013 19:52
334
odpowiedz
Predi2222
79
CROCHAX velox

Gra dla totalnych frustratów !

Check

Chciwość twórców na kasę jest niezrównana, nigdzie czegoś takiego nie spotkacie, zrobią totalnie wszystko żeby was ogołocić.

Check,choć nikt cię nie zmusza do kupowania,ale chciwość kufajmenów jest widoczna .

Na domiar złego system losujący stara się wam dosrać jak najbardziej

Check , czasami losowania są cholernie wkur...ce ,jak jeszcze jest 4-5 art na strone...

daje wam do drużyny same naby

Po czym to stwierdzasz ? Ty jako artylerzysta giniesz na końcu,czy campisz przez całą bitwę gdzieś w krzakach ?
Fakt faktem zdarzają się "lewusy" ale wszędzi ich pełno więc ... to trochę nietrafione

25.01.2013 20:01
335
odpowiedz
demon92
101
Generał

Żal dupe ściska jak się was czyta. Idźcie do szkoły na lekcje statystyki, albo sobie porzucajcie monetą czy kostką. Tak się składa, że to, że często macie po kilka niskich losowań penetracji, a w następnej bitwie kilka wysokich świadczy o tym, że właśnie wszystko działa dobrze, a nie źle. W normalnej statystyce usyskanie kilka razy tej samej wartości jest normalne. Weźcie monetę i rzucajcie zobaczymy czy zawsze wam będzie wypadać na zmianę reszka i orzeł, czy może będziecie mieć np. 3xO, 1xR, 1xO, 4xR itd.

26.01.2013 12:32
336
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@demon92: wg. ciebie losowanie ma jednak wpływ na penetracje i wynik a umiejetności gracza są na drugim planie...

26.01.2013 13:41
337
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Z forum WoT: Tym jednym cytatem można streścić cały ten tekst:

"The "winner" team gets a bonus to its penetration chance, the "loser" team gets a penalty"

Wolne tłumaczenie:

"Drużyna która ma zwyciężyć dostaje bonus do penetracji, natomiast drużyna skazana na przegraną dostaje słabsze losowania penetracji"

A wszystko po to aby utrzymać procent wygrynych przy poziomie ~50%. A to po to, aby słabi gracze nie zniechęcali się do gry, bo gdyby się tak stało WG straciło by zarobki.

http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/103695-slynny-greedy-goblin-zabiera-sie-za-wot-a/

26.01.2013 13:44
338
odpowiedz
magik78
1
Junior

czy ktoś wie jak zainstalować grę z płytki.klikam zainstaluj klienta eu i nic sie nie dzieje tylko komputer się zawiesza

26.01.2013 16:08
339
odpowiedz
HEERETYK
13
Centurion

Witam
Nie polecam gry w Wota, straszny złodziej czasu no i gra zrobiła sie masakrycznie komercyjna!!
Bany sie sypią na lewo i prawo !! i nawet nie masz szans na wyjaśnienia !!! Poprostu stracone pieniadze i czas !!!

26.01.2013 20:05
340
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Duuużo widzę negatywnych opinii, a ja wam powiem, że żadna gra mnie tak nie wciągnęła jak WOT! Wiadomo Ci co dostali bana na grę, przez oszustwa, muszą opisać negatywnie na wszystkich forach, mają prawo. Ale mówcie co chcecie, ja nigdy nie wydałem na tę grę ani grosza, a gram od roku, i mam wszystkie najnowsze gry....ale na półce, bo gram w WOT. To mówi samo za siebie.

26.01.2013 21:32
341
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@archi133 Duuuzo w tym zasługi WG. Gdyby nie nerfili czołgów i nie byli pazerni, to byłoby więcej pozytywów.

26.01.2013 23:44
342
odpowiedz
demon92
101
Generał

@ABC_Przyrody: Ofc, że staystyka też się liczy, ale skill jest najważniejszy, noob zawsze będzie noobem i z pro graczem wygra bardzo rzadko.

27.01.2013 07:06
343
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@Ktoś napisał taki tekst na WoT forum. W zasadzie wszystko jasne:

Akurat w przypadku trafień za zero to nie ganił bym całego zespołu programistów WG tylko niejakiego Viktora. Ten to jegomość wymyślił sobie swego czasu (czemu dał upust w jednym z wywiadów), że jego zdaniem "czołgi mają zbyt dużą penetrację". Przetłumaczmy zatem to zdanie na język polski - czołgi mają już z góry określone wartości pancerza i penetracji dział - zbyt duża ingerencja w te parametry uczyniła by nas mniej wiarygodnymi w oczach potencjalnych płatników, ale gracze zbyt szybko dochodzą do topowych pojazdów, a pomimo sporych sum wpływających na konta mój barek jest jeszcze zbyt ubogi. Trzeba zmniejszyć zarobki graczy oraz wydłużyć tempo dochodzenia do topowych jednostek. Czyli co moi drodzy programiści możemy zatem z tym zrobić, ano wprowadźmy tzw. hitboxy, czyli zwiększmy hp pojazdów (przecież wiadomo że takie radio ze spaced armor przyczepionym za pomocą śrubek "dziesiątek" ma nierzadko razem z radiotelegrafistą więcej hp niż reszta pojazdu). Po wprowadzeniu hitboxów barek był już nieco okazalszy, ale czarnego kawioru w lodówce było znacznie mniej niż czerwonego, ponadto w kolejce czekał Świat Samolocików i Świat Stateczków. Co zatem? Ano wprowadźmy losowe trafienia za zero procent... Dodam tylko, że w becie jeżdżąc nawet z krótką armatą 122mm su85 można było po jakimś czasie nabrać wprawy i trafiać z wyprzedzeniem ruchome cele odległe o kilkaset metrów, nie było świętych pojazdów (10%hp i niczym nie da się spenetrować w jakikolwiek punkt). Owszem poprawiono wiele bugów, ale jeśli chodzi o efekty końcowe rozgrywek to gra jak dla mnie jest nie do poznania... A propos spiskowych teorii, które również do tego wątku dotarły w związku z trafieniami za 0, to w wersji beta trudno było się doszukać takich "nietypowych powtórzeń"...

27.01.2013 12:52
344
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Jeszcze do wersji 8.1 dało się w to grać. Teraz to tylko cień dawnego WoT z wypasioną grafiką. Trochę za dużo tych 'niewyjaśnionych' przypadków, narazie gra nie ma konkurencji więc WG jest bardzo pewny siebie i wykorzystuje to na maxa. Na szczęście WG samo skutecznie odstrasza nowych graczy niszcząc skutecznie klimat gry.

27.01.2013 22:40
345
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

@archi133: Dlaczego od razu rzucasz oskarżenia,że gre krytykują gracze z banem na gre. Jest tu dużo aktywnych graczy,którzy tylko wyrażają opinie od tego chyba jest to forum. Mam dużo do zarzucenia WG ale gram dalej bo lubię czołgi ale nie muszę wychwalać tej gry pod niebiosa. To zwyczajna gra on-line jakich wiele w sieci ;)

29.01.2013 10:38
346
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Turankaya, bo przed moim postem gość się żalił, że bany lecą na lewo i prawo! A to była odpowiedź głównie do jego posta! Ja też wyraziłem swoją opinię! Wyluzuj! Też mam Wg dużo do zarzucenia, ale mimo wszystko jestem starym pokoleniem graczy i kiedyś było to nie do pomyślenia aby grać w takie WOT z innymi....ja musiałem, ciągnąć przez blok kilka metrów kabla aby pograć w stare gry z kumplem...a tu?! Młodzi ludzie nie doceniają dobrodziejstw dzisiejszego rynku gier, w tym też MMO. A szkoda. Po 2 zauważyłem, że rynek gier jest bardzo przesycony, tytułów jest tyle, że ciężko zagrać w 1 część do końca, bo wychodzi druga. A wszystko dla kasy, taka prawda. Dlatego niezależne gry cieszą się uznaniem, bo tam ludzie tworzą je z pasją i chcą się pokazać. A wielkie korporacje....ehhh

30.01.2013 13:42
347
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

Miałem przed chwilą bitwe na T14, wygrana 14:0 (sam ubiłem 2 KW1 waląc z 200 m na wprost) i zero satysfakcji ze zwycięstwa bo drużyna była 'wspierana' przez system, każdy strzał wchodził za 200-300 dmg. Bez przesady T14 nie jest takim pro tankiem, natomiast drużyna przeciwna jakby strzelała gumowymi pociskami ;) Takich 'dziwnych' bitew jest coraz więcej, na forum anglojęzycznym takie biwy nazywają 'GREED'. Teraz już nie ma podziału na graczy pro i na noobów, bo jedni i drudzy skazani są na wiele manipulacji kodu gry.

30.01.2013 16:08
348
odpowiedz
HEERETYK
13
Centurion

DO ---> archi133 bo wargaming sypał bany jak popadło !! Nie nie opowiadaj i oceniaj zaraz , że tylko oszusci dostawaja bany !!!. Dwóch moich kolegów dostało pernamentnie bana za to, że kupili sobie czołgi poprzez SKLEP !! zaznaczam SKELP, który po aferze z banami na okres miesiaca lub dwóch została zablokowana opcja podarunkowa NIE DZIWNE TROCHE???. Kumple dostali czolgi w prezencie od swoich bliskich, nawet mieli dowody wpalaty, wyslali wszystko do supportu i co WIELKIE GGGGGGGG.... suport z automatu im odpisal, walac swoja tradycyjna regołke , ale konta nie odblokowal. Faktycznie ci co kombinowali prze allegra i inne wynalazki to mi ich nie zal, lecz z drugiej strony wargaming poszlo na latwizne , zaraz zmienili regulamin , zablokowali opcje podarunkowa bo to NIE WYPAL BYL !!! i ukarali wszyskich masowo czy winny czy nie winny, ze wzgledu na duza ilosc graczy jakis procent mozna poświecic...

30.01.2013 22:50
349
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ HEERETYK : to jest właśnie białoruska sprawiedliwość! WG zszedł na psy juz dawno, mają wszystkich w głebokim poważaniu... na zachodnich forach gracze są mniej pobłazliwi i piszą o WG wprost: OSZUŚCI! u nas jest jeszcze poprawność polityczna i niestety ludzie przymykają oko na pewne sprawy. Gra ma tendencje spadkową i napływ nowych graczy już tego nie zmieni, pomału robi się z tego jakaś parodia gry z setkami 'starych' nowych' czołgów, gdzie panuje taki chaos jak na arabskim targowisku, początek końca tej gry...

31.01.2013 00:00
350
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@ Te białoruskie skur....ny nie znają umiaru, ich chciwość i oszustwa niszczą tą gre...

31.01.2013 23:40
351
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista
0.0

@Na WoT forum pojawiło się doskonałe podsumowanie bagna zwanego WOT:

Moja teoria w kwestii kolejnych zmian wprowadzanych w WoT jest prosta: liczy się kasa. Nic odkrywczego? To w końcu firma, a nie organizacja charytatywna? A ja myślę, że spojrzenie kompleksowe może wielu osobom cos rozjaśnić i uświadomić.
Pamiętam jeszcze czasy bety i spory fun jaki mieliśmy wówczas z gry. Obecnie, po blisko dwóch latach grania w WoT niemal codziennie, przestałem grać czołgami powyżej 6 tieru. Przez te wszystkie miesiące kupowałem konto premium, Mam dwie wersje pudełkowe, T-25, i kupiłem pre-ordera z A-32. Wydałem na grę sporo kasy licząc, że ten świetny pomysł będzie - m.in. dzięki moim pieniądzom i kasie kolegów z klanu - kontynuowany, a realizacja pójdzie w dobrym kierunku. Niestety, od końca listopada nie płace za premkę i nie zamierzam więcej wydawać kasy na tę grę. W zasadzie mógłbym tu skończyć, ale stoję na stanowisku, że należy argumentować. Ostrzegam - ludzie nie lubiący czytać mogą na tym poprzestać :)
1. Czołgi premium - generalnie to świetna rzecz i to z dwóch powodów: daje graczom możliwość szybkiego wzbogacenia z jednej strony, z drugiej daje zarobek twórcom gry, dzięki czemu mogą ją oni rozwijać. Do pewnego momentu nawet tak było. Niestety, czołgi premium - Loewe i T-59 dostały nielichego nerfa i obecnie są cieniem tego czym były w przeszłości. Z punktu widzenia gracza, który ich nie zakupił, mógłbym uważać, że to ok, ale tak nie uważam. Ba, uważam, że to świństwo - ludzie zapłacili za konkretny produkt, a po jakimś czasie jest on degenerowany. To tak jak zmieniać zasady gry podczas gry - tak się po prostu nie robi. Ale WG robi i jeszcze uważa, że ma do tego prawo. Czyli: "jak ci się nie podoba, to ...j". Nie wspomnę o akcji z preorderowymi "unikatowymi" czołgami - kolejny kamyk do ogródka WG (ostatni pad serwerów i jeszcze sto innych historyjek off top).
Obecnie można na podstawie losowania (czyli tego co nam WG swoim MM przydzieliło do bitwy) stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem kto wygra starcie. Jak? Na podstawie ilości czołgów premium. Ktoś powie, że to bzdura - jego prawo. Z mojej (i kolegów z klanu) obserwacji wynika, że bitwa, w której są czołgi premium kończy sie zazwyczaj frustracją i irytacją (delikatnie mówiąc). System czołgów premium miałby sens, gdyby czołg premium danego tieru można było kupić dopiero wówczas, gdy doszło się normalnym trybem do czołgów danego tieru z drzewka rozwoju. Np. mogę kupić T-25 jeśli najpierw doszedłem do PzIV lub KW1. Mam IS-3 - mogę kupić Loewe. Dzięki takiemu rozwiązaniu ludzie faktycznie podnosiliby skilla (co nie jest w interesie WG) i uczyli się grać różnymi czołgami poznając dobrze grę i wybierając to, co im akurat pasuje. Niestety, obecnie niejednokrotnie sie zdarza, że gracz jadący Loewe ma w garażu tylko czołgi do 4 tieru (ba, czasem tylko "jedynki") i jeździ głównie swoim tankiem premium noobiąc w dodatku niemiłosiernie, bo przeciez kasę i tak zarobi. Liczba wygranych na poziomie 35-40% przy jakieś obłędnej liczbie gier mówi wiele, zwłaszcza, że na pozostałych wyniki nie sa lepsze.
2. Strzały za 0 - to wynalazek WG, dzięki któremu gracze albo się wkurzą i opuszczą grę lub przestaną kupować premium (dotyczy to przede wszystkim tzw. starej gwardii sprzed releasu i kilku miesięcy po nim), albo - i na to obliczony jest ten "bug" - kupia konto premium/czołgi premium (nowi gracze, których wciąż przybywa i którzy nie maja pojęcia o co kaman, tym samym wierzą w banialuki serwowane przez firmę). Nie mam racji? Nie miałbym, gdyby WG równocześnie zmieniło całkowicie ekonomię gry. Ale to nie miało miejsca. Zmiany ekonomiczne były głównie kosmetyczne (poza artą, o czym niżej) i głównie na niekorzyść. W dodatku przeprowadzono je po łebkach. Debatujecie tu o penetracji, pancerzu jednym czy drugim, etc. Daliście sie wciągnąć w rozmowę o bzdurach. A sprawa jest prosta. Odpowiedzcie sobie na pytanie: za co głównie dostaje się expa, ale przede wszystkim KREDYTY w grze? Podpowiem: ZA DMG. Jeśli mamy nagłą epidemie strzałów za 0 i nie wiadomo o co chodzi, to... wiadomo o co chodzi. Irracjonalne sytuacje, w których czołg ciężki 10t trafia czołg lekki 4t lub 5t i zdejmuje mu gąski, podczas gdy powinien go zdmuchnąć z powierzchni ziemi albo uszkadza mu silnik nie powodując obrażeń, lub zabija załoganta... nie powodując obrażeń nie zdarzaja się raz na ruski miesiąc - zdarzaja sie notorycznie. Nie dajcie sobie w mówić, że "to system mający na celu zbliżenie gry do realiów" - to czysta propaganda. Realia to byśmy mieli, gdyby Jagdpanzer E-100 zdmuchiwał VK28.. wieżę, a nie trafiał za 0. I - uświadommy to sobie - tak przecież wyglądała (nie w sensie wizualnym, bo tego programiści nie potrafią, jak widzę) ta gra przed "popsujkami". Trafiałeś, przebijałeś, zadawałes obrażenia. Ale to takie nieekonomiczne - zarabiać bez premki na 8t, 9t czy 10t... na randomach. Właśnie dlatego mamy strzały za 0 oraz...
3. Dingi czyli rykoszety - to kolejny element gry, który służy do zwiekszenia zasobów finansowych firmy WG. Taoria spiskowa? To wyjaśnijcie mi, jakim cudem KW-1 jest się w stanie dwa razy pod rząd odbić od boku sowieckiego T-28? Ach, i powtarza to w kolejnej bitwie. A potem to samo robi KW-1S z 30m... Tak, znam wyjaśnienia WG, pochylona płyta, pitu pitu. Tam nie ma od czego rykoszetować! Bok T-28 ma 20mm - średnia pen.KW-1=120, a KW-1S=175. Jakie bajki Ezopa zafunduje WG żeby ten fenomen wyjaśnić? Cud! E-50M, średnia pen. fantastyczne 270. Co z tego, skoro dinguje od AMX 13 90, mającego niesamowity pancerz z boku - grubość: 20mm. Takich przykładów mógłbym podac - z ostatnich czasów - naprawdę sporo.
Wspomniałem o tym, za co kase sie zarabia, ale pora tu wspomniec o tym, na czym sie traci. M.in. na pociskach. Grając niskimi tierami nie odczujemy tej różnicy (i to tez element tego planu!). Ale na 8t-10t każdy pocisk trafiający za zero i dingujący od tektury to czysta strata. Ostatnio strzelałem z KW-1S do KW-2. KW-2 to kawał drania. Na lodówie ma aż 75mm pancerza. Uwaga - cztery strzały z KW-1S w tym dwa ze "złota" (przypomnę: śr.pen. 175, na goldzie to 217) i wynik: dwa strzały za zero i dwa dingi. Znowu CUD! Coś takiego nie zdarzało sie nigdy wcześniej... aż do niedawnej popsujki. Ile kosztowały te pociski - policzcie sobie i wyciągnijcie wnioski.
Twierdzenie, że strzały za 0 i dingi ratują również nas jest odwracaniem kota ogonem. W dodatku wyjątkowo głupim. Jeśli wystawiłem tyłek na ostrzał, to uniknięcie zniszczenia = brak konsekwencji głupoty lub nieuwagi. Efektem jest lawinowa fala głupców i lekkoduchów, którzy wystawiają czołg bokiem lub tyłem do wroga, "bo a nuż wejdzie za zero". Jak widać ma to jeszcze jeden negatywny aspekt, poza ekonomią.
4. Celność dział - po ostatnim patchu celność dział uległa drastycznemu pogorszeniu. WG zrobił to nie informując graczy i nie ruszając statystyk. Pojawił się za to - klasycznie już - tendencyjny artykuł o balistyce. Akurat teraz! Momentalnie zauważyły to osoby grające czołgami niemieckimi, których jednym z nielicznych atutów była celność dział. Ja zaobserwowałem to jednak nie tylko np. na Ferdinandzie, ale i na amerykańskim T29. Kiedyś była szansa wygrać samotnym T29 z 5 przeciwnikami na niższych tierach (w wersji beta VK36... zająłem bazę wroga niszcząc 5 czołgów próbujących zdjąć capa). Po ostatnim patchu przekonałem się, że graniczy to z niemożliwością. Zostałem samotnym T29 i - dwa razy odbiłem się od Jagdpanzera IV, raz się odbiłem od boku AT-15A i raz trafiłem go za 0, oraz trafiłem za 0 VK 36.. . Nie musze wspominać jaką penetrację ma 105 na T29... muszę za to, że w mój czołg wchodziły wszystkie strzały. Wracając do celności - T29 strzeliłem w ziemię na przestrzeni 50m mierząc w AT-15A wypełniający cały celownik. Podobne kwiatki przytaczają koledzy z klanu. Nigdy wcześniej się to nie zdarzało, a teraz, nagle, CUD!
5. Złota amunicja za kredyty - pomysł sam w sobie przyjąłem ze zdystansowana radością ;) Fajnie, że grając dobrze i zarabiając kredyty można sobie kupić kilka złotych pestek na specjalne okazje. A raczej byłoby fajnie, gdyby nie WG i pseudobugi wymienione wyżej. Jeśli StuG III strzela do KW-1 w tył złotym pociskiem i bije za 0 (KW-1 właśnie kończy capowac nasza bazę i jest to jedyna szansa by coś zmienić w bitwie) to można nazwać rzecz po imieniu... Złote pociski, obłędna penetracja... i moja teza zanim je, dla próby, zakupiłem: szkoda kasy na goldammo, bo to tylko kolejny element wyciągania kasy od graczy. Kolega często strzela złotem i moja obserwacja potwierdza tezę - szkoda kredytów i - tym bardziej - złota. Dopóki coś sie nie zmieni zakup goldammo jest zabiegiem czysto psychologicznym.
6. Artyleria i MM - tak, nienawidze artylerii i uważam, od bety, że psuje zabawę. WG potrzebował 2 lat (słownie: dwóch lat!), by poprawić MM na tyle, by m.in. na 10t w grze nie było 14-16 artylerii (nowi gracze doznają właśnie szoku - tak, tak bywało, moi mili) czyli po 7-8 na team. Teraz jest zazwyczaj... po 5. Efekt podobny, ale daje się chwilkę dłużej pozyć. Wprowadzono za to w międzyczasie arty 7 i 8 tieru. Po cholerę? Oczywiście z powodu kasy. Czołg ciężki 10t dość trudno zniszczyć szybko czymś innym niż artą. Umówmy się - trzeba się z nim trochę namęczyć (chyba, że sie trafi w ammorack lub podpali). W dodatku będzie się łobuz odgryzał, a to powoduje, że trzeba polepszać swoje umiejętności. Tylko po cholere to robić, kiedy dostaje się od arty7-8t i schodzi na gonga? Przypomnę - ca. 30k w plecy za sama naprawę. Zdarzało mi się nie zdążyć dojechać IS-4 do schronienia i ginąłem w ten sposób. Nie raz widziałem gry, w których w ciągu pierwszych minut gineły od artylerii wszystkie czołgi i zostawało po 4-5 art na team i same sobie musiały spotować. World of Tanks? Tia, jasne. Od dawna gracze zgłaszają WG problem. Piszą, że optymalna ilość arty w grze wynosi MAXYMALNY MAX to 3 sztuki. Na 9-10t, moim zdaniem, powinny być max 2 sztuki. Ale nie ma tak dobrze. I znowu chodzi o kasę. Znerfiono zarobki arty, znerfiono pewne jej statystyki, ale WG NIE CHCE ograniczyć ilości arty w bitwach. Kasa - oto powód. Grając arty zarobisz mniej, ale kupisz sobie np. Loewe i będzie ci to wisieć. Dostaniesz 4 gongi od arty jadąc IS-7 i zginiesz robiąc 30k w plecy? Przeciez możesz kupić konto premium i np. T34!

Free to play. Dokładnie - WG skłonił mnie, po 1,5 roku płacenia za grę, do grania właśnie za free.

I jeszcze jedna sprawa, na zakończenie: tez zarzut! Nerfienie czołgów, które lepiej wyglądają w statystykach. Nie będe słał epitetów i nawiązań do statystyk i ślepego kierowania sie nimi. Napisze wprost: te nerfy mają ten sam powód. Były i są (jeszcze) czołgi z różnych powodów lubiane przez graczy. Osobiście bardzo lubiłem Mardera i PzIV - grałem nimi jeszcze w becie. Grając na jakimś czołgu dużo, podwyższamy sobie skilla, Znamy czołg jak własną kieszeń, wiemy na co możemy sobie pozwolić, lepiej się ustawiamy, więcej fragujemy i uszkadzamy - statystyki rosną. Ale mamy czołgi, których nie lubimy i są nieatrakcyjne (np. dla mnie takim czołgiem jest B1). Jeździmy na nich mało i dążymy do jak najszybszego przeskoczenia ich. Na tym polega róznorodność. Mój kolega z klanu bardzo lubił grać i nadal gra Hetzerem - ja z kolei nie znoszę tego TaDka. Lubię za to Ferdka - inny kolega Ferdka nienawidzi wręcz. Różnorodność. Co robi WG - tłumaczy nam, że nerfy sa niezbędne, by zbalansowac grę. To oczywisty pic na wodę. Nerfy sa po to, by zadawać mniejszy dmg i zarabiać mniej kredytów. Gdyby było inaczej równano by w górę, prawda? Mając skilla na starym PzIV nie zachowasz go na nowym w 100%, bo to już inny czołg i gra się nim inaczej. Wiecie kto chciał i nadal chce wszystko równać? Z tymi wnioskami Was pozostawiam. Powodzenia na polach bitew!.

03.02.2013 21:18
352
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@ napiszę bardzo krótko: nie warto grać w to ustawiane gówno... szkoda czasu i nie dajcie się wrobić w żadne konta premium...

03.02.2013 21:26
353
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista


Zróbcie sobie test. Zagrajcie dobrze w bitwie, potem kolejnej, itd. Jak macie XVM-a to zobaczycie, że nagle wrzuca Was do bitwy, gdzie macie 5% szans. Taką bitwę też można wygrać, ale łatwo nie jest.

A potem odwrotnie.

Starajcie się w nic nie trafić. Strzelajcie bez sensu. Jedna, druga, trzecia bitwa. Nagle wrzuca Was do bitwy, gdzie macie 95% szans i każdy strzał w niebo trafia.
I wyobraźcie sobie, że są ludzie, którzy nadal uważają, że jest to losowe. ;)

04.02.2013 22:20
354
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Serie zwycięstw 15: 2-3 bez wysiłku 3-4 fragi, beznajdziejnie ustawiane bitwy, litości!!!

06.02.2013 10:31
355
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Kolejny post gracza z forum Wot z 14k bitew na koncie: System WG jest tak obmyślony aby zbijac jak najwięcej kasay za kupno Golda /prems do tego stopnia ze potrafi wypchnąć osoby, które nie płaciły ani złotówki dla WG.
System który wykrywa Chaper 4.06 jest tak skonstruowany aby pozbyć się osób ,które nie chcą ukazywać premium on je poprostu wykrywa. Wiecej informacji na PW.
Forum Wot jest nie obiektywne i siedza na nim agenci WG ,ktorzy mają zadanie wyłapywać takie komentarze jak moj jak rowniez te ktore w ich mniemaniu moga zagrażać WG.
Wiec pamietaj graczu ciagle jestes obserwowany i prędzej czy później bedziesz łozył na gre...

06.02.2013 10:34
356
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Trzech nieudacznikow nakrecajacych sie nawzajem. Cute :)

06.02.2013 11:28
357
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@Asmodeusz: Największy nieudacznik to ty, widzę twoje staty camping to twoja specjalność noobie...

06.02.2013 11:37
358
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Sprawdz jeszcze raz, chyba ze odczytywanie publicznie dostepnych statow sprawia ci trudnosc :) Kampienie to ostatnia rzecz o jaka mozna posadzic moje konto, ale wprawny obserwator (czyli NIE ty) znalazl by inne problemy :)

06.02.2013 11:58
359
odpowiedz
Yaca Killer
166
Regent

WG zabiło Kennedy'ego strzałem za 0!

06.02.2013 15:54
360
odpowiedz
demon92
101
Generał

Forum Wot jest nie obiektywne i siedza na nim agenci WG

Zapewne Asmo jest takim wstrętnym agentem WG na tym forum, wszystko się wydało, pewnie jest noobem, a dobre staty ma dlatego, że WG ustawiło mu specjalny MM i losowania, że prawie zawsze trafia i penetruje bez celowania, pewnie też przebija Mausa, swoim MS-1. No litości z tymi agentami to już naprawdę po bandzie poleciałeś.

Weźcie idźcie na forum WoT'a do tematu o teoriach spiskowych, bo jak ktoś będzie chciał rozpocząć przygodę z WoT i poczyta te wasze brednie to jeszcze uwierzy i sobie odpuści, a pomijając niektóre bugi i noobów, to w sumie całkiem przyjemna gra.

@Asmodeusz: Mam nadzieję, że nie obrazisz się, że wziąłem Ciebie jako przykład, ale ja mam za słabe staty:)

06.02.2013 22:25
361
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ 'pomijając niektóre bugi i noobów to w sumie całkiem przyjemna gra' nie no, teraz to ty pojechałeś po bandzie ;) nie wszyscy 'muszą' zachwycać się tym ustawianym produktem made in BRL. z każdą następną wersją gra jest coraz gorsza i są gracze, którym to nie odpowiada. a te tzw. bugi i nerfienie czołgów za które ludzie zapłacili gotówką ( Typ59, SP czy T34) uważam za najgorsze chamstwo WG...

07.02.2013 01:48
362
odpowiedz
demon92
101
Generał

@Doff: A dlaczego zakładasz, że chcę to komuś wmówić? Po prostu wyraziłem swoją opinię na temat gry, a to co reszta pisze to zwykłe teorie spiskowe. A to że nerfią prem tanki to jest chamstwo, temu nie zaprzeczam. Co więcej ja w pełni szanuję graczy którym nie pasuje to co się zmienia w WoT na gorsze z patcha na patch, ale nie szanuję tych co tworzą teorie spiskowe.

07.02.2013 02:53
363
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala

Mam tutaj kilka bardzo poważnych spraw do opisania !

Primo
Strzały za 0 - skąd się biorą, na czym polegają, jak ich unikać ?

Oczywistą oczywistością jest to, że cała komunistyczna agenda firmy Wargaming niczego nie robi całymi dniami oprócz planowania, jak wyciągnąć z gracza kasę, ale to wszyscy od dawna wiemy. Jest to chwyt marketingowy mający za zadanie sprawić byśmy uzyskiwali mniej pieniędzy. Ponieważ biorą się one oczywiście z zadanych obrażeń, to jeśli ich nie zadamy, pocisk i tak tracimy, czyli musimy go odkupić i znów tracimy pieniądze ! Proste, prawda ? Podstawowym i polecanym sposobem ucieczki od tej przymusowej odpowiedzialności jest odinstalowanie gry i skasowanie konta (polecam); drugą, nawet lepszą opcją jest jeżdżenie w bitwach bez amunicji, bo przecież skoro nie będziemy mieli czym strzelać to nie będziemy mieć tytułowych strzałów za 0 i nie stracimy pieniędzy (również wyśmienita metoda). Po co komu pociski, jeśli można uzyskiwać pieniądze i doświadczenie ze spotowania, nieprawdaż ?

Drugo
Złota amunicji za kredyty - jak ustrzec się przed tym pokrętnym, komunistycznym wynalazkiem szatana i jego pokusom.

Z jednej strony to bardzo dobry krok, gra nie jest już P2W, ponieważ każdy ma dostęp do lepszych pocisków. Z drugiej strony przecież nie może być tak kolorowo, to musi być jakiś podstęp, bo jak wiadomo, nie ma nic za darmo ! W tym przypadku haczyk tkwi właśnie w pierwszym punkcie mej opowieści. Jeśli pociski za złoto są kilkukrotnie droższe od zwykłych to strzelając za 0 tracimy jeszcze więcej !!! Tym sposobem z każdą walką jesteśmy coraz bliżej bankructwa, co z kolei w ostateczności zmusi nas do zakupu konta premium ! Przestrzegam was przed tym zgubnym kołem, bo gdy zakupicie premium to nie będzie już odwrotu, Wargaming zaciśnie swoje oślizgłe chciwe łapska na waszych portfelach i wydoi je do ostatniego grosza !

Trzecio
Czołgi premium - największa manipulacja i kontrola jaka dotychczas powstała !

Zważywszy na to, że w World of Tanks gra sporo dzieci, czołgi premium są największym majstersztykiem szatana, jaki do dziś udało mu się wymyślić. Znacie ten słomiany zapał swoich dzieci, czyż nie ? Dochodzą one do przykłądowo III tieru i tracą chęć do gry. Tutaj ze swoją inicjatywą wkracza Belzebub oferując przeszkoczenie aż do ósmego poziomu i zatraca młode umysły w swym pomiocie z najgłębszych czeluści. Któż by się nie połasił ? Nadchodzą święta, dzieciaki proszą Djeduszke Maroza o ukochanego czołga pod choinkę i nie można im odmówić ! Tak właśnie działa ten system, który doprowadzi do apokalipsy i sądu ostatecznego !!!

Powstrzymajcie swe rozpustne działania albowiem nie znacie dnia, ni godziny !

07.02.2013 04:34
364
odpowiedz
tomcio006
89
Legend

wobec wszechobecnej manipulacji - ustawianie bitew strzaly za zero rykoszety z 5 metrow ukryte i calkiem jawne nerfy pojazdow i amunicji strzaly przez sciany przez cziterow czeste ataki hakerskie na serwery gry i awarie same z siebie a takze systemu ekonomii gry nastawionej na wyzysk i łupienie graczy nie wykupujacych prenumeraty i wyzej wymienianych przez moich przedmowcow oszustw i matactw uznalem za konieczne potraktowac to dzielo szatana krucyfiksen i woda swiecona ->
NIE POLECAM INSTALOWAC - strata nerwow i czasu!!!!

07.02.2013 11:21
365
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

@Blackbeard: napisałem kilka postów wyżej, to gra dla dzieci a dorosli podchodzą do niej za bardzo emocjonalnie ;) jednak fakt: WG za dużo 'balansuje' parametrami, dlatego rośnie niezadowolenie graczy...

07.02.2013 13:59
366
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala

@Turankaya

Tak, tak, dziecię boże, Jezus cię kocha.

08.02.2013 14:28
367
odpowiedz
Crod4312
56
Weteran

Marudzicie jak stare baby,nikt wam nie każe płacić za tą grę ja jakoś mam VIII tier i już zbieram na IS'a-8,a jeszcze nie wydałem na nią ani grosza.Bez premium też da się grać.Podniecacie się że WG tylko żeruje na graczach,a niech se żeruje i tak nigdy nie wydam na premium ani na czołgi premium ani grosza,wam też nikt nie każe płacić robicie to z własnej woli i jeszcze macie pretensje chuj wie do kogo.Po prostu żal mi was.

08.02.2013 15:13
368
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Tomcio i Blackbeard chcą zniechęcić możliwie dużo graczy :) Ale ja nie! Niubki, przybywajcie! Będzie kogo tępić! >;D

A propos "pazerności WG". Gdyby mi się chciało pisać na ten temat, napisałbym:

Jeśli komuś się wydaje, że Wargaming jest chciwy, że (cytując) "tylko rżnie nas, przyzwoitych pro graczy", to niech obejrzy sobie modele finansowania gdzie indziej. Nie trzeba szukać wśród gier Pay2Win. Proszę popatrzeć na model płatności w "darmowym" Star Wars: The Old Republic. Przestaniecie marudzić. Wargaming zarabia na nas w bardzo kulturalny sposób. Gram w WoTa dwa i pół roku (łącznie z betą 16k bitew) i przez cały ten czas wydałem na niego... 60zł, bawiąc się świetnie na wszystkich poziomach poza 10. Tego 10 mi wcale a wcale nie brakuje. IMHO bardzo przyzwoita transakcja, na moją korzyść.

Ludzie, którzy spędzili przy tej grze dużo czasu, IMHO są znudzeni i demonizują. Strzały za zero i rykoszety są akceptowalne w ramach modelu, który przyjęli. Ja też często ustawiam się tak, aby zebrać za zero, więc akceptuję to. Problemem były znikające strzały, ale takich już nie ma. Balans tanków zawsze będzie sobie oscylował, tak jest z balansem wszystkich MMO. Płakanie, że np. Loewe nie jest "już tak OP jak kiedyś był" jest nie na miejscu -- od samego releasu było wiadomo, że premium służyć mają do zarabiania i że dowolna wymaksowana VIII będzie od niego lepsza. Że przez pewien czas nie były? Z tego samego powodu, dla którego francuzy były przez pewien czas zupełnie OP -- toż to zwykła akcja promocyjna. Trzeba przyciągnąć ludzi do nowego produktu. Jeśli ktokolwiek oczekiwał, że jakiś czołg będzie mu dawał stale obiektywną i niezaprzeczalną przewagę nad innymi, to ma problem. Nie będę diagnozował jaki, nie moja broszka.

Nawet gdyby był mechanizm "jesteś dobry, rzucimy cię z wyjątkowo słabymi graczami", to mi to pasuje. Adaptacyjny poziom trudności. Gracie dla wymaksowanych statów? Wasz problem. Ja się cieszę, jeśli bitwa mi -- osobiście mi -- dobrze pójdzie. Jeśli dobrze wypadnę. Czy przegrywam, czy wygrywam. Zdaję sobie sprawę, że podstawową cechą wspólną wszystkich moich porażek jestem ja sam. Nie ma co płakać na drużyny i strzały za zero, trzeba się adaptować. Gracie dla posiadania X tieru? No, od początku istnienia tej gry, od alphy, było wiadomo, że za IX i X tier trzeba będzie płacić. Ja tam się bawię dobrze we wszystkich pozostałych.

Napisałbym to... ale nie chce mi się o tym pisać ;D Niezła polewka z wszystkich teoriospiskowców.

08.02.2013 16:46
369
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala

Użytkownik de99ial miał jednak rację. Forum jest pełne agentów i szpiegów Wargamingu, którzy mają za zadanie zdyskredytować ludzi mających własne zdanie i potrafiących w obiektywny sposób ocenić ich diabelskie zagrywki. Jak widać powyżej, pierwszym pospolitym przykładem takiej osoby jest niejaki "jiser", który twierdzi, podkreślam TWIERDZI, że w World of Tanks można się bawić bez płacenia, a strzały za 0 są w porządku... Te słowa wstrząsnęły mną na tyle, że aż nawet pozwolę sobie nie pisać własnej opinii na ich temat. Jak ci nie wstyd :>

Narodzie polski ! Obudźcie się z transu i czym prędzej zostawcie WoTa w spokoju !

To mówiłem ja, przywódca trybuny ludu

09.02.2013 13:18
370
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@ 'WG zarabia na nas w bardzo kulturalny sposób' z takich tekstów, to dopiero polewka jest ;)

09.02.2013 13:43
371
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ jiser: jak wytłumaczysz WG z tego, kolejna 'ustawka' i tyle... http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=w2pPmKD52VU

09.02.2013 21:26
372
odpowiedz
HEERETYK
13
Centurion
10.02.2013 21:16
373
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ jiser: pracownicy WG nie mogą udzielać się na forum... ;)

10.02.2013 22:35
374
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

@ z forum WoT: "Strzały za zero". Niech ktoś w końcu zamknie ten temat...
1839 postów,wypocin,dziwnych teorii i opowieści dziwnej treści na temat tego mega babolo-buga którego i tak nikt nie ma ochoty naprawić.
Dwuletnie wojowanie ze sprawą dało jedynie efekt w postaci tego tematu i wypuszczenia na mapy złotej zniewagi,fabryki zerówek czyli Super Persa który ma oczywiste weak spoty a nieuważny lub pospieszny strzał nawet z dział o największej nawet pene zawsze jest zerem.
BTW na tym zerze WG skroiło niezłą kasę za Persy...Dzyń Dzyń,jakież to słodki dźwięk pieniążków...
Reasumując Pers to taki plaskacz prosto w nasze nadstawione pyski a tłumaczenie że strzały za zero to taka niepełna penetracja lub jakiś inny bełkot to brzmi jak to gdy jakaś matka z podbitym okiem tłumaczy swoim dzieciom, że mąż jej nie pierze i wcale ale to wcale nie pije,podczas gdy on leży na kanapie narąbany w cztery d... z butlą Biedronkowej nalewy Strong w łapie*

* Jak zwykle dołożyłem wszelkich wszelkich starań by być sumiennie złośliwym i sarkastycznym,jeśli kogoś uraziłem,cóż...peszek.

Czołgiem!

13.02.2013 13:37
375
odpowiedz
de99ial
15
Legionista
0.0

Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy ;) co nie zmienia faktu,że gra jest strasznie niedopracowana i tzw. bugi będą występować coraz częściej, jesli do tego dodamy mętne tłumaczenia supportu,to otrzymamy produkt bardzo niskiej jakości i firmę,której bardziej zależy na zysku niż na kliencie...

14.02.2013 22:08
376
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista
0.0

@ przeczytajcie sobie co na temat ustawianych parametrów gry,ma do powiedzenia kierownik działu propagandy i marketingu firmy WG: http://forum.worldoftanks.eu/index.php?%2Ftopic%2F210766-strzaly-za-zero-z-czym-to-sie-je-wersja-poprawiona-zwana-tez-prawdziwa%2F ;) żenua na maxa...

15.02.2013 00:30
377
odpowiedz
demon92
101
Generał

@Doff: Zwykły lag, dla serwera wieża dalej się obracała, następnie gdy lag się skończył, a strzał był oddany, celownik był na sojuszniku. Polecam celownik serwerowy, można sobie wtedy ładnie uświadomić skąd się biorą strzały w kosmos.

@HEERETYKl: No cóż bugi się zdarzają, nie mówię, że nie, chociaż osobiście nigdy nie miałem takich dziwnych strzałów za zero.

15.02.2013 23:15
378
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ Lagi, bugi, strzały za zero itd. itp. kwintesencja dobrej gry... ;)

16.02.2013 19:19
379
odpowiedz
Doff
17
Legionista
0.0

@ zupełnie wystarczą strzały za zero i juz się odechciewa grać... jeśli ktoś twierdzi, że ma fan z grania po serii 10/20 porażek to jest klakierem WG. tak samo jeśli wygrywam 10 bitew pod rząd 15:2,3 to gdzie tu satysfakcja z wygranej? gra jest ustawiana i żadni klakierzy nie przekonają graczy, że tak nie jest...

16.02.2013 19:55
380
odpowiedz
demon92
101
Generał

@ABC_Przyrody: Lol a co WG ma do lagów? Owszem czasem jak jest w cholere ludzi to faktycznie ping jest odromine wyższy i czasem z przeciążenia serwera są lagi. Ale w normalny dzień, gdzie banda noobów nie rzuci się na x5 wszystko jest ok i jeśli dalej masz jakieś problemy z lagami to tylko i wyłącznie wina twojego łącza, a nie WG. Ja rozumie konstruktywną krytykę, ale niedługo zaczniecie oskarżać WG o to, że śnieg za oknem sypie.

16.02.2013 20:12
381
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@demon92: Coś tak się uczepił tych lagów, przecież gdyby WG nie podkręcało grafiki, to by nie było tyle lagów w grze. Ale jeśli chodzi o bugi, to jest to tylko i wyłącznie zagrywka WG i padający śnieg nie ma z tym nic wspólnego... ;)

19.02.2013 22:34
382
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Najlepsze są relkamy tego czegos: Graj za darmo! jeszcze ktos w to wierzy? a miejsce w garażu to dostaniesz w prezencie. Może jeszcze rok temu tak, ale teraz to bez konta premium lepiej nawet nie zaczynać gry... Jasne, ci co maja IX w garażu napiszą zaraz, że nie trzeba wydawać ani złotówki na gre... ;)

20.02.2013 03:29
383
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Heheheh, kółko wzajemnej adoracji pokrzywdzonych przez WG :)

20.02.2013 11:00
384
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@jiser: to nie to forum, jak chcesz wchodzić w dupę WG to forum WoT jest bardziej odpowiednim miejscem... ;)

20.02.2013 11:33
385
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Tu nie ma żadnego włażenia WG w dupę. Tu chodzi o przerost ego nad umiejętnościami. Bo niby czemu użalacie się tutaj, a nie w seryjnym wątku WoTa na GOLu? Bo to nie ten poziom znajomości gry :D

20.02.2013 11:46
386
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala

Nie piszą w tamtym wątku, ponieważ nikt tam nie ma jaj przyznać im racji. Oprócz tego własnie włazicie na chama, do oporu Wargamingowi w tył, więc doprawdy, to jest niesmaczne. Nie powinniście tu przychodzić agenci WG, nikt was tu nie chce !!!

20.02.2013 22:42
387
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@jiser: kółko wzajemnej adoracji jest na forum WoT, tam jak napiszesz że gra jest the best, to zaraz banda klakierów bije brawa na dwie strony forum... wszystkich graczy wkurzają zagrywki WG, tylko niektórzy przymykają oczy i grają dalej a inni mają to gdzieś ale są też tacy,którzy zaciekle bronią WG i to jest conajmniej dziwne ;)

21.02.2013 03:56
388
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Jest fanboystwo i jest realizm. Wybacz, ale widziałem w swoim życiu tyle spraw, którymi trzeba się denerwować, że stan gry, za którą zapłaciłem (średnio) 24zł za 680h przyzwoitego grania _rocznie_, jakoś mnie tak nie wpienia. A tym bardziej nie wchodzi mi na ambicje, gdy przegrywam.

Nie jestem jakimś mastahem, ale 56% wygranych po 10k bitew czysto randomowo i czasem lamiąc udowadnia, że jednak można i twierdzenie, że ta gra to oszustwo i każdego ściągnie w dół do 49%, jest nieprawdziwe.

A na pocieszenie tym pasjonatom strzałów za zero, podebrany od znajomego cytat ze wspomnień niemieckich czołgistów z końca wojny z Prus Wschodnich:
Pięć czołgów dotarło do pokrytego śniegiem pola graniczącego z terenem leśnym.Dowódca rozkazał pierwszemu czołgowi ruszać naprzód.Jego dowódca zaprotestował , mówiąc że uważa ,iż w tych lasach znajduje się nieprzyjaciel i że jeśli pojedzie naprzód, prawdopodobnie zostanie trafiony . Puckler nalegał i natarcie kontynuowano . Po przejechaniu zaledwie 40 metrów czołg został trafiony. Na szczęście dla załogi pocisk się odbił. Sekundy później doszło do drugiego trafienia, które pozbawiło czołg wieżyczki. Jakimś cudem przebywający w niej żołnierze zostali lekko ranni. Ku swojemu zdumieniu kierowca stwierdził, że pozbawiony wieżyczki czołg nadal może jechać, i zawrócił.
Prit Buttar "Pole walki Prusy" str 199

PS. Chodzi najprawdopodobniej o trafienie odłamkowym ze 122mm ISa-2 lub ISU-122 lub 152mm MŁ-20 z ISU-152, bo to ich pocisk miałby energię wystarczającą do zerwania wieży, a nie penetracji. Taki pocisk normalnie był w stanie nie tylko jednym trafieniem zabić całą załogę, ale rozłożyć cały pojazd na kawałki.

21.02.2013 23:58
389
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

@ z forum WoT: Jakieś 2 tygodnie temu miałem bitwę T-25, w której oddałem 7 celnych strzałów do KW-1. Przeciwnik stał bokiem i był ciągle detrackowany przez jakiegoś wypirdka, którego usilnie próbował zatłuc - nie zwracał w ogóle uwagi na to, że ktoś go trzepie z boku (a czemu? o tym za chwilę). Odległość strzału mniej niż 100m (prawie cały mieścił się w celowniku, więc mogłem sobie wybierać, gdzie chcę strzelić). Jechałem w plutonie, więc raportowałem kolegom na bieżąco: "Za 0", "Kolejny za 0", "K... znowu za 0", "0", F... znowu za 0".. Każdy strzał oddawałem po minimalnym przesunięciu celownika, żeby nie trafić w pie...ą czarną dziurę, w której giną pociski).
Po bitwie sprawdziłem i faktycznie: 7 penetracji i tylko jeden strzał zadał obrażenia. Bok KW-1 to 75mm pancerza. Srednia penetracja T-25 to 116 i obrażenia 110. 6 strzałów pod rząd było penetrujących, a żaden ani nie uszkodził modułów, ani nie zadał obrażeń. Siódmy strzał wszedł i zadał obrażenia za ok 112 czy 122 (nie pamiętam dokładnie).
Poza tym - po ostatnim patchu zdarzyło mi się strzelić co najmniej 3 razy z KW-1 w T-28 w bok za 0 albo rykoszetować. Nie w jakieś kąty - centralnie w bok. Takich idiotyzmów nie było wcześniej (gram od zamkniętej bety, ponad dwa lata, więc wiem cos na ten temat, zwłaszcza, że na KW-1 nie mam 10 bitew, tylko ciut więcej).
A mój ulubieniec to strzał z KW-1S w bok T-28... za 0.
O tych rzeczach już pisałem w tym wątku: http://forum.worldof...17#entry3893517

Najprościej byłoby zorganizowac jakąś akcję na FB - o zasiegu globalnym, a nie tylko forumowym (bo to, co tu piszemy czyta tylko admin i jestem prawie pewien, że nie idzie to wyżej). Zbiorowa akcja graczy mogłaby coś zmienić.
Bo tu nie chodzi o to, żeby w ogóle olać grę. To bardzo dobry projekt, który napotkał wroga w samych twórcach. Chodzi o to, żeby tym twórcom nieco przemówić do rozsądku. Pokazać, że ludzie wydający kasę na tę grę chcą konkretnych rozwiązań. Nie gratisowych podarunków co tydzień, tylko logicznego, sensownego systemu, który będzie premiował skill. Bo chyba o to ma chodzić, o umiejętności. Niestety mam wrażenie, że ostatnio chodzi wyłącznie o kasę i o to, by złapać na wydatki jak największą masę noobów., po czym ten stan możliwie długo zachować

WG próbuje sie ratować marketingiem. Zryli totalnie system i ekonomię gry i zamiast to poprawić zgodnie z wielokrotnymi postulatami setek graczy (którzy przecież łożą na WoT realną a nie wirtualna kasę), daje igrzyska w postaci eventów i serwuje bajki Ezopa na temat tego jak grać (ja wiem jak grać, nie potrzebuję wyjaśnień, które nie licują z rzeczywistością).
Kiedyś eventów było mało, ale jak sie strzelało, to zadawało się obrażenia. I jak sie wystawiło tyłek do wroga, to dostawało się konkretnie po tyłku. Teraz mamy brodzenie w nieodpowiedzialności. Podczas eventów nie da się normalnie grać, bo mamy nagły, weekendowy zalew niedzielnych czołgistów. Zresztą wystarczy spojrzeć na losowania - jak wygląda liczba 9 i 10t . Dzięki cudownie spapranej ekonomii gry i wprowadzeniu systemu 0dmg (oraz cichemu znerfieniu celności dział) większość moich kolegów z klanu przestała grać wysokimi tierami.

I tak, wiem, teraz znajdą się fanboje WG i hejterzy twierdzący, że jesteśmy noobami, że nie potrafimy celować, nie znamy mechaniki, nie potrafimy czytac wybitnych naukowych artykułów pisanych w pocie czoła po nocy i na golasa (co ma być chyba jakąś wartością dodaną). Już od dawna wiem, że są ludzie, którzy zawsze będą twierdzić, że "to deszcz pada", więc nihil novi i nie dziwi nic.

23.02.2013 11:48
390
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Pozostaje tylko pogratulować WG postępów (lub podstępów) z każdym następnym patchem. "Balansowanie"map, nerfienie czołgów, nie wspominając już strzałów za zero w najbardziej kuriozalnych przypadkach, dodac do tego brednie beta testerów i support, który olewa graczy, to naprawdę trzeba mieć nerwy ze stali i dużo, dużo, dużo cierpliwości. ;) P.S zapomniałem jeszcze napisać: i fan z gry... ;)

24.02.2013 22:25
391
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

Gra jest zbugowana celowo, jest to zabieg czysto marketingowy. Wiadomo przecież że nowi gracze nie mają żadnych szans w starciu z pro-graczami, więc trzeba wyrównać (zbalansować) rozgrywkę. Czy mozna nazwać to ustawianiem gry? Zdecydowanie tak,; czy nam się to podoba to już inna sprawa, WG i tak ma to w końcówce jelita cienkiego... ;) Ja też ich olewam, tylko czy na tym ma polegać relacja devsów z klientami? Zdecydowanie nie... ;)

27.02.2013 10:34
392
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista
27.02.2013 11:09
393
odpowiedz
demon92
101
Generał

@ABC_Przyrody: Nie uczepiłem się lagów, ktoś odpowiada na temat danego zdania, to ja mu ponownie odpowiadam, tak będzie i teraz. Mam dla Ciebie propozycje, zanim znów wymyślisz jakąś genialną teorię to sprawdź o czym piszesz, bo grafika nie ma nic wspólnego z lagiem.

de99ial: Powiedz mi dlaczego nie można grać za darmo? Ja gram za darmo, wydałem może z 20-30zł, toż to faktycznie majątek, na gazetki typy KŚG gdzie 2 razy za głupie 6zł był kodzik na, raz 500gold, a drugim razem nie pamiętam. No i z 2 razy wysłałem sobie sms'a. To faktycznie gra jest naprawdę droga, już pomijam fakt, że jak ktoś nie chce to nie musi tego robić. Bo co jakiś czas dają darmowe miejsce w garażu, czy to przy akcjach z elc, czy przy wprowadzeniu nowych nacji.

01.03.2013 20:56
394
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Trzymacie się tego tematu, jakby stanowił sens każdego Waszego dnia. Każdy zdrowy na umyśle człowiek dawno darowałby już sobie. Niby chichu chichu, ale aż żyła drga.

Od tygodnia całkiem wsiąkłem w War Thunder. Ma bardzo duży potencjał, dev team realizuje elementy gry (cele bitwy, single, kooperatyw, dynamiczne kampanie, aktywne otoczenie, tryb symulacji), z którego WG już daaaaaaawno zrezygnował. Ale. ALE. Model płatności będzie jeszcze gorszy niż w przypadku WoT. Tak samo jak w SW:tOR. Narzekanie na Wargaming w tej materii to jakieś zupełne nieporozumienie.

01.03.2013 22:53
395
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@jiser: masz rację, szkoda czasu na to nudne WoT... nudy do bólu, cały czas te same mapy, często kilka razy pod rząd te same. dzisiaj rozegrałem 10 bitew i wygrałem 9, tylko że większość to masakra przeciwnego teamu, zero satysfakcji z gry i to już jest poprostu nudne :( od jutra zaczynam testować War Thundera, jeśli jest tak jak piszesz to faktycznie nie warto więcej siedzieć w tym beznadziejnym WoT... ;)

01.03.2013 23:12
396
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Polecam. Oczywiście, ostrożnie z robieniem sobie nadziei, bo każda gra F2P jest robiona dla pieniędzy oraz jest sporym przedsięwzięciem biznesowym i może kompletnie nie wypalić z powodów pozagrowych i zupełnie nietechnicznych.

Ale to co jest, zapowiada produkt DUŻO lepszy pod względem grywalności. Tylko o cięższej ekonomii niż WoT.

03.03.2013 21:47
397
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Fakt, WoT zrobił się nudny jak flaki z olejem ;) grywalności to już nie ma rzadnej, ustawiane bitwy gdzie jeden z teamów jest zawsze wspierany przez system i booty, których w grze jest od zaj****nia :( czas poszukać innej gierki...

04.03.2013 21:15
398
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Ale z tego WoT zrobiło się szambo, takiej ustawianej rozgrywki przez developerów to nie widziałem w żadnej grze a gram dużo :( na szczęście nie wydałem na ten szajs więcej jak 100 pln przez 2 lata... ;)

06.03.2013 22:16
399
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Niestety w tej grze umiejętnosci to sprawa drugorzędna, najważniejsze jest jak cię wylosuje a jest takie polskie powiedzenie "głupi ma szczęście" i to tyle jeśli chodzi o zasady tej gry... ;)

07.03.2013 23:14
400
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Recenzja gry: jeśli szukasz fajnej gry to daruj sobie ;) WoT to ustawiana rozgrywka, tutaj jakieś niecałe 10 % zależy od ciebie reszta to algorytmy ustawione na wygraj / przegraj i pełno bootów z którymi na pewno nie wygrasz. Wszystko w tej grze jest ustawione: ilość trafień, rykoszetów i tzw. strzałów za zero, ta gra to totalne nieporozumienie...

11.03.2013 02:35
401
odpowiedz
JacobGarvin
13
Chorąży

Witam wszystkich. Chciałbym zakupić sobie WoT, ale nurtuje mnie pewne pytanie. Jest to gra Free2play, czy może to przykrywka, dla Pay2win. Z góry dodam, że nie zamierzam wydawać rzeczywistej gotówki, na wirtualne przedmioty. Dlatego ciekawi mnie, czy kupno przedmiotów, to tylko kwestie kosmetyczne, czy może raczej bez gotówki mogę zapomnieć o pełnej przyjemności z tej gry. Z góry dziękuję za odpowiedź.

11.03.2013 02:59
402
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Chciałbym zakupić sobie WoT
Gry nie kupujesz - sciagasz ja za darmo.

Jest to gra Free2play, czy może to przykrywka, dla Pay2win.
Jest free2play, mozesz grac wszystkim (oprocz czolgow premium - 95% tych zabawek jest gorsza od normalnych czolgow ktore trzeba odblokowac grajac)) nie wydajac ani zlotowki - wszystko zalezy od umiejetnosci grajacego. Jak na razie WOT (obok LOLa) to jedno z lepiej wykonanych free2play na rynku. A panow narzekaczy nie sluchaj - wiekszosc z nich gra tragicznie.

11.03.2013 14:10
403
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@JacobGarvin: W tej specyfinej grze wszystko opiera sie na tzw. mikropłatnościach, jak pograsz trochę to sam się przekonasz że gra za free jest tylko hasłem reklamowym ;) Co do przyjemności z grania, na początku gra wciaga i to nawet bardzo, jeszcze nie wiemy co nas czeka więc ciekawość rekompensuje wszystkie minusy tej gry. Developerzy postanowili wprowadzić tzw. "balansowanie" rozgrywki, po to żeby uszczęśliwić wszystkich jak w socjalizmie więc nie bądź zaskoczony jak twoje czołgi raz będą super wytrzymałe a raz bedą z kartonu ;) Raz będziesz strzelał prawdziwą amunicją a raz gumową itd. itp. o wszystich absurdach tej gry możesz poczytać na forach w necie, są tez plusy bo możesz pojeździć sobie czołgami ;) @ Asmodeusz: daruj sobie te bajki o umiejętnościach, bo to dla nowego gracza będzie tylko źródłem frustracji a co do tej "tragicznej większości" to granie na randomach jest jak Lotto i wszystko zależy od szczęścia w losowaniu a nie od umiejętności - niestety...

11.03.2013 14:29
404
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Powiem ci jedno synek - na twoje trollowanie, pieprzenie trzy po trzy moge przymknac oko, ale jesli pytanie jest calkiem powazne to swoje teorie spiskowe sobie laskawie wsadz i spadaj na bambus. Mkay?

11.03.2013 20:58
405
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

@JacobGarvin
W 90% free-to-play. Pozostałe 10% to następujące dwa przypadki:
* granie bez premium na czołgach poziomu 8-10 (na dziesięć) (lub 9-10 jeśli jesteś dobry). Inaczej nie zarabiają na siebie.
* kompanie, wojny klanów i konkursy na top damage, do których nie ma co podchodzić bez wydawania złota na amunicję premium (bądź ekwiwalentu w srebrze, co ma sens jedynie z premką).

Oba powyższe nie przekreślają tego, że można grać dla przyjemności i nie nic płacić. Wymaga to jednak elementów grindu -- na poziomie 4 oraz powyżej 6 w szczególności.

Co do uwag o całkowitej losowości, tendencyjności czy ustawieniu wyników gry. Ja się nie zgadzam. Twoją opinię zostawiam Tobie do oceny. Ale nie przyjmuj na wiarę słów tutejszego kółka wzajemnej adoracji czterech teoriospiskowców. Według nich każdy, kto im nie przytakuje, jest na garnuszku na białoruskie KGB. Dosłownie. Jednak jakoś cała masa innych sobie -- lepiej lub gorzej ale jednak -- jakoś radzi.

11.03.2013 21:30
406
odpowiedz
HEERETYK
13
Centurion

@ASMODEUSZ ile ci zapłacili za pisanie takich bzdetów :DDD, bardziej sie nie usmiałem. FREEPLAY hahah w reklamach to nawet w to uwierze, gra jest tak obrzydlie komercyjna, że ŻAL!!!. Do nowych graczy chodz byscie byli rambami i niewiem jakimi bogami to jak postrzelacie sobie z 7 razy pod rzad za 0000 w czolg ktory powinniscie zdmuchnac rura wydechowa to wam sie odechce grac. Nie słuchajcie takiego pieprzenia jak Asmodeusza bo tego nawet czytac nie dzie, śmierdzi mi tu tuba wazeliny.

Zaleta gry :
- wciaga na poczatku,
- do 6 tieru max mozecie spokojnie sie bawic za free, lecz gumowe posciki i zakichany balans na tiery 8 was nie ominie,
Minusy:
Granie tierami powyzej 6 to bez premki UDREKA??? mozna grac tylko ze to juz udręka nie przyjemnosc.
- balans map do 4 liter, potrafi was zucic na te samam mape ze 4 razy pod rzad,
-gra jest obrzydliwe komercyjna nie masz zlota jestes gorszy, proste jak nie powiem co.
- z polityka wargamingu typu strzaly za 0, zpieprzony balans, i rambowie z wazelina tacy jak asmodeusz to tez psuje gre,
- mozecie dostac bana za widzimisie wargaminga tak jak to dostalo wielu ludzi.
- i powtorze to jescze raz, musicie sie udac do babci, dzidka po rente, albo matce portfel gwizdnac bo bez GOLDA to powyzej 6 tieru to juz nie jest przyjemnosc z gry.

11.03.2013 22:38
407
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@jiser: jesteś jak zdarta płyta, z tym kólkiem wzajemnej adoracji to wyjezdżasz jak jakiś mocherowy beret , poczytaj forum WoT, tam od takich kółek zakręci ci się w głowie, to forum jako jedno z nielicznych nie cenzuruje wypowiedzi graczy i nie banuje kont za byle krytykę. @ HERETYK: nie wspomniałeś jeszcze o MM (dla nowych graczy skrót od MatchMaker) który odpowiada za losowanie graczy w bitwach, teraz to odwala takie cyrki że poezja. jest też support totalnie olewający klientów gry, więc nie chrzańcie o trollowaniu bo WG samo siebie trolluje i co patch to strzał w kolano szkoda że nia za zero he he

11.03.2013 23:28
408
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Dwa ostatnie wpisy graczy z forum WoT z 15k bitew na koncie: "Witam,

Ten weekend to był jakiś koszmar, nie wiem czy miałem w/r powyżej 40% - watpię, ale chciałem zapytać Was czy tez macie taka sytuacje z mm. Namietnie wrzucało mnie z teamem, gdzie mieliśmy 1-2 mniej top tierow. Na reszcie juz bylo zbalansowane, ale czesto np IS8 u nas był w parze z T110E3 lub E4. Czesto taki bitwy były w plecy ze wzgledu na ta roznice i nie byla to kwestia plutonow tylko mm po prostu tak wylosowal." " A ja serdecznie pie*dolę WG i ich uprawienia pojawiające się z patcha na patch - ale zaraz przecież nie ma żadnych prócz jakiś pi******** czołgów
Możecie mnie zbanować na forum po dzisiejszym dniu niczego więcej się po tej jeb*nej grze nie spodziewam, idzie tylko ku gorszemu, a najnowszy MM jest gorszy od poprzednich wersji, 15 porażek na SU-14 pod rząd! ludzie przecież to idzie zwariować, jeszcze XVM pokazuje mi piękną zupę pomidorową, ludzi AFKujących i debili nie ogarniających tej gry :(
Co innego granie kompani, cw a randomów ale z to z randomami powinniście zrobić wpierw porządek z losowaniem graczy w zależności od liczby bitew, posiadanych czołgów oraz jakiś tam statystyk.

A póki co pierdo*cie się." Pozostawiam bez komentarza dla tej "wspaniałej" gry. link do forum: http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/138359-wasze-opinie-o-matchmakerze-dyskusja-v-20/page__st__1140#top

12.03.2013 04:56
409
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Mnie bardziej ciekawi dla jakiej firmy pracuje Turankaya, Doff i de99ial. Mam wrazenie, ze te 3 konta to jedna i ta sama osoba piszaca pod roznymi nickami. Po zapisaniu sie na GOLu wszystkie trzy konta pisza TYLKO w tym watku i TYLKO na temat jak WOT ssie (i niby graja dalej? to dopiero jest choroba umyslowa aby pisac non-stop o grze w ktora sie nie gra).

jesteś jak zdarta płyta,
A to jest dopiero cudne stwierdzenie od kolesia, ktorego 15 na 15 postow dotyczy tego samego. Zaciales sie czy co?

12.03.2013 10:35
410
odpowiedz
capicho
55
Konsul

To, że gra jest komercyjna aż żal, to spora przesada. Można sobie spokojnie grać przyjemnie bez kasy, aczkolwiek z czasem może trochę męczyć powolne grindowanie (ale i tak będziesz wracał do gierki:) ) i będzie cię bardzo kusiło żeby za coś zapłacić.

Generalnie najważniejszą przewagę w walce jaką może dać ci realna kasa, to kupno premiowej amunicji, która ma lepszą przebijalność od zwykłej. I tyle. Jest jednak kilka konkretnych 'ale':
- strzelanie tylko z premiowej amunicji daje ci przewagę, ale z drugiej strony nie zarabiasz kredytów (czyli kasie w grze) na walkach (aczkolwiek zbierasz trochę więcej punktów doświadczenia). Premiowa amunicja jest droga i im więcej z niej strzelasz, tym paradoksalnie wiecej kasy znika ci w grze. Więc strzelanie ciągle z takiej amunicji mija się troche z celem.
- wprowadzili niedawno możliwość kupna premiowej amunicje za kredyty (czyli im lepiej grasz, tym więcej dostaniesz kredytów, i też sobie możesz kupić taką amunicję). Czyli trochę ukłon do graczy niekasiastych, bo mają jakąkolwiek szansę kupna lepszych pocisków.
- premiowa amunicja ma tylko lepszą penetrację i z czasem orientujesz się na kogo wystrzelić premiową a na kogo nie ma sensu. Jednak rzadko zdarzają się takie sytuacje, że jakimś cieniasem możesz rozwalić naprawdę wyższy czołg od twojego. Bo mimo, że premiowy pocisk ma lepszą penetrację (i ta penetracja nie jest też aż o wiele lepsza), to ma taki sam damage jak zwykły, i nawet jak przebijesz jakiegoś cięzkiego czołga premką, to i tak zazawyczaj ma on na tyle dużo HP, że nieprędko go zniszczysz.

To, i jeszcze kilka innych rzeczy powoduje, że:
- ogromna większość graczy ma taki sam schemat amunicji: większość zwykłej + kilka sztuk premiowej na wyjątkowe okazje.
- zdarzają się, ale bardzo rzadko, że ktoś nadużywa premiowej,
- i tak na każdego kozaka znajdą się silniejsi
- mimo wszystko premiowa amunicja trochę urozmaiciła grę, i zdarzają się czasami nieprzewidywalne sytuacje, gdzie trzeba być bardziej czujnym - to uważam za plus.

A tak ogólnie to mogliby w końcu przestać dodawać nowe czołgi, bo to już się staje co raz bardziej śmieszne jak kombinują i wprowadzają różne kombinacje (ten ma silniejszy kadłub, ten wieżyczke, tamten jest szybszy a jescze inny ma mocniejszą lufę).
Niewiele to zmienia w samej rozgrywce, a gracze oczekują czegoś innego.

12.03.2013 12:11
411
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@ Asmodeusz: To dla jakiej firmy ty pracujesz to juz wiadomo i twoje chore insynuacje nikogo nie obchodzą. Nieżle musisz mież zrytą psychikę żeby śledzić ludzi na forach, powinnieneś się leczyć. A tak dla informacji to gram w WoT od ponad roku, grywam też w Battlefielda 3 i wiele innych gier MMO ale żadna nie jest tak niedopracowana pod względem grywalności jak WoT. Tutaj postawiono tylko na zysk i maksymalne wykorzystanie popularności tej gry, niestety narazie WG ma monopol i dyktuje warunki a szkoda bo gra miała swój klimat... @ capicho: z tym dodawaniem nowych tanków to już faktycznie parodia westernu ;)

12.03.2013 22:46
412
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Ten Asmodeusz to jakiś agent białoruskiej komórki KGB czy jak. Na forum WoT jeden z beta testerów napisał to co chyba gracze zauważyli juz dawno temu: "Cóż, kiedy idzie się w ilość, a nie w jakość to musi się tak skończyć. Wargaming zadarło nos do góry i przestało widzieć rzeczywistość. Z jednej strony z, zapowiadającej się na smakowitą, gry zrobili absurdalną pukankę, która nie rządzi się już żadnymi sensownymi zasadami poza "daj nam swoje pieniądze", a z drugiej rozkręcają PR i marketing czyli, mówiąc wprost: propagandę.
Można liczyć na to, że to jest losowość i chaos, ale proszę pamiętać, że tak wcześniej nie było. Ktoś pisze algorytmy i nie wydaje mi się, żeby ten cały chaos był przypadkowy. Sądzę, że w tym szaleństwie jest metoda. Potwierdzenia pojawiają się ciągle. Kasia_z_Sosnowca pisał o strzałach Latających Holendrach czy Strzałach Widmo. Miałem kilka razy okazję się przekonać jak to wygląda. Na KV-1S mam srednią trafień na poziomie 73%, czyli ogólnie rzecz biorąc ogarniam to działo i wiem jak tym czołgiem grać. I nagle mam bitwę na Redshire, gdzie na 8 strzałów trafiam... 1. I nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdybym jechał pełną parą i strzelał bez celowania w trakcie jazdy. Niestety, mam zwyczaj strzelania po zatrzymaniu czołgu i wycelowaniu (pełnym skupieniu celownika). Praktycznie wszystkie strzały były oddane w czołgi stojące bokiem i wypełniające niemal cały celownik. I co? I dwa lub trzy strzały wyglądały tak: huk, dym, ładowniczy juz ładuje pocisk, a ja nie widzę w ogóle żadnego efektu. ŻADNEGO - ani smugi, ani poderwanej w górę ziemi, po prostu nic. Co ciekawe inna gra na tej mapie zaowocowała podobnym strzałem. I zacząłem sie baczniej przyglądać mapom.
Na niektórych zauważyłem przy strzale nagły lag - stop klatkę. Mam ping na poziomie 40-50, więc to nie jest wina mojego Netu. Nie było tez tego przez długi czas, ale w ogóle juz taki kwiatek był kiedyś. Otóż w trybie snajperskim robiło się kiedyś coś bardzo podobnego. Widać WG wraca do swoich starych błędów - nowych wprawdzie nie brakuje, ale co tam...

Co do gold ammo - pisałem już: to jest psycho ammo, bo ma w zasadzie głównie działanie psychologiczne. Jego wartość w kredytach czy złocie kompletnie nie koresponduje z jego wartościa bojową. Może kiedyś gold ammo miało moc, ale po jego upowszechnieniu WG zadbało, by niemal całkowicie straciło swoje walory. Na niższych tierach nie odczuwa się wprawdzie wielkiej różnicy, ale na wyższych, gdzie penetracja na gold ammo jest wyższa o 50mm i więcej już tą róznice widać. Wspominałem o strzale ze StuGa z gold ammo w KV-1 bez dmg, o rykoszecie od KV-2 przy strzelaniu gold ammo z KV-1S, a mógłbym takich historii podać jeszcze naprawdę wiele. Czołgi nie straciły nic z powodu gold ammo. Za to WoT stracił na podawanych i zatajonych nerfach, irracjonalnych strzałach za 0, zdegenerowanie ekonomii i wielu innych bzdurnych pomysłach.

Ale dopóki działa hasło: "reklama dźwignią handlu", dopóty WG może olewać graczy, którzy mają coś sensownego do powiedzenia, wydali na tę grę kupę kasy i grali w nią czasem dwa lata, a czasem dłużej i dowartościowywać nowicjuszy, by nie nabawili się kompleksów i nie zniechęcili do gry.
Skill przestaje być wartością w WoT i dlatego ludzie będą od tej gry odchodzić. To nieuniknione.
Poza tym WG chyba nie docenia Internetu i marketingu szeptanego. Sądzę, że jak tak dalej pójdzie, to wkurzeni gracze zrobią w Sieci taką opinię WG i WoT, że za jakiś czas WoT będzie bił rekordy Guinnesa w spadaniu ze szczytu. Tym bardziej, że jest konkurencja (War Thunder), na razie dla WoWP, ale w przyszłości też dla WoT i WoWS. Słowem: nie ma co sie łamać - zawsze na rynku znajdzie się ktoś, kto wykorzysta pomysł i zrobi to lepiej.

Na marginesie: ostatnio grając w WoT wszyscy klęli jak grupa pijanych szewców. Ludziom puszczają nerwy nie tylko na głupotę noobów, których produkuje WG swoimi strzałami za zero, ale też na same strzały za 0, niemożliwe dingi, strzały w miejsca, w które sie nie celowało, czy niewypały (etc., etc.) (o blokowaniu sie na drewnianych schodkach nie wspomnę z litości).
Ostatnio gram w WT i praktycznie sie nie irytuję, mam prawdziwy fun i satysfakcję. I tak było kiedyś, gdy grałem w WoT...
Kiedyś, wiele miesięcy temu. Smutne, że nie widzę, póki co, żadnych szans na pozytywne zmiany w WoT." Pozostawię to bez komentarza bo klakierzy zaraz przypuszczą atak... ;)

13.03.2013 22:34
413
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Wpis z forum WoT gracza z ponad 23k bitew na koncie, żeby zaraz Asmodeusz nie napisał, że to jakiś nowy i nie potrafi grać he he a tu pewno zapomniał jak się gra he he : "Ja mam tylko takie pytanie do WG. Mam powiedzmy 900 hp na black prince ze stockowym działem i spotykam is 3 z 400 hp mój strzał zadaje około 120 dmg. Ktoś ma pomysł jak go zabić? Bo o objeżdżaniu is 3 BP to chyba należy zapomnieć. Nawaliliście od groma tych czołgów i zatraciliście balans prawie już całkowicie. Wyobrażacie sobie spotkanie JPG e100 z nowym TD angielskim? widziałem już jak nowy TD zdjął isa 8 na hita a isowi 7 zostawił 100 hp. francuska arta 6 tieru jest gorsza od grilla po ostatnich zmianach na arcie. Ktoś tu napisał o War Thunderze. Jeżeli WG nie widzi jaka konkurencja mu rośnie to dla mie luks. Juz same samoloty w tej grze biją na głowę dzisiejszego wota a co dopiero jeżeli udanie wprowadzą czołgi i flotę? Taką polityką doprowadzicie że bedziecie musieli isć w promocę że X tiery bedą za 50% wartości w weekend i dlatego ja dałem sobie spokój z półrocznymi premkami ekspieniem X -brak bitew garażowych powoduje że 2 X (is7 i t110) jeden TD (t110e4 np) jeden med ( batchat bo bije reszte na głowę) i jedna arta i wystarczy by grać do upadłego na CW. Można sobie wybrać do woli i inne czołgi ale chodzi o ich liczbę bo więcej rdzewieje w garażu. Wydałem na WT 350 zł kupiłem na 5 miesięcy premkę 6!!!! samolotów premium i 5 miejsc w garażu oraz wyszkoliłem 4 załogi ( na bombowcach bo strzelcy kosztują masę pkt). Tutaj jest inaczej ale może dosyć OBCINANIA ZAROBKÓW NA CZOŁGACH BO SĄ JUŻ TAK SKANDALICZNE ŻE TO SIĘ W PALE NIE MIEŚCI. CZY UWAŻACIE ŻE NAS TYM PRZYTRZYMACIE NA DŁUŻEJ ??? TO GRATULACJE I GL. Bo dodawanie mln czołgów i robienie w grze sytuacji że miesiącami zbiera się i ekspi by mieć X już powoli się przejada. Gdzie te eventy jak kiedyś że na kw2 było x2 kasy albo na shermanie????????na obj 212 zarobiłem 8 mln ekspiąc do objecta 261 tylko. ostatnią artą 7 jaką robiłem zarobiłem 1,5 (m40/43 do t92). Moge zrozumieć że biznes plan nie pozwala wam rozpieszczac ludzi bez premki (sam jej teraz nie mam) ale ludzie mający ją nie powinni mieć problemów z kasą. A i ci i ci FARMUJĄ SETKAMI BITEW KASĘ na 8 tiery a co dopiero na 10. I farmą nazywam że koleś ekspiąc sobie do czołgu 9 tieru nie jest w stanie zarobić 8 tierem na niego na premce bo tu wchodzi chamskie wciskanie premium tanków. Staczacie się po równi pochyłej moim zdaniem a szkoda bo na początku byliście rewolucyjni. "

13.03.2013 22:50
414
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

OM NOM NOM THE TEARS! Gief more!

13.03.2013 23:23
415
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@Asmodeusz: Ale ty jesteś tępy!

14.03.2013 04:28
416
odpowiedz
stug
8
Pretorianin

W tej grze można osiągnąć wszystko, absolutnie wszystko nie wydajać ani jednej złotówki. W stosunku do płacących wymaga to jednak poświęcenia dużo większej ilości czasu, i odporności na używanie, słabych nie do końca rozwiniętych pojazdów. Brak opłat to też automatycznie niemal pogorszenie statystyk: premium exp jest pokazywany globalnie. No i oczywiście jeżdżenie podstawowymi "stockowymi" pojazdami nie służy dobrze wynikom. Konto premium + premium czołgi VIII tieru + gold na trochę konwersji expa daje ogromny komfort i wygodę grania. Dzięki niemu można sobie pozwolić na trochę gold ammo do słabo penetrujących dział. Konwersja doświadczenia pozwala pozbyć się bólu głowy spowodowanego jeżdżeniem stockowymi czołgami. To wszystko jest jednak bardzo drogie, w porównaniu do typowych opłat w grach MMO jest to pozycja bardzo kosztowna. Metoda działania Wragaming tez powoduje iż gracze są nęceni podstępnie do wydawania coraz większej kasy. Odbywa się to według już dawno opisanego na międzynarodowym forum planu:

WG business plan

1. Introduce strong new high tier tanks
2. Wait for good&rich players to waste their gold
3. Give them a month to tear everyhing apart in these tanks
4. Global WR is too high TROLOLOLO
5 NERFBAT
6. go to 1

Po polsku to opisując :

1. WG wprowadza nową, przegięto - silną linię czołgów
2. Następnie czeka aż dobrzy i bogaci gracze zmarnują sporo golda na konwersje expa by je szybko zdobyć
3. Daje im miesiąc na rozwalanie wszystkiego w pył na tych czołgach
4. Serb ( naczelny deweloper odpowiedzialny za mechanikę i balans rozgrywki ) stwierdza: procent zwycięst za duży
5. nerfbat czyli gwałtowne pogorszenie możliwości i statystyk czołgu
6. przechodzimy s powrotem do pkt. 1 tworząc kolejną linię czołgów

Ciągle tworzenie nowych linii czołgów i coraz silniejszych dział generuje też zjawisko "power creep" czyli stare linie sa mniej atrakcyjne dla graczy.

http://www.youtube.com/watch?v=Bxszx60ZwGw

Wprowadzenie kilka paczy wstecz gold ammo za kredyty dodatkowo zwiększyło presję na wydawanie pieniędzy w WoT. Amunicja ta jest kosztowna i bez premium używanie jej jest ekonomicznym samobójstwem. Jej efekty są ogromne na rozgrywkę, bardzo często daje ona możliwość słabym czołgom skutecznego niszczenia potężnych przeciwników. Niektóre specyficzne czołgi ( np T69 )z przeciętnych robią się prawdziwymi monstrami zagłady. To wszystko oczywiście kosztuje tony kredytów.

Co do ogólnego balansu losowań i map uważam że jest bardzo dobry poza kilkoma wyjątkami. Tryb atak-obrona jest często faworyzuje broniących. Lepiej po prostu go wyłączyć w opcjach i zapomnieć o nim. Tier 10, topowy tier losowań ma za dużo artylerii. Zwykle jest 4-5 szt na stroną, to bardzo psuje rozgrywkę. Poza tym jest naprawdę ok, gry są ogólnie bardzo dobrze zbalansowane pod względem pojazdów. Natomiast pod względem doboru graczy już niestety nie. Dobrzy "skillowi" gracze maja gigantyczny wpływ na rozgrywkę. Często w słabszych pojazdach potrafią odeprzeć hordy przeciwników. To jakich nam przydzieli sojuszników ma kluczowe znaczenie by wygrać rozgrywkę. Ale przed tym też można się bronić. Najlepsza metoda to granie w trzyosobowym plutonie. Oczywiście skuteczność plutonu słabych graczy też będzie słaba, ale jeżeli solidnie pracujemy nad umiejętnościami i taktyka oraz starannie selekcjonujemy graczy z którymi dzielimy czas gry efekty są znakomite. Dobry gracz solo może osiągnąć zwykle 54-58 % zwycięstw. Tymczasem pluton takich graczy to już około 65-75 % zwycięstw, a kampania 90 % !!!

Płacz wszystkich noobków na strzały za zero, znikające pociski itp jest żałosny bo wprawdzie są one popularnym zjawiskiem ale dotyczą wszystkich i w długoterminowej skali doskonale widać po statystykach kto jest dobry a kto szuka taniej wymówki. "Złej baletnicy przeszkadza rabek przy spódnicy".

By wygrywać łatwiej trzeba się posługiwać tez odpowiednim sprzętem, prędkość czołgu jest jednym z ważniejszych parametrów. Pozwala ona reagować na dynamicznie zmieniająca się sytuacje na mapie. W wolnym czołgu takim jak Mouse czy T95 wpływ nawet wyśmienitego gracza na wynik jest bardzo ograniczony. Przy czym nie mówię o czołgach lekkich zwiadowczych, one maja za słabą silę ognia tylko o szybszych ciężkich, srednich i tdk-ach. Idealny pojazd do wygrywania powinien byc szybki 40-60 km/h dynamiczny w skręcaniu i prowadzeniu. Jego działo powinno być dosyć celne jeżeli ma być uniwersalny przy strzelaniu na każdy dystans. czas skupiania jak najkrótszy, by uniknąć długiej ekspozycji na ogień wroga. Dobrze jest jak czołg taki ma mała niska sylwetkę i pancerz który coś potrafi odbić w dobie ton złotej amunicji latającej naokoło. Inna ważna cecha to "gun depression" czyli możliwość sporego opuszczenia armaty w dół. Pozwala to prowadzić skuteczny ogień minimalne wychylając czołg zza wzniesienia. Dobrym przykładem prawie idealnego pojazdu jest amerykański T110E5.

Ogólne mówiąc World of tanks jest wyśmienitą grą, dosyć drogą jeżeli chodzi o opłaty i wygodne granie. Jej największą zaletą to rozgrywki w których doskonale widać że najważniejszą cecha są umiejetnośći gracza. Taktyka, świadomość sytuacyjna, wiedza o czołgach przeciwnika bardzo procentuje. Słabsi gracze powinni non stop podpatrywać mistrzów na powtórkach i czytać tony poradników takich jak : http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/79468-jedyny-sluszny-poradnik/ by szlifować swoje umiejętności. Szukanie wymówek na zły Wargaming jest po prostu żałosne.

14.03.2013 14:53
417
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

IMO stug pokazał na co faktycznie można narzekać w WoTcie. Pierwsza i podstawowa: dodawanie kolejnych linii czołgów niczego nie wnosi. Gra stała się uciążliwa.

Dwie uwagi:
- we wszystkich grach MMO balans jest dynamiczny. Gdy w WoWie dodali Death Knightów, to był płacz i zgrzytanie zębów. Na polach bitewnych na 20 osób było po 12-18 DK, mimo że klas było 10. Chodzi o przyciągnięcie graczy do nowego contentu. A poza tym, trzeba coś jednak ciągle dawać.
- jeśli uważacie, że WoT jest drogi, to (uwierzcie) nie wiecie co się będzie działo w War Thunder. Jego ekonomię widać już teraz. Jest masakrycznie droga i bez premki za 50zł miesięcznie nie będziecie zarabiać nawet na średnim tierze na arcade. Na historykach i realistykach jest lepiej, ale tam z kolei nie ma co podchodzić bez wyszkolonej załogi, a ta... no tak, najlepiej kupić ją za kasę.

A argument, że ktoś ma 23k bitew na koncie? Nie no, fajnie, ale widywałem zbyt wielu ludzi z 18k+ i ratingiem 600 lub mniej. Żeby coś takiego osiągać, trzeba jeździć 3xR, next one. Oczywista oczywistość, niektórzy się nie uczą, choćby nie wiem ile czasu spędzili w szkole.

15.03.2013 10:05
418
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ stug: ble ble ble brak opłat, ble ble ble pogorszenie statystyk, ble ble ble pozycja bardzo kosztowna, napisz wprost ze jak chcesz mieć przyjemność z grania na wysokich tierach do bez premki nie podchodż i tyle w temacie. Z resztą teraz to i z premką gra jest do dupy bo spieprzyli losowania MM, programiści z WG już całkiem się pogubili z tym balansowaniem na randomach.

15.03.2013 11:36
419
odpowiedz
lipt0n
34
Atlas zbuntowany

ABC Przyrody ? Ten bot z BF'a tutaj ?!

15.03.2013 12:59
420
odpowiedz
stug
8
Pretorianin

Doff --> biedne poszkodowane dziecko, ciągle tylko płaczesz i płaczesz. Daj linka to swojego profilu w WoT, chętnie się pośmieje.

19.03.2013 14:43
421
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Kiedyś miałem spinkę z Asmodeuszem:) Cwaniak, który pozjadał wszystkie rozumy, cieszy mnie fakt, iż przytarliście mu nosa:) Ale częściowo jestem zmuszony stanąć w jego obronie! Na tym forum widzę ludzi, którzy mają problem z umiejętnościami, którymi nie mogą nadrobić pieniędzmi, i dlatego wargaming jest zły?! Po 1 ludzie, którzy mają wygranych bitew w stosunku do stoczonych poniżej 50% - nie powinni się wypowiadać, bo są ciency jak barszcz....to samo się tyczy tych, którzy nie mogą wyjść na +7, 8 tierem....jesteście bardzo ciency, przez waszą cienkość doszukujecie się teorii spiskowych, to normalna reakcja, jeśli z czymś nam nie idzie:) A do wszystkich, którzy mają problem z pojęciem "gra darmowa" polecam podszkolenie swoich umiejętności, oraz zrozumienie, że nie jesteście pępkami świata i taka korporacja jak wargaming, będzie pracowała po kilka godzin dziennie za darmo! Opanujcie się! Dziś nie ma nic za darmo! A gra przeważa inne, ponieważ cioty, którzy mają kasę, nigdy nie będą lepsi od tych co jej nie mają:) A większość owych ciotek...płacze jak płaczki na innych forach, bo na forum wargaming już im inni gracze powiedzieli jacy są ciency:) Taka prawda...i możecie sobie pisać co chcecie, prawda w oczy kole:)! Cieniaski chcieliby grać za pieniądze czołgiem szybkim jak t-50, z działem od OB, i pancerzem z mausa:) Ale nie ta gra, kupcie simsy:) Ale są plusy takich płaczków! Szybko się denerwują i nie grają...przez co rondomy są coraz fajniejsze:) Najbardziej mnie rozwala, jak mnie poucza szczyl co ma win ratio na poziomie -10, z ilością bitew 1000-2000 i płaczą, jak to im źle:)

19.03.2013 20:29
422
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ archi133: czego ty się najarałeś?

19.03.2013 22:50
423
odpowiedz
luso22
15
Chorąży

archi133 takie teksty rodem z podstawówki to ty idź sprzedawaj ludziom na BRAVO Girl..A skoro piszesz że pieniądze nie mają wpływu na statystyki to po prostu nie masz o tej grze zielonego pojęcia..Rzucę Ci tylko kilka haseł takich jak złote pestki ,moduły ,sprzęt eksploatacyjny czy wreszcie free exp który ma ogromny wpływ na statystyki ,na danym czołgu .Kiedy ja muszę zagrać 150 bitew na is8 żeby założyć topową armatę a ktoś sobie przejdzie to free expem i gra full tankiem z modułami od 1 bitwy to wiadomym jest że jego staty będą lepsze..A potem ktoś taki pisze żebym się nie wypowiadał bo mam 2% mniej wygranych od niego ;) dziecinada..

20.03.2013 13:26
424
odpowiedz
archi133
24
Centurion

ABC_Przyrody....powalający jest twój komentarz, widać, że jesteś intelektualną bombą:)
luso22 - problem z czytaniem widzę, ale spokojnie skończysz szkołę to się nauczysz, gdzie łosiu jeden napisałem, że pieniądze nie mają wpływu na statystyki?! Nie mają wpływu na przewagę w grze! Bo ja teraz z działem bl-9 na is-8 zaginam, większość is-8 z topowym działem, bo jak wspomniałem nie liczy się działo a umiejętność władania nim, bl-9 ma wystarczającą penetrację, aby skosić do zera nawet mausa...ostatnio tak miałem, ale jak się nie umie grać to są takie efekty. Po 2 kto ci każe grać od razu is-8?! Pozbieraj innymi czołgami free ekspa i montuj działo. Zapamiętaj za darmo umarło! Ale w bitwie, nie ma przewagi za pieniądze...nawet pestki za złoto możesz kupić za kredyty...a potem nadrobić czołgami zarabiającymi, pełna dowolność. 2% więcej wygranych przy 8 tyś bitew to sporo, ale spokojnie, skończysz szkołę też i matmy cię nauczą. Ale grać nie za pieniądze w WOTa już nie:) Cieszę się, że są takie cieniasy jak Ty w WOT, bo wtedy nabijam sobie kredyty i exp:) Nie namawiam Cię do gry, nie chcesz nie graj. Dla mnie lepiej, mniej idiotów na serwerach, lepszy ping:) Płaczesz, że ktoś zbada free expem za premkę topowe działo, a jak ja to zrobię bez premki?! Da się?! no ale mnie wystarczy 70 bitew na topowe działo...cieniasom takim jak ty 150....naucz się grać zanim palniesz głupotę. Cieniasy chcą grę za darmo, która wystarczy im na 20 lat grania..i wszyscy mają robić za free:) Widać, że gówniarze się wypowiadają, którzy nie mają pojęcia co to zarabianie...ale kiedyś pójdziecie do pracy to zobaczycie, a jak ktoś pracuję, to teraz niech zrobi to czego oczekuje od wargaming....dupcie charytatywnie:) Żal mi was:) Ja gram w tę grę i przez rok ani grosza nie wydałem....bo nie musiałem, teraz kupiłem od nich golda za 200 zł, ale dlatego, że szybciej się kaskę zarabia, a po 2 chciałem ich wesprzeć, bo zrobili kawał fajnej gry.

20.03.2013 13:56
425
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Uh, oh patrz jak wspaniale "utarli ci nosa", ze az od gowniarzy ich wyzywasz. Ahh nie ma to jak ironia sytuacyjna, zawsze znajdzie sie na nia miejsce.

A jak wolisz - "kolezkowie" wyzej to sobie co najwyzej mak moga ucierac, po prostu nie mam ochoty dyskutowac z przyglupami i małpami - wole je tłuc regularnie w WOT. I tak sie niczego nowego nie naucza, ale przynajmniej daja latwa kase.

20.03.2013 19:13
426
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

achi ~~~>
Może ma i sens to, co piszesz, ale weź przystopuj z wyzywaniem ludzi. A z przyrównywaniem do dzieciarni tym bardziej. Styl dialogu niestety masz rodem z gimnazjum. Jeśli uważasz, że ktoś w ten sposób "wygrywa" rozmowę czy "uciera komuś nosa", to współczuję.

20.03.2013 19:25
427
odpowiedz
luso22
15
Chorąży

Z tego co napisał kolega archi133 ,jedyne co wynika ,to że jest niestabilny emocjonalnie a początkującym
graczom polecam nie brać jego uwag do siebie i potraktować raczej jako majaczenie niewyspanego Pawełka ..
Należy do grupy internautów których ja ignoruję dlatego nic więcej nie będę pisał.

20.03.2013 19:42
428
odpowiedz
Blackbeard
58
Non timebo mala

Może najlepiej będzie zakończyć tą kłótnię na tym etapie... Wszyscy dobrze wiemy, kto w tym konflikcie ma rację i że nie można postradać zmysłów słuchając grupy białoruskich agentów WG (nie będę wymieniał z nazwy; nasza czwórka czyli Ja, Turankaya, ABC i de99 wiemy, kogo tutaj unikać).

Przemądrzałe osoby z tego wątku ze sztucznie napompowanymi statystykami są zbyt zaślepione, by ujrzeć prawdziwy cel wota, którym jest na początku wyciśnięcie z nas 40zł na konto premium, następnie 200zł na czołg premium, a ostatecznie zgubnie to prowadzi do utraty mieszkania na rzecz Wargamingu, długów w Providencie i wielu innych kataklizmów opisanych już 300 lat temu przez Nostradamusa...

20.03.2013 23:28
429
odpowiedz
archi133
24
Centurion

Ja już swoje powiedziałem, nie zamierzam się tu z nikim kłócić i udowadniać czegoś. Może faktycznie, troszkę energicznie podszedłem do sprawy...racja, jesli kogoś obraziłem to przepraszam. Dla mnie gorszym złem jest fakt iż ostatnio kupiłem np Assassins Creed 3...ok....a za miesiąc wyszedł dodatek DLC......i już pokazują zwiastun kolejnej. Ludzie! Jak bym miał płacić za wszystkie DLC to bym zbankrutował! Albo dead space 3....chcesz lepszą giwerę....kup ją za realną kasę....dom aukcyjny, który zrujnował diablo3....mógłbym wymieniać bez końca! To jest gorsze niż płatności w WOT. Kupisz grę za 100-200zł i potem masz produkt niezgodny z oczekiwaniami, z wieloma opcjami płatności,które dają ci olbrzymią przewagę w grze....w przeciwieństwie do WOT ( to tak jakby dali Ci za realną kasę pociski zapalające, albo jednym strzałem rozwalasz pół czołgów przeciwnika...wiecie o co mi chodzi. Nie wiem czy graliście w Battlefield heroes...tam ewidentnie widać przewagę ludzi płacących nad tymi którzy grają za darmo...a też gra free2play) do tego mamy stałe połączenie z internetem przy grze single player, mało tego jak chcesz pograć, to się okazuje, że serwery padły...sim city...diablo3..., niedługo każda gra będzie obsługiwała swoje systemy logowania...origin, steam, uplay....to wszystko skłoniło mnie do nie kupowania gier. A w WOT dam 200 zł i mam 100 razy większą frajdę! O to mi chodziło!

22.03.2013 08:42
430
odpowiedz
panTicTac
49
Generał

Nie będę oceniać, bo gra dla mnie jest badziewna, jakoś tak nie przemawia do mnie.

27.03.2013 16:08
431
odpowiedz
RookWoodek
6
Legionista

powiem tak, nie mogę ocenic aktualnego WoTa bo przestałem w niego grac jakiś rok temu kiedy od 1 czy 2 miesięcy można było gra francuskimi czołgami. Mogę za to powiedziec moje zdanie na temat WoTa sprzed roku. Wtedy można było zapomniec o przyjemnej grze A-20 lub innym scoutem bo wywalało go do walki z IX tierowcami. Ale to były scouty czyż nie? No to przytoczę przykład jakiegoś IV tierowca np. Pz III: otóż inteligenty MM jakże często dobierał mnie do walki z Tiger'em II (VIII tier) oraz innymi tego typu czołgami. Ogólnie rzec biorąc przyjemnie grało mi się I-II tier, III-IV to był koszmar pod względem MM (rzadko kiedy grając III tierem najwyższy poziom czołgu w rozgrywce to był V lub VI, najczęściej dorzucało do tierów VII i VIII), V-VII tier grało się bardzo fajnie ponieważ MM dorzucał mnie do bardziej zbalansowanych zespołów (pod względem poziomu czołgu), a na VIII i IX tierze po prostu nie kupując premium (nie kupiłem ani razu) praktycznie nie dało się zarabiac czołgiem nawet na własną naprawę i uzupełnienie amunicji (dało się zarobi jeżeli naprawdę dużo zrobiliśmy w bitwie tj. zdaliśmy dużo DMG, zniszczyliśmy pojazdy itp.) i trzeba było farmic kredyty jakimś VI lub V tierowcem co na dłuższą metę było bardzo uciążliwe i nużące, o X tierze nie wspomnę bo nigdy go nie kupiłem, ponieważ przestałem grac mając E-75 ze względu monotonnego nabijania hajsu shermanem (dla tych twierdzącyh że jestem piz*ą nie potrafiącą grac proszę obejrzec mój profil nick RookWood, mam ponad 50% zwycięstw więc nie hejcic:P) . A widząc po komentarzach wielu o tym co WG zrobiło z tą grą prawdopodobnie nigdy już do niej nie wrócę. Zamierzam pogra sobie na open becie w War Thundera i zobaczymy jak producenci postąpią z tyn tytułem bo zapowiada się wyśmienicie:D (zresztą tak jak WoT xD)

31.03.2013 23:11
432
odpowiedz
Czektul
1
Junior

Coto za gra MMO co max graczy jest 3... i to na premiumie... porażka na calej lini. Powinna być w zakładce single player a nie MMO

01.04.2013 00:47
433
odpowiedz
Czader-Master
31
Generał

Ostatnio coraz częściej można trafić na stada debili starających się uprzykrzyć rozgrywkę. Chyba daruje sobie te wszystkie MMO, bo poziom większości ludzi w nie grająca jest wręcz odpychający.

03.04.2013 18:42
434
odpowiedz
Rated R Superstar
59
Show Off

Wymienię klucze do World of Tanks :

1200 golda dla początkujących
1000 golda i 3 dni premium dla już grających

Zainteresowanych proszę o pisanie na e-mail:assasin1237@gmail.com

05.04.2013 02:34
435
odpowiedz
Drednod_APX
2
Junior

Gra zrobiła się dla mnie bardzo irytująca i to do tego stopnia że po prostu ją wywaliłem, grałem łącznie 3 miesiące bez premium ale od wersji 8.4 to jest jakaś kpina co sie dzieje..
- matchmaking kuleje losując parę map w kółko a innych nie tykając wcale, w tym także bywa że jak już nam wylosowało 5 raz dziś tą samą mape to zawsze zaczynamy po tej samej stronie
- wpadanie I - III tieru do gry z czołgami tieru VIII i wyżej, niestety ale zaczęło to być ostatnio nagminne, zrozumiałbym gdyby było dwóch kumpli w plutonie jeden ma 8 tier a drugi ma 1 i rzuca na taką bitwe ale gdy nie ma wcale plutonów..
- balansowanie teamów jest po prostu tragiczne.. bywa tak że w ciągu 3 minut ginie cały team a przeciwnik poległ aż 1, zresztą to w takich przypadkach wygląda jakby przeciwna drużyna była złożona z samych botów typu pro expert którym nasz team prawie nic nie robi i jadąc na pałe do przodu miażdży wszystko.. no ale takich smaczków jest więcej
- strzały za zero.. bolączka którą każdy zna, chociaż tak naprawdę rozwalamy moduł ale gdy 3 razy z rzędu walimy w to samo miejsce za 0, uszkadzając ten sam moduł to myśle że powinien on być już całkiem zniszczony a nie że jeszcze go można bez problemu naprawić

Do tej irytacji dochodzi oczywiście stopień inteligencji osób grających w tą grę. Wiele osób ma wysokie tiery ale nie ma pojęcia o zastosowaniach typów czołgów. Ktoś gra załóżmy panterą z długą lufą więc styl gry takim czołgiem to kampienie-snajpienie i to jest jego zadanie. Gdy jednak jakiś wszechwiedzący gimbus wyzywa nas od noobów i grozi raportem za nasz styl gry no to chciało by się właśnie jemu przywalić z działa. Bywa też że szybki czołg lekki zamiast scoutować to kampi w bazie albo pluton 3 czołgów ciężkich rosyjskich mających dobre pancerze także kampią w samej bazie i nic nie robią. Nie idzie patrzeć na tą amatorszczyzne. Co do tego darmowego grania to chyba jak w każdej grze MMO, w początkowych stanach gry to jest darmowe bo możemy spokojnie się wyrobić ale potem na wysokich tierach bez premki jest ciężko lub nie idzie wcale wychodzić na +

07.04.2013 16:35
436
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Ten wpis na jednym z forum pasuje jak ulał do Asmodeusza... ;) ""Znalazłem w sieci jaka przypadłość dosięgła najwyższego Klakiera WG, towarzysza Clan Diplomat (sic!) zwanego Loofah. Zaniemógł bardzo poważnie - wykryto u niego nieuleczalną chorobę zwaną CEO. CEO to skrót od: Chief Executive Officer (szef naczelny). Choroba polega na tym, że ludziom, którzy znajdują się u szczytu, woda sodowa atakuje komórki mózgowe. Człowiek obdarzony władzą i zaatakowany przez wirus CEO, nabiera o sobie tak wysokiego mniemania, że traci poczucie rzeczywistości. Żegna się z chłodnym rozumem, otacza wyłącznie klakierami, brakuje mu obiektywizmu, słowem jego umiejętność rządzenia jest już tylko iluzoryczna - zamiast rozsądku, autokratyczny bełkot i nieobliczalność. Symptomy są łatwo zauważalne - to niezdrowy egotyzm i narcyzm, które tak wypaczają osobowość, że człowiek ów, mający się za boga, wywiera destrukcyjny wpływ na całą kierowaną przez niego strukturę. Rozpoznani CEO-maniacy są możliwie szybko zdejmowani ze stanowisk..." Mając taką klake ta gra dawno już zeszła na psy... buha ha ha ha ha ha

09.04.2013 13:27
437
odpowiedz
Jarko24
1
Junior

Przestańcie się obrażać, to nie ma sensu. Oto co można dziś przeczytać na worldoftanks.eu :

"World of Tanks bywa grą nieprzewidywalną. Czy zdarzył Wam się kiedyś szczęśliwy strzał, który przebił pancerz przeciwnika mimo pozornego braku szans?
Albo przechwycenie bazy wroga, choć każdy pojazd na mapie celował w Wasz czołg?

Takie szczęśliwe przypadki wynikają z zastosowania w grze generatora liczb losowych (GLL, ang. RNG – random number generator).
To właśnie ten program czyni rozgrywkę ciekawą i nieprzewidywalną.
Nowa seria filmików będzie przedstawiać najbardziej spektakularne przypadki z nim związane!

Seria GLL będzie składać się z powtórek, które nam wysłaliście! Każdy odcinek będzie dotyczył konkretnego tematu lub aspektu generatora liczb losowych.
W pierwszym odcinku obejrzymy lekkie i średnie czołgi podczas spektakularnych skoków, które nie naruszyły ich zawieszenia i po których pędziły dalej.
Niektórzy mówią na to fart, my – GLL. "- koniec cytatu.

Teraz wiadomo dlaczego w jednej bitwie twoje działo przebija wszystko i zadaje max.damage .A w drugiej bitwie albo pocisk gdzieś przepada, albo trafia i nie przebija, albo zadaje 0 damage. Graczu usiądź wygodnie i klikaj lpm a gll zadba aby rozgrywka była "ciekawa i nieprzewidywalna" .GLL rządzi tą grą .

Link jakby ktoś nie wierzył: [link]

13.04.2013 00:04
438
odpowiedz
stug
8
Pretorianin

Bardzo ciekawy post o historii WoT, szczególnie polecam dla tych którzy twierdza że WG nic nie robi przy grze :)

forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/233794-2nd-anniversary-do-you-remember-beta/

14.04.2013 11:56
439
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Jak to nic nie robi ? Balansuje, balansuje, na randomach to tylko 15:2 albo 2:15 poprostu same epickie bitwy ;) Uśrednianie wszystkich graczy to jest najgorsz zabieg marketingowy firmy WG, oczywiście można na "klanówkach" nabić sztucznie staty, tylko po co jak ktoś gra for fun tylko na randomach chciałby żeby jego gra zależała od UMIEJĘTNOŚCI a nie od jakiejś maszyny losującej pene działa... czołgiem!

14.04.2013 13:38
440
odpowiedz
aenwu
66
Konsul

Patch 8.5 wprowadzi plutony 3 osobowe. Żeby nie dostawać w dupę od przeciwnika trzeba myśleć, ale sami bitwy nie wygramy jak nam się trafi 14 nie ogarów taka prawda

14.04.2013 18:03
441
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ aenwu: gówno prawda ;) to niby dlaczego w jednej bitwie twoje pociski trafiają bez problemu a w drugiej latają poza obręb celownika, te bugi są celowe żeby uśrednić rozgrywkę. WG staję na głowie bo czują oddech Gajdzinów na plecach ;) 3 osobowe plutony to żadna nowość, wystarczy jedna osoba na premce teraz i masz trzech więc bez łaski ze strony firmy.... czołgiem

15.04.2013 00:27
442
odpowiedz
aenwu
66
Konsul

@Doff

Ja nic o celowaniu nie pisałem i tez mnie to wkurza stoję tak samo strzelam sporo nad celem, albo w piach no kur... bug by uśrednić rozgrywkę być może, a dziwne że tym z wrogiej drużyny zawsze wszystko wchodzi idealnie celują itd potrafią się zebrać bugi bugami ale nie powiesz mi że głupota ludzi w tej grze nie jest dobijająca nie zwalaj wszystkiego na bugi w grze których jest sporo sławne wszem i wobec strzały za zero na oficjalnym forum wota członek Polskiego community się wypowiada, że to dla urozmaicenia rozgrywki tylko że kiedyś tego niby buga nie było tłumaczył to jakimiś komplikowanymi obliczeniami prowadzonymi na serwerze które wyprzedzają poczynania graczy podczas gry może i tak jest nie wiem może to taka gadka dla zamydlenia oczu dociekliwym i ja jakoś w to nie wieże pisał też, że nie raz was pewnie ten "bug" uratował z opresji.

Oczywiście nie wszystkie t strzały są bugiem, ale większość tak

link http://www.forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/145827-strzaly-za-zero-z-czym-to-sie-je/

Chodzi o to że teraz będzie można bez konta premium grać trzy osobowe plutony dla kogoś kto nie kupuje premki taka opcja dostępna bez konta premium jak najbardziej ok

16.04.2013 01:07
443
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Co wy wiecie na temat tej gry? ;) nie grałem jeszcze w tak zbugowaną celowo grę... Ten wpis znalazłem na jednym z forów : "Witam
Gram w WoT dla rozrywki.
To moja druga już "prośba" dotyczącą losowania.
Myślę, że w trosce o klienta, macie napisany program losujący, który dzieli w czasie rzeczywistym (przed każdą bitwą, musieliście kupić niezłe komputery i napisać nowe programy losujące) klientów (waszych graczy) na trzy grupy:
1. Aktualnie POPRAWNYCH - tych wystarczy tylko losować zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa.
2. Aktualnie MOCNYCH - tych trzeba osłabić, poprzez współczynniki celności, penetracji, itd., (co ciekawe, bierzecie do obliczeń nawet statystyki startującego do bitwy konkretnego pojazdu)
3. Aktualnie SŁABYCH - tych trzeba wzmocnić, jak wyżej tylko odwrotnie.

Wszystko w trosce by było 50/50 i nikt się nie zniechęcał, ale Wasze programy się gubią i to zaczyna mnie irytować.
...
Ustawiając mnie w grupie MOCNYCH, narażacie mnie na konkretne straty finansowe w EURO), a to jest już niedopuszczalne dla mnie przynajmniej, mogę i chcę wydawać na Was pieniądze, ale z własnej woli, nie chcę być okradany.
Podam przykład z dnia dzisiejszego jak ustawiliście mnie do Grupy MOCNYCH:
Grałem Obiekt 268,
1. 8 razy z rzędu przegrałem,
2. ze średnim wynikiem bitwy: 0-9.625,
3. straciłem 90 min prywatnego czasu (na stres i flustrację a nie na rozrywkę),
...
Zaczynacie się koledzy gubić.
Proszę o odpowiedź:
1. jakie są zasady losowania (grupowania na POPRAWNYCH, MOCNYCH, SŁABYCH),
2. jakie współczynniki stosujecie,
3. kiedy zaprzestaniecie tego procederu?
Pozdrawiam
DobryAdam33 Michal Gordon Wczoraj, 17:22

Witaj Czołgisto!
Dziękujemy za cierpliwość oraz za kontakt, mamy nadzieję, iż będziemy w stanie Tobie pomóc.
To jakie czołgi trafia do bitwy wynika z kilku czynników.
Bitwy mogą mieć w sumie 12 tzw. Battle Tierów. Każdy pojazd, w zależności od swoich osiągów, ma przyznany pewien przedział Battle Tierów, określających bitwy w których może uczestniczyć.
Tutaj uzyskasz o nich dokładne informacje: http://wiki.worldoftanks.com/Battle_Mechanics#Battle_Tiers
Po zebraniu odpowiedniej ilości osób do bitwy na danym Battle Tierze, Matchmaker przydziela wszystkim odpowiednia "wagę bitewną". Na przykład czołg Tieru 8 ma wagę bitewną 40 a 9 - 60.
Jeżeli ów tier 8 jest czołgiem ciężkim, do jego wagi bitewnej doliczane jest 20%, tak więc ciężki czołg tieru 8 bedzie miał wagę bitewną 48. Po uwzględnieniu wszystkich podobnych czynników, może dojść do sytuacji, gdy jedna strona posiada o kilka więcej wyższych tierów, niz druga.
Więcej informacji o wadze bitewnej: http://wiki.worldoftanks.com/Battle_Mechanics#Vehicle_Weight
(Prosimy mieć na uwadze, iż druga drużyna również stara się wygrać. Wprowadzenie jakiegokolwiek systemu kontrolującego ilość wygranych i przegranych bitew, doprowadziłby do tego, iż wszyscy mieliby dokładnie 50% wygranych bitew. Bez względu na to czy grali czy byli AFK. W związku z tym, umiejętności bądź statystyki graczy nie są uwzględniane przy doborze do drużyny.)
Mamy nadzieję, iż udało nam się wyjaśnić ta kwestię, jeżeli będziesz miał jakiekolwiek dodatkowe pytania, nie zawahaj się z nami skontaktować!
Serdecznie pozdrowienia,
Michal Gordon
Wargaming.net Customer Support Service " Pomijając już strzały za zero np. do paierowej arty z działa 152mm i beznadziejnego losowania MM, to umiejętności graczy na randomach są praktycznie bezużyteczne...

18.04.2013 00:08
444
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

"Ja już nawet powoli przestaję się "denerwować" kiedy gram w tą grę, po 2 latach już wiem że nie warto, bo firma zdaje się zachłysnęła się swoją popularnością i nie radzi sobie z presją i ciężarem jaki na nich spadł. To tak jakby porównać lokalny browar z tradycjami który waży dobre piwo za rozsądną cenę, a wielki koncern który robi masową papkę której nie da się wypić."

18.04.2013 00:56
445
odpowiedz
aenwu
66
Konsul

Granie na ciśnieniu nie ma sensu, bo ani ludzie nie zaczną grać lepiej mądrzej ani my sami nie będziemy czerpać przyjemności z rozgrywki, a co do sytuacji jakie mają miejsce podczas gry to tylko sami gracze je dostrzegają bo developerzy widzą to co chcą widzieć takie dawno odniosłem wrażenie

19.04.2013 12:37
446
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Z forum WoT pozostawię bez komentarza :) " aaaa idźcie w pi**u z taka grą. Najpierw cztery gry po pięć minut gdzie nie można nic przebić albo strzały za zero i przegrane rzędu 2-15/4-15 a później w druga stronę trzy bitwy po pięć minut z wygranymi 15-3/15-4, gdzie jak masz wolny czołg to nawet sobie nie postrzelasz bo nie zdążysz. W ostatniej takiej bitwie chciałem objechać T57 HT od tyłu dwa AMX 50 Foch i tylko raz sobie zdążyłem strzelić bo już było po bitwie.

Przykład z takiej przegranej pięciominutówki walczę T26E4 SuperPershing przeciwko takiemu samemu czołgowi. Walka z odległości mniej niż 50 metrów. Strzelam mu pierwszy raz we włazy i zabieram 240 hp. Myślę jest dobrze. Ale trzy następne strzały oczywiście z penetracją i zero hp - w rezultacie w podsumowaniu po bitwie widnieją cztery strzały (z przebiciem) za 240 hp. SZOK

Ta gra ma już zero grywalności. Czekam tylko aż wprowadzą czołgi w War Thunder i mam gdzieś WoT-a. Pomimo niemałych zainwestowanych tutaj pieniędzy rozstanę się z tą grą bez żalu. "

19.04.2013 12:47
447
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Czekam tylko aż wprowadzą czołgi w War Thunder i mam gdzieś WoT-a.

AHAHAHHAHAHAHAHAH. Synek przestał już sie nawet ukrywać z tym, że płacą mu za te posty :D W nastepnej odslonie dowiemy sie, ze produkcja Gaijin leczy raka!

EDIT:
przy okazji, ostatnio spotkalem w grze jednego z patafianow z tego watku. Koles mial staty typowego red barona - 4x% win ratio (47%?), efficiency (czy raczej WN6) na poziomie makaka. Jak na typowy okaz polskej inteligencji, ktory wybiegl z klatki zwanej gimnazjum (przeciez to sa juz STUDENCI! lol, smutne dzieci) na dzien dobry obrzucal mnie miesem a pozniej dostal pestke z mojego uber SU-5 w twarz i poszedl spac. Pozdrawiam malpko w T-34-1. Podpowiedz: kampienie obok wlasnej arty na steppes nie pozwoli ci wygrac gry.

19.04.2013 13:00
448
odpowiedz
Manstein
61
Huzio

Dziwne że Soul jeszcze nic z nimi nie zrobił, 2 strony spamu kilku trolli, ale chociaż jest się z czego pośmiać, ale i tak najlepszy jest ich profil na FB, beka na maxa :D

19.04.2013 13:03
449
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

W pewnym momencie robi sie to nudne, bo kolesie to typowe mirencjumy: ctrl+c, ctrl+v, zero wlasnego wkladu (oprocz rzucania miesem, jak widac tyle na studiach ich nauczyli).

19.04.2013 13:16
450
odpowiedz
Kiss
96
Generał

Odnosnie losowan to idzie się przyzwyczaić. Miałem serie po np. 2winy 30 luzow ale człowiek cierpliwy zaraz po tym będzie miał serie 30winow i 2 luzow. Ta gra jest tylko i wyłącznie dla cierpliwych zarówno pod względem losowan jak i gameplayu.
Jako ciekawostka, zakladajac, ze losowanie to 50% szans, a gracz nie ma większego wpływu (a taki co ma powiedzmy 49%wr nie ma zadnego wpływu według statystyk) to szanse przegrania/wygrania 10 gier z rzedu co przydarzyło się chyba każdemu wielokrotnie wynoszą: 0,09 jednego procenta. Powodzenia w wyrzuceniu reszki/orla 10x pod rząd. Fakt jest faktem, ze cos jest na rzeczy, bo sytuacje w Wotcie sa niemożliwe do zaistnienia z punktu widzenia statystycznego bez czynnikow trzecich. Jak ktoś twierdzi, ze losowania sa w 100% losowe to znaczy, ze jest nieukiem lub po prostu baranem.
Dlaczego tak jest - nie wiem. Teorie spiskowe to nie moja dzialka

19.04.2013 15:22
451
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

asmodeusz - znudzony miszcz randoma, uciekajmy!!! buha ha ha ha ha ha

19.04.2013 15:32
452
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

O czyli widze, ze ten palant na ktorego trafilem to byl de99ial we wlasnej osobie. Mozesz smiac sie do woli ale nie tylko jestes tragicznym graczem, do tego jestes zwyklym prostakiem. Jak to sie mowi: chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa nigdy. "stjudent" lol, zwykly burak ot co.

19.04.2013 17:37
453
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

Pokazales klase miszczu... no comment no question

19.04.2013 22:44
454
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

Manstein, Manstein, co tu robi ta lama co campi w bazie i chowa się za artami... ;)

20.04.2013 09:01
455
odpowiedz
Doff
17
Legionista

de99ial: nie dyskutuj z debilami bo sprowadzą cię do swojego poziomu ;) @ Asmodeusz: słoma ci z gumowców wystaje... @ Manstein : twoje IQ jest tak wysokie jak WR ? nie zauważyłeś że Asmodeusz takich jak ty z 4x% porównał do małpy... ;) i nie trolluj na forum bo tylko się ośmieszasz swoimi wpisami, mam dla ciebie radę: nie myśl ty jesteś fizyczny... ;)

20.04.2013 21:43
456
odpowiedz
Manstein
61
Huzio

Nie porównuj mnie do ameb jak ty, Asmo zapewne zna moje WR, a nawet jak nie to i tak jego wpis się nie odnosi do mnie w żadnym względzie. I może jestem fizyczny, ale chociaż nie mam problemów z głową jak wasze kółko wzajemnej adoracji.

21.04.2013 16:02
457
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Za dużo myślisz i to jest twój problem... ;)

21.04.2013 23:36
458
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

@ Beta Tester " Palermoss " 28k bitew- 63% WR - napisał dzisiaj na forum WoT: " Od jakiegos czasu odechciewa mi sie grac w tą gre poniewaz szybciej trafie w multilotka niz wygram bitwe prosze o odpowiedz konstruktorow tej gry jak to jest ze na 15 bitew przegrywam 15 pod rzad o co tu chodzi.Jak nie gram w plutonie to nie ma opcji wygrac bitwy chodzbym sie zesral zrobil 10k dmg i porazka prosze o racjonalne wytlumaczenie czy wam chodzi o fajna gre czy o to zeby bylo w tej grze wiecej deb....... Po nastepne dlaczego jak strzelam w czolg w ten sam punkt co 2 sek temu i nie ruszam nic pestka nie trafia nie mowie ze rykoszet leci wogole poza cel lol co to ma byc jedzie czolg naprzeciwko w pelnym biegu strzela do mnie i mnie przebija po czym ja stojac w pelnym skupieniu w niego sie odbijam lol czemu ma ta gra sluzyc o co tu biega to juz nie jest gra tylko jakas paranoja." Oczywiście klaka WG zaraz rzuciła się do gardła jak sfora psów. ;) Ta gra już dawno straciła grywalność ale teraz to już dno i komercja.... :( link: http://forum.worldoftanks.eu/index.php?/topic/237067-gra-w-wota-nie-ma-sensu-szkoda-czasu-dla-nowych-graczy-odradzam/page__pid__4574634#entry4574634

23.04.2013 09:21
459
odpowiedz
kwo
48
Centurion

Ta gra w którą grają miliony ma ok 10 map na krzyż... Chciwość i masakryczny grind... lubię czołgi ale ile można wałkować to samo! "Odrealnione" zasady można ogarnąć w jeden łikend. Specjalnie piszę od "odrealnione" a nie "nierealistyczne". Najbardziej szwankują kolizje obiektów (ten silnik graficzny to z lamusa Łukaszenki wyjęty) oraz kwestia widoczności zamaskowanych obiektów - trudno powiedzieć czy w wyniku nieudolności twórców czy też miał to być "młot" na kamperów. Do tego dochodzi kupa bugów np. słyszę "strzał w dziesiątkę" a przeciwnik nieruszony... fale nieśmiertelności. Stoje sobie w otwartej uliczce za małą kupka gruzu i swoim BT2 rozwalam 3 średnie czołgi, 4-ty ucieka widzą że mój BT jest nieśmiertelny... albo napierniczam działem samobieżnym w bok lekkiego czołgu i rozwalam za 6 razem!
Wszystko jest nie tak w tej grze... mapy za małe i za mało, fizyka słaba, mechanika gry jakaś nieobliczalna.
I ten mmo grind... kontentu co kot napłakał a Oni myślą że będę gał 100 tysięcy bitew żeby se fajnie wyglądający czołg kupić.
Domyślam że że na team speaku grając fajną ekipą WOT może dać trochę przyjemności... którą mogą jednak skutecznie zmącić zastępy kamperów. Gdyby mapy były większe możliwe byłyby ataki oskrzydlające a tak to .... dziękuję za grę.

23.04.2013 11:05
460
odpowiedz
toomadforyou
2
Legionista

Po ostatniej aktualizacji grafiki gra super!

23.04.2013 14:15
461
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ toomadforyou : co ty piszesz jaka aktualizacja grafiki ;) poza tym niech lepiej poprawią grywalność a nie tylko "malowanie trawy" i dodawanie nowych wozów które tylko zamulają rozgrywkę... kwo ma rację co do silnika graficznego jest stary i nie wydajny stąd masa bugów i spieprzona "fizyka" co miało być atutem tej gry :( nie wymagam dużo od devsów ale jak nie wezmą się do roboty to duża ilość graczy zniszczy całkiem fun z grania... ;(

23.04.2013 16:44
462
odpowiedz
Crod4312
56
Weteran

Turankaya --------- O co ci chodzi jak się nie umie grać to się przegrywa.Ja Tigerem 15 w tym 10 wygranych 1 remis i 4 porażki (specjalnie liczyłem).Grasz jak noob to się nie dziw.Jak nie grasz w plutonie to nie ma opcji żebyś wygrał,no tak bo czarną robote odwalają twoi koledzy z plutonu a Ty tylko jeździsz i dobijasz.Poprostu mam dość tych waszych wypocin.Cały czas teorie spiskowe,narzekanie ale i tak wszyscy grają.Paranoja.

23.04.2013 21:34
463
odpowiedz
de99ial
15
Legionista

@ Crod4312 : czytanie ze zrozumieniem w szkole było? ;) to jest post beta testera "Palermosa", który ma WR 63% chyba nie powiesz że gość zapomniał grać nagle w WoTa ;) a co do tych wszystkich,to grają bo nie ma narazie alternatywy, poprostu lubią czołgi a WG ma monopol.

26.04.2013 12:56
464
odpowiedz
Czarna Offfca
1
Junior

BEZNADZIEJA TO JEST GÓWNO ! DAJE 0/10000000000000000000000000000000

28.04.2013 23:52
465
odpowiedz
Doff
17
Legionista

"Patch 8.5
Balans czołgów nie istnieje
Strzały za 0 dochodzą prawie 50/50 na niektórych bitwach
Utrzymanie nowego wyciągania kasy - za złoto wyższe obrażenia (td angielski)
znikające pociski
arta przestrzeliwująca nad czołgiem i niedoloty
reforma pocisków HE - arta francuska 6 tieru jest w tej chwili największym złomem jaki widziałem potrafi uderzyć za 0 lub za 90 bezpośrednio w czołg - strzałów za 900 nie liczę bo zdarzają się 1 na 30
1 nowa mapa od miesięcy chociaż to
CW pada bo po prostu strzały za 0 wypaczają całą rozgrywkę poza tym walenie się serwerów staje się nagminne a WG tłumaczy się wersją Beta
Brak nowych trybów bitew - szturm i obronę można o kant d... rozbić bo jaki jest fun atakować na randomie drużynę o tej samej sile na lepszych pozycjach poza tym jest to inne umiejscowienie czołgów i bazy co można zrobić w ciągu godziny więc nie jest to żadna zmiana. Bitwy garażowe zmiany pogody bitwy nocne - jest to nieosiągalne dla WG
115 stron na temat problemów ze strzałami za 0 a admini bawią się "w kulturę dyskusji" - co zakrawa na śmieszność bo czy ban czy nie i tak nikt graczy nie słucha
gold ogólnie dostępny co wypacza grę - ci co mają kasę teraz rządzą - WG premki i premium tanki już nie wystarczają. Trzeba było uruchomić kupowanie kasy w grze za kasę w realu bo nie wierze że koleś na złocie na randomach zarabia
Natomiast mamy relację z plenum partyjnego decydentów, co w grze szwankuje, co obraża inteligencję przeciętnego gracza, promocje na zakupy w sklepie, uruchomienie odzieżowego, polowanie na medale które są tak losowe że nikt na nie nie poluje, I tak można wymieniać pewnie w patchu 8.6 dojdą kolejne czołgi i tylko tyle. Oczywiście zmian bedzie napisane 200 pkt np zmieniono drobny bład w wyświetlaniu włazu w MS 1. achh szkoda gadac:(
Ja gram bez premki teraz - kiedyś jak WG miało jakąś twarz wyfarmiłem t34 i na nim się opieram. Dopóki coś się w tej grze nie zmieni nie zamierzam płacić

Ps nawet admini zamilkli jak zauważyliście bo nie wiem jakie pieniądze trzeba dostać by tłumaczyć tą indolencję WG. I to się przekłada na nowe projekty bo World of planes zapewne nigdy nie wystartuje, bo wyciąganie kasy zajęło wszystkie zwoje mózgowe i nie starcza miejsca na pomysły by nowe projekty były czymś zachęcającym dla graczy. Myślałem, że gra ze wschodu będzie jakimś novum pod względem uczciwości, bo kolesie sami kiedyś w bloku na złomowym kompie grali i kombinowali jak tu zrobic by gra w miarę działała i nie mieli kasy by zdobyć przewagę w grze i musieli ciężką orką dochodzić do celu. Oczekiwałem podejścia miodność=zarobek niestety się zawiodłem"

03.05.2013 20:47
466
odpowiedz
kwo
48
Centurion

Odwołuje większość złego z tego co powiedziałem o tej grze. Autospoting (wykrywanie) to rzeczywiście "młot" na kamperów a nie nieudolność twórców. Myślałem że wiem już wszystko ale czołgi >II tieru otworzyły mi oczy na kątowanie i unikanie ostrzału i wykrycia. Mam już 1 tytuł asa pancernego, kilka specjalisty i 52% zwycięstw (na randomach) a to jak na początkującego jest już coś. Do tego dochodzi umiejętność znajdywania słabych punktów w lepszych czołgach (mam) i umięjętność ostrzeliwania szybkich celów (mam) i opanowanie - zimna krew (tego czasami mi brakuje).
Pozostają zarzuty co do strzałów za zero ("to musiało boleć" za "0" ;-) ) i niewielkiej ilości map ale to jest beta.
Przyznaje się do błędu w ocenie. Nowym graczom polecam nie parcie na nowe czołgi ale doskonalenie starych i przede wszystkim ich załóg. Najlepiej mieć jeden czołg lekki, jeden średni, jeden ciężki, jeden niszczyciel i jedną artylerię. Nie ważny jest poziom - od III poziomu odblokowane są wszystkie mapy.
Gra ma ciekawy system ekonomi - ja zainwestowałem 300 złota które dostałem za zmianę hasła. I to starczyło... Przy obecnej promocji (1000 g i premium na 3 dni) to jest bajka. Oczywiście jedyny słuszny kierunek to wymiana złota na wolne exp... reszta to łupienie głupoli.

04.05.2013 01:27
467
odpowiedz
stug
8
Pretorianin

kwo--> Jeżeli chcesz grac za darmo to lepiej zachowaj cały gold na demontaż modułów wyłącznie. Może ich nie masz jeszcze wcale, albo tylko siatkę kamuflażową którą się ściąga za darmo. W późniejszym etapie gry to jest spory problem bo ceny modułów sięgają 600.000 kredytów, zdjęcie go by użyć na innym czołgu kosztuje 10 golda.

Jeżeli wydałeś sporo warto założyć nowe konto i skorzystać z promocji Alienware dla nowych kont ( 1000 G )

alienwarearena.com/giveaway/world-of-tanks-starter-pack-giveaway-for-new-players-europe/

a potem zmienić hasło i zgarnąć kolejne 300 G

worldoftanks.eu/news/6964-change-your-password-event-pl/

1300 golda powinno wystarczyć na bardzo długo przy zużywaniu wyłącznie na demontaż modułów. Myślę że spokojne można pograć tak cały jeden rok za darmo.

06.05.2013 19:22
468
odpowiedz
Sjelblighter
39
Centurion

7.9? Poważnie? Ode mnie 10 :)

08.05.2013 00:23
469
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ Sjelblighter: Ten zbugowany syf nie zasługuję nawet na 6 :(

08.05.2013 18:10
470
odpowiedz
Crod4312
56
Weteran
10

ABC_Przyrody--------->No na 6 nie zasługuje zasługuje na 10

08.05.2013 20:18
471
odpowiedz
Doff
17
Legionista

Crod4312 : dobry żart ;) szczególnie te zasługuję razy dwa powala...

16.05.2013 15:36
472
odpowiedz
killerek132
8
Junior

Zapraszam do obejrzenia moich 2 filmików na Object 704, w jednym nabiłem 8000 damage, a w zarobiłem 10 fragów :
http://www.youtube.com/watch?v=Dqi34YAseQ0

http://www.youtube.com/watch?v=JBBQ-rXyXSY

22.05.2013 11:28
473
odpowiedz
chris17939
36
Centurion

Widzę że większość piszących tu, nie ma bladego pojęcia o historii broni pancernej i jej możliwościach. W najlepszym wypadku znacie legendarnego Tygrysa i Rudego 102. Dla was HP w czołgach to tak jak życie w FPShooterach. Uważacie że pieprznięcie w gąsienicę powinno zabić przeciwnika. Nie przeczytaliście żadnej książki o jej historii i starciach na polach bitew W moim życiu już grałem w niejeden symulator czołgowy od amigi zaczynając. Ta gra nie jest typowym symulatorem, ale czuję że ma wiele elementów symulacji. To że przestrzelisz osłonę działa nie znaczy że pocisk wpadnie do środka i zabije załogę bo pod osłoną może być kolejna warstwa pancerza od której pocisk zrykoszetuje, bądź walnie w zamek działa. To że wchodzą ci puste strzały może znaczyć tylko to co napisałem powyżej, pyzatym w czołgach jest załoga od 2 do 6 ludzi umiejscowionych na określonych stanowiskach. Myślicie że załoganci będą biegać po wnętrzu czołgu żeby łapać wasze kulki? Nauczcie się celować w określone punkty to już połowa sukcesu. O fizyce nie będę pisał bo to już bardziej skomplikowana sprawa.

22.05.2013 17:48
474
odpowiedz
Crod4312
56
Weteran

W końcu ktoś tu gada z sensem.Bo do tej pory były tu same teorie spiskowe i narzekania na tą grę.

29.05.2013 21:00
475
odpowiedz
aenwu
66
Konsul

WG się pewnie weźmie do roboty z WoT jak konkurencja wyda swoją grę o czołgach nic tak nie działa motywująco na firmę jak oddech konkurencji na plecach :)

03.06.2013 12:34
476
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

@chris17939

Uważacie że pieprznięcie w gąsienicę powinno zabić przeciwnika.
W realu doprowadzało to do zerwania gąski i często powodowało opuszczenie maszyny przez załogę - unieruchomiony czołg to łatwy cel. A już na pewno w 99% przypadków eliminowało maszynę na długi czas.

W grze takie trafienie powinno albo przebić gąsienicę i kadłub, albo zerwać gąsienicę i na dłuższy okres czasu unieruchomić przeciwnika. Tymczasem najczęściej jest tak, że gąska WCHŁANIA obrażenia i NIE ULEGA ZERWANIU. Często dochodzi do sytuacji, gdzie T-50-2 (lub inny słabo opancerzony zwiad) otrzymuje bezpośrednie trafienie 155mm pociskiem w bok i zamiast odparować lub stanąć na zerwanej gąsce - jedzie sobie dalej ze środkowym palcem wystawionym przez właz dowódcy.

Wchłanianie pocisków przez gąski uważam za dopuszczalne i w pełni usprawiedliwione przy małych kątach strzału, ale wtedy zawsze powinna być ona zrywana. Tymczasem najczęściej dochodzi do uszkodzenia, chyba że oberwiemy w koło napinające.

Nie przeczytaliście żadnej książki o jej historii i starciach na polach bitew
Sam sobie poczytaj. Koło prowadzące lub ogniwa gąsienicy + 50mm pionowego pancerza NIE MAJĄ PRAWA zatrzymać pocisku 155mm o sile przebicia 286mm. W przypadku, gdy pocisk trafia w dolne koło lub samą gąsienicę nie mając dalej pancerza - gąska NIE MA PRAWA pozostać w całości, musi się zerwać.

Przynajmniej teoretycznie, WG i WoT obowiązują inne prawa fizyki. Ich jedyne słuszne. Zatem - gąsienica zrywa się tylko po trafieniu w któreś koło napinające - wtedy też wchodzą obrażenia, jeśli oczywiście strzelaliśmy pod dobrym kątem. Trafienie w środek gąski to loteria, najczęściej wypadająca negatywnie dla nas.

To że wchodzą ci puste strzały może znaczyć tylko to co napisałem powyżej, pyzatym w czołgach jest załoga od 2 do 6 ludzi umiejscowionych na określonych stanowiskach. Myślicie że załoganci będą biegać po wnętrzu czołgu żeby łapać wasze kulki?
W realu (skoro każesz czytać książki i tak do nich poganiasz) pocisk 122mm oprócz zniszczenia Tygrysa, zabijał cała załogę. Tutaj najczęściej odejmie tylko sporo HP. Załoganci i moduły lubią wchłaniać obrażenia bez żadnych konsekwencji dla siebie. Owszem, czasem trafi w jarzmo działa i uszkodzi je - wtedy jest OK. Najczęściej jednak trafiamy w działo, pocisk sobie znika, a samo działo jest sprawne.
Zachowujesz się jak WG, które obłudnie i bez cienia wstydu żongluje pojęciami 'balans pojazdów' i 'realizm historyczny', używając ich do usprawiedliwiania nerfów i buffów różnych maszyn.

Natomiast wszystko sprowadza się do pieniędzy. Im więcej trafień za 0 i wchłoniętych pestek - tym więcej kasy schodzi na amunicję, która przecież tania nie jest. Zwłaszcza podkalibrowa i kumulacyjna. Zobaczymy, jak będzie w następnym patchu - ale po mojemu, liczba rykoszetów jeszcze bardziej się zwiększy.

03.06.2013 16:39
477
odpowiedz
chris17939
36
Centurion

Widać albo jesteś słabym graczem i zrywasz strzały (czytaj walisz w ziemię pod kadłub) albo masz takie lagi ze znikają ci pociski. Na jeden i drugi przypadek nic nie jestem w stanie poradzić. Do tej pory nie zdarzyło mi się żeby jakikolwiek pocisk z Qonquerora wystrzelony w kierunku zwiadu wyparował no chyba że zlamiłem i dałem za duże lub za małe wyprzedzenie. A co do czytania to moja praca polega na miedzy innymi czytaniu historii poszczególnych pojazdów pancernych, tak żebym był w stanie prawidłowo odwzorować model. Tyle w temacie. Masz jeszcze jakieś zastrzeżenia? Co do wystawionego środkowego palca przez dowódce to mogę przesłać ci link filmu dokumentalnego gdzie takie sytuacje się zdarzyły.

03.06.2013 21:24
478
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

Mój nick w grze: stud3nt (mogę to dość łatwo udowodnić, np. napisać do Ciebie w grze). Sprawdź sam staty. Właśnie stuknęło 1900 obrażeń na bitwę i wciąż rośnie, WN7 rating 1845, 1.48 zniszczonych na bitwę. Znającym się na rzeczy, te statystyki powiedzą wszystko, co trzeba o moim poziomie gry.

Jeśli konto chris17939 należy do Ciebie, to nazywając mnie słabym graczem, nieźle się ośmieszyłeś.

Ping mam w granicach 50-70ms i to nie jest jego wina. To po prostu zwyczajna partanina WG, najpewniej celowa.

Jeśli nigdy nie spotkałeś się z sytuacją, gdzie strzelasz do zwiadu z grubej rury, słyszysz "to musiało boleć", ikonka wroga błyska (trafienie), a on jedzie dalej, jak gdyby nigdy nic - to mało widziałeś.

03.06.2013 23:15
479
odpowiedz
chris17939
36
Centurion

Widzisz. Moje staty nie wiele ci powiedzą bo nie wiesz jaka mam taktykę. Fakt jest taki że potrafię odwrócić losy bitwy bez szpanu statami i nigdy do tej pory nie grałem w plutonie. A że zginę, trudno, ktoś musi się poświęcić.

04.06.2013 08:42
480
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

Wprost przeciwnie, statystyki mówią bardzo wiele o graczu i jego stylu gry.

Wiele razy widziałem przeciętnych graczy, którzy trafili na bandę pomidorów (slangowe, pogardliwe określenie graczy o bardzo niskiej efektywności, pomimo ponad 8-10k bitew), ew. mieli sporo szczęścia lub przebłyski geniuszu - i odwracali losy przegranej bitwy.

Grasz na niskich tierach, tam jest 'odrobinę' inaczej, niż na wysokich. Trafienie za zero nie boli tak mocno, bo za jeden nabój zapłacisz max 250 kredek, w porywach może i 500. Rekordzistą jest KW-1S z nabojami za 1000, ale to uzasadnione. Także koszty napraw są bardzo niskie, a same bitwy są szybkie i dynamiczne.

Na wyższych poziomach gra się 'ociupinę' inaczej - za czyjeś błędy i głupotę oraz przede wszystkim za debilne rykoszety i pociski znikające lub robiące dziurę bez obrażeń (chociaż powinny przynajmniej tą cholerną gąskę urwać) można nieźle popłynąć. Z rzadka gram w plutonie, ale ostatnio coraz częściej - z reguły do mojej drużyny ładuje bandę skretyniałych orangutanów po lobotomii, a przynajmniej tak wynika z ich gry i zachowania. Często dochodzi do sytuacji, gdy mnie jednego na pustej flance otacza 3-4 wrogów (reszta poległa albo - najczęściej - siedzi w krzakach przy arcie) i jestem bez szans. Rozwalę jednego, pokiereszuję drugiego, ale to nie CS i sam nie wygram. Bluzgi na chacie już dawno sobie darowałem - mądry gracz nauczy się z czasem i bez codziennego ochrzanu, natomiast idiota zginie tysiąc razy i nadal będzie głupio wyjeżdżał na pałę.

04.06.2013 15:56
481
odpowiedz
chris17939
36
Centurion

Więc według ciebie 56% i 54% wygranych na 1000 rozegranych bitew dla obu głównych czołgów to czysty przypadek ( i te staty ciągle idą w górę)? Wręcz przeciwnie bo na niższych tierach jest znacznie trudniej kiedy trzeba nadrabiać za innych bez żadnych umiejętności, lub kiedy któremuś z wysokim WR powinie się noga. Poza tym gram ulubionymi historycznymi czołgami i nie mam parcia na szkło na X tier jak i nie mam tendencji do używania ogóle gold ammo nawet kiedy sytuacja jest naprawdę zła. Widzę że ta konwersacja prowadzi do nitką więc zastosuję znaną maksymę. "Nie rozmawiać (wstawić odpowiednie słowo) bo sprowadzą cię do swojego poziomu i zniszczą doświadczeniem".

04.06.2013 16:13
482
odpowiedz
Piotrunio :)
2
Junior

Kuuuuuuuuurwa ale ta gra jest popierdolona w chój. Guwno ze japierdole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

05.06.2013 10:56
483
odpowiedz
stud3nciq
19
Legionista

@chris17939

Więc według ciebie 56% i 54% wygranych na 1000 rozegranych bitew dla obu głównych czołgów to czysty przypadek ( i te staty ciągle idą w górę)?

Akurat WR jest słabym wyznacznikiem - zbyt mocno uzależnionym od losowań i teamu. W dużej mierze zależy od szczęścia, nie od umiejętności. Sam bitwy nie wygrasz, poza rzadkimi sytuacjami, gdy wrogów zostało na tyle mało lub są na tyle poobijani, że można ich pokasować bez problemu. Najczęściej jednak bywa tak, że chmara wrogów objeżdża gracza i rozwala albo jedni związują walką, a drudzy w tym czasie capną bazę. Sam mam W/R ponad 60% na paru maszynach, na których pozostałe staty osiągnąłem co najwyżej przeciętne.
Tak samo - liczba zdobytego expa. Jeden ma premkę, drugi jej nie ma - i jak tu ocenić??

W ocenianiu gracza liczą się przede wszystkim stosunek obrażeń do HP na danej maszynie (a także sama ilość zadanych obrażeń), średnia liczba zabitych na bitwę, procent przeżytych bitew etc. Procent zwycięstw i exp są na szarym końcu.

Wręcz przeciwnie bo na niższych tierach jest znacznie trudniej kiedy trzeba nadrabiać za innych bez żadnych umiejętności, lub kiedy któremuś z wysokim WR powinie się noga.

Cóż, ja i paru znajomych graczy zbliżonych do mnie poziomem umiejętności twierdzi, że fajnie im się gra na niskich tierach. Poziom innych graczy jest mniej więcej wyrównany (czyli z reguły przy samym dnie) i można urządzać rzeź niewiniątek, kasować po kilka maszyn w bitwie. Z reguły noobki nie mają bladego pojęcia, gdzie strzelać i rąbią po gąsienicach, jarzmie i twardszym pancerzu (często na autoaimie). Strzelają w pełnym biegu z odległości 200m i celownikiem rozwalonym na cały ekran! Po dwóch latach przerwy wróciłem do KW-1 (żeby wbić KW-1S) i uśmiech nie schodził mi z twarzy - już po pierwszej bitwie nabiłem asa pancernego i hat-tricka (specjalistę, snajpera i stalową ścianę).

Na wysokich tierach jest trudniej. Nie tylko z uwagi na koszty, ale wytrzymałość i opancerzenie maszyn oraz stosunkowo mniejszą siłę ich dział. Nie skasujesz wroga w 10-20s (za wyjątkiem b. rzadkiego wybuchu amunicji), Mausa trzeba 'obrabiać' czasem nawet przez 10 minut, jeśli jest dobrze ustawiony i skątowany (w każdym razie ja przez tyle czasu przytrzymywałem walec pancerny na Himmlu - mimo to reszta drużyny dała dupy i przegraliśmy). Trudniej jest zrekompensować czyjś brak umiejętności.

"Nie rozmawiać (wstawić odpowiednie słowo) bo sprowadzą cię do swojego poziomu i zniszczą doświadczeniem".

Wiesz, im dłużej z Tobą rozmawiam, tym częściej wpada mi na myśl cytat:
Dyskusja z trollem, idiotą lub intelektualnym ślepcem to jak mocowanie się ze świnią w gównie, po pewnym czasie zaczynasz rozumieć, że świni się podoba...

Zaprzestaję zatem bezsensownego wysiłku zmiany Twojego punktu widzenia, życzę powodzenia w grze i pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że ludzie przypatrujący się tej dyskusji wyciągną odpowiednie wnioski.

05.06.2013 19:27
484
odpowiedz
Drednod_APX
2
Junior

Nie ma się co cisnąć panowie o grę, tym bardziej że twórcy i tak mają w dupie wasze zdanie. Zrobią jak im sie podoba byle dalej mogli kasę nabijać na frajerach za wzorki na pancerzu czy inne duperele :) Obecnie mija 2 miesiące odkąd wywaliłem tą grę z dysku, ale przymierzam sie by znowu zainstalować. Oczywiście żadnego wrzucania kasy na tą gre nie będzie z mojej strony, do czego zachęcam także innych ;) To jest gra i rządzi się swoimi losowymi schematami, wyznaczonymi przez twórców. Już nie jeden gracz grający bardzo długo pisał jakimi prawami rzadzi sie ta gra. Niestety mimo to dalej znajdują sie tacy którzy wiedzą lepiej ;) Dla mnie w tej grze są 3 rodzaje bitew, takie w których choćbyśmy chcieli poruszyć niebo, nie wygramy bo wróg zgniata wszystko a nasze pociski w dziwny sposób nie dają efektów. Bitwy w których to my gnieciemy, zdarzało sie że nawet nie zdążyłem strzelić ani razu a bitwa była już wygrana bo reszta teamu wyglądała jak hardcorowe boty. I jest jeszcze 3 typ, gdzie jest równowaga i do samego końca bitwy nie wiadomo kto ją wygra, bo walka idzie łeb w łeb.

08.06.2013 00:58
485
odpowiedz
luso22
15
Chorąży

chris17939 Masz racje, lepiej już nic nie pisz. Większą ilości bredni, w jednej wypowiedzi ,słyszałem ostatnio tylko z ust samego Antoniego Macierewicza..

10.06.2013 10:15
486
odpowiedz
koper000
30
Pretorianin

Czy multiplayer działa normalnie czy trza jakieś syfy typu Steam mieć? Czy normalnie instalujesz i pykasz?

10.06.2013 10:24
487
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Koper - działa normalnie. Instalujesz grę=grasz.

14.06.2013 01:35
488
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Kto jeszcze gra w to zbugowane padło... ;)

15.06.2013 00:40
489
odpowiedz
ABC_Przyrody
19
Legionista

@ Drednod_APX: WG olewa graczy to trzeba olać WG... ;) Gra po czasie staję się nudna i przewidywalna, cztery mapy i w kółko to samo. Maszyna losująca +/- 25% dmg to parodia nie występująca w żadnej innej grze; powinno być strzelam trafiam i dowidzenia a nie jakieś durne algorytmy ustawiające rozgrywkę. Gra miała potencjał ale pazerni developerzy to spieprzyli, gram teraz dla zabawy i nie zamierzam finansować białoruskich darmozjadów ;)

16.06.2013 22:48
490
odpowiedz
Doff
17
Legionista

"Grałem w rózne gry , ale musze przyznać że WG jest niedoścignione .... w żadnej z gier w które grałem nie było takiego manipulowania wynikami jak w tej.
Możecie tłumaczyć że to statystyka , że na takich graczy trafiam itp . Jednak zbyt wiele tu juz widziałem i doświadczyłem na własnej skórze , aby nie poczuć tego, że jestem właściwie cały czas poddawany róznym manipulacjom - raz daje mi się wygrac , innym razem mogę robić wszelkie cuda a i tak przegram. Ważne jest abym utrzymywał się w tych ramkach jakie autorzy załozyli dla danego wozu itp
Zachęciłem kilka osób aby zaczeły w to grać . Teraz żałuje tego i jest mi głupio spojrzeć im w oczy. Wiem jednak że obecnie będę odradzał każdemu zaczynanie przygody z WoT.
Zastanawiam się jak można zniszczyć tak rewelacyjny pomysł na grę ?" No comment no question...

17.06.2013 11:54
491
odpowiedz
westside
5
Legionista

Ostatecznie stwierdzam, że ta gra całkowicie ma gdzieś graczy, którzy nie płacą!!!
Nie jestem słabym graczem, raz udało mi się rozwalić 8 graczy podczas jednej bitwy.
Mam czołgi 7 poziomu i niestety dalej już nie idzie się rozwinąć, chyba że masz ochotę spędzić rok przed tą grą.

Naprawa zniszczonego czołgu kosztuje więcej niż można zarobić!!!
Skandal, biorąc pod uwagę, że często grasz wolnym działem na 7 poziomie z wypasionymi czołgami na 10 poziomie. Możesz sobie z nich strzelić nawet 30 razy, w każdą część, od tyłu, boku, w gąsienice i NIC!!!

TA GRA ŚCIEMNIA!! Niekiedy 90% celownika zajmuje czołg, a i tak trafisz obok. Niekiedy czołg jest całkowicie za przeszkodą, wystaje 1%, strzelasz i co?? TRAFIONY!!

Co nowa wersja, to dodają następne czołgi, nie wiem po co. I tak w życiu wszystkimi nie zagrasz, bo byś musiał grać 24h/7 przez 2 lata.

Może i jest miodna, ale ja nie mam zamiaru być mięsem armatnim dla "frajerów" z kasą, kupionymi spasionymi czołgami i złotymi nabojami!! Co to K*** w ogóle są złote naboje??? Na wojnach też takie mieli? Ze złota z turbo mocą???

DOBRZE ŻE WYCHODZI W TYM TYGODNIU COMPANY OF HEROES!!!!!!
Wreszcie te czołgi WYWALE NA ZBITY ŁEB z mojego KOMPA!!!!!!!

17.06.2013 13:20
492
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Co to K*** w ogóle są złote naboje??? Na wojnach też takie mieli? Ze złota z turbo mocą???
Oczywiście. Podkalibrowe (APCR/HVAP wszystkich krajów, brytyjskie APDS), rdzeniowe (APNCR, niemieckie Hartkem), nadkalibrowe (Stielgranate 41), kumulacyjne, squeeze-bore (niemiecki Gerlach, amerykański APCNR, brytyjski Littlejohn), odłamkowe odkształcalne (brytyjskie HESH). W różnych latach, w różnych armiach i w przypadku różnych dział było różnie, ale można przyjąć, że wzorcowe było posiadanie kilku (racjonowanych) pocisków specjalnych na specjalne cele.

17.06.2013 16:54
493
odpowiedz
westside
5
Legionista

Fajnie jiser, że się odniosłeś do złotych nabojów. Mam jednak wrażenie, że bronisz tej gry na tym forum, co najmniej jakbyś miał z tego kasę. Ja tę grę po prostu WYWALAM. Sądziłem, że im wyżej tym lepiej będzie, a tu jest na odwrót:) Ten swój super losowy generator mogą sobie w d wsadzić, bo ma on na celu umożliwienie wygrania całkowitym NOOOBOM, tylko po to żeby wyciągnąć z nich kasę. Bo jak inaczej wyciągnąć kasę z NOOBA?? Przecież musi mieć radochę i przez "generator losowy" od czasu do czasu trzeba dać mu wygrać.
COMPANY OF HEROES 2!!! W KOŃCU NADCHODZI:) Tam nie będzie ściemy i wygrywania w sposób losowy i za sianko:))) Fakt, że to inny rodzaj gry, ale zamiata miodnością te wolne czołgi.

17.06.2013 18:02
494
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Fajnie jiser, że się odniosłeś do złotych nabojów.
Też się cieszę, bo historię znać warto. A 99% gier ogłupia młode umysły na temat tego jak wojna wygląda(ła). Tak co do stereotypów, przyczyn, skutków, ocen, jak i sprzętu, taktyki, historii operacji i kampanii oraz dnia codziennego przeciętnego żołnierza. Każda okazja, żeby podzielić się co tam jest pod spodem tych stereotypów, jest dobra.

Mam jednak wrażenie, że bronisz tej gry na tym forum, co najmniej jakbyś miał z tego kasę.
No właśnie jakoś nie bardzo. Tylko hejtujące WG ratlerki tak myślą. Ja bronię gier na myślenie. Gier historycznych. Gier, w których twórcy przyłożyli się do odwzorowania pola bitewnego. Wiesz której gry bronię? Combat Mission: Barbarossa to Berlin oraz Afrika Korps. Mimo wielu wad mogę powiedzieć, że takich perełek nikt nie robił i znów nie robi.

A WoT? Myślę, że zapominacie, że żeby być aż tak rozgoryczonym, trzeba mieć najpierw bardzo wysokie oczekiwania. Ja nie mam. Ot, ogłupiacz po pracy w stylu PvP arena. I jest git.

A widziałem wiele gier DUŻO gorzej supportowanych, gdzie gracze byli naciągani, podpuszczani i olewani. Hejt o byciu oszukiwanym jest tu zupełnie niewspółmierny do sytuacji.

*****
PS. Jeszcze do poprzedniego postu: Ze złota z turbo mocą?
Nawet lepiej niż ze złota, bo rdzeń brytyjskich APCR, amerykańskich HVAP i wczesnych niemieckich Hartkem zrobiony był np. z węglika wolframu, który -- jak podejrzewam -- był w pierwszej połowie lat '40 droższy od złota.
W moim poprzednim poście jest spory błąd co do tych rdzeniowych (tak to jest jak się na szybko pisze i nie czyta), ale gracze hejtujący WoTa i tak nie zauważą ;p

17.06.2013 20:34
495
odpowiedz
Turankaya
8
Legionista

Odezwał się najmniejszy ratlerek WG... ;)

20.06.2013 14:20
496
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@ Powinni zmienić te debilne komunikaty. Jeśli strzelasz z Is-3 do M6 i słyszysz 2x "tym go nie pokonamy" (sic!) to może lepiej wrzucić komunikat "kup gold ammo to go pokonamy" ;) jiser w jednym masz rację to typowy ogłupiacz po pracy, nie musisz być pro graczem system załatwi sprawę za ciebie...

20.06.2013 14:31
497
odpowiedz
demon92
101
Generał

Sorry, ale jak IS-3 masz problem z M6, to nie z grą jest coś nie tak.

20.06.2013 19:28
498
odpowiedz
westside
5
Legionista

Zainstalowałem najnowszą wersję i nadal ściema. Zmienili tylko odgłosy wystrzałów:)) Buahaha. Niedługo tam będą grać same boty.

20.06.2013 22:16
499
odpowiedz
Doff
17
Legionista

@demon92: dobrze wiesz o co chodzi... w jednej bitwie taki M6 schodzi na hita a w następnej tym go nie pokonamy, nie ściemniaj bo tylko się ośmieszasz na forum. GLL za mocno ingeruję w grę, co przyznali nawet klakierzy na forum WoT i twierdzą że trzeba się z tym pogodzić... jeżeli losuję ci pene i tor lotu pocisku to po co potrzebni im gracze jak wszystkim steruję komputer. Oczywiście zdarzają się wyrównane pojedynki ale najczęściej po 3 minutach jest po wszystkim i nie przekonuj graczy że jest ok bo niestety jest cholernie daleko od ok...

26.06.2013 20:04
500
odpowiedz
Glaubiger
13
Legionista

Dlaczego niby tor lotu pocisku miałby nie być losowany? Chyba jest oczywiste, że pociski nie latają jak po sznurku i pewien obszar trafiają z większym prawdopodobieństwem, a w inny z mniejszym. Tak samo inaczej penetruje się pancerz z bliska, a inaczej z daleka.

Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach wszyscy są przyzwyczajeni do gier, które "prowadzą za rączkę", same celują, wskazują przeciwników, w których nigdy się nie ginie i samemu zabija tysiące przeciwników.

Dlatego granie w WoT pewnie jest szokiem dla niektórych, gdy nie jest się w stanie pozabijać wszystkich samemu, a wszystko zależy do drużyny.

Gra World of Tanks | PC
początekpoprzednia1234następnaostatnia