Mad Max Przed premierą

Przed premierą 23 sierpnia 2013, 13:10

autor: Khalosh

Widzieliśmy w akcji grę Mad Max - samochodowa rozwałka w klimatach postapokaliptycznych

Pojazdy ze złomu, snajperki samoróbki i wyrzutnie harpunów – Mad Max jest jedną z najciekawszych gier tegorocznych targów gamescom. Nawet bez Mela Gibsona.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Mad Max - postapokaliptyczny symulator zbierania złomu

Artykuł powstał na bazie wersji X360.

Twórcy Mad Maxa postanowili otworzyć prezentację „po cichu”. Spoglądając na świat przez lunetę karabinu snajperskiego – którego lufa ma długość całego człowieka – przeczesali okolicę w poszukiwaniu wrogów, po czym celnym strzałem zdjęli jednego z nich. Drugi z dostrzeżonych oponentów znajdował się jednak poza zasięgiem snajperki, dlatego też zdecydowano się podejść go innym sposobem, oszczędzając przy okazji amunicję, o którą na Pustkowiu nie jest łatwo. Max, do tej pory siedzący na pace swego samochodu, szybko powrócił na fotel kierowcy i niepostrzeżenie podjechał pod wieżę zajmowaną przez przeciwnika. Chumbucket, niezrównoważony psychicznie mechanik, praktycznie mieszkający w pojeździe głównego bohatera, wystrzelił w mało stabilną konstrukcję wroga harpun, po czym zaczepił drugi koniec przywiązanej do niego liny o niewątpliwie solidniej zbudowany wóz. Max docisnął pedał gazu i po chwili zarówno po samej wieży, jak i stojącym na niej przeciwniku pozostało tylko wspomnienie.

Jeżeli patent z linką wydaje się Wam znajomy, prawdopodobnie mieliście styczność z jedną z poprzednich gier szwedzkiego Avalanche Studios, czyli Just Cause 2. Analogie pomiędzy obiema produkcjami nie kończą się zresztą na możliwości wykorzystania liny do równania niektórych zabudowań z ziemią. Mad Max również jest sandboxem, w którym niezwykle ważną rolę pełnią pojazdy zmotoryzowane. Tym razem jednak, zamiast nerwowo przeskakiwać pomiędzy rozpędzonymi autami, gracze spędzą lwią część czasu za kółkiem własnej maszyny. Co ciekawe, będą to robić po jej prawej stronie, ponieważ twórcy postanowili oddać hołd australijskim korzeniom marki i na Pustkowiu panuje ruch lewostronny. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce ciężko tu mówić o jakichkolwiek szosach, a co dopiero o zasadach ruchu drogowego. Warto przy okazji wspomnieć, że Szwedzi wysłuchali próśb fanów i Max jednak gada z australijskim akcentem, podobnie jak robił to młody Mel Gibson, gdy przed laty wcielał się w tę postać w trylogii filmów George'a Millera.

Widzieliśmy w akcji grę Mad Max - samochodowa rozwałka w klimatach postapokaliptycznych  - ilustracja #2

Gamescomowa prezentacja skupiała się właśnie na samochodach – główny bohater opuścił swoją brykę zaledwie raz i tylko po to, aby przesiąść się do auta o 12-cylindrowym silniku, które miał pozyskać na zlecenie przywódcy lokalnej twierdzy. Po drodze Max napotkał jedynie kilku wrogów, przy czym część z nich unieszkodliwił, podduszając z zaskoczenia, a z pozostałymi zmierzył się już w otwartej walce.

Wyraźnie widać tu pewne inspiracje Arkham Asylum, przynajmniej jeżeli chodzi o system kontr, ale całość wymaga jeszcze sporo pracy, ponieważ postacie zachowywały się dość nieporadnie, a kombinacjom ciosów brakowało płynności. Niektóre animacje wypadły za to naprawdę nieźle i ogólnie czuć, że bijatyki cechuje spory potencjał, jednak twórców czeka jeszcze mnóstwo pracy, jeżeli mają one prezentować światowy poziom.

Widzieliśmy w akcji grę Mad Max - samochodowa rozwałka w klimatach postapokaliptycznych  - ilustracja #3
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu

Przed premierą

Twórcy Wild West Online tak bardzo nie mogli doczekać się pecetowej wersji gry Red Dead Redemption, że postanowili zrobić własną wersję wirtualnego Dzikiego Zachodu. Czy coś z tego wyjdzie? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części
Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części

Przed premierą

W Cieniu wojny natychmiast odnajdzie się każdy, komu spodobała się pierwsza odsłona cyklu. Deweloperzy stawiają na rozwijanie udanych rozwiązań, zazwyczaj z dobrymi rezultatami, nie poprawiają jednak największych bolączek trapiących poprzednią część.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.08.2013 14:35
MMAniac
11
Legionista

Jeśli dopracują wszystko tak jak należy i nadadzą ciekawą fabułę oraz klimat, to będzie to jedna z lepszych gier w przyszłym roku. Ciekawy świat + walka zarówno na pięści/broń oraz pojedynki między pojazdami to świetny pomysł. Trzymam kciuki za tę grę.

23.08.2013 17:24
odpowiedz
LakiLou94
30
Centurion

Jak na razie wydaje się bardzo ciekawą produkcją. Jeśli wszystko wyjdzie dobrze, na pewno się w nią zaopatrzę. A póki co trza trzymać kciuki i śledzić nowe informacje.

23.08.2013 17:38
odpowiedz
Samotny Wilk
40
Pretorianin
8.0

Oby model jazdy był lepszy niż w Just Cause 2.

23.08.2013 17:48
odpowiedz
Hefarius
39
Chorąży

Dodadzą możliwość modowania i gra będzie żyć wiecznie. Byle nie była zbyt dynamiczna tj 15 wrogów na korytarz jak w Rage'u. A bronią palną dało się skrzywdzić faktycznie wroga a nie tylko jako QTE czy atak zabierający śmiesznie mało. Oczywiście nie dotyczy Bossów xD

24.08.2013 13:36
odpowiedz
Tillig
16
Pretorianin

Ciekawy jestem, czy twórcy gry zaaplikują nam takie smaczki jak zużycie cennego paliwa w samochodzie oraz jego pozyskiwanie na różne sposoby. W filmie Mad Max 2 był to główny cel filmu. Walka o paliwo.

25.08.2013 19:33
odpowiedz
gamer2012
14
Legionista

Zbyt efektowne screenshoty by móc z nich czegokolwiek dowiedzieć się o tej grze.

27.08.2013 11:13
odpowiedz
Maxs
101
Pretorianin

Ruch lewostronny? A jak ktos pojedzie prawą to co? Policja go złapie? ;)

26.01.2014 18:07
odpowiedz
Nolifer
97
The Highest

Trzeba czekać na więcej konkretów , bo póki co zapowiada się całkiem sympatycznie i chciałoby się zobaczyć grę w akcji :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze