Battlefield 4 Przed premierą

Przed premierą 21 sierpnia 2013, 18:20

autor: Khalosh

Graliśmy w Battlefield 4 - seria wypływa na szerokie morza

W ramach targów gamescom udało nam się przetestować nowy tryb Obliteration, ponurkować w odmętach Morza Południowochińskiego, a przy okazji porównać wersję pecetową gry z tą, która ukaże się na konsolę PlayStation 4.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Battlefield 4 - wkraczamy na pole walki nowej generacji

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Battlefield 4 to niewątpliwie najważniejsza dla Electronic Arts produkcja spośród wszystkich tytułów wystawianych przez kalifornijskiego giganta na tegorocznych targach gamescom. Ciężko się temu dziwić – w końcu poprzednia odsłona serii to jedyna pozycja, która była w stanie podjąć wyrównaną walkę z konkurencyjnym Call of Duty. Chociaż targowe warunki nie sprzyjają testowaniu tak rozbudowanych gier, udało nam się wyłapać kilka interesujących cech nowej części, a nawet sprawdzić ją w akcji, zarówno na pecetach, jak i konsolach następnej generacji.

Po pierwsze, do łask powróciły pojazdy wodne i twórcy nie omieszkali się tym pochwalić – nie przypominam sobie, abym na całej imprezie widział jakikolwiek nowy materiał, który by nie prezentował jakichś łodzi czy skuterów wodnych. W „trójce” cały temat został potraktowany po macoszemu i wielu fanom cyklu nie przypadło to do gustu, ale głosy niezadowolenia najwyraźniej dotarły do deweloperów. Tym razem walki znów toczą się na wszystkich frontach i raczej nie bez powodu targowe mecze odbywały się akurat na tych mapach, na których wody jest więcej niż lądu.

Walka na morzu to bardzo zdradliwy temat. Dice nie poszło na łatwiznę i postanowiło nadać wodzie realistyczne właściwości fizyczne, dzięki czemu fale mają wymierny wpływ na rozgrywkę – zarówno kiedy poruszamy się wpław, jak i wtedy, gdy korzystamy z jakiegoś pojazdu. Zachowanie wody robi niemałe wrażenie, a co najważniejsze, jest wyliczane wspólnie dla wszystkich graczy na mapie. Może się to wydawać oczywiste, ale właśnie problemy z implementacją takiego rozwiązania były główną przyczyną rezygnacji Ubisoftu z bitew morskich w mutiplayerze Assassin's Creed IV: Black Flag.

Graliśmy w Battlefielda 4 – seria wypływa na szerokie wody – ilustracja #2

Niestety, chociaż wysepki na Morzu Południowochińskim stanowiły niezły pokaz fizyki wody, to już znacznie gorzej nadawały się do sprawdzenia w akcji systemu zniszczeń. Ten jest teoretycznie o wiele bardziej rozbudowany niż w „trójce” i według zapewnień twórców pozwala zmieniać mapy według własnego widzimisię. Jeśli wierzyć zwiastunom, gracze będą mogli doprowadzić do zawalenia się całych wieżowców czy też zburzyć podpory pod sufitem podziemnego garażu i unieruchomić w ten sposób przejeżdżający wyżej czołg. W przypadku niewielkich zabudowań na udostępnionych mapach ciężko o aż tak efektowne zniszczenia, ale faktem jest, że większość ścian rzeczywiście dało się zrównać z ziemią. Zaniepokoiło mnie jednak to, że metalowe schody nie doznały żadnego uszczerbku po strzale z RPG – widać system ten ma swoje granice. Zgadza się to zresztą z doniesieniami, jakoby pewne elementy były celowo niezniszczalne, aby gracze nie obrócili w ruinę dosłownie całej mapy.

Graliśmy w Battlefield 4 - seria wypływa na szerokie morza - ilustracja #3

Rzecz jasna najciekawszą rzecz pokazaną na gamescomie stanowi nowy tryb o nazwie Obliteration. W dużym skrócie jest to coś pomiędzy „Znajdź i zniszcz” z Call of Duty a... rugby. Obie drużyny mają za zadanie wysadzić pewne struktury przeciwnika, do czego potrzebują bomby, która pojawia się w losowym miejscu mapy. Ekipa, która szybciej dotrze do ładunku, musi go potem zanieść do jednego z wyznaczonych punktów, w czym wrogowie starają się jej przeszkodzić. Jeżeli uda im się przechwycić bombę, następuje zamiana ról i tak w koło Macieju, dopóki ktoś w końcu nie wysadzi swojego celu. Wtedy na polu walki pojawia się kolejna bomba i cały proces zaczyna się od nowa, aż którejś stronie uda się skutecznie przeprowadzić wszystkie zamachy.

Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu

Przed premierą

Twórcy Wild West Online tak bardzo nie mogli doczekać się pecetowej wersji gry Red Dead Redemption, że postanowili zrobić własną wersję wirtualnego Dzikiego Zachodu. Czy coś z tego wyjdzie? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części
Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części

Przed premierą

W Cieniu wojny natychmiast odnajdzie się każdy, komu spodobała się pierwsza odsłona cyklu. Deweloperzy stawiają na rozwijanie udanych rozwiązań, zazwyczaj z dobrymi rezultatami, nie poprawiają jednak największych bolączek trapiących poprzednią część.

Komentarze Czytelników (39)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.08.2013 22:35
odpowiedz
Coltpl
7
Junior

I tak BF pokonał CODA pod każym wzgledem jak zawsze zresztą.

21.08.2013 22:49
odpowiedz
Emil1818
72
Konsul

Nie skuszę się na to DLC. Może jak stanieje do 50 zł :)

21.08.2013 23:14
odpowiedz
FanGta
89
Generał

Moze tak samo prawie wygląda jak trójka ale to zupełnei nowa odsłona będzie.Juz sie zaczeły słabosci konsol,nawet jak nie wyszły jeszcze

21.08.2013 23:23
odpowiedz
ubersniper
83
Pretorianin

"szerokie wody" a nie "szerokie morza". To aż brzmi źle :).

21.08.2013 23:34
odpowiedz
RAmbo36[PL]
69
Centurion

FanGta, zwróciłeś uwagę na poważny problem. Tak jak zapewne każdy podejrzewał, obłoki kurzu po marketingowym szale konsol "nowej generacji" opadły i wyszło na jaw jakie są na prawdę. Choć "złośliwcy" jak to określił autor tekstu (odnosząc się do nazwanie nowego Battlefielda "BF 3,5") mogą twierdzić że również się czepiam, ale specyfikacja tych konsol nie powalała od samego początku. Można się również przyczepić właśnie optymalizacji gry, ale dla mnie sprawa i tak jest przesądzona...

21.08.2013 23:40
odpowiedz
FanGta
89
Generał

Tak jak Saints Row 4,niby taka jak trójka,a zupełnie inna

21.08.2013 23:55
odpowiedz
anymous
68
Generał

Bardzo rozbudowane to DLC.

22.08.2013 02:32
odpowiedz
Robak07
58
Wujek Dobry Wariat

mmmmm ostatnio przeszedłem singla w Battlefield 3. Był całkiem przyjemny. Tak więc. EA, natychmiast wpuszczać to DLC! I ŻEBY BYŁ TAM TRYB SINGLE BO INACZEJ NIE KUPIĘ :D Pozdrowionka :)

Rambo --> Jeśli chodzi o moc next genów, mam takie same obawy. Myślę, że konsole są za słabe w stosunku do obecnych możliwości PC. Uważam, że nic oprócz ceny nie stało na przeszkodzie aby bebechy nowych konsol były zdecydowanie mocniejsze. Jednakże producenci poszli bardziej w multifunkcjonalność platform. Jednakże gdyby cena konsol była 2-3 krotnie wyższa nabywców byłoby znacznie mniej. Ale trochę szkoda :) bo ludzie zajawieni tematem woleliby nawet kupić konsole i za 1200euraków (może na polskie standardy wygląda to na gigantyczne pieniądze ale i tu by się tacy znaleźli) aby mieć pewność że będzie wyprzedzać topowe komputery przez przynajmniej 2 lata :D GRAFIKA URYWA TV. Ale wyszło jak wyszło. Przynajmniej dobrze, że jest tak wielu zajawkowych graczy w stosunku do casuali, bo gdyby wszyscy byli casualami... to... czy 32mb ramzów by wystarczyło do odpalenia Farmwille? :)

22.08.2013 03:17
odpowiedz
ttwizard
150
AzoriuS

Robak07 -> Battlefield od zawsze był nastawiony wyłącznie na multi. Single jest tylko tutorialem do zabawy po sieci.

22.08.2013 09:11
odpowiedz
MAJOT14
68
Pieseł

Jezu jak dzieci za nauczycielem. Jeden napisał coś o DLC i wszyscy się na to rzucili. Jak to epicko wygląda hahaha

22.08.2013 10:29
odpowiedz
złodziej
10
Chorąży

"seria wypływa na szerokie morza" o matko, kto to napisał? chyba na szerokie wody. zmiencie ten tytuł bo wygląda to strasznie

22.08.2013 11:01
odpowiedz
Samotny Wilk
40
Pretorianin
6.0

Ciekawe kiedy wyjdzie zestaw map z BF3 jako dlc?

22.08.2013 11:17
odpowiedz
dia8el
85
Wiedźmin

szerokie morza?
co za kretyński tytuł

powinno być szerokie wody:)

22.08.2013 11:56
odpowiedz
Zdenio
98
Generał

Pewne części otoczenia w BF zawsze będą niezniszczalne, bo muszą takie pozostać, żeby za bardzo nie psuć balansu rozgrywki. Szczerze, nie rozumiem osób, które chciałyby, żeby absolutnie wszystko można było niszczyć :P

22.08.2013 11:59
odpowiedz
regnar
27
Chorąży

jeden kretyn napisal o DLC reszta kretynow powtarza... gimbaza

22.08.2013 12:07
odpowiedz
Haszon
58
Generał

Szefostwo EA chyba na mozg upadlo z tym BF4. Wczesniej mowilo sie, ze nie bedzie Premium, ludzie poskladali zamowienia na te najdrozsze wersje, liczac, ze beda miec wszystko, a teraz wyskakuja z cena 180 zl za Premium. Juz nie mowiac o tym, ze jeden z DLC to beda mapy z BF3, czyli nie ma to jak sprzedac graczom to samo za dodatkowa kase :)) Po doliczeniu ceny gry to wychodzi jakies 350 zl. Oj chyba przelicza sie z prognozami sprzedazy.

22.08.2013 12:17
odpowiedz
Amadeusz ^^
122
RAW POWER

[25] Battlefield 3 Premium - cena w dzień premiery: 199zł
Cena tydzień po premierze (na keye.pl): 119zł

Nie ma co panikować.

A co do całej tej kretyńskiej śpiewki że Battlefield 4 to DLC do trójki - jest commander, są nowe tryby, są mocno wertykalne mapy, więcej zniszczenia, mocniejszy nacisk na walkę wodną, efekty atmosferyczne, "realistyczne" fale - tyle dla fanów wystarczy.
Nie wiem na jakie innowacje ludzie liczyli w grze która opiera się na walce dwóch stron - może jakaś grupka bezmózgów liczy że w następnej części będziemy latać rakietami i strzelać do siebie laserami ale chyba nie na tym Battlefield polega.

22.08.2013 12:23
odpowiedz
Arturro1987
55
Konsul

Nikt nie musi płacić tyle hajsu podczas premiery.
Ja dwa miesiące po premierze miałem BF3 za 60zł ze stron y Origin.

Premeira 31 Października, będzie drogo. Przyjdą święta i znowu zrobią promocję.

22.08.2013 12:29
odpowiedz
PortalGta
52
Generał

@Zdenio
Ale wyobraź sobie, jakby wszystko można by było zniszczyć, nawet ziemię przeorać - to by było coś! Do tego dodać zniszczenia tworzące się w czasie rzeczywistym - cudo. Przy takich zasadach mógłbym mieć nawet grafikę z CODa.
A tak to, jak stanieją klucze na Origin do 30 zł to może kupię...

22.08.2013 12:32
odpowiedz
Pawcio_xbox_Forever
38
Centurion

Muszę przyznać, że chociaż PS4 rzeczywiście radzi sobie naprawdę nieźle, to pewne niedoskonałości w stosunku do mocnego PC niestety widać. Najbardziej rażą słabsze tekstury oraz – o zgrozo – późne doczytywanie detali terenu, typu trawa czy kamyczki. NO TO MACIE KONSOLOWCY SWOJE NEXT GENY ;) naprawdę nie ma co się spierać ale PC to miazga dla konsol i tyle w temacie:) a jeśli ktoś mi napisze , że kładzie się na kanapie wygodnie z padem to ja mu odpowiem że PC jest jak dziwka , że możesz z nim zrobić co chcesz;) a do tego jest jeszcze ładniej :)

22.08.2013 12:54
odpowiedz
Dessloch
186
Legend

jeszcze nie widzialem w sklepach ps4 Pawcio, a ty? troche glupie oceniac na podstawie jednej nieskonczonej gry... na nieskonczona konsole...

22.08.2013 13:00
odpowiedz
power xxl
48
Pretorianin

Witam Krzysztof orjetujesz się w jakiej rodzelczosci chodzila gra na ps4 było to 1080p czy 720p?
dzeki z góry.
Pozdro!!!!

22.08.2013 16:00
odpowiedz
czopor
70
Pretorianin

@PortalGta

a potem się obudziłeś w zmoczonym łóżku. chcesz to sobie zrób taką grę, a potem spróbuj sprzedać. wątpię aby nasa etc były zainteresowane grami, a przeciętny kowalski nie ma kompa żeby to uciągnęło.

22.08.2013 21:27
odpowiedz
mmaakkss
51
Generał
9.0

Gra oferuje masę zabawy i o to chodzi. Szkoda że wychodzi na starą generację, BF3 z konsol już 7 poty wydusił i ciężko tu jakieś mega innowacje zrobić

23.08.2013 12:24
odpowiedz
Khalosh
11
Legionista

@power xxl

Twórcy słowa nie pisnęli na temat rozdzielczości, co zdaje się sugerować, że NIE jest to 1080p, ponieważ wtedy by się tym chwalili na równi z 60 fps. Na oko ciężko powiedzieć, jaka to rozdziałka, ale na konsolach o wiele bardziej widać, że krawędzie są wygładzane (czy raczej rozmazywane) jakimś rodzajem antyaliasingu - pecetowa wersja jest zauważalnie ostrzejsza.

25.08.2013 16:11
odpowiedz
grubygrubygruby
5
Junior

Moc nowych konsol jest wystarczająco mocna, trzeba pamiętać, że konsole obsługują tylko samą grę, a nie windowsa, GG, steam i inne badziewia w tle. Co do Battlefielda to na pewno będzie lepiej wyglądał na PC bo to PC-towa gra i tyle. Do tego twórcy nie mogli zrobić tej gry dobrze na PS4 bo nie było do końca wiadomo kiedy wyjdzie konsola i jaką będzie miała moc. Myślę, że dopiero gry ukazujące się w połowie 2014 jak wiedźmin chociaż, pokażą na co stać nową generację.

26.08.2013 00:10
odpowiedz
MrGregorA
77
Generał

Ja czekam na Battlefronta 3. Battlefield jakoś nigdy mnie nie interesował. Może dlatego, że nie miałem ekpiy do grania?

26.08.2013 18:32
odpowiedz
Skrypious
32
Centurion

Znowu to samo, na pewno nie kupię Battlefield'a 3,5, Amen -.-

28.08.2013 12:36
odpowiedz
BOLOYOO
74
Generał

@grubygrubygruby
Tylko to nie znaczy, że przebiją wydajnością najnowsze karty grafiki i procesory. Znaczy to najwyżej tyle, że będą wydajniejsze od odpowiedników zamontowanych w PC. Jaka to będzie różnica i czy wystarczająca na dłuższy okres? Czas pokaże. Najwyżej znów grafika będzie znacznie odstawać od tej na PC - tylko to chyba jest normalne?

28.08.2013 13:10
odpowiedz
Kreek
65
Senator

[26]

A co do całej tej kretyńskiej śpiewki że Battlefield 4 to DLC do trójki - jest commander, są nowe tryby, są mocno wertykalne mapy, więcej zniszczenia, mocniejszy nacisk na walkę wodną, efekty atmosferyczne, "realistyczne" fale - tyle dla fanów wystarczy.
Nie wiem na jakie innowacje ludzie liczyli w grze która opiera się na walce dwóch stron - może jakaś grupka bezmózgów liczy że w następnej części będziemy latać rakietami i strzelać do siebie laserami ale chyba nie na tym Battlefield polega."

Wystarczyloby zmieniac czas I miejsce akcji, a zapewniam, nawet przy nowym BFie wydawanym co roku nie byloby tyle narzekan co teraz. Przy schemacie IIWS - Vietnam - wspolczesnosc - przyszlosc to moglbys nawet zatesknic do strzelania do ruskow (co dzisiaj wydaje sie wrecz niemozliwe).

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze