Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 16 czerwca 2010, 12:51

autor: Krzysztof Gonciarz

Star Wars: The Force Unleashed II - E3 2010

Na trwających w Los Angeles targach E3 widzieliśmy w akcji nową grę z serii Star Wars: The Force Unleashed. Jeszcze mocniejszy Starkiller, mroczna konwencja i dwa miecze świetlne w rękach - będzie się działo.

Przeczytaj recenzję Star Wars: The Force Unleashed II - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

„To będzie nasze Imperium kontratakuje” – chwali się Hayden Blackman, szef marki The Force Unleashed w Lucasarts. Jeśli za kryterium definiujące piąty epizod Gwiezdnych Wojen przyjmiemy mroczny wydźwięk, to faktycznie jest coś na rzeczy. Nowe przygody Starkillera wyglądają zdecydowanie bardziej ponuro od oryginału. Zaraz, Starkillera? Tego, który zginął w pierwszej części w zakończeniu oficjalnie uznanym za kanoniczne? Ano tak, bowiem autorzy uciekają się do niezmiennie niezawodnego wytrychu – klonowania. W pokazanym na E3 zwiastunie widzimy, że Darth Vader sklonował swojego tajnego ucznia. I niczym w sadze Szakala z uniwersum Spider-Mana pytanie: „kto jest oryginałem?” towarzyszyć będzie nam przez cały czas w tej nowej grze spod znaku bezużytecznych żołnierzy w białych kombinezonach.

Zaprezentowano fragment misji, której akcja toczy się na planecie Kamino – tej samej, na której w filmach Obi-Wan Kenobi odnalazł zamówioną lata wcześniej armię klonów. Poziom rozpoczyna się od sceny rodem z God of War III – Starkiller spada z dużą prędkością w pionowym tunelu, przebijając się przez warstwy przeszkód i niszcząc po drodze przeciwników (a nawet TIE Fightery). Ton grafiki jest wyraźnie mroczniejszy, gra wygląda dużo poważniej od poprzedniej.

Starkiller będzie mógł używać dwóch mieczy jednocześnie.

Zauważamy, że bohater trzyma dwa miecze świetlne. Usprawniony system walki zorientowany jest właśnie na nie. „Ostatnio animacja postaci była taka, że miecz zachowywał się jak kij baseballowy – tym razem działa naprawdę jak miecz!” – mówi Hayden, chociaż nie wiem, o co mu chodzi. Kombinacje miecza i Mocy zawsze robiły na mnie w TFU wielkie wrażenie, ale teraz faktycznie jest jeszcze lepiej. Napotykamy na swojej drodze przeciwników, kilka rodzajów szturmowców. Jedni są dosyć odporni na ciosy mieczem i lepiej ich eliminować z dystansu, błyskawicami albo miotając jakieś kawały żelastwa (powraca mechanizm ładowania każdego ciskanego obiektu prądem, celem stworzenia granatu; również, wszystkie interaktywne przedmioty podświetlają się automatycznie w taki sam sposób jak w pierwszej części). Powrócić mają też znienawidzeni przeze mnie wrogowie odporni na Moc.

The Force Unleashed II ma mieć dużo bardziej zróżnicowane tempo niż oryginał. Pierwsza część praktycznie cały czas stawiała na parcie do przodu i walkę. „Wyszliśmy z założenia, że kopanie tyłka za pomocą Mocy jest tym, co chcemy zrobić i na tym się skupiliśmy, teraz poszerzamy trochę zakres” – mówi producent. Pojawią się więc momenty wyciszenia, a także platformowo-środowiskowe zagadki. Z drugiej strony znajdziemy w grze mniejszy asortyment wrogów. W oryginale było ich podobno około 70 rodzajów, tym razem będzie tylko 25 – ale każdy ma mieć przez to jasno zdefiniowaną rolę i dopracowane umiejętności, a jego obecność w grze będzie uzasadniona.

Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka
Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka

Przed premierą

Scorn studia Ebb Software to gra, którą mógłby wymyślić Hans R. Giger, twórca ksenomorfa z filmu Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo. Zapowiada się horror straszny i... mięsisty (dosłownie!).

Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi
Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi

Przed premierą

Escape from Tarkov zapowiada się na najbardziej realistyczny symulator przebywania na nieprzyjaznym terenie. Mechanizmy zabawy są bardzo proste – największe przeszkody czają się zupełnie gdzie indziej.

Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachodu
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachodu

Przed premierą

Twórcy Wild West Online tak bardzo nie mogli doczekać się pecetowej wersji gry Red Dead Redemption, że postanowili zrobić własną wersję wirtualnego Dzikiego Zachodu. Czy coś z tego wyjdzie? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
16.06.2010 12:54
sinbad78
124
calm like a bomb

CLONE SAGA jaka saga szakala?
Owszem Szakal odegrał tam kluczową rolę ale saga ma oficjalną nazwę

http://en.wikipedia.org/wiki/Jackal_%28Marvel_Comics%29
Jackal appears in the re-imagining of the Clone Saga by Tom DeFalco exploring the storyline as it was originally conceived.

Ale się dziś czepiam Ciebie Krzyśku :) - ale działaj dalej. Super relacje!

16.06.2010 12:59
odpowiedz
mountek
3
Centurion

To będzie geniusz gra!

16.06.2010 13:00
odpowiedz
Asasyn363
88
Generał

No gra będzie super, tak jak pierwsza część. Martwią mnie tylko wymagania.

16.06.2010 13:15
odpowiedz
gizmo83
14
Legionista

no ciekawy tylko żeby to nie było takie krótkie jak poprzednia część którą ukończyłem po 5 godzinach gry jak to będzie dłuższe to będzie super

16.06.2010 14:43
odpowiedz
Rif
88
Royal Guard

Autor nie wspomniał o jednym z najfajniejszych kawałków, czyli dekapitacji szturmowców, która wreszcie sprawia, że miecz świetlny zasługuje na swoją nazwę ;)

16.06.2010 17:28
odpowiedz
Harry M
111
Master czaszka

SUPER

16.06.2010 18:37
odpowiedz
victripius
89
Joker

Gra będzie na pewno znakomita. Widac to po usprawnieniach i nowych mocach. Już nie mogę się doczekac :)

16.06.2010 22:58
odpowiedz
Adrianziomal
46
Samael

Dzięki za spoiler w I akapicie :@

17.06.2010 15:46
odpowiedz
AlienShooter
114
Generał

Gra zapowiada sie niexle, ale twórcy spaprali fabułe, przecież Vadera zabijalismy w poprzedniej części a sami zostalismy okaleczeni i staliśmy sie takim Vaderopodobnym tworem. I w tych misjach DLC nie gineliśmy. Więc skąd nagle wrócił Vader i my jako normalny bez szwanku człowiek?

17.06.2010 16:31
odpowiedz
Asasyn363
88
Generał

AlienShooter ---> były 2 zakończenia. Pierwsze "dobre", czyli Starkiller poświęca się żeby uratować swoich towarzyszy,a Vader z tego co pamiętam przeżył, bo darowaliśmy mu życie. I tu zaczyna się druga część Starkiller zostaje zklonowany na potrzeby Vadera. Drugie zakończenie "złe" było właśnie takie jak mówisz, czyli Starkiller okaleczony, zostaje następcą Vadera u boku Imperatora. Mam nadzieję, że wyjaśniłem co nie co. ;]

17.06.2010 23:15
odpowiedz
Nolifer
99
The Highest

Wydaje mi się że jest na co czekać :D

18.06.2010 09:39
odpowiedz
[sebala]
13
Centurion

Bardzo bym sie cieszyl gdyby w SW: TFU II bylo przecinanie Stormtrooperow na pol lub zabieranie im broni ,,gripem" i wyrzucanie jej.

20.06.2010 20:40
odpowiedz
igi19
11
Legionista

alienshooter!!! w TFU II po pierwsze sterujemy klonem starkillera, a nie nim samym, co wiem z serwisu o gwiezdnych wojnach. po drugie, według TFU jeden Vader zginął z tego co wiem tylko w wersji Ultimate Shith Edition, która jest niekanoniczna, inaczej niż samo TFU, gdzie w pierwszej wersji wydania bez dodatków Vader naprawdę nie zginął. Galen zaś tak, ratując po nawróceniu się sojusz rebeliancki. W TFU II dowiadujemy się że przed jego śmiercią Vader kazał sklonować galena. pierwszym poziomem w II części jest ucieczka z Kamino. Fabuła nie jest spaprana, rozumiemy się?

21.06.2010 07:55
odpowiedz
Arbor
89
Generał

Skoro Vader może klonować Jedi to czemu klonuje Starkillera a nie siebie ? następne... czemu sobie nie sklonował Padme :D??

22.06.2010 14:09
odpowiedz
fredzio92
65
Senator

Pokładam duże nadzieje w tej części. Obym się nie zawiódł.

29.06.2010 23:33
odpowiedz
SSman92
26
Generał

może być nieżle a nawet bardzo dobrze

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze