Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 4 czerwca 2009, 11:53

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Tom Clancy's Splinter Cell: Conviction - Pierwsze wrażenia (E3 2009)

Wielu graczy sądziło, że Sam Fisher już nigdy nie powróci. Deweloperzy ze studia Ubisoft Montreal nie powiedzieli jednak jeszcze ostatniego słowa i szykują prawdziwie rewolucyjną odsłonę serii Splinter Cell.

Przeczytaj recenzję Tom Clancy's Splinter Cell: Conviction - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji X360.

Kolejna odsłona przygód Sama Fishera przeszła naprawdę długą drogę. Gra pierwotnie miała ukazać się na rynku pod koniec 2007 roku, ale koncern Ubisoft Entertainment, niezadowolony z efektów uzyskanych przez swoje studio z Montrealu, postanowił całkowicie zmodyfikować koncepcję i dać twórcom nowego Splinter Cell więcej czasu na przygotowanie czegoś ciekawszego. Wyniki tych zmian mogłem zobaczyć na tegorocznej edycji targów E3, gdzie uaktualniona wersja Conviction została po raz pierwszy zaprezentowana szerszej publiczności.

Pokazywany w Los Angeles fragment rozgrywki nie należy do najdłuższych, ale za to jest bardzo treściwy, gdyż można w nim ujrzeć wszystkie przygotowane przez autorów niespodzianki. Już w pierwszej otwierającej zmagania scenie studio z Montrealu pozwala zobaczyć w akcji system przesłuchań. Fisher chwyta za gardło jednego z przeciwników i żąda zdradzenia tożsamości osoby odpowiedzialnej za morderstwo jego córki. Uścisk jest na tyle mocny, że wróg nie jest w stanie się z niego wydostać, ale nie zmusza go to do przerwania milczenia. W tym momencie możemy spróbować wyciągnąć niezbędne informacje w bardziej radykalny sposób, mianowicie uderzając delikwentem o elementy wyposażenia wnętrz – w tym przypadku pisuar i drzwi. Sponiewierana ofiara nie wytrzymuje długo tych tortur i już po chwili Sam poznaje nazwisko zabójcy.

Nazwy zadań pojawiają się teraz bezpośrednio w terenie,informując nie tylko o celu misji, ale równieżwskazując miejsce, gdzie ma ona zostać wykonana.

Akcja przenosi się do miasta, gdzie w jednym z budynków przebywa poszukiwany morderca. Po opuszczeniu szeregów Third Echelon nasz bohater nie dysponuje już cudownymi gadżetami, dlatego często musi improwizować. Tuż po wyjściu z samochodu, Fisher szybko tłucze boczne lusterko auta i chowa jego fragment do kieszeni. Po co? Kawałek rozbitego szkła przyda się w dalszej rozgrywce, za każdym razem, gdy zechcemy dowiedzieć się, czy ktoś nie czai się za zamkniętymi drzwiami.

Choć Fisher nie jest już agentem, wieloletnia praca w Third Echelon procentuje znakomitym przygotowaniem fizycznym. Sam potrafi wykonać kilka ewolucji, których nie powstydziłby się Altair z Assassin’s Creed, np. wspinać się po ścianach niektórych budynków, a także z gracją przesuwać się na boki, trzymając się rękami wysuniętego gzymsu. Wykorzystanie tych atutów ma duże znaczenie, gdyż dzięki swoim niebywałym umiejętnościom nasz bohater będzie w stanie zajść od tyłu przeciwnika i po cichu go wyeliminować, a także dostać się do miejsc niedostępnych normalną drogą, np. okien na piętrze willi, gdzie aktualnie przebywa morderca.

W parze z popisami atletycznymi byłego agenta idzie znakomite wyszkolenie w technikach zabijania. Sam potrafi świetnie posługiwać się bronią palną i fenomenalnie walczy w zwarciu, o czym przekonacie się za każdym razem, gdy wrogowie znajdą się w zasięgu jego rąk. Fisher umie również obezwładnić przeciwnika i wykorzystać go w charakterze żywej tarczy. Co prawda staje się on wówczas mniej mobilny, ale za to ma przed sobą dodatkową ochronę.

Graliśmy w Assassin's Creed Origins – czas rewolucji
Graliśmy w Assassin's Creed Origins – czas rewolucji

Przed premierą

Po roku przerwy od Assassin’s Creed firma Ubisoft wprowadza wyczekiwane od paru lat zmiany w skostniałej formule serii. Czy Origins faktycznie jest rewolucją? Podejmujemy się wstępnej oceny po 4 godzinach spędzonych w otwartym świecie.

Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – strzelanka roku?
Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – strzelanka roku?

Przed premierą

Szybka, brutalna akcja, świetny scenariusz i przede wszystkim nieskończone pokłady grywalności – Wolfenstein II: The New Colossus pomimo braku znaczących nowości będzie mocnym kandydatem do tytułu króla tegorocznych FPS-ów.

Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachodu
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachodu

Przed premierą

Twórcy Wild West Online tak bardzo nie mogli doczekać się pecetowej wersji gry Red Dead Redemption, że postanowili zrobić własną wersję wirtualnego Dzikiego Zachodu. Czy coś z tego wyjdzie? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Komentarze Czytelników (47)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.06.2009 19:13
odpowiedz
Ogame_fan
85
Senator

Tak samo ludzie marudzili że Call of Duty 4 nie jest Call of Duty bo nie jest o drugiej wojnie . A jak gra wyszla to sie posikali . Nie spisujcie gry na straty przed premierą tylko dlatego że gra zmienia stylistykę :)

A co do fanboyow X360 - Żałośni jesteście trochę :) Cieszycie się że gra jest takim super exclusivem a tak naprawde nie jest xD Skoro wychodzi na PC i X360 to oznacza że na PS3 tez wyjdzie bo to zaden exclusive :D

04.06.2009 20:02
odpowiedz
Tarec
41
Centurion

Ogame_fan -> podobnie jak fanboye PS3 -.- Powaliło was już wszystkich, nie jest ważne co wydają na wasze konsole ale ważne, żeby nie wydawali tego na inne, tak?
ja bym chciał, żeby takie tutyły ukazywały się na wsystkie platformy, z np. odpowiednio podrasowaną grafiką na PS3 i powiedzmy dobrą konwersją na PC, ale nie, oczywiście wychodzi zachłanność, cwaniactwo i "co to nie ja, bo mam zajebistą konsolę od rodziców, wasze są ch***we" - TO jest żałosne..

04.06.2009 20:21
odpowiedz
Ambitny Łoś
126
Cthulhu

Gdyby tak każda gra wychodziła na wszystkie platformy to byłoby fajnie. A jest jak jest :(

04.06.2009 21:17
odpowiedz
Stra Moldas
93
Wujek Samo Stra

Czyżby wrócił prawdziwy Splinter? :)
No i fabuła - wyjątkowo mocna. Zżyłem się z Samem, przechodziłem wszystkie części po kilka razy... Od Double Agenta fabuła to bardzo mocna część produkcji, a i wcześniejsze pod tym względem słabe nie były.

04.06.2009 21:28
odpowiedz
noumen
23
Chorąży

@(nie)fajny Książe

No to zaczęło się narzekanie:
"a także z gracją przesuwać się na boki, trzymając się rękami wysuniętego gzymsu
Chyba z gracją małpy" - co masz do małp? To co? Sam ma się może z gracją i dystyngowanie przesuwać aby zaspokoić twoje dziwaczne widzimisię??? Mnie się podoba zwinność Sama.

"Pierwszą z nich jest opcja zaznaczania celów, czyli banalnie w obsłudze ułatwienie, które w szybki sposób pozwala wyeliminować wskazanych przeciwników.
Pytam: co to ma do jasnej cholery wspólnego ze skradanką?! " - Jakoś mi się nie wydaje, żeby opcja zaznaczania celów dykwalifikowała tą grę jako skradankę. Bo niby dlaczego?

"Zanim jesteśmy w stanie jej użyć, trzeba ją wcześniej naładować, a to z kolei można robić wyłącznie poprzez zabijanie przeciwników w walce wręcz.
Fisher nigdy nie był zabójcą, tylko szpiegiem. A przeszłość do czegoś zobowiązuje. " - To może Sam nie zabijał w poprzednich częściach, tylko ograniczał się do szpiegowania? Bzdura. Poza tym w trailerze masz podane jak na dłoni, że Sam odchodzi od Third Echelon aby szukać zabójców córki.

"Poza tym zabójcę mamy w AC" - Aha, więc jednego już mamy, po co nam drugi? Dziwaczne rozumowanie...

"Natomiast wybitnie nie podoba mi się pojawianie się celów na ścianach. Co to ma być do...?! " - typowe malkontenctwo. A mnie się właśnie podoba i jest nowatorskie...

"Jak można było odejść od skradanki na rzecz akcji?" - Jasne, najlepiej żeby twórcy nie próbowali nowych patentów tylko odgrzewali stare kotlety, wtedy by ci może dogodzili. Poza tym mnie się wydaje, że skradania będzie dużo, widać to na trailerze, Sam non stop porusza się w ciemności i cieniu. Dużo też zależeć będzie na pewno od wyboru stylu gry, czyż nie???

"I to ma być ta rewolucja? Dno, po prostu dno!" - A kto mówi o rewolucji? Nie słyszałem. Oczywiście już wiesz, że to będzie dno, Nostradamus się znalazł...

"Gdyby ta gra nie nazywała się SC, to mielibyśmy całkiem niezła strzelankę z lekkim zacięciem taktycznym" - Czyli tytuł dyskwalifikuje grę? Większej bzdury w życiu nie słyszałem.

"A tak to mamy Profanację znakomitej serii, jaka jest bez watpienia SC.
Fani skradanek, szykujcie się na shit!!" - Biedny człowiek, zniszczyli mu ukochaną serię. Buu, buu, nie popłacz się.

Typowy z ciebie malkontent. W prawdziwym życiu też tak trudno ci dogodzić? Mnie trailer powalił na kolana, jak dorzucą do tego dobrą fabułę, będzie hit. Przynajmnie dla mnie. Pozdrawiam

04.06.2009 21:50
odpowiedz
fajny Książę
112
Capo

noumen
Sam ma się może z gracją i dystyngowanie przesuwać aby zaspokoić twoje dziwaczne widzimisię??? Mnie się podoba zwinność Sama.
Wolałbym, żeby było tak jak w poprzednich częściach.
Jakoś mi się nie wydaje, żeby opcja zaznaczania celów dykwalifikowała tą grę jako skradankę. Bo niby dlaczego?
Typowy casualowiec
To może Sam nie zabijał w poprzednich częściach, tylko ograniczał się do szpiegowania?
Zabijał wtedy i tylko wtedy, gdy musiał. No chyba, że grałeś jak ruska ciota.
A mnie się właśnie podoba i jest nowatorskie...
A mnie nie i już...
Jasne, najlepiej żeby twórcy nie próbowali nowych patentów tylko odgrzewali stare kotlety, wtedy by ci może dogodzili.
yes, yes, yes. SC to gra, która w mechanice nie potrzebuje zmian.
A kto mówi o rewolucji? Nie słyszałem.
Boś głuchy. Lub głupi. Nie wnikam.
Czyli tytuł dyskwalifikuje grę? Większej bzdury w życiu nie słyszałem.
Tak, bo SC to pozycja dla graczy wykorzystujących rozumek, a nie kolejna popieprzona strzelanka.
Szkoda mnie takich jak ty. Takich, którzy dają się nabrać na marketingowe chwyty. Aha, proszę nie przekręcać mojego jakże oryginalnego nicka. Nie pozdrawiam.

04.06.2009 21:55
odpowiedz
Ambitny Łoś
126
Cthulhu

Poczekajcie na grę, bo tak jak przewiduję w poprzednim poście, to może być jak dawniej :)

04.06.2009 22:12
odpowiedz
darkfool
3
Legionista

nie ale serio Sam za szybko "biegnie po tym gzymsie" Najlepiej wyszkolony agent by tak nie zrobił...

04.06.2009 22:16
odpowiedz
Ambitny Łoś
126
Cthulhu

darkfool->Ale parkourowcy potrafią ;)

04.06.2009 22:27
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

Oj przesadzacie, mi się podoba kierunek lekko "bourne'owy" w którym idą z conviction, jest bardzo dynamicznie i filmowo a zresztą ide o zakład, że to w jaki sposób będzie wyglądać rozgrywka, będzie zależało od stylu gry i będzie mnóstwo sposobności by zrobić wszystko po cichu ...

Mówie to jako fan serii :) za długo nie było fishera, żeby teraz narzekać, tymbardziej, że produkcja zapowiada się mega solidna, dopracowana.

No i pamiętajcie, że sam nie pracuje teraz dla rządu, jego ew. wpadka nie wywoła 3 wojny ani żadnego konfliktu zbrojnego, chodzi o zemstę, sprawę osobistą, więc skoro jest wyszkoloną maszyną do zabijania a czas nie jest po jego stronie ... dlaczego ma się pieprzyć z towarzystwem :-)

04.06.2009 22:39
odpowiedz
noumen
23
Chorąży

Jakoś mi się nie wydaje, żeby opcja zaznaczania celów dykwalifikowała tą grę jako skradankę. Bo niby dlaczego?Typowy casualowiec -
34 lata na karku, gram od podstawówki, prawie codziennie. Tak, jestem zapewne typowym casualem, haha.

Zabijał wtedy i tylko wtedy, gdy musiał. No chyba, że grałeś jak ruska ciota Aha, czyli uważasz swój styl grania za jedynie słuszny i właściwy w tej grze? Nie lubię takiego ograniczania swobody działania. Zabijam kiedy, jak i gdzie chcę, w zależności od humoru. I podoba mi się, że jest taka możliwość. W tą grę nie da się grać jak ruska ciota, bo od razu giniesz albo zawalasz misję, to nie Call of Duty, gdzie można się schować za róg na chwilę, aby życie się odnowiło.

Boś głuchy. Lub głupi. Nie wnikam Ani głuchy, ani głupi. Kolejny raz się mylisz. Zadałem kokretne pytanie i czekam na kostruktywną odpowiedź, a nie obelgi.

Tak, bo SC to pozycja dla graczy wykorzystujących rozumek, a nie kolejna popieprzona strzelanka A więc - masz rozumek, powiadasz?

Szkoda mnie takich jak ty Widzę ten tekst codziennie do znudzenia na necie. Stracił już jakiekowiek znaczenie. Wymyśl coś oryginalnego.

Takich, którzy dają się nabrać na marketingowe chwyty Lubię strzelanki, moje ulubione to Stalker SoC, System Shock 2, Dead Space, Half-Life 2, Mass Effect - Głupie i bezrozumne strzelanki, co nie? ;-)

Nie wierzę w to, że producenci "wytną" z tej gry tryb stealth i przerobią ją na typową strzelankę, będziesz chciał się skradać, będziesz mógł. A momenty, gdzie Sam musiał walczyć jak ruska ciota były i w poprzednich częściach.

Jestem przekonany, że mechanika tej gry będzie mi odpowiadać. Ale to dopiero część sukcesu, Reszta to fabuła, miodność, grafika, lokacje i immersja. Jeżeli je schrzanią, sam przyłączę się do grona krytykantów.

04.06.2009 22:51
odpowiedz
fajny Książę
112
Capo

Nie wierzę w to, że producenci "wytną" z tej gry tryb stealth i przerobią ją na typową strzelankę, będziesz chciał się skradać, będziesz mógł.
No zobaczymy.
W tą grę nie da się grać jak ruska ciota, bo od razu giniesz albo zawalasz misję
Guzik prawda. A właśnie, że się da - każdego strażnika częstujesz na dzień dobry kulką w łeb zamiast subtelniej wykonywać zadanie.
Dla dobra nas obu na tym poprzestańmy. Ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie. Myślisz, że chcę, żeby gra była shitem? Nie. Po prostu widzę co się dzieje ze współczesnymi grami. Jeżeli zaś nowy SC okaże się dopracowny (czego naprawdę chcę) pozostanie mi zdjąć czapkę z głowy i zagrać. I przeprosić:)

05.06.2009 08:06
odpowiedz
niuklik
25
Chorąży

No coz...fajny Ksiaze ma niestety racje...kolejna niezapomniana seria idzie sie kochac, stawiajac na prostote rozgrywki, efekciarstwo i odejscie od starych (sprawdzonych i miodnych!) pomyslow...Ale moze cos sie jednak zmieni w trakcie produkcji???? Mam tylko nadzieje ze Thi4fa nie dojada w ten sam sposob.

05.06.2009 10:35
odpowiedz
kamilsakowski
0
Chorąży

heh trzeba sciągnąc z torrentów lub rapidshare wersje xbox i grac:)) i po co placic

05.06.2009 21:20
odpowiedz
przemek0258
7
Legionista

Nie wiem co wam sie w tej grze nie podoba?Brak noktowizji,SC20K?Napewno każda misje będzie można przejść skradając sie albo z bronią w ręku.To będzie hit mówie wam ;d.
kamilsakowski poprostu żal.pl piractwo to najgorsza rzecz(przynajmniej dla mnie)

05.06.2009 22:19
odpowiedz
odpalono68
24
Chorąży

gra zapowiada się świetnie tylko szkoda ze nie wyjdzie na ps3

06.06.2009 22:10
odpowiedz
Otorek
24
Chorąży

Żenada, po prsotu żenada, aż szkoda słów co zrobili z Samem Fisherem i samą serią Splinter Cell, Tom Clancy, powinien zastanowić się nad dalszym używaniem nazwiska przy tego typu produkcjach. Czy sam autor tekstu zapomniał już, że Sam w Chaos Theory był uważany za „dziadka”, przepraszam ale powrót Rambo to dom starców przy powrocie Fishera. On ma już dawno po 40, a pewnei bliżej mu 50 a wyczynai cuda jakich atleci olimpiady nie pokusili by się wyprawiać. SC zawsze miał klimat gry szpiegowskiej, a nie bezmyślnej nawalanki jaką obecnie się stał. Jak można marudzić na poziom dzisiejszych gier, skoro pochwala się takei zmiany przy takim tytule ?! To tak jakby Civilization stał się nagle RTS na maire Starcrafta – Mozę i fajna gra ale co to ma wspólnego ze swoim poprzednikiem ? Jeśli chcieli zrobić grę akcji z Fisherem wystarczyło pomyśleć i zrobić prequel jak w młodości służył w wojsku, wtedy mógłby skakać jak małpiszon czy eliminować dziesiątki wrogów w 2 s, jestem wstrząśnięty oceną autora, który potrafi być bardzo czepialski innych tytułów a tu akceptuje tak barbarzyńskie i konsolowo arkadowe zmiany, po prostu wstyd i hańba dla ubisfotu…

07.06.2009 01:55
odpowiedz
Azerath
116
Senator

Cóż, jak dla mnie ta gra już na starcie dostaje 1/10. Chcę z powrotem starego i, jak ktoś wcześniej powiedział, menelowatego Fishera, którego główną bronią jest ukrycie, także w tłumie! Oglądając konferencje Microsoftu byłem niezwykle podekscytowany kiedy usłyszałem, że pokażą Conviction, ale po tym co zobaczyłem jedyną rzeczą jaką czułem była zawiść.
Żerują na znanej marce, nie wybaczę.

08.06.2009 16:49
odpowiedz
Oromu
28
Generał

Mi bardiej przypadły do gustu wcześniejsze Splinter Celle, ale to rozwiązanie na pewno też znjdzie wielu miłośników.

08.06.2009 16:51
odpowiedz
d@mek
82
Forget About Freeman

Dobrze ze bedzie na X360 i zapowiada sie smakowicie. Niestety trzeba czekać do jesieni.

08.06.2009 16:52
odpowiedz
Oromu
28
Generał

i jeszcze jedno do osoby, która napisała drugi komntarz to jest exlucive na xboxa 360. Na przykład wezmę alana wakea wyjdie on na xboxa 360 jak i pc ale to będzie hit na xboxa 360 więc jest to exlucive na xboxa 360, bo twórcy bardziej starają sie żeby ta grta była wspaniała na xboxa 360!!!

08.06.2009 20:44
odpowiedz
darkfool
3
Legionista

Oromu

ty wiesz co to exclusive?

10.06.2009 05:15
odpowiedz
dss
41
Generał

Marti mnie brak Splinter Cell Conviction na PS3. Nie dlatego, że nie zagram. To wskazuje wyraźnie na preferencje twórców przypominających, że gra tak naprawdę nigdy nie sprawdziła się na konsolach. Każda wersja na PS2 byłą dużo słabsza od PC. Szkoda. Widać nie radzą sobie ze środowiskiem graficznym. Inaczej nie mogę tego wytłumaczyć.

Zresztą ani trailer, ani gameplay mnie nie zachwyciły. Gra się nie rozwija od lat, lecz dryfuje w sobie znanym kierunku. Zaprzepaszczono piękny klimat ze Splinter Cell i Chaos Theory, by robić jakieś straszne badziewia.

10.06.2009 09:43
odpowiedz
ODSTRookie
16
Centurion

gierka wymiecie,pozamiate reszte gier oby nie dali dup...... z tą gra czekam

10.06.2009 15:27
odpowiedz
dss
41
Generał

Moim zdaniem dadzą d... i to ostro. Choć za mną idą przynajmniej dwa pokolenia młodszych graczy i cholera wie, co oni gotowi są polubić...

12.06.2009 11:42
odpowiedz
Oromu
28
Generał

wiem wszędzie pisze, że to jest ekscuzive a ty wiesz? chyba nie przeczytaj o sliner sell cnviction to się dowiesz hahaha. ŻAL

12.06.2009 11:43
odpowiedz
Oromu
28
Generał

albo nie wpisz na googlach poradniki dlas matołów też się znajdzie.

12.06.2009 14:46
odpowiedz
darkfool
3
Legionista

ekscuzive; sliner sell; dlas... słyszałeś kiedyś o słowniku albo o przecinkach? A może przegapiłeś podstawówkę?

albo nie wpisz na googlach poradniki dlas matołów też się znajdzie.
Widzę, że już szukałeś...

ŻAL
Ehhh znowu to dziecinne hasło. Mam odruch wymiotny jak je widzę i proszę nie używaj go w rozmowie ze mną.

wiem wszędzie pisze, że to jest ekscuzive a ty wiesz?

Przeczytaj sobie artykuł powyżej, a ku swojemu zdziwieniu zrozumiesz, że to nie "ekscuzive". Wiem, że to dużo tekstu ale na pewno sobie z tym poradzisz, a jak nie to poproś mamusię żeby ci pomogła

13.06.2009 21:12
odpowiedz
Oromu
28
Generał

A ty zapmniałeś od dużych liter zaczynać, więc nie poprawiaj. Masz te swoje przecinki i kropki!!

13.06.2009 22:49
odpowiedz
darkfool
3
Legionista

A możesz mi pokazać gdzie? :D Z resztą czytałem więcej twoich postów i muszę ci powiedzieć, że piszesz jak ośmiolatek.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze