zobacz na gry-online.pl targi
gamescom 2017
22-26 sierpnia, Kolonia
newsy z gamescom gamescom facebook tvgry.pl na targach
Przed premierą 20 lipca 2007, 14:01

autor: Shuck

Fallout 3 - pierwsze wrażenia

Jest 13 lipca 2007. Santa Monica, California, ostatni dzień E3. Odpalamy trzecią część Fallouta. Prezentację prowadzi szef projektu – Todd Howard.

Przeczytaj recenzję Fallout 3 - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Jest 13 lipca 2007. Santa Monica, California, ostatni dzień E3. Odpalamy trzecią część Fallouta. Prezentację prowadzi szef projektu – Todd Howard. Todd pracuje w Bethesda Softworks od 1994 roku. Na swoim koncie ma na przykład Obliviona. Na Xboksie 360 zapaliło się zielone światełko – możemy jechać. Niestety, filmowanie, robienie zdjęć czy nawet nagrywanie dźwięku zabronione. Wolno notować i szkicować.

Todd Howard i ja.

Postapokaliptyczne menu niesie w sobie dobrze znany klimat. W tle przewijają się slajdy z charakterystycznym trzaskiem starego projektora. Todd wybiera gamepadem New Game i dwa panoramiczne ekrany w sali bierze w posiadanie intro – jego pierwsza część to teaser, który Bethesda wypuściła do sieci niedługo przed targami. Druga część zaś zaczyna się od „war... war never changes...” i z pomocą czarno-białych renderów (wykonanych najwyraźniej na silniku gry) opowiada, jak wojna nuklerna rozpoczęła apokalipsę w 2077 roku. O tym jak, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, nie zakończyła ona historii ludzkości, lecz rozpoczęła nowy jej rozdział. Rozdział, w którym wszystko jest inne za wyjątkiem wojny, bo ta nie zmienia się nigdy.

Ci, którzy przetrwali, zawdzięczają życie olbrzymim podziemnym schronom, zwanym vaultami. Kolejne vaulty, były otwierane z czasem, gdy ich przywódcy, zwani overseers, decydowali, że wyjście na powierzchnię jest możliwe. Jedyny vault, który nie został otwarty nigdy, nosił numer 101. Nikt do niego nie wchodził i nikt go nie opuszczał...

Wnętrze vaultu prezentuje się naprawdę dobrze – widok zza pleców (typu RE).

Jednym z podstawowych założeń Fallouta 3 jest to, by grać w niego byli w stanie nie tylko gracze, którzy ukończyli poprzednie części (wielokrotnie), ale również ci, którzy Fallouta kojarzą co najwyżej z Oblivionem. Stąd opowiedziana w nim historia rozgrywa się w zupełnie innym miejscu (wschodnie wybrzeże, Waszyngton i okolice), w niezupełnie zdefiniowanym czasie – zapewne później nawet niż Fallout 2, gdyż to Vault 101 był tym otwartym jako ostatni.

Widzieliśmy grę Elex – Gothic naszych czasów
Widzieliśmy grę Elex – Gothic naszych czasów

Przed premierą

Elexa widziałem już kilka razy, w tym na specjalnym pokazie dla GRYOnline w zeszłym roku. Do tej pory miałem sporo wątpliwości, ale po najnowszym pokazie na gamescomie sporo z nich się zdezaktualizowało. Gra wygląda solidnie.

Graliśmy w grę Elex – ile czasu trzeba, by wyrzeźbić z drewna wielkie RPG?
Graliśmy w grę Elex – ile czasu trzeba, by wyrzeźbić z drewna wielkie RPG?

Przed premierą

Wzorem dla studia Piranha Bytes przy tworzeniu Elexa są ponoć pierwsze odsłony serii Gothic. Faktycznie, projekt świata i model rozgrywki zdradzają pewne podobieństwa. Niestety, to samo można powiedzieć o prehistorycznej technologii...

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki
Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki

Przed premierą

Targi E3 stały się kolejną okazją, by pograć w Mount & Blade II, a dokładniej by zasmakować ulepszonego systemu walki – jako dowódca i jako podkomendny króla w bitwie. Krótka prezentacja zostawiła nas z apetytem na znacznie, znacznie więcej.

Komentarze Czytelników (126)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.07.2007 07:49
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

Bethesda nie miałaby dużo gorszej sprzedaży gdyby posłuchała fanów poprzednich części i zrobiła Fallouta 3, a nie zmodowanego Obliviona. Jaka inna gra ma tak liczną i oddaną rzeszę fanów ? Oni kupiliby grę w ciemno, wiedząc że większość elementów zawartych w poprzednich częściach znajdzie się również w trójce. Reszcie natomiast mogliby wcisnąć gadkę, że to taki Oblivion, ale lepszy. Po kupnie gry nie mieliby wyboru jak tylko ruszyć mózgownicami i nauczyć się grać w coś innego jak Diablo.
Na koniec garść cytatów (więcej można znaleźć na stronie http://www.rpgcodex.com/content.php?id=153)

If one was to make a quick summation of Fallout 3 it would run along the lines of “a pumped up Oblivion in a toxic wasteland with a 1950's futuristic spin on everything.”
The Armchair Empire

The game could be categorized as a first-person shooter.
GameZone

Fallout 3 could be described as a first-person shooter...
Team XBOX

...first-person shooter vs. a top-down classic RPG.
Global Gaming

...first-person shooter quality action.
Twitch Guru

Guns will be one of the major weapons in Fallout 3, and for the most part, the game will play much like a first-person shooter.
Games Are Fun

In fact, it looks an awful lot like Oblivion, only with guns. We can look forward to shooting off our very own “personal Min Nukes” in the fall of 2008.
XBOX365

Fallout 3 is ultimately an action role-playing game.
XBOXIC

It has all the makings of being the first solid bridge between the rapidly growing RPG genre and the immensely pop FPS category...
Game Revolution

I see this game as the spiritual successor to Elder Scrolls: Oblivion.
The BBPS

Comparisons to Oblivion are inevitable...
Joystiq

Fallout 3 feels like Oblivion for the rest of us, a game for people who are getting a bit tired of the same old fantasy fare.
Kotaku

The game is very similar to Oblivion...
GamerNode

If you want to compare Fallout 3 to another thing, then you will need to look at Oblivion.
Product Reviews

...it promises to marry everything you loved about Fallout with everything you loved about Oblivion.
Wired

Fans of the original Fallout may be understandably disappointed by the fact that the game has deviated so far from the original...
Gameworld Network

While some of the new additions may turn off fans of the original game, I for one am glad to see Bethesda is trying something different and updating the franchise for next-generation platforms. We already have Fallout and Fallout 2, so why not go in a different direction?
Twitch Guru

Change, in this case is good. It is, in fact, much like Oblivion meets Fallout.
The Escapist

Actually it's interesting for me - it harkens back for me to some of the most enjoyable first-person games I've ever played, the Terminator games Bethesda made. Fallout 3 is Bethesda's triumphant return to gunplay games, after swords and sorcery for so long. For me it's about bringing back THAT legacy.
Emil Pagliarulo, Eurogamer

Fallout 3 won't be Fallout as you may know it...
GameSpot

If you are a fan who is adamantly against some significant changes to the way gameplay occurs in the Fallout series, I’m going to tell you right now and save you the disappointment: I don’t think you’ll like Fallout 3.
Game Informer

23.07.2007 10:42
odpowiedz
Cermit69
61
Wargaming

Wszczebrzeszyn - zapomniałeś o jeszcze jednym cytacie:)

And in conclusion:

..don't be shocked if the game ends up being the best of the series.
Vodoo Extreme
:)

Ja ze swojej strony dodam, że po prostu nie mogę się F3 doczekać i wszystkie nowe informacje łykam jak mały pelikan (greetz Shucki - świetna zapowiedź - pod wzgledem szczegółowości, chyba najlepsza jaką czytałem odnośnie F3). Patrząc na dyskusję i atpliwości co do bycia RPGenough nowego F3, zupełnie nie obawiam się, że zrobią z niego strzelankę. Dlaczego?

1. bo robi go Bethesda - goście od Obliviona. Długo nie mogłem się przełamać do zabawy, ale jak już zacząłem grać konkretnie, to musze powiedzieć, że jest to jedna z 3 najlepszych gier RPG wszech czasów w jakie grałem.

2. Bo widać po wywiadach i zapowiedziach, że klimat będzie zachowany - chłopaki nie kombinują z masą innowacji, a bardzej rozwijają znane i lubione pomysły (vide: pip-boy chociażby, war never changes, czy też muzyka)

3. Bo będzie tryb aktywnej pauzy z możliwością celowania w wybrane partie przeciwnika

4. Bo panowie z Bethesdy prezentują wyjątkową kreatywność - motyw z tworzeniem swojego bohatera od najmłodszych lat po prostu rządzi - a sądzę, że nie jest to jedyny wyjątkowy patent jaki zaprezentują, który nie podważa same formuły Fallouta, tylko ją twórczo rozwija

Last but not least - to jest po prostu FALLOUT i goście z Bethesdy wiedzą, że mogą zrobić jakiegoś shootera, bo mogliby mieć problem z milionami rozgniewanych fanów na całym świecie:) A tego by na pewno nie chcieli...

Po prostu będzie to Fallout dostosowany do wymagań, jakie stawiają gracze w XXI wieku. I sądzę, że Bethesda idzie dobrą ścieżką - fani tacy jak ja i tak będą w grę szarpać dzień i noc ciesząc się z klimatu i fabuły, nowi gracze dostaną troszkę prostsze rozwiązania, dzięki którym nie będą siedzieć dzień i noc nad współczynnikami postaci. Deefacto powinno wyjść wszystkim na korzyść.

A jeśli komuś mało starego, poczciwego Fallouta zawsze może się zabrać za jakąś modyfikację, np. Fallout Yurope (ciekawe czy już ją chłopaki skończyli)

Pozdr,
Konrad.

23.07.2007 12:35
odpowiedz
moonhunter
47
Pretorianin

"ale suPER!!! nareszcie koniec z beznadziejną turówką!!! CRPG do mnie przemawia zdecydowanie bardziej!! ;] jest na co czekac ;]"

a obecne crpg to pewnie nie mają tur? np. NWN 2 - walka nadal jest turowa ale nie ma punktów akcji dlatego większość graczy myśli że tur nie ma - a wystarczy popatrzeć na szczegółowy zapis walki i widzimy że jest cios za cios

"3. Bo będzie tryb aktywnej pauzy z możliwością celowania w wybrane partie przeciwnika"

celowanie w wybrane częsci ciała było już wcześniej - i wogóle nie było to przydatne, szansa na większy DMG była minimalna i liczona jak cios krytyczny, do tego większy koszt AP; podstawa to Fast Shot połączony z perkiem Sniper i Gaussem - nic nie miało szans przeżyć 1-2 strzałów nawet goście w Advanced Power Armor

23.07.2007 13:22
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

====> Cermit69 napisał: zapomniałeś o jeszcze jednym cytacie:) ..don't be shocked if the game ends up being the best of the series.
Vodoo Extreme

Zapomniałeś końcówki:
Thanks for the warning (sarkazm jakby ktoś się nie domyślił)
Nie wątpię, że gra spodoba się wielbicielom Obliviona, ale ja do nich nie należę. Owszem jest to dobra gra, ale żeby stawiać w pierwszej trójce najlepszych cRPG w jakie się grało to gruba przesada.
Fallout to po prostu inna liga, niestety wraz ze zmianą właściciela "klubu" zmienia się też styl gry, na mniej finezyjny, ale skuteczny.

23.07.2007 14:12
odpowiedz
zakkfan
0
Chorąży

Ta gra to będzie kicha, bo zrobią z niej konsolowy shit, optymalizowany pod bezmózgie rąbanie na konsolach.
Z legendy Fallouta zostanie tylko...nazwa.

Tak ci faceci dokładnie wiedzą co robią - kasę - bo tylko na tym im zależy. To, że zniszczą przy tym świetną grę, to ich akurat grzeje - byle się sprzedała.

Czyli otrzymamy pseudo cRPG z bezmógo-konsolowo-rąbankowo fabułą i prostą liniową jak naciągnięty sznurek historią. Żenada.

Fallout skończył sie na Tacticsie.

Dobrze, że są szanse na Wasteland 2.

23.07.2007 14:54
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

Dokładnie.
Fallout RIP 1997-2004
Może jeszcze coś wyjdzie z MMORPG Interplaya no i w Wasteland 2 na pewno pokażą jak powinno się robić dobre gry.

23.07.2007 14:58
odpowiedz
mineral
68
Legend

niesfiec--> Powoli dochodzę do stwierdzenia że lepiej gdyby FO3 zrobili...Rosjanie
Mówisz o Nival? Żartujesz, prawda?

hmm. strasznie to wszystko... amerykanskie?

No tak, przecież Fallout jest taki polski...

D'P'G--> Zero pola manewru, po prostu glupie klikanie, a ze nie jest to w chaotycznym realtime, tylko widac dokladnie kto ile obrazen zadal itd. to jest jedyny plus. Ale nie rozsmieszajcie mnie, ze tam jakies miejsce na taktyke bylo - chyba ze taktyka nazwyacie wybor momentu w ktorym wziac stimpacka

True! Nie wiem czym się ludzie podniecają w walkach w Falloucie.

Vader--> Skończyłem czytać na "..poczym wybrał gamepadem New Game".

A co miał wybrać? Myszką Graphic Options i zastanawiać się godzinę jakie parametry dać, żeby gra nie przycinała?

djmaciek--> nie zastanawiałeś się nad zmienieniem ksywki na djdebil?

Zgadzam się z Vaderem, że Fallout 3 będzie spartaczony. cRPG to nie jest gatunek stworzony na konsole, owszem są świetne RPG konsolowe, ale głównie japońskie, które z kolei nie pasują na PC. Konsole są przeznaczone dla osób, którym zależy na jak największych uproszczeniach, wkładasz płytkę i grasz, a sterowanie jest intuicyjne. Takim osobom nie chce się poświęcić paru minut na zapoznanie się z gameplayem, oni chcą grać i nie tracić czasu na "zbędne"szczegóły. Dlatego gry strategiczne czy turowe (np. szachy) nie są w stanie zdobyć popularności na tej platformie
buahaha, no nie mogę :D Od zawsze wiadomo, że szachy na PC cieszą się niesamowitym powodzeniem :D

zakkfan--> już wyluzowałeś, internetowy onaisto?

Nie wiem skąd się bierze taka debilna polska mentalność.
Jeżeli ktoś jest z zachodu (a najlepiej z "hameryki") = bezmózg
Jeżeli ktoś gra na konsoli = bezmózg
Nie wiem co myśleć o takich osobach. Najwyraźniej mają kompleksy nt. swojego móżdżka. Przypomina mi się sytuacja w grach online, kiedy to ci co przegrywają wyzywają zwycięzców noobami :)

23.07.2007 15:06
odpowiedz
niesfiec
53
Senator

" Fallout RIP 1997-2004 "

To więcej niż nadużycie.

Z Wasteland 2 może być zdecydowanie łatwiej. "Jedynka" jest właściwie przedpotopowa, nikt nie będzie się dziwić że W2 z oryginałem będzie miał wspólny tylko klimat i ogólną otoczkę. Poza tym trzeba pamiętać o Bard's Tale, którego w najlepszym przypadku można nazwać action-rpg. Mam nadzieję że Brian Fargo zdecyduje się na rozwiązanie będące esencją postapokaliptycznego cRPG z najwyższej półki. Humor, humorem, ale "relaksik" w stylu Barda spowoduje zgon Wasteland II. "Jedynka" była pierwowzorem Fallouta, "dwójka" powinna być jego "duchową" i logiczną kontynuacją.

Pewne nadzieje można pokładać także na polskich New Dawn i Afterfall.

A na Falloucie 3 krzyżyka bym nie stawiał, za wcześnie na takie oceny.

23.07.2007 15:12
odpowiedz
Vader
152
Legend

mineral --> Ja tam nie oceniam niczyjej inteligencji na podstawie platformy do gry. Konsolowość źle się odbija na grach. Najbardziej prozaicznym przykładem, który zawsze mnie irytuje - to menu inventory. Zarówno w Deus Ex 2 jak i Oblivionie - z doskonałego i szczegółowego, został zmieniony na badziewny. Nie, poprawka - na spartaczony, jak poglądy Macieja Giertycha.

Oczywiscie, F3 może okazać się znakomita grą, ale mam pewne obawy i są one w pełni uzasadnione. Nie czuję się z obligowany do sikania w gaciochy ze szczęscia w związku z tym, że F3 będzie wydany tez na konsole. :)

23.07.2007 15:27
odpowiedz
niesfiec
53
Senator

@mineral

" Mówisz o Nival? Żartujesz, prawda? "

Owszem, trochę żartuję. Z jednej strony mamy takie totalne gówno jak Metalheart (Akella produkująca teraz Jagged Alliance 3). Z drugiej strony Rosjanie wydali parę niezłych gier i cały czas się uczą. A Nival?. No cóż wydali krytykowanego (ale dobrego jakościowo) HOMM V, oraz świetnego Silent Storma. Gdyby ruscy wykupili licencję na FO3 to otrzymalibyśmy grę z pewnością bezkompromisową, ale totalnie zabugowaną. Z drugiej strony mogłaby być ona ciekawa i co najważniejsze grywalna:-). Zresztą nieważna, to tylko gdybanie.

" Jeżeli ktoś jest z zachodu (a najlepiej z "hameryki") = bezmózg
Jeżeli ktoś gra na konsoli = bezmózg
"

Tak oczywiście nie jest, rzeczywiście możliwe że dochodzą tu do głosu u niektórych jakieś zaściankowe kompleksy "przedmurza" Europy;-). Jasne, wszystkiemu winni są cykliści, Żydzi, masoni i konsole:-D. Wiadomo - bzdura. Na target konsolowo -pecetowy da się zrobić dobrą grę. Trochę uproszczoną, ale nadal dobrą.

Natomiast co do Amerykanów to nie chodzi o krytykowanie dla samego krytykowania. Zresztą ja swoją opinię już wyraziłem. Lubię ich, cenię, ale pewne rzeczy mnie drażnią (tak samo jak i u innych nacji). To co się dzieje z FO3 to potencjalny przykład na sprzyjanie "niskim gustom", "przeciętności". Ci sami Amerykanie którzy stworzyli coś tak jakby nie było ambitnego jak FO skłonni są pójść prostą, konformistyczną drogą. Coś chyba jest w tej krytyce, prawda?;-). Zresztą nie chodzi tu nawet Amerykanów, podobna decyzja mogłaby być podjęta w jakimkolwiek europejskim kraju - gadałbym to samo.

23.07.2007 16:21
odpowiedz
Tzymische_3
0
Konsul

4. Bo panowie z Bethesdy prezentują wyjątkową kreatywność - motyw z tworzeniem swojego bohatera od najmłodszych lat po prostu rządzi - a sądzę, że nie jest to jedyny wyjątkowy patent jaki zaprezentują,
Po byku wyjatkowy. Whales Voyage sie klania.

1. bo robi go Bethesda - goście od Obliviona. Długo nie mogłem się przełamać do zabawy, ale jak już zacząłem grać konkretnie, to musze powiedzieć, że jest to jedna z 3 najlepszych gier RPG wszech czasów w jakie grałem.

Znaczy zagrales tylko w Diablo, Diablo 2 i Obliviona. W takim wypadku rzeczywiscie jest jedna z najlepszych.

23.07.2007 17:16
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

buahaha, no nie mogę :D Od zawsze wiadomo, że szachy na PC cieszą się niesamowitym powodzeniem :D

A jakże. Play.chess, yahoo, instant chess czy nasz rodzimy kurnik. Wejdź na któryś z tych portali i zobacz jak mało osób tam jest. To jeśli chodzi o gry online.
Poza tym gry komputerowe Chessmaster, który doczekał się ponad 10 odsłon,czy Fritz, co najmniej 9 świadczą o znacznej popularności (przynajmniej w Europie) tej jednej z najstarszych gier na świecie, nie wspominam tu nawet o wyspecjalizowanych komputerach szachowych, bo tu już tylko profesjonaliści są w stanie zrobić z nich dobry użytek.
W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.
Cóż, nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć gdy niektórzy chcą pomyśleć czasami, ale nie martw się, bierki i tetris cały czas są dostępne.

23.07.2007 17:45
odpowiedz
mineral
68
Legend

A jakże. Play.chess, yahoo, instant chess czy nasz rodzimy kurnik. Wejdź na któryś z tych portali i zobacz jak mało osób tam jest. To jeśli chodzi o gry online.

A co mnie do cholery obchodzą gry online? One są popularne tylko dlatego, że są darmowe. Myślisz, że jakby płacono ze 2 zł za wstęp na kurnik to ktokolwiek by się rzucił?

Poza tym gry komputerowe Chessmaster, który doczekał się ponad 10 odsłon,czy Fritz, co najmniej 9 świadczą o znacznej popularności (przynajmniej w Europie) tej jednej z najstarszych gier na świecie

Możesz wspomnieć w ilu egzemplarzach sprzedała się poszczególna edycja Chessmaster lub Fritz?

W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.

Wiesz, może ja jestem nienormalny, ale wolę sobie pograć w szachy z kumplem lub kimś innym prowadząc rozmowę i sącząc jakiś napój. Ale to w końcu ja jestem bezmózgi konsolowiec, a inteligentni pecetowcy grają w szachy, bierki, karty i w kości na kompie.

Cóż, nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć gdy niektórzy chcą pomyśleć czasami, ale nie martw się, bierki i tetris cały czas są dostępne.
Mama ci kupiła i mnie zapraszasz? Sorry, nie skorzystam.

23.07.2007 17:53
odpowiedz
Ostachh
33
Konsul

Wszczebrzeszyn --> Ech.. nie da się napisać posta bez obrażania żadnej ze stron?

W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.
Tak jest w Polsce, fakt

Cóż, nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć gdy niektórzy chcą pomyśleć czasami, ale nie martw się, bierki i tetris cały czas są dostępne.

Po raz kolejny sugerujesz, że na konsolach grają idioci i osoby, że tak się wyrażę niepełnosprawne. Pożal się boże. Masz prawo olać mojego posta, w końcu jako konsolowiec mogę nie być w pełni świadom tego co robię

23.07.2007 17:54
odpowiedz
cossacks
45
Generał

Znowu wojna Pc vs Konsole ja p........le:)

23.07.2007 18:01
odpowiedz
Ostachh
33
Konsul

cossacks --> Ja nie wywyższam żadnej platformy, po prostu się bronię ;)

23.07.2007 18:39
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

A co mnie do cholery obchodzą gry online?
Jak to co ? Pytałeś się o popularność, nie ? Co mnie to obchodzi, że konsole takich możliwości nie dają (bo i po co skoro są dla osób, którym granie na kurniku przyjemności nie sprawi).
Możesz wspomnieć w ilu egzemplarzach sprzedała się poszczególna edycja Chessmaster lub Fritz?
Rozumiem, że to było pytanie retoryczne. Sam fakt ciągłego wydawania kolejnych, udoskonalonych gier świadczy o popularności, wiadomo jednak, że do ilości sprzedanych Oblivionów to takiemu Chessmasterowi czy Fritzowi daleko, mimo że są bestsellerami jeśli chodzi o programy szachowe. Weź jednak pod uwagę fakt, iż na PC są setki najróżniejszych programów, a na konsole znajdziesz ze 3 tytuły.

Ja o jednym:
W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna.
A Ty wyjeżdżasz , że wolisz "sobie pograć z kumplem prowadząc rozmowę i sącząc jakiś napój."
Co ma piernik do wiatraka ?

Żeby nie zrobić z tego postu całkowitego offtopa:
Co sprawia że Fallout 1 i Fallout 2 są tak grywalne ? Na pewno nie jest to grafika (w trójce, do grafiki przywiązuje się wielką wagę, bo przecież muszą zostać pokazane możliwości konsoli najnowszej generacji), są to fabuła, rewelacyjne dialogi,doskonały podkład głosów aktorów, muzyka, humor, odniesienia do kultury w odpowiednich proporcjach. Wszystkie te elementy budują odpowiedni klimat. Do tego dochodzi jeszcze nieliniowość, znakomity system walki, rozwoju i tworzenia postaci, ciekawi przeciwnicy.
W Fallout 3 na każdym kroku podkreślane jest jaka to wspaniała i oszałamiająca grafika czeka na graczy, super hiper bronie (z mini-wyrzutnią nuklearną na czele) i efekciarskie wybuchy silników jądrowych. Coś tu jest nie tak.
Co do wojny PC vs konsole, ja nikogo nie chcę obrażać, to konsolowcy dostrzegają w każdej wypowiedzi w stylu: "na konsole nie znajdzie się gier wymagających analitycznego myślenia" itp.
sugestię, że użytkownicy tejże platformy to idioci. No sorry, ale jak ktoś sam o sobie tak pisze to mam zaprzeczać ? Fakt, w przypadku minerala sprawa miała sie trochę inaczej, ale to wyjątek (zresztą starałem się, by byłą to jak najdelikatniejsza sugestia). Powtarzam jeszcze raz, konsole i PC-ty są skierowane do różnych targetów, jedni chcą tylko i wyłącznie grać, inni wolą bardziej uniwersalne rozwiązania, co nie znaczy gorsze), jedna i druga platforma mają zalety i wady, ale niektórym jak widać ciężko to pojąć i dostrzegają jedynie "konsolowy atak". Paranoja.

23.07.2007 18:40
odpowiedz
DarkStar
144
magister inzynier

wyjasnijcie mi jedna rzecz. skoro walka ma byc real-time, to po jaka cholere ta aktywna pauza? przeciez zeby trafic w glowe albo reke wystarczy przycelowac i strzelic.

23.07.2007 18:54
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

To tak dla niepoznaki, żeby zadowolić osoby, które liczyły na turówkę.

23.07.2007 18:54
odpowiedz
Ostachh
33
Konsul

Wszczebrzeszyn -->Powtarzam jeszcze raz, konsole i PC-ty są skierowane do różnych targetów, jedni chcą tylko i wyłącznie grać, inni wolą bardziej uniwersalne rozwiązania, co nie znaczy gorsze), jedna i druga platforma mają zalety i wady (...)
I tu nareszcie się z tobą zgadzam chłopie, nareszcie to pojąłeś! PeCety są dla jednych, konsole dla drugich. Nazywanie użytkowników jednej ze stron mianem osoby "nie myślącej" - to jest paranoja.

23.07.2007 18:54
odpowiedz
niesfiec
53
Senator

@DarkStar

Sądzę że VATS będzie służyć do tego samego co tury w tacticsie:-). Ktoś będzie chciał dynamicznej walki (trudniejszej zręcznościowo) - proszę bardzo. Ktoś będzie chciał pomyśleć przy rozwalaniu przeciwników i opracować plan by zaatakować bardziej finezyjnie i po to by zadać np. lepsze criticale (np. przy większej ilości oponentów) - proszę bardzo.

Poza tym jeżeli walka w real time będzie trudniejsza niż np. w Stalkerze, to VATS przyda się nie tylko zwolennikom starych, dobrych tur;-). Najważniejsze by programiści stworzyli sytuacje taktyczne w których VATS naprawdę się przyda (vide "Brygada E-5", choć oczywiście nie w takiej skali:-)).

@Wszczebrzeszyn

" To tak dla niepoznaki, żeby zadowolić osoby, które liczyły na turówkę. "

Chwilami mocniej przeginasz.

23.07.2007 19:02
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

Ostachh, ja cały czas tak pisałem, ale problem w tym, że niektórzy (w tym Ty) są przewrażliwieni i doszukiwali sie w moich wypowiedziach nie wiadomo czego. W zdaniu "Co by ich kosztowało zrobienie opcji dla osób myślących ?" pochopnie wywnioskowałeś, że nie mam na myśli osób posiadających konsole. Przecież oczywistym jest, że nie można oceniać inteligencji ludzi po platformie na jakiej grają w gry. Cieszę sie, że sytuacja zaczyna się prostować.

23.07.2007 19:18
odpowiedz
Ostachh
33
Konsul

No nieeee.. od nowa. Na początku poparłeś Vader'a, który był mocno podirytowany, że prezenter wciśnął New Game padem. Powiedziałeś, że się z nim zgadzasz, a potem już tylko krytykowałeś Bethesde, że traktuje potencjalnych nabywców za idiotów, że mogliby zrobić coś dla osób myślących itp. itd.

Potem powiedziałeś dokładnie Konsole są przeznaczone dla osób, którym zależy na jak największych uproszczeniach, wkładasz płytkę i grasz, a sterowanie jest intuicyjne. Takim osobom nie chce się poświęcić paru minut na zapoznanie się z gameplayem, oni chcą grać i nie tracić czasu na "zbędne"szczegóły. Czym ja się poczułem mocno urażony, bo wyraźnie zasugerowałeś, że konsolowcy nie poradziliby sobie z grami na PieCa.

Szukanie złotego środka jest bezcelowe, nie da się zadowolić równocześnie osób pragnących złożonej rozgrywki i osób chcących, by prowadzono ich za rączkę jak po sznurku - Tutaj sugerujesz, że PeCetowcy to ambitni gracze, zaś konsolowcom zależy tylko na przejściu jakiejś bezsensownie prostej gry i kupienie drugiej równie głupiej
Zapowiada się więc na to, że konsole mają pierwszeństwo, a wydanie gry na PC-a będzie efektem ubocznym
- Tym potwierdziłeś, że ciągle mówisz o konsolowcach

W porównaniu do PC-ta konsole wypadają blado i nie ma tu mowy o jakiejkolwiek popularności, podczas gdy na PC-ta jest ona co najmniej zauważalna. - Tak jest w Polsce i większości biedniejszych krajów

I to ja nie jestem przewrażliwiony, tylko ty nie czuły potworze! :P

23.07.2007 19:42
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

Tak jak mówisz... inaczej nigdy ta dyskusja się nie skończy. Szkoda, że nie ma tu opcji priva, bo niepotrzebnie zaspamowaliśmy forum :).

23.07.2007 21:44
odpowiedz
mineral
68
Legend

Wszczebrzeszyn--> ciągle prowadzisz flame, sugerując, że konsolowcy to osoby ograniczone, dla których liczy się prosta rozgrywka, oczywiście w przeciwieństwie do pecetowców. Potem odcinasz się jeszcze mówiąc, że ci nadpobudliwi konsolowcy doszukują się w twoich postach nie wiadomo czego. Po prostu - bez komentarza.

Swoją drogą - większość graczy konsolowych gra również na PC, czego nie można powiedzieć o polskich pecetowcach, którzy w 80% przypadków w ręku nie trzymali pada, a krzyczą najwięcej. Tak więc nie wiem czy jest jakikolwiek sens nazywania kogoś konsolowcem, bo posiada jakąś konsole.

Dalej:
w trójce, do grafiki przywiązuje się wielką wagę, bo przecież muszą zostać pokazane możliwości konsoli najnowszej generacji
No tak, bo muszą pokazać możliwości KONSOLI. No patrz, a peceta nie? O jakie to dziwne, przecież to pecety mają już najlepszą grafikę pół roku po premierze konsol!

(...)doskonały podkład głosów aktorów
Ta, szczególnie w FO1, gdzie lektorów było dwóch na krzyż.

ciekawi przeciwnicy
Człowiek, mutant, super mutant, wielki skorpion, deathclaw, szczur. Wymieniłem wszystkich z jedynki?

W Fallout 3 na każdym kroku podkreślane jest jaka to wspaniała i oszałamiająca grafika czeka na graczy, super hiper bronie (z mini-wyrzutnią nuklearną na czele) i efekciarskie wybuchy silników jądrowych. Coś tu jest nie tak.

Jesteś kolejną zrzędzącą babą, jaki to F3 będzie niedobry, zły, beznadziejny, oj. W Falloucie Bethesdy doszukejecie się niewiadomo czego (Fallout będzie miał oszałamiającą grafikę, to kolejny gwóźdź do trumny tej serii!!!), a poprzednie części wychwalacie w niebiosa, nawet ich największe wady przedstawiacie jako niepodważalne zalety. Ta dyskusja jest bez sensu z tego właśnie powodu.

23.07.2007 22:39
odpowiedz
$aimon
47
Generał

"Potem odcinasz się jeszcze mówiąc, że ci nadpobudliwi konsolowcy doszukują się w twoich postach nie wiadomo czego."

Totak jak z rasizmem -> w 99% przypadkach - w filmach z zachodniej strony atlantyku - jak bialy powie murzynowi zeby sie posunal bo zawadza droge, to murzyn krzyczy ze tamten jest rasista. A kto wtedy tak naprawde jest rasista? Jesli pierwsze co mu przychodzi na mysl, to oskarzyc kogos o rasizm, to sam jest rasista. a teraz mozecie sie klocic dalej :p

24.07.2007 10:42
odpowiedz
montron4564
8
Pretorianin

Grałem w poprzednie części.Trzecia część będzie najlepsza!

24.07.2007 10:48
odpowiedz
mrl
0
Legionista

- fallout bedzie gra tak i taka

a dzieci, beda dzieci?

- no fallout bedzie taki i taki

- ale dzieci czy beda ?

fallout bedzie taki i taki

- no tak , tak ale te dzieci , czy bedzie mozna zabijac?

fallout ma byc taki i taki

- no ale co z dziećmi i co z kopulacja, nekrofilia i czy nekrofilow bedzie mozna zabijac?

(hold "dziennikarzowi")

25.07.2007 07:14
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

Konsole są przeznaczone dla osób, którym zależy na jak największych uproszczeniach, wkładasz płytkę i grasz, a sterowanie jest intuicyjne. Takim osobom nie chce się poświęcić paru minut na zapoznanie się z gameplayem, oni chcą grać i nie tracić czasu na "zbędne"szczegóły. Czym ja się poczułem mocno urażony, bo wyraźnie zasugerowałeś, że konsolowcy nie poradziliby sobie z grami na PieCa.

Nadinterpretujesz moje wypowiedzi, doszukujesz się tu aluzji, których nie ma. To, że komuś nie chce się babrać, ale woli od razu grać nie znaczy że jest "gópi", ale że ma inne oczekiwania jako klient i nie ma po prostu potrzeby tracenia czasu na rozrywkę wymagającą myślenia bo od tego jest gra w go, czy rozwiązywanie równań różniczkowych, albo jeszcze lepiej ciekawych zadań matematycznych, itp. itd.

Szukanie złotego środka jest bezcelowe, nie da się zadowolić równocześnie osób pragnących złożonej rozgrywki i osób chcących, by prowadzono ich za rączkę jak po sznurku - Tutaj sugerujesz, że PeCetowcy to ambitni gracze, zaś konsolowcom zależy tylko na przejściu jakiejś bezsensownie prostej gry i kupienie drugiej równie głupiej

Hmm... Tylko, że ja dalej nie rozumiem skąd wywnioskowałeś że uważam konsolowców za idiotów, dlatego widzę u Ciebie przewrażliwienie. Posłużę się analogią. Dość często oglądam anime, czyli japońskie seriale animowane. Moje zainteresowanie jest skierowane głównie ku bezmyślnym seriom shounen, gdzie jest tylko akcja, strzelaniny, walki na miecze, pościgi itp. itd. Zupełnie mnie natomiast nie interesują dzieła ambitne, skierowane dla dojrzałych odbiorców, jako że za filozofią i psychologią nie przepadam. To nie znaczy jednak, że nie lubię inteligentnej rozrywki, wręcz przeciwnie, jednak potrzebuję czasem się odprężyć przy bezmyślnym Bleachu, Gintamie, czy City Hunterze.
Więc dalej twierdzisz, że nie jesteś przewrażliwiony ? :P

I to ja nie jestem przewrażliwiony, tylko ty nie czuły potworze! :P
Nie twierdzę, że ja nie jestem przewrażliwiony, bo jak widać jestem, ale to dlatego, że jestem fanatykiem Fallouta i każda próba zmiany na gorsze mnie denerwuje :P. Jestem konserwatystą i do każdej dziwnej zmiany podchodzę z nieprzychylnym nastawieniem. Po co zmieniać coś co jest dobre ?

12.01.2008 15:40
odpowiedz
H@z@rD
1
Junior

Witam wszystkich.

Co będzie to się okaże:P. Z mojej strony to tyle w tym temacie.

Mam jednak jedno pytanie: czy będzie udostępniony jakiś edytor? Tak jak np. w Morrowindzie? Bo jak dla mnie, jeśli by takowy się ukazał, to gra zyskałaby tak wiele, że aż w pale się nie mieści, nam maluczkim:D.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze