Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Scorn Przed premierą

Przed premierą 6 października 2017, 15:00

autor: Hubert Sosnowski

Opublikował kilka opowiadań w prasie. Miłośnik gier, książek i sportów walki.

Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka

Scorn studia Ebb Software to gra, którą mógłby wymyślić Hans R. Giger, twórca ksenomorfa z filmu Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo. Zapowiada się horror straszny i... mięsisty (dosłownie!).

Zapowiadana premiera gry: 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Scorn w skrócie:
  1. horror science fiction studia Ebb Software;
  2. inspirowany twórczością H. R. Gigera i Davida Cronenberga;
  3. łączy elementy przygodówki i strzelaniny;
  4. położono duży nacisk na eksplorację;
  5. grę napędza Unreal Engine 4.

Scorn studia Ebb Software, niczym potwór powstały w wyobraźni Hansa R. Gigera czy Z. Beksińskiego, wyłania się powoli z ciemności i z każdym krokiem w stronę premiery szykuje do ataku. I to najwyraźniej całkiem udanego, choć jego łowisko może być dość ograniczone.

Jest takie pokolenie widzów, których umysły zostały skrzywione na wieki wieków. To ludzie sprzed epoki powszechnego dostępu do memów, creepy past i mroczniejszej strony internetu. Ich dusze skaziły seanse takiej klasyki grozy jak Omen, Egzorcysta, Ptaki – filmy przyprawiające o zawał. Obok nich straszyły też romansujące z konwencją science fiction takie dzieła jak Mucha czy Videodrome Davida Cronenberga. Był też oczywiście Obcy: Ósmy pasażer Nostromo Ridleya Scotta. To właśnie tą drugą grupą zainspirowali się twórcy Scorna, pierwszoosobowej przygodowej gry akcji.

Ebb Software postanowiło połączyć przyprawiający o nieprzyjemne dreszcze body horror z niepokojącym science fiction, kłaniającym się kultowym obrazom. Na potrzeby zapowiedzi udostępniono nam demo, które da się przejść w pół godziny. Wycieczka była krótka, ale jedno mogę powiedzieć z całą pewnością:

Tego spaceru łatwo nie zapomnicie

Graliśmy w Scorn –  - ilustracja #1

Hans R. Giger – malarz, twórca wizerunku tytułowego ksenomorfa w filmie Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo. Swoje prace często opierał o znajomość ludzkich lęków, np. arachnofobię. Odpowiada także za koncepcje plastyczne, jakie znaleźć można m.in. w Diunie w reżyserii Davida Lyncha.

W tym miejscu należy Was uprzedzić. To nie jest gra dla każdego. Odnajdą się tu Ci, do których przemawia strach budowany na niejasnościach, niedopowiedzeniach, obcowaniu z obrzydliwymi, półorganicznymi konstrukcjami, przy których ksenomorf czy główny bohater Muchy wyglądają jak niewinna maskotka. Nawet twardziele, którzy słuchają zawodzeń z Silent Hill do poduszki, mogą się tu poczuć nieswojo. Podczas rozgrywki towarzyszy nam nieustanne, narastające poczucie dyskomfortu.

Już pierwsza minuta przedstawia się tak, że lądujemy w ciemnym pokoju pokrytym... czymś. W jednej ręce trzymamy kamień, który po chwili okazuje się kluczem do drzwi. Drugą rzeczą, jaka znalazła się w naszym posiadaniu, jest rewolwer, ale nie taki zwykły, o nie. Przypomina wyrwany kawałek kręgosłupa, do którego ktoś dorobił spust. A to przecież tylko szybki przegląd tego, czym dysponujemy na starcie.

Kiedy opuszczamy pierwsze pomieszczenie, trafiamy do labiryntu korytarzy rodem z Prometeusza (dobra, film, delikatnie rzecz ujmując, podzielił publiczność, ale wizualia były świetne – w tym scenografia). Owe korytarze wyglądają jak żywe – i to raczej nie w tym sensie, który chciałby usłyszeć artysta po skończeniu portretu. Po prostu wszystko pokryte jest organiczną tkanką, a i często ocieka posoką albo innym płynem ustrojowym. Kiedy dociera do nas, jakich dekoracji użyto, zaczynamy się czuć, jakbyśmy wędrowali przez krwiobieg na poły żywej istoty.

Początek absolutnie nie wyjaśnia tego, czym i kim jesteśmy ani gdzie wylądowaliśmy. W demie nie spotykamy żadnej istoty, z którą moglibyśmy się skomunikować – chyba że za kontakt społeczny uznamy wymianę ołowiu. Wiemy tylko jedno: mamy przerąbane, a każdy krok w głąb kompleksu wiąże się z doświadczaniem bólu oraz odczuwaniem obrzydzenia i jeszcze większego przerażenia.

Wystarczy spojrzeć w dół – ciało naszej postaci to makabryczna karykatura ludzkiej sylwetki, której ktoś wyciął otwory na płuca, by mogły sobie swobodnie pooddychać. A dalej jest tylko lepiej. To znaczy – gorzej. Nasi pierwsi przeciwnicy przypominają wywrócone na lewą stronę psy z uciętymi głowami, często kryją się w stosach krwisto-cielistej tkanki. Magazynek naszej broni również jest żywy, o czym przekonujemy się przy okazji przeładowania. Na dodatek bransoleta, która pozwala obsługiwać mechaniczne konsole, staje się częścią naszej ręki i wbija pod skórę... Czy wspominałem już, że to raczej nie jest gra do obiadu?

Widzieliśmy grę Call of Cthulhu – koszmar na wyspie Darkwater
Widzieliśmy grę Call of Cthulhu – koszmar na wyspie Darkwater

Przed premierą

Aż dziw bierze, że tak mało powstaje horrorów inspirowanych twórczością H.P. Lovecrafta. Call of Cthulhu od studia Cyanide ma szansę nadrobić ten brak z nawiązką.

Widzieliśmy w akcji grę Detroit: Become Human, czyli Heavy Rain 2
Widzieliśmy w akcji grę Detroit: Become Human, czyli Heavy Rain 2

Przed premierą

Studio Quantic Dream tworzy produkt, który ma dużą szansę zatrzeć złe wrażenie po grze Beyond: Dwie dusze. Choć akcja Detroit: Become Human rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, tytuł wykazuje sporo podobieństwo do innego hitu tej firmy - Heavy Rain.

Widzieliśmy polskie My Memory of Us – Valiant Hearts ma godnego następcę
Widzieliśmy polskie My Memory of Us – Valiant Hearts ma godnego następcę

Przed premierą

Debiutujące warszawskie studio Juggler Games udowadnia, że gry wideo mogą poruszać temat Holokaustu bez szokowania okrucieństwem. Ich projekt, My Memory of Us, to smutna, ale subtelna i opowiedziana w niedosłowny sposób historia o przyjaźni i podziałach.

Komentarze Czytelników (57)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
06.10.2017 15:25
dzl
19
Yare Yare Daze

Zapowiada się soczyście.

06.10.2017 15:29
2
odpowiedz
VanDust
52
Konsul

Ja bym się tak nie napalał.....

06.10.2017 15:53
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mr.Badger
0
Junior

Wyglada swietnie ale mimo 'zywej tkanki' mamy perfidne przyciski i dzwignie, ta organiczna bron strzela jak kazda inna, oczekiwalbym jakiegos innego efektu przy oddawaniu strzalow..

06.10.2017 17:06
odpowiedz
Matysiak G
114
bozon Higgsa

Pierwszy Prey liznął podobne klimaty, ale tylko tyle.
Scorn zapowiada się na grę, która mi się spodoba. Czekam coraz bardziej. Oby tło fabularne nie rozczarowało.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-10-06 17:07:16
06.10.2017 17:24
2
odpowiedz
1 odpowiedź
roberto8316
39
Pretorianin

Inner Chains też miało być świetnym produktem a wyszło jak wyszło..

06.10.2017 18:55
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sevenup
44
Pretorianin

Normalnie kadr z obrazów Śp. mistrza Beksińskiego.

06.10.2017 19:02
odpowiedz
7 odpowiedzi
MikoLMJ
3
Legionista

Film "Obcy" był straszny?

06.10.2017 20:03
odpowiedz
4 odpowiedzi
ashanazai
37
Centurion
0.0

Nie mój klimat, za krwisto.
Zdecydowanie wolę horrory które straszą typu Penumbra lub FEAR.
Po gameplayu widzę że grą może być niewypałem lub przejdzie bez echa.
Gra z pewnością też tania nie będzie a przy coraz droższych grach lepiej zagrać w coś co może być świetne.
Lepiej po premierze zobaczyć jak ludzie oceniają grę bo może być to samo co z Inner Chains, którą przed premierą tak zaciekle reklamowali, a wyszło jak wyszło.
Zdecydowanie czekam raczej na Vampyr, System shocka 3 i Kingdom Come: deliverance.
A jeżeli ktoś szuka dobrej nowej gry z psychodelicznym klimatem to polecam Preya w którego aktualnie gram (ten nowy). Tyle lat czekałem na godnego następcę System shocka 2 i w końcu się doczekałem.

06.10.2017 20:06
odpowiedz
HETRIX22
118
PLEBS

Wydaje mi się, że gra skończy jak Inner Chain, czyli nie zaoferuje praktycznie nic poza ładną grafiką i animacjami.

06.10.2017 22:35
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szaku
113
Szaman

Beksiński robił concepty?

07.10.2017 01:17
odpowiedz
Mitusonator
2
Junior

Mam wrażenie że kamera na tym gameplayu porusza się tak jakoś żygogennie....

07.10.2017 01:34
odpowiedz
elosidzej
51
Konsul

Oby nie zjeba... jak Agony.

07.10.2017 02:08
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pan Dzikus
118
Generał
9.0

Druga spluwa (wciąż nie wiem, czy to właściwe słowo w tym przypadku...)

Właściwe. Broń w tej grze jest zrobiona z kości i mięśni więc w dosłownym znaczeniu spluwa pociskami tak jak człowiek może spluwać pestkami wiśni. To do broni palnej słowo "spluwa" nie pasuje.

Inna sprawa, że odgłos tego "spluwania" brzmi tak samo jak odgłos wystrzału z pistoletu i to jest całkowicie złe. Mam nadzieję, że zmienią na coś bardziej organicznego.

07.10.2017 04:51
1
odpowiedz
Ryszawy
58
Konsul

Wizualnie nieźle, klimat grafik Gigera oddany wzorcowo. Gameplay nie zachwyca, niemrawe strzelanie do pasożytów, gmeranie guzikami, znowu rewolwer i strzelba, tylko że wyglądają inaczej. Naprawdę konceptu starczyło tylko na otoczenie ?

post wyedytowany przez Ryszawy 2017-10-07 04:53:03
07.10.2017 05:37
odpowiedz
Angry Zeus
3
Chorąży

ale - ta gra to już chyba z 2 czy 3 lata ma taką samą zapowiedz - wygląda ciekawie wręcz nieprzyjemnie ale wizja w animacjach ukazana całkiem interesująca - oby na kilku filmach 3D się nie skończyło.

07.10.2017 08:09
1
odpowiedz
Fakezi
1
Junior
8.0

Graficznie super! Tła i lokacje wyglądają zachęcająco, jednak sama mechanika lekko archaiczna trochę taki stalker? Mało to płynne (pomijam samo prowadzenia gameplaya). Może dopracuję te animacje i ruch. Strzelba, hehe wali i brzmi jak shotgun wygląda jak laska obcego - dziwnie trochę. Ale czekamy, czekamy.....

07.10.2017 10:38
1
odpowiedz
marcing805
108
PC MASTER RACE

"Podczas rozgrywki towarzyszy nam nieustanne, narastające poczucie dyskomfortu"

Uwielbiam takie klimaty w grach. BloodBorne to ostatnia gra w którą grałem i odczuwałem coś podobnego. Seria Metroid też jest podobnie zrobiona. Jeżeli gra klimatycznie powoduje u mnie dyskomfort, to już wiem, ze bede sie dobrze bawił. Martwi mnie jedynie to, że zagadki mogą być za proste i że skończy sie na symulatorze chodzenia( o czym autor zapowiedzi wspomina). Tak więc, traktuje gre, jako ciekawostkę niż coś na co bardzo czekam.

07.10.2017 16:35
odpowiedz
3 odpowiedzi
cytadela
0
Junior

Gra wygląda obrzydliwie, produkt dla typowych patoli - będą zachwyceni.

07.10.2017 19:14
odpowiedz
2 odpowiedzi
tomek0577
15
Legionista

Dead Space na mega sterydach.

07.10.2017 23:20
odpowiedz
8 odpowiedzi
yadin
93
Senator

"Scorn" to porażka. Kolejne potwory w opuszczone stacji kosmicznej.

08.10.2017 02:47
odpowiedz
reo
25
Legionista

Jak ktoś chce sam sprawdzić demo to wystarczy wesprzeć grę jednym dolarem na kickstarterze i dostanie kod do dema na steamie. Tylko spieszcie się bo kampania gry na kickstarterze skończy się za 2 dni (choć niewykluczone że za jakiś czas udostępnią demo dla wszystkich, już w beta-wersji bo na razie to alpha).

post wyedytowany przez reo 2017-10-08 02:53:04
08.10.2017 11:01
odpowiedz
Darth Father
106
Kakarotto

wyglada jak pierwszy prey, tylko wolny i nudny.

08.10.2017 15:57
odpowiedz
Rabbitss
9
Legionista
7.0

No zobaczymy co z tego wyjdzie, nie będę się za bardzo napalał bo potem się przejadę i będę zawiedziony :) zostaje czekać

11.10.2017 15:40
odpowiedz
Barklo
40
Centurion

Wygląda to jak inner chains

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze