Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed Rebellion Przed premierą

Przed premierą 17 lipca 2017, 16:15

autor: Adam Zechenter

Redaktor. Historyk. Miłośnik strategii, gier sieciowych i dobrej literatury.

Graliśmy w Assassin’s Creed Rebellion – nadchodzi kieszonkowy zabójca

Rok 2017 rokiem rewolucji w serii Assassin’s Creed? Na to wygląda. Ubisoft nie tylko mocno odświeża główny cykl w Origins, ale i próbuje czegoś zupełnie nowego na rynku mobilnym. Przed Wami tyleż urocze, co głębokie i miodne Assassin’s Creed Rebellion.

Zapowiadana premiera gry: grudzień 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji iOS.

ASSASSIN’S CREED REBELLION W SKRÓCIE:
  1. gra mobilna z elementami strategii i kolekcjonerskiego RPG;
  2. sympatyczna, kreskówkowa stylistyka;
  3. 43 asasynów do zebrania (w tym 20 nowych);
  4. baza w stylu tej z Fallout Shelter;
  5. misje to nietypowa turowa skradanka z widokiem niczym z platformówki;
  6. gra free-to-play;
  7. obecnie w trakcie testów na rynku filipińskim.

23 – tyle pozycji ze słowami „Assassin’s Creed” w tytule opisanych jest w Encyklopedii Gier GRYOnline.pl. Większość z nich to klasyczne ubisoftowe otwarte światy – w różnych epokach historycznych wcielamy się zakapturzonych jegomości, którzy wspinają się na wieże, by następnie skakać z nich w sprytnie rozmieszczone stogi siana. Wśród tych tytułów jest kilka nietypowych propozycji – żadna jednak do tej pory tak dalece nie odeszła od stylistyki serii jak zapowiedziane niedawno Assassin’s Creed Rebellion.

O ile jesienna główna odsłona cyklu osadzona w Egipcie nie zamierza dokonywać w nim rewolucji – Ubisoft kontynuuje swoją strategię ewolucji sprawdzonej formuły, tak Rebellion wprowadza tyle nowości, że bunt w nazwie wydaje się mieć drugie dno. Otrzymamy bowiem grę łączącą elementy strategiczne z popularnym na urządzeniach mobilnych RPG, w którym kolekcjonujemy bohaterów. A wszystko w kreskówkowej, rozkosznej wręcz oprawie graficznej. Po spędzeniu z Rebellionem kilku godzin nasze odczucia są nader pozytywne – całość sprawia świeże wrażenie, a o to trudno nie tylko na urządzeniach mobilnych, ale i w samej serii.

Graliśmy w Assassin’s Creed Rebellion – nadchodzi kieszonkowy zabójca - ilustracja #1
Oto nasza asasyńska twierdza. Rzut oka i widać... Fallout Shelter.

Nowa tożsamość

Rebellion zabiera nas w podróż do średniowiecznej Hiszpanii, gdzie knowania templariuszy kolejny raz muszą zostać ukrócone przez asasynów. Co ciekawe, akcja serii trafia na Półwysep Iberyjski już po raz drugi (oczywiście nie liczymy filmu) – a pierwszy raz był niczym u Hitchcocka, bo rozpoczął się trzęsieniem ziemi w Lizbonie w Assassin’s Creed: Rogue. Tym razem naszym zadaniem jest stworzenie sprawnie działającej organizacji (zwanej Brotherhood) – nie skupiamy się więc na losach jednego zabójcy, tylko szkolimy i wykorzystujemy wielu o różnych specjalizacjach i możliwościach, zarządzając nimi z siedziby swoim wyglądem i funkcjami przypominającej ... Fallout Shelter.

Ostatnia próba Ubisoftu przeniesienia asasyńskiej formuły na urządzenia mobilne nie wypadła zbyt interesująco. W Assassin’s Creed: Identity francuska firma uprościła sandboksową rozgrywkę, tak aby dopasować ją do ekranów telefonów. W efekcie powstała gra bez tożsamości – za bardzo konsolowa na sprzęt mobilny, a za mało... mobilna właśnie na smartfony. Przyzwoita, ale po prostu nieprzystająca do platformy, na której się ukazała. Rebellion dowodzi, że twórcy wyciągnęli wnioski i znaleźli zagubioną tożsamość mobilnych asasynów.

Graliśmy w Assassin’s Creed Rebellion – nadchodzi kieszonkowy zabójca - ilustracja #2
Oto i cel misji. Teraz trzeba go tylko zdobyć.
Graliśmy w Assassin’s Creed Rebellion – nadchodzi kieszonkowy zabójca - ilustracja #3

Soft-launch to stała praktyka na rynku mobilnym. Polega na tym, że wydawca wypuszcza grę w wybranym przez siebie regionie (do najpopularniejszych należą Nowa Zelandia i Kanada) i przez pewien czas zbiera różne informacje na jej temat – najbardziej interesujące dla twórców jest oczywiście to, czy gra się monetyzuje, czyli czy na siebie zarabia. Ale w ten sposób wykrywane są też błędy oraz mechanizmy drażniące graczy, co pozwala usunąć bądź zmodyfikować je przed wydaniem produkcji na całym świecie. Bywa, że wyniki soft-launchu okazują się tak niekorzystne, iż produkcje są po prostu kasowane – tak stało się np. z grami Titanfall: Frontline czy Angry Birds Football.

Opisywana gra nie stawia na akcję, która na ekranie dotykowym sprawdza się tylko w przemyślanej i uproszczonej formule. Trzon „Rebelii” stanowią turowe misje, w trakcie których dowodzimy ekipą złożoną z trzech asasynów. Każdy z nich posiada inne umiejętności – jeden lepiej się wspina i po cichu zabija wrogów (Aguilar), drugi świetnie radzi sobie w walce wręcz (Tariq), trzeci zaś po mistrzowsku unika pułapek i niepostrzeżenie przemyka się w cieniu (Luis). Wymieniłem imiona trzech pierwszych bohaterów, ale łącznie jest ich 43 do zebrania (w tym 20 zupełnie nowych, stworzonych na potrzebny Rebelliona), więc w zależności od misji skład zespołu może się zmieniać.

Skoro mowa o misjach – te mają różne cele. Czasem trzeba kogoś zabić, innym razem coś ukraść, a bywa, że i jedno, i drugie. Zadania sprowadzają się do eksplorowania dwuwymiarowych lokacji. W praktyce wygląda to trochę jak turowa platformówka z elementami logicznymi – do kolejnych pomieszczeń posyłamy jednego zabójcę, więc najrozsądniej wybrać tego, który najlepiej poradzi sobie z wyzwaniami czekającymi w danym miejscu. Czasem na drodze staje nam przeciwnik, innym razem pułapka czy po prostu wysoka ściana.

Nasi podopieczni najlepiej sprawdzają się w zadaniach z zakresu ich specjalizacji (np. wojownik słabo skacze, zaś mistrz skradania niezbyt dobrze macha mieczem), trzeba jednak pamiętać, że mogą użyć swoich zdolności tylko kilka razy na misję. W efekcie stale kombinujemy, jak nie wyczerpać zasobów: zdrowia asasynów (obniża je walka, ale i nieudane próby akrobatyczne) oraz ich zdolności specjalnych (wtedy przejście przez pomieszczenie z pułapką skończy się źle). A ponieważ nigdy nie wiemy, kiedy dotrzemy do celu, bo musimy znaleźć właściwe pomieszczenie, a dróg do niego jest zazwyczaj kilka, to zabawa nie jest wcale tak prosta, jak mogłoby się to na początku wydawać.

Widzieliśmy grę SpellForce 3 – efektowna hybryda gatunków RPG i RTS
Widzieliśmy grę SpellForce 3 – efektowna hybryda gatunków RPG i RTS

Przed premierą

Na kilka miesięcy przed premierą SpellForce 3 robi wrażenie przemyślanej, rozbudowanej hybrydy gatunków RPG i RTS. Produkcja studia Grimlore Games ma spore szanse, by zdobyć uznanie nie tylko fanów serii, ale i przyciągnąć nowych graczy.

Widzieliśmy grę The Guild 3 – gra o kupiecki tron
Widzieliśmy grę The Guild 3 – gra o kupiecki tron

Przed premierą

Trzecia odsłona średniowiecznych symulatorów kupieckich nadchodzi wielkimi krokami. Znowu przyjdzie nam bogacić się, rozwijać i dbać o swoją rodzinę, a dodatkowo rywalizować z tajnymi stowarzyszeniami. Czas na grę o kupiecki tron.

Widzieliśmy grę Frostpunk – nadchodzi zima stulecia
Widzieliśmy grę Frostpunk – nadchodzi zima stulecia

Przed premierą

Wreszcie zobaczyliśmy w akcji nowe dzieło 11 bit studios. I wiecie co? Frostpunk to chyba najlepsza gra tych targów. Totalna nisza, ale i totalna masakra.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
17.07.2017 20:20
Qbsoon
6
Legionista

Gra już jest we wczesnym dostępie na Sklepie Play, a mi pisze, że moje urządzenie nie spełnia wymagań. Co jest dziwne, bo mój telefon to Doogee X5 Pro, ma Androida 5.1, 2GB ramu, i procesor 4x1GHz. Powinno wystarczyć. Tym bardziej, że w wielu miejscach wyczytałem, że gra wymaga tylko androida 4.2, lub nowszego oraz 2GB ramu.

17.07.2017 22:19
odpowiedz
1 odpowiedź
raziel_x
14
Legionista

@Qbsoon Dodaj grę do "listy życzeń" w Google Play a poznasz prawdziwą przyczynę (otwierając ją na telefonie) dlaczego nie można jej zainstalować ;)

post wyedytowany przez raziel_x 2017-07-17 22:21:14
18.07.2017 21:36
Qbsoon
6
Legionista

No, rzeczywiście. Pisze, że produkt nie dostępny w tym kraju. A szkoda, bo ciekawie się zapowiada, i chętnie bym wypróbował

17.07.2017 22:44
odpowiedz
yadin
93
Senator

To fajnie.

18.07.2017 08:53
odpowiedz
AleX One
15
Legionista
9.0

Nie tylko kryptoreklama figurek POP, ale też xboxowych awatarów :P
A poza tym mam takie komiksowe naleciałości, że w rozbudowanych seriach typu właśnie AC marzą mi się niepoważne crossovery ze wszystkimi dotychczasowymi bohaterami. Nie musi to być wyjaśniane, po prostu dajcie mi w Rebellion każdego asasyna łącznie z książkowymi, komiksowymi i spinoffowymi. Ci stworzeni specjalnie dla Rebellion mnie nie interesują.

post wyedytowany przez AleX One 2017-07-18 09:03:21
18.07.2017 10:18
odpowiedz
1 odpowiedź
WildCamel
46
gry-online.pl

@Qbsoon – nie możesz ściągnąć, bo wczesny dostęp jest tylko na Filipinach.

18.07.2017 13:19
FanGta
90
Generał

ale sobie wymyślili kraj

19.07.2017 14:21
1
odpowiedz
kopciu021
1
Junior

To mi trochę przypomina Fallout shelter

20.07.2017 16:06
odpowiedz
mastarops
56
Konsul
0.0

Gra która jest zaprojektowana tak by uzależniać (dzienne questy, wyzwania, grind) i zarabiać kasę na łagodzeniu wbudowanych w grę utrudnień, której nie można skończyć to dla mnie największy możliwy środkowy palec skierowany w stronę graczy. Żerowanie na skłonności do uzależnień i słabościach ludzkich. Dwa razy się wciągnąłem i powiedziałem sobie nigdy więcej.

01.08.2017 21:20
odpowiedz
Nolifer
98
The Highest

Żadna gra mobilna nie potrafiła mnie wciągnąć na dłużej i tak pewnie zapewne i teraz. Brak jakiegoś większego celu i minimalistyczne podejście do głębi rozgrywki sprawiają, że gry mobilne trudno nazwać grami.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze