zobacz na gry-online.pl targi
gamescom 2017
22-26 sierpnia, Kolonia
newsy z gamescom gamescom facebook tvgry.pl na targach

Assassin's Creed Origins Przed premierą

Przed premierą 13 czerwca 2017, 15:00

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu

Oto jest! Nowa odsłona serii Assassin's Creed zabierze nas w podróż w czasie: odwiedzimy starożytny Egipt, wdrapiemy się na piramidy, a na koniec powalczymy w stylu znanym z… Wiedźmina 3. Na targach E3 graliśmy w Assassin’s Creed: Origins.

Zapowiadana premiera gry: październik 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji XONE.

ASSASSIN’S CREED: ORIGINS W SKRÓCIE:
  1. akcja osadzona w starożytnym Egipcie;
  2. zróżnicowany świat porównywalny z obszarem z Black Flag;
  3. głównym bohaterem będzie Bayek;
  4. wiele akwenów wodnych i możliwość nurkowania;
  5. zmodyfikowany interfejs (brak minimapy);
  6. zmiany w systemie walki na wzór Wiedźmina 3;
  7. mniejszy realizm świata przedstawionego (np. sterowanie lecącą strzałą czy mityczne stwory).

Stało się. Po dwóch latach przerwy Ubisoft powraca z serią Assassin’s Creed, jakby chciał przypomnieć, że w kwestii opowieści o zakapturzonych skrytobójcach nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Francuski koncern pragnie zatrzeć złe wrażenie po Unity i Syndicate, które zdaniem wielu jedynie odcinały kupony od wypracowanego lata temu sukcesu. Zgodnie z podejrzeniami i docierającymi już wcześniej plotkami na wielu frontach Origins serwuje prawdziwą rewolucję. Deweloperzy znacznie podrasowali swoje dzieło, wykorzystując rozwiązania podpatrzone u konkurencji i przywracając lubiane przez miłośników cyklu akcenty. Czy obrana droga okaże się tą właściwą?

Z góry uprzedzam, że ocenienie tego, co pokazano w Los Angeles na targach E3, jest szalenie kłopotliwe. Z jednej strony trudno nie przyklasnąć próbie odświeżenia serii, z drugiej jednak poczynione zmiany nie wszystkim fanom muszą przypaść do gustu. Głównie dlatego, że na kilku płaszczyznach Origins mocno odstaje od tego, do czego zostaliśmy przyzwyczajeni, wcielając się w postacie Altaira, Ezia Auditore i kolejnych rzeźników ukrywających ostrze w rękawie.

Wielki Egipt

Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu - ilustracja #1

ZMIANY, ZMIANY

W grze przemierzymy sporo akwenów i co ważne, po raz pierwszy w historii serii da się w nich zanurkować. Do tej pory Assassin’s Creed nie oferowało takiej opcji, nie licząc dzwonów z Assassin’s Creed IV: Black Flag, ale tam były to konkretne miejscówki, precyzyjnie ulokowane w świecie gry. W Origins będziemy mogli zanurzyć się wszędzie tam, gdzie przyjdzie nam na to ochota. Niech żyje nowa wersja Animusa!

Origins powraca do koncepcji otwartego świata z obszarami pozamiejskimi, którą ostatni raz Ubisoft bawił się w Assassin’s Creed: Rogue. Będzie to de facto pierwsza odsłona serii powstała na silniku AnvilNext 2.0 oferująca taką możliwość – zarówno w Unity, jak i w Syndicate mieliśmy do dyspozycji jedynie sporych rozmiarów metropolie. Powiększenie obszaru działań zaowocowało powrotem koni, które – podobnie jak w Wiedźminie 3 i Red Dead Redemption – da się przywołać jednym przyciskiem pada.

Zestaw wierzchowców wzbogaci się ponadto o wielbłądy, a z siodła – i to jest nowość – będziemy w stanie strzelać z łuku. Do dyspozycji Bayeka, postaci, w którą się wcielimy, oddane zostaną także rydwany, które kupimy w stajniach – jednym z kilku typów budynków pozwalających wydać ciężko zarobione przez asasyna pieniądze. Pozostałe to kuźnie i warsztaty krawieckie, oferujące oręż i odzienie dla skrytobójcy. W Origins występują ponadto tradycyjni kupcy, u których nabędziemy inne przedmioty użytkowe.

Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu - ilustracja #2
Witajcie w Egipcie...
Graliśmy w Assassin's Creed: Origins – ostrożna rewolucja Ubisoftu - ilustracja #3
...który nie tylko z pustyni się składa.

Wykorzystanie wierzchowców i rydwanów okaże się konieczne, bo w ogromnym świecie znajdować ma się stosunkowo niewiele punktów szybkiej podróży. Te zostaną zrealizowane w takiej samej formie jak w Unity i w Syndicate, a więc za pośrednictwem punktów widokowych. Tak, tak – jeśli ktoś miał obawę, że charakterystyczny element cyklu zniknie bezpowrotnie, to uspokajamy, rzeczone punkty się pojawią, ale z pewnością nie będą rozrzucone tak gęsto jak chociażby w Assassin’s Creed II, gdzie na stosunkowo małych obszarach czekało na nas ponad pięćdziesiąt lokacji oferujących synchronizację.

Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian
Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian

Przed premierą

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca. Origins wprowadzi wiele zmian, a kilka z nich – z walką na czele – może zaskoczyć nawet największych fanów cyklu.

Assassin's Creed: Empire - co chcielibyśmy zobaczyć w nowej odsłonie serii?
Assassin's Creed: Empire - co chcielibyśmy zobaczyć w nowej odsłonie serii?

Przed premierą

Starożytny Egipt to interesujący kierunek dla serii Assassin's Creed i postaramy się Wam to udowodnić.

Oceniamy wczesny dostęp gry Fortnite – z małej chmury duże zombie
Oceniamy wczesny dostęp gry Fortnite – z małej chmury duże zombie

Przed premierą

Czy milion graczy może się mylić? Fortnite to obok Playerunknown’s Battlegrounds największa niespodzianka wakacji. Przetestowaliśmy nowe dzieło Epic Games w ramach wczesnego dostępu i... mamy mieszane uczucia.

Komentarze Czytelników (70)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.06.2017 16:46
5
odpowiedz
Alatariel7
20
Chorąży

Ciekawe czy od Wiesława3 jeszcze zapożyczyli rozbudowane i ciekawe zadania poboczne i wciągający główny wątek, ale to przecież ubi$oft więc na to nie licze haha

13.06.2017 15:23
Invader01
94
Konsul

Widać że ubisoft już darował sobie robienie gier z potencjałem i lepiej wychodzi na produkowaniu takiej paszy. Ta gra aż śmierdzi pomysłami z nowych części FC.

post wyedytowany przez Invader01 2017-06-13 15:32:13
13.06.2017 15:31
-16
odpowiedz
7 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
26
Generał

Dzieki Bogu za trzeciego wiedzmina, inaczej w grach nie mielibysmy uników, poziomow postaci, a wrogowie i questy nie mieliby wlasnych leveli, ponizej ktorych lepiej do nich nie podchodzic. Az dziw bierze ze nikt nie wymyslil tego wczesniej, a dopiero te rewolucyjne rozwiazania wprowadzil Wiedzmin w 2015 roku. Dziekujemy!

13.06.2017 15:57
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Persecuted
64
Generał
9.0

Bezmyślny hate czas zacząć!

Nie ważne, że Ubisoft przemodelował 2/3 gry i stara się zrobić wszystko inaczej (zobaczymy czy lepiej). Trzeba krytykować, bo to przecież Ubishit i kropka!

13.06.2017 16:01
3
odpowiedz
Ernest1991
3
Pretorianin

Z tym Wiedźminem 3 trochę przesadzacie. Na grę czekam, bo wyjątkowo mi się spodobała prezentacja.

post wyedytowany przez Ernest1991 2017-06-13 16:01:32
13.06.2017 16:04
odpowiedz
Crod4312
72
Weteran
9.0

Cholernie mi się podoba i ogram na 100%. Klimat świetny, zmiany widać gołym okiem. Jedyne co mi nie pasuje za bardzo to system walki, a dokładniej uniki. Takie trochę nijakie ślizganie się po ziemi. Mam nadzieję, że to dopracują. Aczkolwiek i tak bym wolał system walki z ACIV bądź Unity. Niby proste ale dawały nieziemską satysfakcje.

13.06.2017 16:23
odpowiedz
alchemiakr
34
Konsul

Nawet kijem w Bundlu za jednego centa bym tego nie dotknął.
Jakiś idiota wpadł na to aby do takiej gry wprowadzić jakieś dziwolągi typu technologię z kosmosu, widzenie przez ściany, albo Hud na którym z każdej strony wylewa się tysiące świecidełek.

13.06.2017 16:26
2
odpowiedz
adi123321
103
Generał
10

a mi wlasne brakowalo potworow mitologicznych w egipt wpisza się znakomicie

13.06.2017 16:46
5
odpowiedz
Alatariel7
20
Chorąży

Ciekawe czy od Wiesława3 jeszcze zapożyczyli rozbudowane i ciekawe zadania poboczne i wciągający główny wątek, ale to przecież ubi$oft więc na to nie licze haha

13.06.2017 17:01
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
98
Senator
8.5

Akurat erpegową mechanikę w Wiedźminie 3, a właściwie wyciągnięcie jej na wierzch (widoczne poziomy przeciwników i zadań) uważam za jedną z największych wad gry, więc powoływanie się w tych kwestiach na trzeciego Wiesia budzi moje mieszane uczucia. Z drugiej strony AC Origins nie aspiruje do miana erpega, więc taka niepełnosprytna mechanika nie powinna aż tak bardzo razić. Zawsze za największy atut serii AC uważałem umieszczenie akcji gry w różnych okresach historycznych, często rzadko spotykanych grach, a już praktycznie w ogóle w takiej skali, w jakiej robi to Ubisoft. Origins przykuwa moją uwagę, poza umieszczeniem akcji w Starożytnym Egipcie, głównie dlatego, że do tej pory grałem tylko w "jedynkę", więc nie powinienem być zmęczony utartymi schematami, a i znajomość fabuły poprzedników nie powinna być potrzebna by dobrze bawić się Origins. Świat prezentuje się zacnie i życzyłbym sobie nieco więcej życia i lepszej AI by postaci zachowywały się bardziej sensownie.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-06-13 17:05:47
13.06.2017 17:06
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jane_od_Batmana
34
Konsul

Shadow of Mordor pokazał, że można zrobić Batmana z mieczami.
Szkoda, że Ubisoft nie potrafił tego dostarczyć w tej części, serwując system walki, który jest bardziej drewniany niż ten w Elexie.

13.06.2017 17:16
odpowiedz
13 odpowiedzi
Assassinho
7
Legionista

Mnie najbardziej boli to,że gra całkowicie odeszła od stereotypu.Gdzie tu jest skradanie,ściąganie kolesi po cichaczu?Boże moje serce krwawi z tego powodu.Pierwsze assassyny wykreowały mój styl grania.(Lubię też eRPGi) ,ale właśnie gry skradankowe to mój ulubiony gatunek.Teraz to co zrobili z Assassyna to śmiech na sali.Rambo w Egipcie z tarczą i dzidą.Gdzie ta "Assassynowatość"?

13.06.2017 18:25
odpowiedz
4 odpowiedzi
Voodookacper
6
Pretorianin

kompletnie nie rozumiem jak można się zachwycać czymś co jest podobne do x innych gier które ostatnio zostały wydane.. trooche za dużo pustego miejsca.. AC to gra skradankowa gdzie masz się ukrywać być niewidoczny nikt ma cie nie zauważyć a tu co?? pustynia.. więcej pustyni i jakieś miasteczka które są malutkie.. no tak w starożytności miasta nie byly duże.. ale areny?? system walki ? za duzo tu wiedzmina czy dark souls.. zamiast robic na wypizdowie gre to mogli dac gdzies gdzie mogliby zrobic wiecej okazji do skradania sie a nie.. podchodzisz do miasta(kilka budynkow) wejdziesz na dach i zabijasz kazdego z jednego miejsca meh tez mi skradanie.. rownie dobrze mogliby to nazwac Far cry'em trzecioosobowym .. fajnie ze jest jeden wielki swiat ale co z tego.. jedna dobra rzecza nie odwroca uwagi od reszty. zgaduje tez ze o animusie nie ma co marzyć nawet.. ;-; a w koncu animus, skradanie sie, gubienie poscigow, zabijanie po cichu sa podstawa asasyna ;-;

post wyedytowany przez Voodookacper 2017-06-13 18:27:37
13.06.2017 18:31
odpowiedz
Assassinho
7
Legionista

VoodooKacper. I to jest to o czym mówię... Dzięki.

13.06.2017 19:54
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
JaspeR90k
55
ONE MAN ARMY

Gra już swoją oprawą graficzną w której dominują ciepłe kolory i projektem świata/lokacji mocno zyska względem ostatnich odsłon zamkniętych w obszarze jednego dużego miasta.

13.06.2017 20:13
odpowiedz
Lord .
32
Konsul
9.0

Mnie cieszy zmiana systemu walki na bardziej wiedźmino podobny bo w dzikim gonie walczyło mi się wybornie, niezły kompromis pomiędzy efektowną siekanką a czymś głębszym dającym pole do popisu ;] W nowym AC można w każdej chwili łatwo uciec z pola walki co jest dużym plusem.
Ech im więcej oglądam materiałów z AC origins tym większy jest hype train a wiadomo, że z ubi nigdy nic nie wiadomo i trzeba być ostrożnym :D Budzi się we mnie Indiana Jones i chęć przemierzenia tego starożytnego Egiptu ;]

13.06.2017 21:19
odpowiedz
BloodPrince
91
Senator

Chyba moje początkowe reakcje były zbyt przesadzone.
Fakt, system walki i ogólnie animacje są okropne, ale cała reszta może nie będzie aż tak zła, choć nie ukrywam mojego sceptycyzmu.

13.06.2017 22:05
1
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
103
Alekde
3.0

Mogli by zrobić fajną grę w swoim stylu na bazie historycznych wydarzeń. Dać jakiegoś bohatera z krwi i kości + dobrą fabułę, a nie męczyć bez końca beznadziejny wątek fabularny Animusa oraz odwiecznej walki Assassinów z Templariuszami (to było śmieszne i głupie raz, może dwa a nie 7-8 razy). Powinny tę markę zakopać głęboko i robić po prostu dobre gry bez tej całej otoczki SF.

Na ten moment NIE, NIE i jeszcze raz NIE

14.06.2017 00:30
odpowiedz
conrad_owl
9
Pretorianin

Mnie się podoba. Ale grałem w Black Flag i potem nic bo zwyczajnie nic nowego nie widziałem i recenzjw mnie odrzucały. A przy obsuwie RDR2 nowy AC będzie jak znalazł. Lubię eksplorację, lubię duże światy - dla mnie świetnie to wygląda. Wywaliłbym tylko orła i może sterowanie strzałami (jeśli rzeczywiście tak można). Orzeł mnie wkurza, zupełnie mi tu nie pasuje, poza tym o ile ciekawiej by było wyglądać za każdy róg...

15.06.2017 02:45
odpowiedz
mago_81
4
Legionista

Po cholerę są te wymagające style walki? Nacisk nie powinien być na skradanie bo to jest podstawą bractwa? A nie goni mnie 7 na raz żołnierzy bo biegłem lub wspinałem się po budynku. Wiedzmin wiadomo - walka jest ważną częścią życia Geralta (choć tej w 2 nigdy nie ogarnąłem). Ubisoft lubi przeciągać grę wrzucając bohatera po zabójstwie w grupę 15 wrogów i walcz lub uciekaj - 10 minut w grze dłużej.

15.06.2017 12:29
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
SzaKaL131
3
Junior

Uwielbiam czytać komentarze (tu jak i na innych forach) o tym jak to pierwsze części były skradankami a późniejsze polegały tylko na walce. Pragnę przypomnieć, że skradanie zostało faktycznie wprowadzone dopiero w Unity. Wcześniej to polegało na rzucaniu się na przeciwników z dachu, ściąganiu ich z półek skalnych albo dachów budynków. Poza tym chodziło się wiecznie wyprostowanym assasynem i orało hordy przeciwników.

Jak na ironię to teraz walka wygląda jak kara za to, że się nie skradaliśmy. Najlepiej zorganizowany system walki był w AC III, IV, Rogue. System był nieco zbyt prosty i przeciwnicy byli mało skuteczni ale dzięki całej gamie różnych gadżetów i broni białej wyglądało to efektywnie, sprawiało satysfakcję i całą masę frajdy (+ciosy kończące za udaną kontrę były obłędne). Teraz niestety wygląda to tak, że mamy 1,5m DASH (trudno tu w ogóle mówić o czymś takim jak unik) a ciosy stosowane na przeciwnikach nie robią na nich wrażenia i nie przerywają ich animacji, po prostu dalej uderzają w nas jak w manekina. Wygląda to strasznie drętwo i nieciekawie.

Sam aspekt skradanki z wykorzystaniem prakour'u, ukrytych ostrzy i łuku wygląda dobrze. Jeśli poza arenami da się przejść grę dzięki samemu skradaniu to już jest jakaś nadzieja.

16.06.2017 01:12
odpowiedz
Kalbi84
13
Chorąży
8.5

Zgadzam się z powyższymi postami dot. systemu walki. To, fabuła, powtarzalne zadania poboczne i znajdźki to rzeczy których się obawiam.
Sprawię sobie prezent świąteczny kiedy już gra stanieje i poczytam trochę recenzji, aczkolwiek ogromny plus za sam Egipt :)

PS. Ktoś tam pisał, że "gracze się napalają i oczekują rewolucji", a to wcale nie prawda. Dla mnie ta forma rozgrywki się sprawdza. Parkour jest ok, zwiedzanie na ogromny +, jedynie żeby było to okraszone ciekawą historią, a... no i jeszcze system walki, zmieniany ostatnio co każdą część (Rouge, Unity, Syndicate i teraz Origins :).

16.06.2017 09:28
1
odpowiedz
1 odpowiedź
moir
18
dsky

Imho najlepsze było Revelation - mega satysfakcja z walki i dużo gadżetów.

AC3 trzymało wysoki poziom, zresztą Black Flag i Rogue też (statki!).

Jedynie Unity i zabijanie całych grup po bombie dymnej, bo inaczej walka zajmowała wieki...

16.06.2017 14:00
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
darden
10
Chorąży
9.5

:O patrząc na grafiki to szczęka opada wygląda super jeśli jeszcze dodać do tego styl walki z wieśka 3 to po prostu kosmos tylko z tymi punktami szybkiej podróży to mam wrażenie ze to takie sztuczne wydłużanie czasu gry... chce chce chce !! czekam z niecierpliwością na premiera i chyba kupie kolekcje kolekcjonerska bo widzę że warto :D

24.06.2017 12:46
odpowiedz
Cycu34
7
Legionista
0.0

BEZNADZIEJA... Walka dobry śmiech taka walka pasuje do god of war na PS-a macha jak upośledzony dzidą a jak ktoś dostanie to cofa się do tyłu jak by był na lodzie haha... Pamiętam jak pokochałem assassina dzięki Ezio jeszcze mi sie bardzo podobał black flag zawsze assassin mi się kojarzył z efekciarskim zabijaniem z ukrycia a jak już dochodziło do walki to te fikołki uniki skoki przebijanie mieczami zabieranie broni wroga po czym rzucanie nią mu w twarz hehe fajnie można było się pobawić... Te orgins to mi się wydaje jest syf i tyle gimbą radze już zamówić preorder eheh... Idę sobie zainstalować brotherhooda przypomnę sobie dobrego starego zajebistego Assassinka

27.06.2017 14:16
1
odpowiedz
Nolifer
96
The Highest

Graficznie rzeczywiście prezentuje się bardzo dobrze. Zapożyczenia z Wiedźmina 3 też jak najbardziej na plus. Pozostaje kwestia, czy gra będzie wolna od błędów w dniu premiery? Pre-orderu oczywiście nie składam, ale jak w dniu premiery będzie porządne wykonanie, to po dłuższej przerwie na pewno zakupię nową odsłonę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze