ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Jagged Alliance bez tur. Czy to mogło się udać? - recenzja gry Jagged Alliance: Back in Action

Remake drugiej części legendarnej serii z kilkoma istotnymi zmianami w znanej formule. Czy fani poprzednich odsłon mają czego szukać w Jagged Alliance: Back in Action? Na to pytanie odpowie nasza recenzja.

9 lutego 2012Gambrinus (gry-online.pl) 7.0/10
• strony: 12
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11

Wyobrażacie sobie Heroes of Might and Magic bez podziału na tury? Jeszcze kilka tygodni temu równie alergicznie podchodziłem do pomysłu przedstawienia akcji gry z serii Jagged Alliance w czasie rzeczywistym. Dzisiaj, mądrzejszy po kilkudziesięciu godzinach z Back in Action, jestem otwarty nawet na odważniejsze posunięcia.

O najemnikach słów kilka

PLUSY:
  • udane połączenie gry taktycznej, strategicznej i RPG;
  • kompletnie nieliniowa kampania;
  • satysfakcjonujące starcia w czasie rzeczywistym;
  • mechanika aktywnej pauzy;
  • mnogość uzbrojenia;
  • wciąga od pierwszych minut i starcza na kilka tygodni.
MINUSY:
  • momentami irytujący interfejs;
  • mikrozarządzanie na każdym kroku;
  • wątpliwa inteligencja przeciwników;
  • denerwujące udźwiękowienie;
  • bieda od strony technicznej.

Seria Jagged Alliance dotychczas obejmuje dwie główne odsłony. Pierwsza ukazała się jeszcze w 1994 roku i w niesztampowy sposób połączyła dowodzenie małą drużyną najemników ze strategicznym planowaniem w szerszej perspektywie. Pomysły te udanie rozwinęła „dwójka”, zdobywając szerokie grono fanów. Niestety, nie licząc dodatków, Jagged Alliance od 1999 roku nie doczekało się oficjalnej kontynuacji. Na szczęście Back in Action, przygotowane przez niemieckie studio CorePlay, jest czymś więcej niż twórczą przeróbką odsłony z 1999 roku. Biorąc pod uwagę liczbę wprowadzonych do dobrze znanej formuły zmian, aż dziw bierze, że przy Back in Action nie porwano się na kompletnie nową fabułę i dopisanie „trójki” w tytule. Od czego zacząć?

Jagged Alliance: Back in Action to hybryda gry strategicznej i taktycznej. W roli dowódcy małego oddziału najemników naszym zadaniem jest doprowadzenie do upadku Deidranny, uzurpatorki z sielskiego kraju Arulco, przypominającego z grubsza bananowe republiki Ameryki Łacińskiej. Do celu zmierzamy, prowadząc działania w dwóch skalach: na mapie nieszczęsnego państewka dowodzimy drużynami najemników i wybieramy kolejne punkty do odbicia z rąk wojskowej junty. Podczas zwiedzania konkretnych lokacji przejmujemy bezpośrednią kontrolę nad oddziałem. Od naszego taktycznego zmysłu zależy, w jaki sposób poradzimy sobie z czyhającymi na nas zagrożeniami.

Weterani „dwójki” wielokrotnie zostaną zaskoczeni w trakcie kampanii. Zmienił się rozkład mapy, przebieg ważniejszych zdarzeń oraz rozłożenie misji pobocznych. Już początek misji w Arulco jest oczkiem puszczanym do fanów serii, bowiem akcja zaczyna się od razu w Drassen, a nie w Omercie.

Esencja Jagged Alliance pozostała nietknięta. Przede wszystkim otrzymujemy ciekawy system zarządzania ekipą żołnierzy. Każda z dostępnych do wynajęcia postaci określona jest zestawem cech, opisujących jej przydatność w wykonywaniu określonych czynności. Do tego dochodzą specjalne umiejętności (jak zwiększona celność przy operowaniu snajperką) czy cechy charakteru (preferencja współpracy z samymi kobietami). Już nasza w tym głowa, aby z czterdziestu najemników dobrać skład potrafiący odnaleźć się w różnych sytuacjach kryzysowych. Szkopuł w tym, że na początku kampanii funduszy ledwie starcza na wynajęcie jednego weterana. Czy postawić na kilku „zielonych”, czy ograniczyć się do jednego-dwóch doświadczonych agentów? Kto w razie potrzeby rozbroi miny? Kto zajmie się leczeniem ciężkich ran? Przepiękne jest to, że już na starcie gra stawia nas przed trudnymi wyborami. Z czasem ich liczba tylko rośnie.

Do pozyskiwania gotówki potrzebne są sukcesy na polu walki: niemal każda wyzwolona lokacja zapewnia stały dochód na rzecz ruchu oporu. Możemy zdobywać je w dowolnej kolejności, choć konieczna jest rozwaga – siły Deidranny nie śpią, a regularnie wysyłane patrole sondują nasze „granice”, aby odbić co ważniejsze terytoria, przeważnie kopalnie i miasta. Prędko okazuje się, że jeden oddział, choćby składał się z samych Solid Snake'ów, nie jest w stanie załatać wszystkich dziur na froncie. Potrzebni są kolejni żołnierze – słono opłacani – i koło się zamyka.

Bez tur da się żyć

Sednem Jagged Alliance zawsze były emocjonujące turowe starcia. Największe kontrowersje przed premierą wzbudzało oczywiście zarzucenie tego systemu na rzecz potyczek w czasie rzeczywistym. Zmiana ta ma swoje wady, ale przeważnie wychodzi grze na lepsze. Można by narzekać na brak charakterystycznego liczenia punktów akcji. Można by, ale nowe rozwiązanie jest na tyle precyzyjne, efektowne i przyspieszające mniej ciekawe potyczki, że nawet oddani fani serii powinni być zadowoleni. Wszystko dzięki aktywnej pauzie, która umożliwia bardzo szczegółowe zaplanowanie kolejnych ruchów oddziału. Najtrudniejsze akcje, jak szturm na dobrze obwarowany budynek, tutaj potrafią wyjść kapitalnie przy skrupulatnym przemyśleniu kolejnych posunięć. Czasem zdarza się też totalna katastrofa, do czego swoją cegiełkę dokłada słabo rozwiązany interfejs. Mowa głównie o trybie strażniczym i braku instynktu samozachowawczego poszczególnych członków zespołu.

Domyślnie każdy najemnik otwiera ogień tylko do wyraźnie wskazanych przez gracza wrogów. Prowadzi to do kuriozalnych sytuacji: biegnący przez pustynię szaleniec z siekierą nie zostaje zatrzymany przez żadnego z naszych żołnierzy – bez komendy dadzą się oni zarżnąć potulnie jak baranki. W trybie pauzy nie wystarczy też jedno kliknięcie na oponencie, bo w Back in Action każdy klik odpowiada dokładnie jednej akcji. Instynktownie można uznać, że po zaznaczeniu przeciwnika najemnik zrobi wszystko, aby pozbawić go życia. Tymczasem, wystrzeli raz i... spokojnie da sobie wbić siekierę w środek czoła. Sytuację rozwiązuje wejście w tryb strażniczy, ale i wtedy najemnicy potrafią podejmować dziwaczne decyzje – jak celowanie przede wszystkim w korpus, nawet do nieprzyjaciela paradującego z gołą głową i toną kevlaru na klacie. Tak jak wspomniałem: system jest bardzo precyzyjny. Ale wymaga też skrupulatnego mikrozarządzania.

Mieszane uczucia wzbudza za to sztuczna inteligencja przeciwników. W pewnych sytuacjach, jak przy obronie szturmowanego budynku, potrafią zachować się poprawnie – kampują wytrwale z karabinem wycelowanym w drzwi i dają się wypłoszyć tylko ruchem z flanki albo przestraszeni wrzuconym do pomieszczenia granatem. Znacznie gorzej wychodzi im prowadzenie skoordynowanego ataku. Najechawszy na sektor, pędzą na złamanie karku przed siebie, aż do napotkania oporu. Przeważnie jest to też ich ostatnia chwila na ziemskim padole – dobrze ustawiona drużyna odstrzeliwuje ich jak kaczki w sezonie. Bez znacznej przewagi liczebnej lub technologicznej wróg sobie zwyczajnie nie radzi.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.

Masz zamiar kupić Jagged Alliance: Back in Action?

Nie interesuje mnie Jagged Alliance: Back in Action.39.1%

Czekam na polskie, pudełkowe wydanie.34%

Czekam na promocję na Steamie.18.8%

Kupiłem grę na Steamie.8.1%

inne
Recenzja gry Kozacy 3 – kulą w płot

Recenzja gry Kozacy 3 – kulą w płot

W dźwiękach piszczałek i huku armat wracają Kozacy. Niestety, trzecia odsłona ukochanej nad Wisłą serii to tylko odświeżona „jedynka” – z tymi samymi zaletami i wadami, co szesnaście lat temu.  recenzja gry

Recenzja gry Stronghold Legends: Steam Edition – legendarnej klapy druga odsłona

Recenzja gry Stronghold Legends: Steam Edition – legendarnej klapy druga odsłona

Remastery kojarzą się z odnawianiem arcydzieł, z których przystępniejszą wersją mogą zaznajomić się nowi gracze. Ze Stronghold Legends jest jednak inaczej – bo nie mówimy ani o arcydziele, ani dobrym gry odświeżeniu.  recenzja gry

Sid Meier's Civilization V - recenzja gry

Sid Meier's Civilization V - recenzja gry

Mimo blisko dwudziestu lat na karku królowa strategii potwierdza, że znajduje się w wyśmienitej formie. Ryzyko kolejnego wybuchu epidemii Jeszcze Jednej Tury bardzo prawdopodobne.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-11-30 - 225994Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-11-30 - 225993Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-11-30 - 225992Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-11-30 - 225991Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-11-30 - 225990Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-09-05 - 218734Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-09-05 - 218733Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-09-05 - 218732Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-09-05 - 218731Jagged Alliance: Back in Action - screen - 2011-09-05 - 218730
Sumerian City

Sumerian City

Zagraj za Darmo!

Plemiona 2

Plemiona 2

Zagraj za Darmo!

Sid Meier’s Civilization VI PL + BONUS! - PC - 199,90 zł

kup w sklepie

PC 199,90 zł

Cities: Skylines Deluxe Edition NPG - PC - 57,90 zł

kup w sklepie

PC 57,90 zł

Hearts of Iron IV PL - PC - 103,90 zł

kup w sklepie

PC 103,90 zł

Komentarze Czytelników (52)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
09.02.2012 18:46
odpowiedz
A.l.e.X
92
Alekde

wszystko fajnie i super, ale kurde ten portal obecnie wygląda niesamowicie ułomnie, nie możecie dać wyboru stara/nowa wersja ?

09.02.2012 18:50
odpowiedz
aope
101
Corporate Occult

Łowca Czarownic - na steam masz demo, możesz ściągnąć i przetestować. System działa całkiem ok, ale...

09.02.2012 19:05
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

[20]
Istnieje Silent Storm - wiec twoj argument o tym, ze "biedna" gra nie moze miec destrukcji otoczenia wlasnie poszedl sie walic.
Drugi argument - ten o "latwiej w 2d" tez wlasnie idzie sie walic: istnieje Silent Storm.

Cos jeszcze?

09.02.2012 21:45
odpowiedz
Dead Men
85
Generał

A ja kupiłem za 23.79 € i bawię się świetnie i polecam grę.

09.02.2012 22:16
odpowiedz
sajlentbob
128
Vetus Fungus

Czy to nie jest lekko podrasowana i odrobinę uproszczona Brigade E5 czy 7,62?
Gry godne zainteresowania ale tak z 5 lat temu. Sam poświęciłem im mnóstwo czasu.

10.02.2012 00:28
odpowiedz
litlat
77
(A)//(E)

- system turowy sprawdzał się chyba jednak lepiej.
- brak mgły wojny to jakaś herezja. Atakujemy. Zająłem pierwszy budynek. Jeden na dach, dwóch do środka obstawić okna. Hałas zaniepokoił strażnika. Widziałem jak się zbliża więc ustawiłem 2 merców obok wejścia i zaszlachtowałem wroga maczetą. Rozkaz ataku wydałem gdy był w drzwiach. Zanim najemnik z maczetą się namyślił, drugi zdążył wyłapać kosę pod żebro.
- ogólna miodność gry bardzo spadła. Mimo czasu rzeczywistego i aktywnej pauzy w JA2 akcja toczyła się szybciej, była bardziej emocjonująca i bardziej nastawiona na taktykę. Teraz raczej na szybkość klikania. Wchodząc do budynku było można szperać we wszystkich szafkach, lodówkach itp. Było można. Teraz w budynku (barak wojskowy) w którym było chyba ze 30 schowków (szafki nocne, biurka, skrzynie dla żołnierzy) można było sprawdzić zawartość jednego. W międzyczasie gdy pakowałem się na dach zaalarmowałem strażnika którego nie widziałem. Oczywiście zaczekałem na niego na dachu i wbiłem mu kosę w brzuch.
- Silnik gry - 10 lat za murzynami. Jest to krok na przód względem JA2 - to pewne. Ale porównując go na przykład z leciwym już Silent Storm wypada bardzo blado. Poziom graficzny mniej więcej porównywalny, za to fizyka JA:BiB leży i kwiczy. Ściany można zniszczyć tylko w oznaczonym miejscu. Nie ma mowy o wybiciu sobie dziury w dachu/ścianie i odjebaniu przeciwnika w środku.
- Interfejs - kiepsko. W JA2 było menu kontekstowe z którego wybieraliśmy akcję - użyj łoma, kluczy itp. Teraz trzeba najpierw przenieść łom z ekwipunku do ręki żołnierza, wybrać go klawiszem E i dopiero PPM wskazać miejsce w którym ma zostać użyty.

Oddawać hajs, wracam do JA2Wildfire. :///

10.02.2012 07:56
odpowiedz
_Luke_
173
Death Incarnate

Tresc recenzji swiadczy o tym, ze to taki substytut JA (cos jak gry "ufo" od czechow) - niby zerzniete dokumentnie z oryginalu ale jednak co fajniejsze rzeczy pozmieniano, bo nie wiedzieli jak sie do tego zabrac. Ocena - 7/10 to wiadomo, ze na GOLu sredniak. Niestety informacja o braku dowolnosci w niszczeniu otoczenia oznacza, ze _moze_ kupie jak cena spadnie do poziomu 5e bo wiecej na pewno na to nie wydam. Jak zwykle, lepiej zagrac w JA 1 albo 2, lub w Silent Storma, ktory, wydany tyle lat temu, byl lepsza techniczne (!!) gra.

10.02.2012 08:58
odpowiedz
lukaszsa1
6
Junior

Jak zagrałem w demo to ta pauza nawet jest okej i tak nie razi. Ale jest jedna rzecz, która skreśla u mnie tę grę całkowicie jest to brak mgły wojny. No jak można widzieć najemników na drugim końcu mapy, w budynku za budynkiem. Ja wiem, że gry to nie symulatory i pewne rzeczy są umowne, ale są jakieś granice. To jest jak granie z kodami.

10.02.2012 09:29
odpowiedz
Rawi
25
Chorąży

Ja kupilem w preorderze (doslownie 30 minut przed releasem :P) za 99zl i nie zaluje. Gra mi sie bardzo fajnie, a w JA2 spedzilem niezliczone godziny i Deidrane ubilem chyba z 10 razy.
Jezeli chce zagrac sobie w JA2 to wlaczam JA2 1.13 i tyle. To sa 2 inne gry, ktore tylko podloze fabularne maja takie samo.
Firma ktora robila ta gre to bardzo mala firma i lacznie 13 programistow ja pisalo, takze jak na taki "potencjal" i budzet to gra im sie udala i mam nadzieje ze na niej zarobia i zrobia kolejna czesc - tym razem ze wszystkimi elementami, ktorych nie zaimplementowali.
Co do Fog of War to na forum producenta byl post dlaczego nie zaimplementowali jej - poprostu FoW sprawdzal sie dobrze jezeli gra byla turowa. W sytuacji gdy jest aktywna pauza bylo to zby uciazliwe i stwierdzili to zarowno programisci (ktorzy rowniez sa weteranami JA2) jak i testerzy.
Poza tym rozwazaja dodac FoW w patchu (z racji tego ze community sie domaga tego), bo w silniku jest on zaimplementowany, tyletylko ze wylaczony.

10.02.2012 09:45
odpowiedz
Loczek
149
El Loco Boracho

[28] Podpisuje się pod wszystkimi uwagami. Dodałbym:

- brak możliwości kreacji własnego bohatera... I rewelacyjnej ankiety z tym związanej.
- ekonomia - żołnierze opłacani z góry na cały czas trwania misji? Lipa.
- poziom trudności - czy tylko ja nie widzę opcji wyboru? Przecież gra na stanardowym to jest żart. Wziąłem 2 najemników którymi moge iśc przez środek miasta okupowanego przez wroga i wszystko rozwalać.
- mnogość misji/walk etc. W JA2 zanim zdobyłem pierwsze miasto na jakimś sensownym poziomie trudności, trzeba było się nakombinować. Tutaj? 1 miasto + lotnisko - 15 minut, drugie miasto 15 minut... Ilość przeciwników wydaje mi się żenująco niska.

Dodam, że grałem niecałe 2 godziny, więc w dłuższej perspektywie wrażenia mogą się różnić... Ale nie spodziewam się zmiany na lepsze.

10.02.2012 11:01
odpowiedz
Gambrinus84
69
GOL

Loczek -> Poziom trudności później rośnie. Gdzieś w połowie gry moja najbardziej doświadczona drużyna zaczęła zbierać regularny oklep... :) Do jednej lokacji musiałem podchodzić z partyzanta 3 razy - zabijając kilku przeciwników i biorąc nogi za pas, zanim reszta hołoty się zbiegnie. Mimo wszystko, dla weteranów przydałby się wybór stopnia trudności :)

10.02.2012 14:50
odpowiedz
Xartor
71
Konsul

Prosta sprawa, Kalypso - nie dziękuje. Od wieków nie potrafią nic zrobić dobrze. Pomijając Tropico (do 3 włącznie) to im wyszło wyśmienicie.

W porównaniu do JA2, JABiA to nędza i bieda, nawet nie chciało im się kreatora postaci dodać.

10.02.2012 17:26
odpowiedz
Rawi
25
Chorąży

@Xartor
To nie kalypso robilo gre tylko niemieckie studio bitComposer.
I gra wcale nie jest nedza i bieda bo gra sie bardzo fajnie i w dodatku rozgrywka wciaga mocno.

11.02.2012 23:55
odpowiedz
Mr.FiliP
16
Legionista

Pograne, połowa mapy moja. Mogę wyrazić opinię:
Gra jest zabugowana niemiłosiernie. Śmiem twierdzić, że w obecnej formie to gniot niewarty grosza. Dlaczego ? Na początku błędy nie przeszkadzają bo nie rzucają się w oczy podczas pierwszych walk niskiego poziomu trudności. Później coraz bardziej drażni, że najemnik pudłuje z 2 metrów. Wyliczanie trajektorii strzału strasznie wkurza bo np. najemnicy nie potrafią strzelać przez ogrodzenie z siatki (!!!) oczywiście przeciwnik nie ma takich problemów... Ty nie trafisz go za skrzynką (nie ma możliwości strzału), on do ciebie w odwrotnej sytuacji napierdziela aż miło. Brakuje prawidłowych opisów m.in. celowników (założenie takowego wydłuża celowanie co ma się odwrotnie do rzeczywistości jeśli chodzi o celowniki "reflex"). Przeciwnik na poziomie 5 strzela w przeciągu 0,1s, najemnik na poziomie 10 z dexterity i marksman na max (100) mierzy 2.5s. Najgorsze jednak jest coś innego. Niektóre zabudowania mają zawsze pokazany dach (szopy itp). Przeciwnik wali przez okna, ty masz problem by do niego przymierzyć. Przeciwnik ma 6 zmysł. Rozumiem mierzyć tam skąd odgłosy dochodzą, ale odwracać się do najemnika tylko dlatego, że po cichu podkradł się pod drzwi z drugiej strony pomieszczenia ? WTF ?????? Gra taktyczna powinna skupiać się na taktyce, a nie odpier... magię rodem z Hogwardu.

Odradzam zakup każdemu, kto chce sobie pograć taktycznie. Więcej tu przypadku niż wypracowanych zagrań.

Reasumując: DNO i 5m mułu.

12.02.2012 18:07
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Brzydka i nieprzejrzysta ta nowa strona :/. Stara wersja była lepsza...

12.02.2012 22:32
odpowiedz
WrednySierściuch
84
No gods no masters!

W sumie to miałem ostro zjechać tą marną podróbkę JA, no ale że na razie grałem tylko w demo ( nie zagram dopóki nie trafi do 75% Steam Sale, bo za to crapiszcze płacić tyle nie zamierzam) to zrobię cuś innego

Mianowicie, choć JA:BtB jest kiepskie, to może być znacznie przyjemniejsze

Choć twórcy robią co mogą by nie dopuścić do tego (miedzy innymi zaszyfrowali istotne pliki, podłe łachy) powstały pierwsze mody

Prawie że IMP mod > (mozna zmodyfikować dowolnego najemnika, tak by robił za nasze alter ego, czyli IMPa)
Download
http://switch.dl.sourceforge.net/project/jabia-mod-tools/jabia-imp.7z
Wątek na forum
http://boards.jaggedalliance.com/index.php?/topic/796-institute-for-mercenary-profiling-a-tool-now-exists-to-make-your-own-merc/

Pierwszy weapon mod > R@s mod (dodaje 5 nowych pukawek)
http://boards.jaggedalliance.com/index.php?/topic/841-rs-mod/

Mod na poprawne nazwy broni (lol, twórcy stwierdzili ze to fanaberia by płacić za wykorzystanie oryginalnych nazw)
http://www.2shared.com/file/dXh5qR1Z/interface.html
http://boards.jaggedalliance.com/index.php?/topic/818-real-weapons-names-mod/

Nie pomogę zbytnio z instalacją, bo nie mam gry
Mam nadzieję że komuś to pomoże, będę linkował sensowne mody na bieżąco

btw za prawdę powiadam > nie kupujcie tego DLC, bo to złom jakich mało >>> w grze nie da się naprawiać pancerzy, a te niszczą się przeokrótnie szybko

13.02.2012 10:59
odpowiedz
Diplo
172
Senator

Kupiłem, pograłem i uczucia mam mieszane.

Niby gra się całkiem znośnie, frajda jest ale brak możliwości trenowania milicji czy niszczenia otoczenia jest wysoce irytujący.

Ktoś wie czy da się chociaż zarządzać ekwipunkiem z poziomu mapy? Czy dzielenie sprzętem ma odbywać się dwójkami?

13.02.2012 11:08
odpowiedz
Rawi
25
Chorąży

@Diplo
Narazie nie ma opcji zarzadzania ekwipunkiem z poziomu mapy (rozumiem ze chodzi tu o tzw. sector inventory)
Prawdopodobnie zostanie to dodane w patchu.

13.02.2012 11:12
odpowiedz
Diplo
172
Senator

Dobre i to ;-)

Dzięki.

13.02.2012 13:00
odpowiedz
Dead Men
85
Generał

Wymaksowanie gry na 100% ( mowa o Steam-owych osiągnięciach ) zajęło mi równe 30 godz. Grę oceniam na 7 nie jest źle ale rewelacji też nie ma.

13.02.2012 14:16
odpowiedz
claudespeed18
115
LOOT

ostatnio miałem pograć w 'coś Jaggedowego' i na półce mam Brygade E5, Silent Storma z dodatkiem, The Fall oraz Hired Guns, myślałem też o kupnie 7,62(jakby sequelu Brygady E5) oraz znalazłem wiele ciekawych produkcji rosyjskich, które nie miały szans sie przebić tutaj, jedna chyba została zangielszczona, pograłem troche w Silent Storm ale wolę klimaty współczesne, nie sprzed 70 lat, albo przyszłościowe, wiec zainstalowałem The Fall, gre przemeczyłem, nudziła mocno potem a walka to chaos bez tur, nastepnie po ogólnej selekcji stwierdziłem że ani graficznie, ani bez tur(poza SS), odpowiedniego klimatu itd. nic nie dorówna Jaggedowi 2/ JA2W, więc jak chcę pograć w jatke w rajskim klimacie i postrzelać w dobrych spluw to lepiej zainstalować już gre akcji typu Far Cry, Just Cause, Boiling Point; niestety dziś już nie mam tyle czasu i cierpliwości aby grać mnóstwo godzin w jedną turówkę, bądz jej podobizne, Jaggedy i Fallouty to dla mnie idealne gry turówkowe i niech tak pozostanie, podobizny nie są tak fajne a skrócone gry bez tur z taktyką mamy w dzisiejszych fpsach, w dodatku wspaniałe karabiny itd. są namacalnie prawie że i widoczne w całości ;)

13.02.2012 15:09
odpowiedz
WrednySierściuch
84
No gods no masters!

^ próbuję przetrawic to co napisałeś, ale jakoś mi nie wychodzi. Skoro chciałeś coś jaggedowego to czemu nie grałeś w Hired Guns: Jagged Edge, czyli w sumie przedostatnia próbę powrotu do kanonicznego Jagged Alliance ?

dziś już nie mam tyle czasu i cierpliwości aby grać mnóstwo godzin w jedną turówkę, bądz jej podobizne

eee? to po co szukasz takiej gry co? To się kupy nie trzyma

Co do The Fall, to w sumie jest 2 najlepsza z wymienionych przez ciebie gier (po genialnym SS), najbardziej rozbudowana, i z najlepszą grafiką.
Zresztą widać jakim jesteś "ekspertem" w temacie, bo chyba nie znam nikogo kto by wracał do czystego JA2, wszyscy od dawna grają w 1.13 + np taki AIMNAS <3

btw odnośnie gier taktycznych > kup sobie najnowszego Playa to złapiesz 2 gierki
Alfa Antiterror
http://www.gry-online.pl/gra.asp?ID=6219

+

Man of Prey >taktyka+cRPG, tak nowa że nawet jej nie ma w GOLowej encyklopedii :D > od twórców Brygady E5 i 7.62

http://www.youtube.com/watch?v=rTUMlnduSz4

tl;dr >> czy ty właśnie nie napisałeś "Chciałem zagrać sobie w strategię, ale ostatnio tak skapcaniałem że zamiast tego zagram w Far Cry, bo to w sumie to samo 1!one!111!eleven!"

14.02.2012 11:54
odpowiedz
claudespeed18
115
LOOT

rzuciłeś się na mnie jakbym chyba zniszczył ci orgynalną płytę z Jaggedem a nie wiesz w co grałem i jakie są me upodobania, bo już dawno poprzechodziłem wszelakie mody, dodatki i ulepszenia do JA2 i JA2W po kilka razy, czy musiałem to napisać dosłownie?
nigdy też nie pisałem, że chcę pograć w strategię, prócz Heroes IV nie grywałem w nic czysto strategicznego i za taką grę nie uważam bynajmniej serii Jagged, w moim odczuciu gdyż starałem się grać jak najmniejszą ilością postaci, czy to w Jaggedy, Fallouta Tactics, The Fall(bardzo ładna grafika, ciekawy swiat, fabuła i mnóstwo broni ale brak głosów, nudność zadań dodatkowych które sztucznie przedłuzały rozgrywke i ciagłość rozmów aby coś przynieść/zanieść, przeszukiwanie każdej skrzyni, beczki i potem 5-10min chaotycznej walki sprawiały z gry raczej w 80% przygodówkę a nie taktykę wojskową) w sumie nawet jedną postacią własną reszta to tragarze, także nie wiem co oznacza ''skapcanienie" lub ''skapcaniałanienie" (?) ale raczej stwierdziłbym iż w latach kiedy poświęcałem Jaggedom całe miesiące grania uznałem ją za najlepszy wybór z królów izometrycznych młócek(Baldury, Diablosy, Icewindy) i w niego się zagrywałem, dlaczego? bo pewnie uwielbiam współczesną bron palną(futurystyczną także ale Falloutów już w to nie będę mieszał bo one stoją ponad wszystko) oraz granie w turach głównie własną postacią, więc chcąc zagrać dziś w coś Jaggedowego nie ma raczej takiej opcji, bo brak wszędzie tur a jak już są to gra jest zbyt daleka do jej klimatu, próbuje być realistyczna, trójwymiarowa, przekombinowuje z pewnymi mechanizmami itd. więc mając to wszystko dziś w grach fps ale bez strategicznych pierdół to wolę pograć właśnie w taką grę, poza tym mając tyły z tytułami aż do 2004 roku nie mam czasu na Hired Guns, 7.62 itp. niestety, kiedyś miałem zamiar pograć, dziś już nie jest to dla mnie priorytetem a z kazdego roku czeka od 60 do 90 gier(zrobiłem listę heh..)
podsumowując: kiedyś kochałem Jaggedy i nadal je świetnie wspominam, dziś zamiast podobizn tej gry wolę wspaniałego STALKERA, Far Cry, lub Fallout 3/Las Vegas(poprzedniczki to królowie gier ale też ich już wolę nie odpalać), poza tym w olskulowe produkcje już sie nagrałem latami, teraz mam do nadrobienia wiele nowości, ehh.. i tak nikt nie zrozumie i będzie kłótnia :]

wymienione gry też znam i gdzieś mam ale nawet ich nie brałem pod uwagę, sorry Winnetou, nie mozna zagrać w kazdą grę, tak jak i mieć każdej dziewczyny, cięzkie to życie wyborów jest

14.02.2012 12:58
odpowiedz
Asmodeusz
136
Legend

Uzywaj entera bo twoj wall of text jest zupelnie nieczytelny.

14.02.2012 13:00
odpowiedz
Loczek
149
El Loco Boracho

Po dalszej grze - ilość bugów jest makabryczna. Częste crashe, pare razy miałem uszkodzone save'y przez co musiałem się troche cofać w rozgrywce (nie trzymajcie nigdy tylko 1 save'a!)... :/

14.02.2012 14:37
odpowiedz
Dead Men
85
Generał

Tak czytam wasze wypowiedzi o bugach, błędach, wywalaniu gry do pulpitu, i tak myślę czy my gramy w ta samą grę. Zero crash-ów nawet nie miałem tych bugów z zamkniętymi drzwiami po wczytaniu save-a. Jedyny minusem było to iz od poółow gry miałem problemy z obroną Almy które szybko rozwiązałem blokując wychodzenie żołnierzy Deidranny z jej pałacu, co pozwoliło na spokojne odbicie całej wyspy i wykonanie wszystkich zadań pobocznych.

16.02.2012 17:09
odpowiedz
weedpoz
33
Pretorianin

Rawi jak widzę tego gościa w awatarze u Ciebie zbiera mi się na wymioty, oraz rozkminy jak można coś takiego ze sobą zrobić, lepiej wygląda 250 kilogramowa osoba w gaciach od niego.

24.02.2012 16:37
odpowiedz
Nolifer
85
The Highest

Chętnie zainteresuje się tą serią , bo samo UFO mnie zainteresowało , a to jest bardzo podobne :)

29.02.2012 15:19
odpowiedz
Altarian
40
Centurion

Zainstalowałem .... pograłem 30 minut odinstalowałem .... tyle w temacie kolejnego rujnowania epickiego tytułu ....

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze