ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Gobliiins 4 - recenzja gry

Po kilkunastu latach nieobecności sympatyczne gobliny powracają na rynek. Nowa gra zaskakuje słabą oprawą wizualną i archaiczną mechaniką. Czy tego typu produkt ma szanse rywalizować z dzisiejszymi hitami?

23 kwietnia 2009 6.0/10 • strony :12

Mimo że ponowne pojawienie się serii Goblins na rynku elektronicznej rozrywki jest niewątpliwie dużym zaskoczeniem, trudno uznać je za wiekopomne wydarzenie. Dla graczy wychowanych na superprodukcjach w rodzaju Gears of War stworzona przez firmę Coktel Vision opowieść o sympatycznych stworkach nie ma dziś żadnego znaczenia. Powrót goblinów zauważyć powinni przede wszystkim starsi użytkownicy komputerów, którzy już dawno nie otrzymali solidnego remake’u wielkiego hitu sprzed lat.

Od samego początku produktsprawia wrażenie, że przygotowywali go ludzie doskonale obeznani z przygodami goblinów i tak jest w istocie, bo głównym projektantem gry jest Pierre Giholdes, czyli jeden ze współtwórców serii. Mimo że od premiery pierwszej odsłony cyklu Goblins minęło już siedemnaście lat, to dzieło firmy Societe Pollene na każdym kroku przypomina pamiętny pierwowzór. Jedyną istotną różnicą jest tak naprawdę trójwymiarowa oprawa wizualna, która - choć nie zalicza się do szczególnie efektownych - pod względem technicznym zostawia daleko w tyle stare rozwiązania.

Czym jest Gobliiins 4? To nietypowa gra przygodowa, w której należy stawić czoła różnorakim wyzwaniom i problemom, w każdym z kilkunastu etapów zmagań. Cechą charakterystyczną programu jest to, że poszczególne plansze stanowią tutaj odrębne poziomy. Co prawda zdobywane w trakcie zabawy przedmioty mogą znaleźć zastosowanie w różnych fazach rozgrywki, ale w niczym nie zmienia to faktu, że etapy są powiązane ze sobą w luźny sposób – trudno zatem mówić o zachowaniu ciągłości.

Współpraca bohaterów to klucz do sukcesu.

W zależności od sytuacji, gra pozwala sterować różną liczbą goblinów. Bohaterów wybieramy, klikając na nich myszą, a następnie wskazując interesujący nas obiekt – interfejs jest banalnie prosty w obsłudze i poradzi sobie z nim nawet kilkulatek. Każdy ze stworków charakteryzuje się właściwymi tylko dla siebie zdolnościami. Tchoup potrafi rozmawiać z innymi mieszkańcami fantastycznego królestwa, a także wykorzystywać zdobyte przedmioty. Stucco to typowy mięśniak, który nie grzeszy inteligencją – jego pomoc okaże się niezbędna, kiedy trzeba będzie użyć siły. Ostatni z goblinów, Perluis, to czarodziej nie rozstający się ze swoją różdżką. Rzucane przez niego zaklęcia w różnorodny sposób oddziałują na obiekty. Magik potrafi przyspieszać wzrost roślin, umie też podnosić lub przesuwać przedmioty, a także robić inne, czasem zupełnie niespodziewane rzeczy.

Aby poradzić sobie z przygotowanymi przez autorów gry wyzwaniami, należy umiejętnie wykorzystywać wszystkie gobliny. Stworki uzupełniają się nawzajem i nierzadko zmuszone są działać razem. Tchoup może na przykład rozstawić ruchomą drabinę, ale tylko Stucco jest w stanie uderzyć w obsługującą ją dźwignię na tyle mocno, by uruchomić mechanizm. Perluis potrafi różdżką zamienić kamień w trampolinę, która pozwoli stojącemu na niej goblinowi wyskoczyć na położoną wyżej platformę. Podobnych sytuacji mamy w Gobliiins 4 na pęczki.

Na początku gra wydaje się być bardzo prosta. Zagadki nie należą do skomplikowanych, a umiejętności goblinów wykorzystuje się w przemyślany sposób. Z każdym kolejnym etapem poziom trudności jednak wyraźnie rośnie i w późniejszej fazie zmagań zaczynają się schody. Na szczęście rozwiązanie jest tylko jedno, dlatego w podbramkowej sytuacji wystarczy dobrze zastanowić się i spróbować wykorzystać dostępne przedmioty, by ruszyć akcję. W likwidowaniu problemów przyda się odrobina absurdalnego myślenia, bo gobliny nie należą do istot, które mają równo pod sufitem.

Tekst przygotowany na postawie wersji PC.
inne
Artystycznie z PlayStation Move – recenzja polskiej gry Datura

Artystycznie z PlayStation Move – recenzja polskiej gry Datura

Druga produkcja polskiego studia Plastic na PlayStation 3 to pełnoprawna przygodówka, wykorzystująca kontroler PlayStation Move. To także intrygujący eksperyment, który nie zrealizował, niestety, wszystkich swoich założeń.   recenzja gry

Recenzja gry Botanicula - najnowszego projektu twórców Machinarium i Samorost

Recenzja gry Botanicula - najnowszego projektu twórców Machinarium i Samorost

Ekipa Amanita Design zrobiła kolejną grę, która pomysłami niejednego wprawi w osłupienie. Botanicula stoi nie tylko czeskim surrealizmem. To także jedna z najładniejszych i najbardziej emocjonalnych przygodówek ostatnich lat.   recenzja gry

Heavy Rain - recenzja gry

Heavy Rain - recenzja gry

Pięć lat przyszło czekać fanom Fahrenheita na następne dzieło Quantic Dream. Czy Heavy Rain przełamuje kolejne bariery w elektronicznej rozgrywce, czy to tylko nadmuchany balon pękający pod wpływem wygórowanych oczekiwań?   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
 screen 143537 screen 143536 screen 143535 screen 143534 screen 143533 screen 143532

komentarze czytelników (30)


Chudy The Barbarian  2009-04-23 - 16:11

Grafika grafiką, ale te wymagania przy takiej jakości to jakiś szczyt braku optymalizacji.

Rafiraf2  2009-04-23 - 18:07

Ta gra zasługuje na co najmniej 94,5% Czuję się urażony i zbulwersowany.

Oran00  2009-04-23 - 18:43

[7] Widać w 1992r kiedy pierwsza część Gobliiins wyszła na Amige to za wiele latek nie miałeś...

DziwnY  2009-04-23 - 19:04

Dla zainteresowanych kilka skrinów z pierwszej polskiej wersji trzech pierwszych części dostępnych w platynowej kolekcji (uruchamiają się bez problemów pod vistą):

DziwnY  2009-04-23 - 19:04

gobliiins 1

DziwnY  2009-04-23 - 19:05

gobliins 2

DziwnY  2009-04-23 - 19:06

goblins 3

DziwnY  2009-04-23 - 19:10

Wydanie zawiera poradnik do wszystkich czterech części. Nagłośnienie wszystkich starych części dokładnie takie samo jak w pierwowzorach. Całość uruchamiana za pomocą dołączonego SCUMM VM.

kurzew  2009-04-23 - 19:11

Szykuje sie zabawa na wiele, wiele godzin. Zaczne od jedynki :) czyli przezyjmy to jeszcze raz.

Negocjator  2009-04-23 - 20:08

Zagram z wielką chęcią. Sentyment do Goblinsów mam ogromny. Tylko po co 3D!? Jak old school do pełną gębą. Trzeba było się trzymać klasyki i zostać w dwóch wymiarach.

aope  2009-04-23 - 20:33

@DziwnY: pięknie dziękuję :) No to jutro do sklepu :) Eh, wspomnień czar... :)

muhabor  2009-04-24 - 09:32

Dobra recenzja, podoba mi się ta seria.

JOY  2009-04-24 - 11:12

Pamiętam tą gre z starego PieCa :D ohh ile godzin się przy tym spędziło z powodu absurdalnych zagadek :) ...

DziwnY  2009-04-24 - 17:04

Co do grafiki w 1-3, to można się przyzwyczaić. Denerwuje jednak wygładzenie krawędzi na wszystkich obiektach inetraktywnych, a pozostawienie małej pikselozy na tle. W oryginale te obiekty nie zawsze tak łatwo wpadały w oko. ...

ProPs3  2009-04-25 - 11:47

grafa jest nie ważna , najważniejsza jest fabuła

123456789max  2009-04-25 - 17:31

Poprzednie części to arcydzieło,niestety dane mi było pograć tylko kilka godzin,ale na pewno ich nie zapomnę

DC%  2009-04-26 - 09:08

Dobry pomysł... Poprzednie części były kapitalne. Ale mam wrażenie że "nowe pokolenie" nie zrozumie (w dosłownym znaczeniu) tej pozycji. Heh...

tytkam  2009-04-26 - 22:39

Grafika nie jest taka tragiczna, proponuję zobaczyć jak się prezentuje na trailerze. Moim zdaniem w grze wyględa to o wiele lepiej niż na statycznych screenach.

Negocjator  2009-04-27 - 10:18

HUT w CDA zjechał tę część równo. Mimo sentymentu ocenił na 5, wytykając całą masę wad. Zastanawiam się czy warto, z ciekawości, psuć sobie miłe wspomnienia związane z wcześniejszymi częściami.

kurzew  2009-04-27 - 10:20

Ja tam juz zamowilem. Mam nadzieje, ze dojdzie w ciagu tygodnia. Jak 4ta czesc nie przypadnie mi do gustu to powspominam poprzednie lub jak pisalem wczesniej zaczne przygode od poczatku :)