Recenzja gry 10 października 2005, 11:26

autor: Mal

The Sims 2: Nocne Życie - recenzja gry

Simowie robią rzeczy, o jakich filozofom się nie śniło, swatki sprzedają miłosne eliksiry, a gracze budują ukośne baseny. Pełen wypas!

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Tym razem postawiono na rozrywkę. Nocne życie Simowie realizują w klubach, dyskotekach i centrach handlowych czynnych przez całą dobę, a towarzyskie zawirowania sprawiają, że gracz ma pełne ręce roboty. Oto nowy dodatek do The Sims 2 w pigułce.

Muszę przyznać, że wiele oczekiwałam po tym dodatku, zwłaszcza po szumnych zapowiedziach twórców. Shanti Bergel z EA Games przyrzekał bowiem, że znajdzie się pole do popisu nie tylko dla miłośników kierowania życiem Simów, ale także dla pasjonatów budowania. Należę do tej drugiej kategorii graczy, więc liczyłam na to, że sobie poszaleję. Szczególnie ostrzyłam sobie zęby na tworzenie lokali w rozmaitych stylach i tu spodziewałam się szeregu nowych obiektów. Tymczasem realia okazały się zupełnie inne od moich nadziei, bo w Nocnym życiu wcale nie ma barów sushi, jakie pamiętam z publicznych lokacji pierwszej części gry, ani mebli w nowych stylach. Są tylko te style, które zaoferowano w podstawce i pierwszym dodatku. Czy jestem rozczarowana? Otóż nie. Po kilku dniach grania uświadomiłam sobie, że oferta dla budowniczych jest naprawdę obszerna, chociaż celuje w inne aspekty pracy architekta. Ponadto wyszło na jaw, iż obecnie Simowie mogą robić znacznie więcej rzeczy niż kiedykolwiek. Rozpostarły się przed nimi perspektywy, o których dawniej nie śniło się graczom. Zamierzam teraz omówić dokładnie najważniejsze nowinki, a tym, którzy chcą mieć niespodziankę, gdy kupią grę, proponuję zrezygnować z czytania i pędzić do sklepu, bo naprawdę warto. Niedowiarkom zalecam dalszą lekturę.

Randka marzeń często kończy się w łóżku, jeśli nie na tylnym siedzeniu samochodu.

Przede wszystkim pojawiła się nowa dzielnica rozrywki o nazwie Przedmieście, w której jest aż 30 gotowych parceli publicznych. Obiekty dostępne na tych parcelach pozwalają miłośnikom rozrywek szaleć całymi tygodniami bez wracania do domu. Simowie opijając się kawą mogą w klubach zaspokajać wszystkie swoje potrzeby, a nawet zdobywać umiejętności i na kilka sposobów zarabiać pieniądze, czy to grając na instrumentach za datki, czy pracując jako DJ-e, czy też uprawiając hazard. Są też nowe obiekty rozrywkowe, jak na przykład kręgielnie. Na Przedmieściu można się osiedlić, albo odwiedzać je po pracy. Tym, którzy lubią tworzyć i ozdabiać dzielnice autorskie, zaoferowano nowe obiekty dekoracyjne w menu dzielnicy, jak imponujące wieżowce i reflektory.

Wszystkie Simy z danej Okolicy swobodnie poruszają się między dzielnicami, także z uwzględnieniem własnych, stworzonych przez gracza. W komunikacji zaszła wiekopomna, z dawna oczekiwana zmiana, mianowicie Simowie rozbijają się teraz własnymi samochodami. Kogo na ten luksus nie stać, bo auta kosztują od 950 Simoleanów w górę, może po dawnemu korzystać z taksówek. Samochody Simów mają pewną wielką zaletę: nigdy nie kończy się w nich benzyna, co przy obecnych cenach paliw jest miłym i jakże pożądanym odlotem w krainę dzikich fantazji.

Recenzja gry Farming Simulator 17 - a jak tam gospodarstwo? Po staremu!
Recenzja gry Farming Simulator 17 - a jak tam gospodarstwo? Po staremu!

Recenzja gry

Seria Farming Simulator, jak to czyni tradycyjnie co dwa lata, powraca właśnie z nową odsłoną. Czy doświadczony pionier wirtualnej roli wpuścił trochę świeżego powietrza do swoich zabudowań, czy tak jak zwykle tylko odmalował elewację?

Recenzja gry Polska Farma 2017 - Farm Expert zaorał się sam
Recenzja gry Polska Farma 2017 - Farm Expert zaorał się sam

Recenzja gry

Polska farma 2017 pokazuje, że życie w wirtualnym gospodarstwie to nie tylko wielkie możliwości, ale i równie wielkie problemy – tych drugich jest tyle, że ich skala momentalnie zaczyna przytłaczać.

Recenzja gry Bus Simulator 16 - autobus z demobilu
Recenzja gry Bus Simulator 16 - autobus z demobilu

Recenzja gry

Bus Simulator 16 to historia o tym, jak zaprezentować starą technologię w tragiczny sposób. Z tego autobusu chcemy wysiąść już na pierwszym przystanku, i to na żądanie.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
10.10.2005 19:09
dud frut
1
Junior

Wszyscy mówią że to naprawdę dobra gra ja natomiast sądzie iż jest nudna i mało wciągająca

17.10.2005 17:30
odpowiedz
SilentPanther
0
Junior

Ciekawe, kto zrobi następną część SIMS? Mogłaby powstać np. "SIMS - koryta w sejmie". Moglibyśmy prowadzić oraz kontrolować działania i prywatność posłów zarówno w sejmie jak i poza tym cyrkiem. A dodatek nazywałby się "SIMS - nocne życie w senacie". Można by było projektować własne ustawy, głosować na 34 ręce, uprawiać sex na mównicy z Begerową lub (wersja hard) z Lepperem, bawić się w berka pomiędzy ławkami, wygłaszać przemówienia o molestowaniu, trzepać niestawiających się na głosowania posłów laską marszałkowską (wersja dla niewyżytych) - trzepać marszałkowi, sikać do kubków z kawą, srać do kanapek, robić sobie samolociki z projektów ustaw, puszczać posłom porno na tablicy wyników głosowań, robić reklamę własnej strony internetowej stojąc przez cały dzień na mównicy z planszą, prowadzić głodówkę obrzerając się schabowcolę (jeśli wiecie w czym rzecz) podglądać w wc onanizującego się Tuska, zarządzić masowe uprwaianie sexu zamiast głosowania, rozpisywać nowe kandydatury do seenatu co 2 godziny, puszczać Britney Spears z głośników, zamawiać sobie dziwki do biura poselskiego, podpalać konkurencyjnych posłów i senatorów, rozpieprzać im automaty do głosowania, siedzenia polewać H2SO4, przemalować budynek sejmu na pedalski róż... Może ktoś zrobi kolejną część o sejmie?

17.10.2005 19:10
odpowiedz
SilentPanther
0
Junior

A' propos mojego w/w zapytania:( i bynajmniej nie jest to obraza kandydata na prezydenta, lecz fakt do sprawdzenia w słowniku, panowie moderatorzy), czy wiecie co oznacza słowo "Tusk" w słownictwie amerykańskiej ulicy? Otóż słowo to oznacza, cyt.: "strona aktywna w stosunku analnym". Kolega z USA powiedział mi o tym, gdy przeczytał aktualne sondaże i poinformował, iż połowa populacji jego szkoły "George's Washington High School" śmieje się przy każdej okazji, że Polska będzie, cyt.: "aktywną stroną w stosunku analnym z USA". Może troszkę to nie w temacie, bo przecież to forum o grze "The Sims", niemniej jednak uważam, iż gra jest beznadziejna, tępa i może spowodować zanik prawej półkuli mózgowej, odpowiedzialnej za bodzce wzrokowo-słuchowe. I do tego ten niezrozumiały język bohaterów. Ludzie, nie psujcie sobie nastroju tym tandeciarstwem!