Wiele gier Publicystyka

Publicystyka 10 stycznia 2017, 12:23

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Bogowie, paladyni i śnieg - relacja dzień po dniu z Hi-Rez Expo

Rok jeszcze na dobre się nie zaczął, a za nami już pierwsze wielkie wydarzenie e-sportowe. Prezentujemy relację dzień po dniu z imprezy Hi-Rez Expo, gdzie w walce o tytuł mistrza świata zmierzyły się najlepsze drużyny Smite’a oraz Paladins.

Nie jest to może League of Legends World Championship ani The International w Dotę 2, ale Smite, najmniejszy z trójki wielkich gier MOBA, także ma swoje e-sportowe święto. Pierwsze dni 2017 roku upłynęły fanom produkcji studia Hi-Rez pod znakiem trzeciej edycji mistrzostw świata, połączonych w ramach imprezy Hi-Rez Expo z zawodami HRX Invitational w Paladins. Ci, którym chciało się zarywać nocki, od 5 do 8 stycznia mogli oglądać za pośrednictwem platformy Twitch zmagania najlepszych drużyn na świecie. A dla tych, którzy są zainteresowani tematem, ale nie mieli aż tyle samozaparcia, przygotowaliśmy relację dzień po dniu – bowiem na zaproszenie organizatorów polecieliśmy do Atlanty i wzięliśmy udział w pierwszej tegorocznej ważnej imprezie e-sportowej.

Czterodniowe wydarzenie odbywało się w Cobb Energy Centre – sporym, choć bynajmniej nie imponującym rozmiarami kompleksie na obrzeżach miasta. Osoby niezainteresowane e-sportem raczej nie miały tu czego szukać: oprócz konkursu cosplayu i możliwości zagrania w dwa nadchodzące tytuły Hi-Rez (oba zresztą ściśle powiązane ze Smite’em) impreza nie oferowała laikom żadnych alternatyw. Ale też żaden z uczestników specjalnie ich nie poszukiwał; gdy tylko zaczynały się rozgrywki, korytarze Cobb Energy Centre automatycznie pustoszały.

Na cztery dni Cobb Energy Centre stało się królestwem gier firmy Hi-Rez. - 2017-01-11
Na cztery dni Cobb Energy Centre stało się królestwem gier firmy Hi-Rez.

Dzień pierwszy – turniej w cieniu zapowiedzi

Gdyby wnioskować wyłącznie na podstawie planu imprezy, pierwsze dwa dni nie zapowiadały się szczególnie ekscytująco. W dodatku wiadomo było, że pojawi się wtedy zdecydowanie mniej ludzi niż w trakcie weekendu. To jednak wrażenie błędne, bowiem działo się całkiem sporo – i to nie tylko podczas samych rozgrywek, ale i poza nimi. Hi-Rez wybrał czwartek jako dzień podania kilku ważnych informacji. Przede wszystkim zapowiedziano czwarty sezon rozgrywek rankingowych w Smite’a, wraz z którym pojawi się panteon bóstw celtyckich. Ponadto studio w końcu rozpoczęło beta-testy gry Smite Tactics, które miały ruszyć jeszcze w ubiegłym roku. Na koniec deweloperzy ujawnili swój nowy, mobilny projekt w uniwersum ich najbardziej popularnej produkcji. Smite Rivals jest określane przez samych twórców jako kolekcjonerska karcianka arenowa i – podobnie jak reszta tytułów tej firmy – będzie darmowe.

Smite World?

Podczas Hi-Rez Expo miałem okazję porozmawiać z deweloperami z Hi-Rez, odpowiedzialnymi za Smite Rivals oraz Smite Tactics. O ile same gry nie zapowiadają się na razie na wielkie komercyjne hity – obie są przeznaczonymi dla fanów spin-offami popularnej MOB-y – o tyle widać tendencję do rozszerzania tego świata o kolejne tytuły. Pracownicy firmy mówią, że nie mają na razie w planach stworzenia wielkiego interaktywnego uniwersum, obejmującego kilka różnorodnych gatunków. Jednocześnie każdy deweloper, z którym rozmawiałem, był podekscytowany wizją karcianki czy strategii w świecie Smite’a, więc kto wie – może to następny krok w rozwoju marki?

Po ogłoszeniach dotyczących gier, na głównej scenie zaczęły się przygotowania do rozpoczęcia tegorocznej edycji Smite World Championship. W pierwszym dniu rozegrano osiem spotkań pomiędzy ośmioma drużynami. W tej fazie turnieju nie brał udziału Team Eager, najlepsza drużyna z Ameryki Północnej, oraz dominujące w Europie NRG Esports – oba zespoły automatycznie zostały rozstawione w ćwierćfinale. W pierwszym dniu odpaść miały więc zaledwie dwie ekipy, pozostała szóstka włączyła się do walki o półfinały.

Pierwszym przegranym okazał się brazylijski zespół INTZ, który po świetnym początku mistrzostw (w pierwszych minutach inauguracyjnego meczu z SoaR Gaming zawodnicy z Ameryki Południowej mocno przycisnęli znacznie wyżej notowanego przeciwnika i przez chwilę wydawało się, że mogą szybko rozstrzygnąć potyczkę na swoją korzyść) zaczął pikować i odpadł w barażach z chińskim Team HAPI. Wkrótce dołączyła do niego ekipa LG Dire Wolves z Australii – najpierw, po jednym z najbardziej jednostronnych spotkań, sromotnie przegrała z Obey Alliance i później nie potrafiła podnieść się w starciu z Allegiance.

Było o co walczyć. Po lewej puchar dla zwycięzców w Paladins, po prawej – w konsolowego Smite’a. Na środku najważniejsze trofeum całej imprezy. - 2017-01-11
Było o co walczyć. Po lewej puchar dla zwycięzców w Paladins, po prawej – w konsolowego Smite’a. Na środku najważniejsze trofeum całej imprezy.

Podczas gdy większość fanów obserwowała zmagania graczy w Smite’a, na mniejszej scenie trwały rozgrywki grupy A w turnieju HRX Invitational – pierwszym oficjalnym turnieju Paladins w historii gry, która... nadal przecież pozostaje w fazie wczesnego dostępu. Tutaj jednak obyło się bez większych emocji, bowiem etap ten zdominowała ekipa District 69, która wygrała wszystkie trzy mecze, tracąc przy tym zaledwie jeden punkt.

Smite

Smite

Smite Tactics

Smite Tactics

Smite Rivals

Smite Rivals

Mroźną północ rozgrzały esportowe emocje – relacja z Dreamhack Stockholm 2014
Mroźną północ rozgrzały esportowe emocje – relacja z Dreamhack Stockholm 2014

W stolicy Szwecji, Sztokholmie odbyła się kolejna edycja znanego turnieju esportowego Dreamhack. W piątek i sobotę najlepsi zawodnicy zmagali się w pięciu grach – m.in. StarCraft II, Hearthstone i World of Warcraft.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.01.2017 22:22
Dook8
10
Legionista

Jak ktoś gra w któryś z powyższych tytułów to nawet jeśli nie interesuje się E-sportem, warto było oglądać rozgrywki na twitch'u, bo HiRez losowo rozdawało normalnie płatną walutę z tych gier. Jak na "Overwatch dla biedoty" to nieźle się te zawody w Paldins prezentowały.