Wiadomość gramynawynos.pl 29 grudnia 2015, 10:45

autor: Jiker

Najlepsze gry mobilne 2015 roku - This War of Mine, Lara Croft GO i Horizon Chase na liście Jikera

Zapraszamy do pierwszego mobilnego podsumowania mijającego roku. Przez kolejne kilka dni autorzy, którzy codziennie dostarczają Wam wieści ze świata gier mobilnych, podzielą się z Wami swoimi listami trzech najlepszych gier 2015 roku. Na pierwszy ogień idzie prawdziwy weteran GRY-Online o ksywce Jiker.

Z wyróżnieniem trzech najlepszych gier mobilnych 2015 roku nie miałem większych problemów. Bo choć dobiegający końca rok obfitował w godne uwagi produkcje na smartfony i tablety, to w moim prywatnym rankingu wymieniona niżej trójka górowała zdecydowanie – czy to w kontekście jakości wykonania, czy zawartości – nad wszystkimi pozostałymi tytułami, które miałem okazję bliżej sprawdzić (choć do końca po głowie chodził mi jeszcze absolutny tegoroczny hit, czyli Fallout Shelter). Co w This War of Mine, Lara Croft GO i Horizon Chase urzekło mnie najbardziej?

This War of Mine

Android: 19,99 zł / iOS: ok. 21 zł

W tym roku zdecydowanie najbardziej wciągnęła mnie mobilna konwersja doskonałej gry survivalowej This War of Mine, autorstwa polskiego studia 11 bit. Tytuł, który daje nam możliwość spojrzenia na wojnę oczami cywilów, nie tylko zachwycił mnie pod kątem czysto „rozrywkowym”, ale przede wszystkim wstrząsnął podejmowaną tematyką. W This War of Mine na każdym kroku towarzyszą nam cierpienie i śmierć. Grupa cywili, nad którymi sprawujemy kontrolę nieustannie walczy o przetrwanie – za dnia chroni się w kryjówce i ulepsza ją, a nocami wyrusza na poszukiwania surowców, leków i żywności. Gra, m.in. za sprawą wysokiego poziomu trudności, rzuca wielkie wyzwanie, ale dzięki znakomicie zaprojektowanej mechanice rozgrywki nie pozwala się od siebie oderwać. Nie sposób nie odnotować też faktu, że This War of Mine działa na urządzeniach mobilnych – od pewnego czasu także na smartfonach – płynnie, nie zawiesza się, wygląda bardzo ładnie i nie sprawia żadnych problemów w zakresie systemu kontroli. Jakby tego było mało, z okazji Świąt Bożego Narodzenia tytuł doczekał się solidnej promocji.

Lara Croft GO

Android: ok. 6 zł / iOS: ok. 8 zł / Windows Phone: 8,50 zł

Przyznam się bez bicia – miałem obawy co do finalnej jakości Lary Croft GO. Wizja turowej, przygodowej gry logicznej ze słynącą ze swych walorów panią archeolog w roli głównej, jaką w połowie roku przedstawili ludzie ze studia Eidos Montreal, a która spodobała się olbrzymiej rzeszy ludzi, jakoś do mnie nie trafiała. Nie zmieniła tego nawet świadomość, że rok wcześniej ten sam zespół oddał w nasze ręce znakomite Hitman GO. Mimo to, a może właśnie dlatego, na produkcję czekałem z utęsknieniem, licząc na to, że koniec końców w nasze ręce oddany zostanie tytuł wybitny. Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne – klimatyczna muzyka w menu, piękna oprawa graficzna i interesująca mechanika napawały optymizmem. Niestety, po ukończeniu dwóch rozdziałów zacząłem się nudzić. Na szczęście końcówka wynagrodziła mi chwilową powtarzalność zabawy, a wydany niedawno, darmowy dodatek The Shard of Life znacząco wydłużył kampanię, zamieniając Lara Croft GO w produkt, którego nie można przegapić. Tym bardziej, że kupicie go aktualnie w dużej promocji.

Horizon Chase

Android: ok. 15 zł / iOS: ok. 12 zł

Na ostatnim miejscu podium zdecydowałem się umieścić grę wyścigową Horizon Chase. Zręcznościowe ścigałki wypełniały moje dzieciństwo – w salonowe Outrun i pecetową serię Lotus grywałem namiętnie, z uporem maniaka ustanawiając nowe rekordy. Niezwykle więc ucieszyłem się, gdy brazylijskie Aquiris Game Studios ujawniło swoją najnowszą produkcję. Tytuł od początku jawił mi się jako spełnienie dziecięcych marzeń i po premierze nie zawiodłem się. Otrzymałem zręcznościową grę wyścigową aż kipiącą od oldskulowości. Prostacki model jazdy, olbrzymia prędkość, charakterystyczny sposób prezentacji (mimo przeniesienia akcji w pełne 3D) i wiatr we włosach – tego oczekiwałem i moje oczekiwania udało się zaspokoić w 100%. Wisienką na torcie okazała się pełna smaczków ścieżka dźwiękowa autorstwa Barry’ego Leitcha, a więc kompozytora muzyki w grach Lotus Turbo Challenge oraz Top Gear.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz