Symulatory pociągów nigdy nie należały do najpopularniejszych gier na rynku. Istnieje jednak całkiem liczne grono oddanych im wielbicieli, dzięki którym wciąż opłacalne jest produkowanie kolejnych tytułów z tego gatunku. Obecnie wirtualnymi kolejami rządzi seria RailWorks. Już wkrótce powiększy się ona o kolejną odsłonę.

RailWorks 3: Train Simulator 2012 ma być najbardziej zaawansowaną symulacją pociągu w historii, która wyznaczy również nowe standardy graficzne w swojej kategorii. Autorzy chcą, aby gracz poczuł, że świat po drugiej stronie ekranu jest prawdziwy. Do naszej dyspozycji oddanych zostanie piętnaście pieczołowicie odtworzonych pociągów z różnych okresów historycznych. Zasiądziemy więc ze sterami zarówno maszyn napędzanych parą, jak i tych naszpikowanych nowoczesną elektroniką. Swoje umiejętności maszynisty sprawdzimy na jednej z ośmiu tras, wśród których znajdziemy pięć rzeczywistych i trzy fikcyjne.
Według autorów RailWorks 3: Train Simulator 2012 dostarczy fanom gatunku setek godzin wysokiej jakości zabawy. Jedną z największych atrakcji ma być system kariery, umożliwiający konkurowanie z innymi graczami z całego świata. Natomiast rozbudowane samouczki pozwolą nawet kompletnym żółtodziobom na szybkie zaznajomienie się z podstawami sterowania. Bardziej ambitni fani znajdą ujście swojej kreatywności w rozbudowanym edytorze tras.

RailWorks 3 trafi na rynek 23 września tego roku i dla posiadaczy części drugiej dostępny będzie jako darmowa aktualizacja. Tak jak w przypadku poprzednich odsłon serii możemy spodziewać się wielu płatnych DLC, wprowadzających nowe pociągi i trasy. Co warte podkreślenia, Train Simulator 2012 będzie kompatybilny z dodatkami wydanymi do części drugiej. Jest to bardzo ważna wiadomość, ponieważ wykupienie wszystkich DLC do RailWorks 2 kosztowałoby dzisiaj ponad tysiąc dolarów, więc perspektywa ich utraty powstrzymałaby większość fanów przed przesiadką na część trzecią.
Zainteresowanych odsyłamy na oficjalną stronę projektu:





