Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry na świecie 12 sierpnia 2010, 09:06

autor: Adrian Werner

Zawartość Edycji Kolekcjonerskiej Castlevania: Lords of Shadow

Castlevania: Lords of Shadow to zdecydowanie jedna z najważniejszych pozycji w planach wydawniczych firmy Konami na resztę tego roku. Dlatego fakt, że szykowana jest Edycja Kolekcjonerska nie powinien być dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Właśnie poznaliśmy jej zawartość.

Castlevania: Lords of Shadow to zdecydowanie jedna z najważniejszych pozycji w planach wydawniczych firmy Konami na resztę tego roku. Dlatego fakt, że szykowana jest Edycja Kolekcjonerska nie powinien być dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Właśnie poznaliśmy jej zawartość.

 

Zawartość Edycji Kolekcjonerskiej Castlevania: Lords of Shadow  - ilustracja #1

 

Wszytko za sprawą meksykańskiego sieciowego sklepu z grami o nazwie Game Planet, który nieopatrznie opublikował zdjęcie Edycji Kolekcjonerskiej. Co prawda amerykańskie serwisy takie jak GameStop czy EBGames także przyjmują już pre-ordery na to specjalne wydanie, ale na ich stronach nie towarzyszy temu fotografia pokazująca zawartość pudełka.

Kupując Edycję Kolekcjonerską otrzymamy:

  • płytkę z samą grą,
  • album wypełniony artworkami z procesu produkcyjnego,
  • płytę CD zawierającą ścieżkę dźwiękową gry.

Amerykańskie sklepy za to wszystko życzą sobie 79,99 dolarów, czyli o 20 dolarów więcej niż za wydanie standardowe. W przeliczeniu jest to około 245 złotych, choć jeśli Konami postanowi wypuścić Edycję Kolekcjonerską również w Europie to tradycyjnie przyjdzie nam bez wątpienia zapłacić więcej niż kolegom zza oceanu.

 

Zawartość Edycji Kolekcjonerskiej Castlevania: Lords of Shadow  - ilustracja #2

 

Przypomnijmy, że gra tworzona jest z myślą o konsolach Xbox 360 oraz PlayStation 3. Według ostatnich doniesień premiera może nastąpić już w październiku tego roku, choć samo Konami odmówiło potwierdzenia tej informacji.

Za produkcję Castlevania: Lords of Shadow odpowiada studio Mercury Stream Entertainment, które dotąd znane było głównie z sympatycznego Scrapland i nieco mniej udanego Clive Barker's Jericho. Pomimo braku wielkich hitów na koncie tej firmy należy jednak mieć na uwadze, że została ona założona przez byłych pracowników Rebel Act, czyli zespołu, który dał nam wspaniałe Severance: Blade of Darkness. Studio ma więc potencjał by tworzyć przeboje i pozostaje mieć nadzieję, że dzięki wysokiemu budżetowi oraz nadzorowi samego Hideo Kojimy Castlevania: Lords of Shadow okaże się grą godną tej zasłużonej serii.