Wiadomość gry na świecie 13 czerwca 2010, 10:31

autor: Adrian Werner

Need for Speed: Hot Pursuit RACE zadebiutuje na E3

Od rozpoczęcia tegorocznego E3 dzieli już nas bardzo niewiele czasu. Sale targowe są przyszykowane i czekają na pierwszych gości. Pojawiają się też pierwsze zdjęcia i filmiki pustych na razie stoisk. Dzięki nim dowiedzieliśmy czegoś, co powinno ucieszyć fanów cyklu Need for Speed.

Od rozpoczęcia tegorocznego E3 dzieli nas bardzo niewiele czasu. Sale targowe są już przyszykowane i czekają na pierwszych gości. Pojawiają się też pierwsze zdjęcia i filmiki pustych na razie stoisk. Dzięki nim dowiedzieliśmy czegoś, co powinno ucieszyć fanów cyklu Need for Speed.

 

Need for Speed: Hot Pursuit RACE zadebiutuje na E3 - ilustracja #1

 

Wszystko za sprawą serwisu Gametrailers, który w jednym ze swoich materiałów nieopatrznie nie rozmazał istotnego elementu stoiska Electronic Arts. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że na targach zostanie pokazana gra Need for Speed: Hot Pursuit RACE. Podtytuł Hot Pursuit powinien być doskonale znany fanom cyklu, gdyż korzystały już z niego dwie gry serii.

Need for Speed: Hot Pursuit RACE będzie już czternasta odsłoną serii. Tym razem za produkcję odpowiada studio Criterion Games. Ludzie tam zatrudnieni mają olbrzymi talent do tworzenia szalonych gier wyścigowych, co udowodnili tworząc cykl Burnout.

 

Need for Speed: Hot Pursuit RACE zadebiutuje na E3 - ilustracja #2

 

Nawiasem mówiąc, trudno nie być zadowolonym z tego, co ostatnio Electronic Arts wyczynia z marką Need for Speed. Po serii coraz słabszych gier (co znalazło kulminację w Need for Speed: Undercover, któremu nie pomogło nawet zatrudnienie urodziwej Maggie Q) wydawca postanowił zacząć od zera. Pierwszym krokiem było zamknięcie studia Black Box, a drugim powierzenie produkcji nowych odsłon bardziej utalentowanym zespołom. Rezultatem tego był stawiający na realizm Need for Speed Shift, za który odpowiadali specjaliści od realistycznych ścigałek z Slightly Mad Studios. Teraz natomiast bardziej szaloną wersję marki opracuje Criterion. Miło popatrzeć, że nawet giganci branży potrafią uczyć się na własnych błędach.