Piwo i Orzeszki – Dozwolone od lat 18

Młodość jest piękna. Fulko z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy miał naście lat, burzę hormonalną w organizmie i kosmate myśli w głowie. Czasy, gdy znajome dziewczyny przestały być głupimi, nadającymi się tylko do podkładania nóg i szarpania za warkocze kozami, a stały się atrakcyjnymi laskami.

22 stycznia 2010, 16:00 • Fulko de Lorche (gry-online.pl) • pozostałe

Młodość jest piękna. Fulko z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy miał naście lat, burzę hormonalną w organizmie i kosmate myśli w głowie. Czasy, gdy znajome dziewczyny przestały być głupimi, nadającymi się tylko do podkładania nóg i szarpania za warkocze kozami, a stały się atrakcyjnymi laskami. Czasy, kiedy słowo „seks” padało w rozmowach częściej niż „rodzina”, „matematyka” czy „religia”. Ale gadanie to jedno a działanie to drugie, nawet gdy jest się młodym. Raz, że rodzice nieustannie straszą, pilnują i przestrzegają powtarzając: „masz jeszcze czas”. Dwa, że do tanga trzeba dwojga, a gdy się nie wie, jak zabrać się do rzeczy, szukanie partnera może trochę potrwać. Nawet lata. Ten czas można oczywiście spożytkować na podszkolenie się w ludzkiej anatomii, sztuce podrywu czy też ars amandi. Możliwości zdobycia wiedzy jest wiele. Są zajęcia z edukacji seksualnej w szkole (buahahaha!), są książki Wisłockiej i Lew-Starowicza, są fachowe gazety z fajowymi rozkładówkami, są filmy ze znaczkiem „XXX”. No i są gry erotyczne.

Teoretycznie dla tych młodych, niedoświadczonych amatorów wrażeń seksualnych gry erotyczne (zresztą filmy i gazety też) nie są osiągalne. Znaczek „dozwolone od lat osiemnastu” stoi na straży praworządności. W praktyce jednak Wasz mistrz pióra nie spotkał żadnego sklepu z grami, w którym ktoś by się tym ograniczeniem przejmował. W efekcie świat wirtualnej erotyki stoi przed młodymi i starymi otworem. Co ma do zaoferowania? Jeśli jesteście po seansie filmów pokroju Dziewczyna z komputera czy Cherry 2000 to Wasz bard musi Was zmartwić – aż tak namacalnych kontaktów z komputerowymi babeczkami mieć nie będziecie. Może kiedyś. Na razie pozostają Wam igraszki czysto komputerowe – przy pomocy ekranu, myszki i klawiatury.

Piwo i Orzeszki – Dozwolone od lat 18 - ilustracja #1
Filmowy przepis na stworzenie seksbomby: podłączyć małą laleczkę do komputera, założyć stanik na głowę, poklikać „coś” na klawiaturze i wywołać „Enterem” wyładowania elektryczne. A potem używać do woli...

Jaka jest najbardziej popularna gra erotyczna w historii? Nie wiecie? Nie graliście w Strip Poker? A powinniście. Od pojawienia się jej na początku lat 80. powstało już kilkadziesiąt inkarnacji tej popularnej gry. Czy pamiętacie jej debiut na 8-bitowcach? Nie? Fulko to nie dziwi, bo wielu z Was jeszcze na świecie wtedy nie było. Gierka pod względem zasad przypomina klasyczny poker, clou sprawy jest oprawa graficzna. W tamtej pionierskiej produkcji grafa była, jak na dzisiejsze standardy, tragiczna! Statyczne obrazki (a w zasadzie rysunki), niska rozdzielczość, pikseloza, w sumie guano było widać. Ale wtedy to była prawie pornografia. A ile potu człek wylał, by panienkę rozebrać i zobaczyć te dwa guziczki i trójkącik, to aż głowa boli. Oczywiście Wasz protagonista wie to od innych, sam nie grał, bo się brzydzi takimi rzeczami. Na przestrzeni lat Strip Poker ewoluował i dzisiaj oferuje już nie obrazki czy zdjęcia, ale całe sekwencje filmowe. Ponadto w ramach społecznej poprawności można rozbierać tak kobiety, jak i mężczyzn. To ostatnie ucieszy zapewne panie i niektórych panów.

Część z Was, Drodzy Czytelnicy, może rzucić z dezaprobatą: „coś ty Fulko zgłupiał? Przecież Strip Poker to gra w karty, nie żaden erotyk!”. Wasz ulubiony felietonista krytykę przyjmie, bo mu tak każą na szkoleniach, ale z pokorą pragnie zauważyć, że to nie dla kart ludzie grają w rozbieranego pokera. Czy zatem sama golizna wystarczy, by grę nazwać erotyczną? Fulko uważa, że tak, tym bardziej, że striptiz to wiodący temat gier omawianego typu. W tym przypadku wprawdzie niewiele z samej zabawy wynosicie, niewiele się angażujecie, ale chociaż na fajne ciałka sobie popatrzycie.

Oczywiście istnieje szereg tytułów na „wyższym” poziomie, próbujących przekazać jakiś pomysł na tete-a-tete czy flirt seksualno-towarzyski. Gry takie jak Vida, Amy’s Fantasies, Desire, 7 Sins, RapeLay czy Bonetown wpajają nam, że frywolny seks to nic strasznego i wręcz podpowiadają, jak się zabrać do rzeczy, by zbałamucić laseczkę. Wasz piwożłop jednak radzi: nie ufajcie zbytnio grom. Przeważnie sugerują, żeby przejść od kopa do rzeczy, „ugniatając” czasem panienkę kwiatkiem, jakimś drobiazgiem, drinkiem albo prymitywną gadką szmatką, za którą w realu najpewniej dostalibyście w japę. Nie bierzcie też na serio przygodówek pokroju Larry’ego, którego metody podrywu są równie ciekawe i wesołe, co głupawe i nierealistyczne. Mimo wszystko szkoda, że ta kultowa seria z sympatycznym łysiejącym erotomanem ostatnio podupadła.

Jeśli przyjrzycie się tytułom, które Fulko wymienił lub też nie wymienił, to stwierdzicie ze zdziwieniem, że w większości są to pozycje stare lub bardzo stare. Niestety, Drodzy Czytelnicy, to prawda – na rynek nie trafia zbyt wiele erotycznych nowości. Można wręcz zauważyć regres gatunku. Co jest grane? Nie ma społecznego zapotrzebowania na komercyjne gry z fiku-miku? Chyba tak i Wasz protagonista upatruje winnego w innych mediach. Bo po co kupować drogą, niezbyt wyszukaną grę, skoro lepszą rozrywkę zapewni wypożyczony na wideo film (Teresa Orlowski rulez!), puszczony na MTV teledysk, jeden z erotycznych magazynów czy (albo raczej przede wszystkim) zbereźny Internet. Ten ostatni to prawdziwy seksualny grajdoł, oferujący nie tylko miliony stron dla erotomanów, ale także mnóstwo... darmowych gier erotycznych. W większości wprawdzie to straszna nędza, ale przy odrobinie dobrej woli można znaleźć kilka fajnych, freeware’owych produkcji. Wiele z nich to podróbki starych komercyjnych tytułów, okraszone tylko lepszą grafiką i nowymi panienkami. Fulko rzecz jasna nie poleci Wam żadnego tytułu, bo jako stateczny ojciec rodziny oficjalnie w takie gry nie gra.

Piwo i Orzeszki – Dozwolone od lat 18 - ilustracja #2
Może się to dzisiaj wydawać dziwne, ale takie „zdjęcia” jak powyżej ćwierć wieku temu doprowadzały komputerowych miłośników golizny do szaleństwa.

Z tego, co Wasz ulubiony felietonista naskrobał powyżej, wynika, że gry erotyczne mają się źle. Ale nie martwcie się Wy – zapaleńcy i nie cieszcie się Wy – rodzice. Seksi gry są wprawdzie w odwrocie, ale inne gatunkowo produkcje wcale nie stronią od erotyki. Czasami już sami główni bohaterowie (a szczególnie bohaterki) z topowych gier wyglądają jak lalki z Playboya. Spójrzcie na Larę Croft, Rachel z Ninja Gaiden, Keairę z Age of Conan czy świeżo poznaną Bayonettę. Miodzio? Miodzio! Spójrzcie na większość bohaterek japońskich RPG-ów i skośnookich gier spod znaku hentai. Miodzio? Miodzio! Przypomnijcie sobie scenki łóżkowe z Mass Effect (niebieska laska była git) albo świetne striptizerki z nocnego klubu w GTA IV. A „gorący” dodatek Hot Coffee do GTA: San Andreas? Można by długo wymieniać. Wszystko to niby tylko wirtualne scenki z cyfrowymi postaciami, ale na forach ludzie naprawdę „jarają” się tymi animacjami.

Hitowych produkcji spod znaku gier erotycznych nie uświadczycie. A jak nie ma przebojów, to i gatunek nie ma popularności. Jeśli zatem Wy, Drodzy Chłopcy, myślicie o edukacji seksualnej za pośrednictwem gier, to lepiej porzućcie ten zamiar. Fulko odradza. Na rynku nie ma tytułów, które mogłyby Wam pomóc. Lepiej wykorzystajcie inne możliwości: telewizję, literaturę, Internet czy rady starszych kolegów itd. Albo posłuchajcie rodziców i poczekajcie z tą erotyczną edukacją, szczególnie w części praktycznej. Kiedy przyjdzie na Was czas i trzeba będzie się sprawdzić, to i tak wszystko zapomnicie...

Marek „Fulko de Lorche” Czajor

Wypite piwo

  1. PiO 1 – Zabij mnie gro
  2. PiO 2 – Rozterki nałogowca
  3. PiO 3 – Pożycz dychę
  4. PiO 4 – Jaśnie Pan Redaktor
  5. PiO 5 – Giełdowe mydło i powidło
  6. PiO 6 – Pierwsze zloty na płoty
  7. PiO 7 – Kolekcjoner
  8. PiO 8 – Nie ma w co grać!?
  9. PiO 9 – Ja pisać lux teksty
  10. PiO 10 – Bajeczki medialne
  11. PiO 11 – Sklep
  12. PiO 12 – Fanboy – brzmi dumnie?
  13. PiO 13 – Plastikowa rzeczywistość
  14. PiO 14 – Obywatelski obowiązek
  15. PiO 15 – Virtual Reality
  16. PiO 16 – Polskie dziadostwo
  17. PiO 17 – Garstka ryżu i łyk źródlanej wody
  18. PiO 18 – Hasta la vista, Michael
  19. PiO 19 – Ta okropna reklama
  20. PiO 20 – Kryzys
  21. PiO 21 – Dwa życia
  22. PiO 22 – Co papier to papier
  23. PiO 23 – Misja na lotnisku
  24. PiO 24 – Katastrofa
  25. PiO 25 – Wesołych Świąt!
  26. PiO 26 – Praca czyni wolnym
kalendarz wiadomości
2010
styczeń
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
         

1

2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

komentarze czytelników


Bartimaeus  2010-01-22 - 16:06

A już myślałem, że w co drugim zdaniu pojawiać się będzie słowo "nie wolno". Jednak nie doceniłem Fulko.

Bartimaeus  2010-01-22 - 16:08

To dobrze, że Fulko nie bawi się w "psycholożków" i mówi, że wszystko oprócz szkoły i religii jest złe. Sorka za dwa komentarze ale coś mi się przypomniało do dodania.

7ymek  2010-01-22 - 16:29

heh przyjemny artykulik.a strip poker??eh siedzialo sie po nocy i gralo ukradkiem z calym rodzenstwem:)

bitzz  2010-01-22 - 16:30

@[1]/[2] jest EDIT! ...

BlacKDiablo  2010-01-22 - 17:15

Tak, lepiej nie wzorować się na grach. Powiem szczerzę że najlepsze jest własne doświadczenie, nic innego nie da tego rezultatu o który nam chodzi. W SP, grałem jedynie na telefonie. Nie za bardzo mnie to przyciągnęło ^^ Jednak wycięta sekwencja z GTA:SA, była czymś ciekawszym. Prawdę mówiąc pierwszy raz spotkałem się z tego typu erotyką w grze.

Econochrist  2010-01-22 - 17:32

Nie wszystko jest złe, ale skoro specjaliści od klasyfikacji wiekowej oceniają grę X na Mature czyli 18+ to coś to znaczy co nie? Gra widocznie zawiera treści niedozwolone dla przeciętnego Jasia w wieku 12 lat. Gdyby każdy tego przestrzegał to po świecie chodziło by wielu potencjalnych świrów mniej. Ale jak wiadome powszechnie: "Zakazany owoc smakuje lepiej." Nie mówię do końca "No Pasaran!". Wszystko w ramach zdrowego rozsądku odbiorcy.

Seba393  2010-01-22 - 17:59

Jak niektórzy mawiają - wszystko jest dla ludzi.

fifnord  2010-01-22 - 18:44

"Kiedy przyjdzie na Was czas i trzeba będzie się sprawdzić, to i tak wszystko zapomnicie..." . Taaa to jest cała prawda, wszystkie złote rady kolegów na nic się nie zdadzą ; ).

kajtek603  2010-01-22 - 18:48

Fulko rzecz jasna nie poleci Wam żadnego tytułu, bo jako stateczny ojciec rodziny oficjalnie w takie gry nie gra. ...

Johnny Mambo  2010-01-22 - 19:16

Teoretycznie rady są skierowane do tych co się dopiero "uczą", młodych to czemu tytuł felietonu mówi że to od 18 lat? ;P

SPEEDD10  2010-01-22 - 19:53

Artykuł jak zwykle świetny. ...

flagg  2010-01-22 - 20:35

biedni gracze, "dziurki" tylko na ekranie oglądają hehehe

Matysiak G  2010-01-23 - 08:10

Econochrist ...

Mati_Akumu  2010-01-23 - 10:38

Na razie pozostają Wam igraszki czysto komputerowe – przy pomocy ekranu, myszki i klawiatury. Japońcy już te ograniczenia przełamali i mają multum różnych gadżetów do przeróżnych gier spod znaku Adults Only na rynek nie trafia zbyt wiele erotycznych nowości Japonia znowu chciała by ci powiedzieć kilka słów :P tam rocznie wychodzi po kilkaset mniej, bądź bardziej znanych tytułów erotycznych, no ale cóż nie ma się co dziwić skoro to tak zboczony kraj ;3

grzybmaister  2010-01-23 - 15:26

cieszy mnie fakt , że powstają rzeczy na golu dla starszych wyjadaczy powyżej '90r ;) gratuluje podejścia i natchnienia ;) ahh ile bym dał by teraz wrócić z łopatką i wiaderkiem do piaskownicy bez trosk i zmartwień o dzień jutrzejszy :)

tomson200  2010-01-23 - 20:32

jesli chodzi o artykuly o grach to jestes beznadziejny i najciekawsze to sa podpisy pod obrazkami a jesli chodzi o filozofie to powinines miec tytul profesora zwyczajnego(ktory jest wyzszy od nadzwyczajnego)

XLosiuX  2010-01-24 - 01:49

Kurcze kiedyś była taka gra platformowa(z 1996 rok), u kumpla widziałem. Chodziłeś gościem, nie pamiętam dokładnie o co tam chodziło - ale były levele z babkami, podbijałeś faja na wierzchu i atak, pozycje zmieniało się strzałkami a chodziło o to żeby wciskać jak najszybciej spację (posuwać je). Pamięta ktoś?

Kajetan-TM  2010-01-24 - 11:17

Rapelay mówi, jak zbałamucić ?? Chociaż w sumie "rape is like hello in japan" a to gra japońska... Mimo wszystko, nie radzę doświadczeń z tej gry wprowadzać w życie ;>

SSman92  2010-01-29 - 01:29

myślałem że bedzie o czymś innym dobry felieton