Wiadomość gry na świecie 3 czerwca 2009, 22:10

autor: fsm

Konferencja Square Enix - Final Fantasy XIV Q&A

Podczas wczorajszej konferencji Sony przedstawiciele Square Enix pokazali bardzo mało – skupili się tylko na dwóch częściach niekończącej się opowieści znanej jako Final Fantasy. Natomiast dzisiejsza konferencja nosiła znamiona bardzo tajemniczej - organizatorzy nie pozwolili na obecność żadnych sprzętów nagrywających. Czy rzeczywiście pokazano coś wymagającego takich środków ostrożności?

Podczas wczorajszej konferencji Sony przedstawiciele Square Enix pokazali bardzo mało – skupili się praktycznie tylko na dwóch częściach niekończącej się opowieści znanej jako Final Fantasy (i to jedynie w formie filmowych zwiastunów). Natomiast dzisiejsza, nieco opóźniona konferencja, nosiła znamiona bardzo tajemniczej - organizatorzy nie pozwolili na obecność żadnych sprzętów nagrywających. Czy rzeczywiście pokazano coś wymagającego takich środków ostrożności?

Jak się okazuje – nie. A to z bardzo prostego powodu. Square Enix nie przygotowało klasycznej targowej prezentacji swoich gier, a jedynie godzinną sesję pytań i odpowiedzi dotyczących jednego tylko tytułu. Żadnych filmów, zwiastunów czy pokazu gameplaya. A zatem...

Final Fantasy XIV

Spotkanie dotyczyło tylko zaprezentowanej wczoraj nowej gry MMO w świecie Final Fantasy. FF z czternastką w tytule ma pojawić się na PlayStation 3 i pecetach, aczkolwiek producenci rozważają także inne platformy (w tym konsolę Microsoftu). Praktycznie od razu pozwolono dziennikarzom na zadawanie pytań deweloperom, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, co następuje: świat FF XIV jest inny od tego znanego z FF XI, ale pojawią się podobne rasy, by miłośnicy poprzedniej sieciówki mogli łatwo odnaleźć się w nowej grze („myślcie o tym jak o aktorach, którzy pojawiają się w różnych filmach wcielając się w różne postacie” ). Prace nad XIV rozpoczęły się prawie 5 lat temu od pierwszych pomysłów i choć nowa gra stanie się głównym online'owym tytułem firmy, to FF XI będzie wspierane dodatkową zawartością jeszcze przez minimum rok. W kwestii ewentualnych podobieństw do World of Warcraft, twórcy powiedzieli, że zamierzają dać graczom unikatową grę, która nie będzie kopiować pomysłów z WoW, ale ma być skierowana nieco bardziej w kierunku przeciętnego gracza.

Konferencja Square Enix - Final Fantasy XIV Q&A - ilustracja #1
Final Fantasy XIV – japońskie „Neverending Story”

 

Przedstawiciele Square nie mogą teraz mówić o systemie walki, ale obiecują, że od samego początku rozgrywka będzie różnorodna i zapewni wyzwania zarówno dla samotnych wędrowców, jak i miłośników potężnych bitew. Final Fantasy XIV pojawi się w tym samym momencie na całym świecie, zarówno na PS3 jak i PC. Planowane są wersje angielska, japońska, niemiecka i francuska. Serwery nie mają być dzielone między regiony świata i mają obsługiwać zarówno konsolowców jak i komputerowców. Planowane są beta-testy pozwalające doszlifować jakość zabawy. Przez cały czas twórcy zbierają sugestie od graczy FF XI, by usprawniać swój nowy tytuł podczas dewelopingu. Cel, jaki przyświecał Japończykom podczas procesu twórczego to stworzyć najdoskonalszą Final Fantasy w historii. W pewnym momencie zdecydowano z niej zrobić grę MMORPG, która zawierać ma pewne nowe, nieużywane dotychczas w gatunku systemy (użyto słowa „rewolucyjne”, ale w jaki sposób – oczywiście nie powiedziano). Co do samej produkcji gry – wielu graczy pytało (po premierze FF XI na PS2 i późniejszych portach na X360 i PC) czy dane im będzie zagrać w sieciową FF na trzeciej PlayStation. Producenci zdecydowali, że lepiej będzie wykorzystać czas na zrobienie czegoś od zera (wszak MMO różni się od tradycyjnej gry dla jednego gracza), niż tracić go na kolejną konwersję.

Konferencja Square Enix - Final Fantasy XIV Q&A - ilustracja #2
Ten fragment zwiastuna to silnik gry.

Dowiedzieliśmy się także, że pokazany wczoraj zwiastun zawierał pomieszane sceny pre-renderowane oraz te na silniku gry (scena walki była wyciągnięta bezpośrednio z gry i stanowi punkt odniesienia dla jakości całego produktu). Kluczowym stwierdzeniem dla nowej FF było „rozwój postaci” - prowadzony przez gracza heros będzie się rozwijał w bardziej naturalny sposób i nie będzie to wymagać tyle uwagi ze strony grającego (czyt. uproszczony, casualowy system levelowania?). System zadań będzie różnił się od tego z FF XI, a sama gra ma być na tyle elastyczna, by pozwolić grać i samotnie, i w drużynie, tylko przez 40 minut dziennie, czy przez cały dzień.

Postaci z FF XI nie będzie można w żaden sposób przenieść do nowej gry, ale pewne podobieństwa w rasach i profesjach pozwolą na zbudowanie podobnego bohatera. Nowy tytuł nie będzie korzystać z systemu PlayOnline, ale listy znajomych będą przetransferowane. Miło. Głównym magnesem dla nowych graczy jest, w oczach twórców, niezwykły świat oraz historia wykreowane na potrzeby „czternastki” i to właśnie ich przyciągnie do tej gry. Ostatnie pytanie dotyczyło opłat za zabawę – podobnie jak w przypadku planowanej daty premiery czy startu beta-testów, odpowiedź brzmi „jeszcze nie możemy nic o tym powiedzieć” .

I na tym zakończono spotkanie. Zawiedzeni? Wielka szkoda, że nie było nam dane ujrzeć gry w akcji, czy choćby jeszcze raz zobaczyć wspomnianego zwiastuna. Na szczęście dla graczy – targi E3 oferują mnóstwo innych atrakcji.