Wiadomość gry na świecie 24 sierpnia 2007, 09:01

autor: BK

GOL na GC 2007: The Simpsons Game

Jak to jest choć przez chwilę być Homerem? Na Games Convention 2007 przetestowaliśmy The Simpsons Game na X360 oraz Nintendo DS i próbujemy odpowiedzieć na to pytanie.

Znam takich, którzy twierdzą, że nie lubią gier polegających wyłącznie na bieganiu, skakaniu i nawalaniu. Ja je czasami lubię, ale przyznaję, że gdyby w The Simpsons Game te czynności wykonywał ktoś inny, niż członkowie słynnej kreskówkowej rodziny, pewnie bym się tym tytułem nie zainteresował.

Testowałem wersję na 360-tkę. Zwiedziłem dwa poziomy: w jednym Bartowi towarzyszył Homer, a w drugim – Lisa. Pierwsze spostrzeżenie: postaci poruszają się przeraźliwie wolno. Na tyle, że pod groźbą śmierci nie mógłbym nazwać The Simpsons Game uwielbianym przez niektórych zwrotem „dynamiczna gra akcji”.

GOL na GC 2007: The Simpsons Game - ilustracja #1

 

Postaci walczą wręcz, okładając przeciwników pięściami, ale Bart mógł też używać procy. Co ciekawe – fragment gry, który dane mi było sprawdzić, nie pozwalał na zabicie kogokolwiek. Wrogów można jedynie ogłuszyć – padają na ziemię i wstają po kilku sekundach, żeby znowu uprzykrzać życie. Dostajemy mikro-questy, których wykonanie zajmuje od kilkudziesięciu sekund do kilku minut: głównie takie jak „dostań się tu i tam”. Bart musi na przykład zamienić się w Bart-mana (udając słynnego Człowieka-Nietoperza) i przeskoczyć za ścianę, Lisa dzięki swoim mocom może przenosić przedmioty – wtedy zmienia się widok, a gracze kierują wielką ręką.

Grafika jest ładna i faktycznie przypomina kreskówkowy pierwowzór, choć zdarzały się błędy, takie jak przenikanie ręki przez ścianę. To chyba wina samych projektów lokacji, mających w zamierzeniu twórców przypominać miejscówki z serialu, a nie lenistwa grafików, ale zwiedzane tereny sprawiały wrażenie przeraźliwie pustych.

Przez chwilę grałem też w wersję na DS-a. Tu mamy do czynienia z typową platformówką 2D, w której trzeba iść w prawo. Na górnym ekranie widać po prostu pozostałą część lokacji, co niezbyt często się przydawało. Nuuuuuuuuda!

Podobno The Simpsons Game przepełnione jest żartami na temat gier video i choć nie wykluczam, że pojawią się w pełnej wersji, to ja na żadnego nie zauważyłem. Na razie muszę z żalem przyznać, że potwierdziły się moje najgorsze obawy związane z tą pozycją. To będzie produkt tylko dla fanów.