Wiadomość gry na świecie 21 maja 2005, 15:26

autor: Redakcja GRYOnline.pl

Bohemia Interactive na E3 – Operation Flashpoint 2

Jedną z gier, jakie miałem okazję zobaczyć w trzecim dniu targów E3, była zapowiadana od dłuższego czasu kontynuacja słynnej gry Operation Flashpoint na platformę PC, oraz kolejny produkt z tej rodziny, przygotowywany z myślą o konsoli Xbox.

Jedną z gier, jakie miałem okazję zobaczyć w trzecim dniu targów E3, była zapowiadana od dłuższego czasu kontynuacja słynnej gry Operation Flashpoint na platformę PC, oraz kolejny produkt z tej rodziny, przygotowywany z myślą o konsoli Xbox.

Bohemia Interactive na E3 – Operation Flashpoint 2 - ilustracja #1

Zacznijmy od produktu skierowanego na konsolę. Jest to jedna wielka kompilacja tego, co do tej pory przygotowało studio Bohemia, a zatem mamy tu: podstawową wersją PeCetowej Operation Flashpoint: Cold War Crisis z dodatkową kampanią o nazwie Resistance (jej akcja rozgrywa się tuż przed wydarzeniami pokazanymi w poprzedniku), wszystkimi ulepszeniami graficznymi i technologicznymi, jakie stworzono od czasu opublikowania pierwowzoru, oraz potężnym edytorem, pozwalającym użytkownikom konsoli Xbox w prosty sposób tworzyć nowe scenariusze i mapy. Wygląd tego produktu, zatwardziałego PeCetowca (jakim niewątpliwie jestem) nie zachwyca – to mniej więcej to samo, co mieliśmy już na „blaszakach” w 2001 roku, plus kilka nowych bajerów związanych z oświetleniem i cieniowaniem.

Bohemia Interactive na E3 – Operation Flashpoint 2 - ilustracja #2

Niestety nie mam też dobrych wieści, jeśli chodzi o drugą odsłonę Operation Flashpoint 2. Zacznę może od ideologii. Zgodnie ze słowami jednego z przedstawicieli Bohemii, pod koniec tego roku zostanie wydany produkt zatytułowany Armed Assault (patrz tutaj), który zasadniczo ma pełnić rolę zapchajdziury i czegoś, co mogą kupić fani cyklu w oczekiwaniu na sequel Operation Flashpoint, przewidziany na koniec roku 2006. Co się zaś tyczy drugiej części Operation Flashpoint – zgodnie z ideologią Bohemii – to całkowicie nowy produkt i na 100% nie będzie nosił tytułu Operation Flashpoint 2. Jaki zaś będzie nosił – nikt jeszcze nie wie. Producent nie przygotowuje żadnego nowego silnika graficznego i fizycznego, tylko cały czas ulepsza te znane z oryginalnej gry, dodaje do nich nowe funkcje, efekty cząstkowe, nowe algorytmy odpowiadające za balistykę pocisków, penetrację różnych powierzchni, rykoszety, itd. Przyznam szczerze, że nie wygląda to zachwycająco - mamy naprawdę ładne modele pojazdów, szczegółowe modele postaci, a obok tego teren i trawę, która nie wiele odbiega od tego co oferował pierwszy Operation Flashpoint. Razem tworzy to dziwne wrażenie. Pozostało co prawda jeszcze ponad półtora roku procesu produkcyjnego, ale nie mogę nie powiedzieć, że jestem „pełen obaw”.

Bohemia Interactive na E3 – Operation Flashpoint 2 - ilustracja #3

Gra zaoferuje nam kampanię single player osadzoną w roku 2010, składającą się z trzech rozdziałów. W pierwszym z nich pokierujemy zwykłym szeregowym żołnierzem, w drugim pod naszą komenda znajdzie się już spory oddział ludzi, zaś w trzecim staniemy się członkiem elitarnych jednostek specjalnych. Dużą zaletą całego produktu jest całkowicie dynamiczny świat, misje i kampanie (przynajmniej takie są zapowiedzi – na pokazie wszystko działało w ograniczonym zakresie). Podczas zmagań natrafiamy na różne zwierzęta, ptaki, sarny etc, które żyją zgodnie ze swoim cyklem życiowym oraz instynktem. Podobnie wszyscy cywile i żołnierze wykonują cały czas swoje obowiązki i zadania. Gracz jest częścią jednej wielkiej całości. Może podejść do każdego i porozmawiać z nim o dowolnych rzeczach (np. zapytać napotkanego żołnierza o godzinę, o lokalne plotki, czy o wrogów jakich napotkał podczas swojego poprzedniego patrolu). Tak jak w oryginale, należy wykorzystywać każdy znaleziony sprzęt i pojazdy, a ponadto mamy możliwość niszczenia wszystkich budynków.