Amerykańska armia i gry komputerowe

Tytuł stworzony przez armię amerykańską, America's Army, nie był przewidziany jako rewolucja w gatunku taktycznych shooterów czy też jako zdobywca wielu nagród w różnych kategoriach. Jego pierwotnym zadaniem było ukazanie młodym Amerykanom jaką fajną "zabawą" jest wojsko oraz oczywiście zachęcenie ich do wstępowania w szeregi armii. Sukces gry przerósł chyba najśmielsze oczekiwania jego twórców, bowiem America's Army ma już na swoim koncie 3.4 miliona zarejestrowanych graczy. Armia postanowiła więc pójść za ciosem.

22 czerwca 2004, 11:08 • Elrond (gry-online.pl) • gry na świecie

Tytuł stworzony przez armię amerykańską, America's Army, nie był przewidziany jako rewolucja w gatunku taktycznych shooterów czy też jako zdobywca wielu nagród w różnych kategoriach. Jego pierwotnym zadaniem było ukazanie młodym Amerykanom jaką fajną "zabawą" jest wojsko oraz oczywiście zachęcenie ich do wstępowania w szeregi armii. Sukces gry przerósł chyba najśmielsze oczekiwania jego twórców, bowiem America's Army ma już na swoim koncie 3.4 miliona zarejestrowanych graczy. Armia postanowiła więc pójść za ciosem.

Utworzono bowiem studio, które zajmować się będzie tworzeniem ... gier komputerowych. W jego skład wchodzi 15 byłych pracowników takich firm jak Magic, Timeline, Vertis, SouthPeak Interactive, Vicious Cycle Software oraz Red Storm Entertainment a na czele nowo utworzonego studia stanie Jerry Heneghan (były pracownik Red Storm Entertainment i były oblatywacz Apache).

America's Army Government Applications zajmie się również tworzeniem symulatorów treningowych dla innych agencji rządowych, jak Marynarka Wojenna czy Tajne Służby. Równocześnie prowadzone będą prace nad kolejną edycją America's Army, która powinna ukazać się w marcu przyszłego roku pod szyldem Overmatch.

kalendarz wiadomości
2004
czerwiec
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

komentarze czytelników (22)


Piotr44  2004-06-22 - 11:50

Marcinwks ...

gladius  2004-06-22 - 11:56

"pokazać, jaką fajną zabawą jest armia..." LOL, zajebistą zabawą... niech pokażą chłopaków, którzy się dobrze bawią w Iraku, np. w Hummerze trafionym z granatnika. ...

Marcinwks  2004-06-22 - 12:06

Piotr44---> typowy polski narzekacz nie grałby przez blisko rok w jedną grę, zaniedbując dziewczynę i rodzinę. Prawda jest taka, że nowa wersja nie podoba się ludziom w 8 wypadkach na 10. Jeśli przez rok grasz i masz już swoje taktyki, a tu nagle zabierają ci granaty (Pipa, Csar), pociski do 203 (Bridge), goście szybciej biegają i chodzą, to wybacz, ale uczyć się od nowa grać w coś, co gra się przez rok nie ma sensu.

Piotr44  2004-06-22 - 13:03

Marcinwks ...

Tlaocetl  2004-06-22 - 13:11

Marciwks -> i bardzo dobrze, że są zmiany - trzeba odejść od utartych schematów i czegoś nowego nauczyć w klanie w którym gram na dwadzieściaparę osób WSZYSTKIM podobają się zmiany w wersji 2.1 nie wiem skąd ci przyszło te 8 na 10 na nie - robiłeś jakąś sondę? ;)

Marcinwks  2004-06-22 - 13:24

Piotr44---> to, że jest poza konkurencją nie oznacza,ze musze w nią nadal grać jak również nie oznacza, że jestem polskim narzekaczem. Tlaocetl---> sonda została przeprowadzona przeze mnie na 1147 losowo wybranych osobach. Tak na serio to rozmawiałem z wieloma osobami, które grają w AA od dawnych wersji i naprawdę ciężko mi kogoś znaleźć komu się ta wersja podoba. Klan? Fajna rzecz. Jeszcze szybciej się nudzi.

Okruch  2004-06-22 - 13:28

Jak dla mnie v2.1 jest ok, gdyby nie jeden (ale jakze wielki!) minus ------=======CRITICAL ERROR=======------ ...

Tlaocetl  2004-06-22 - 14:05

Marcinwks -> chyba jednak przeginasz z tym narzekaniem ;) co jest ciekawsze: granie z ludźmi, którzy bez ładu i składu, minimalnej koordynacji biegają po mapie na zasadzie każdy sobie? i z reguły giną jak frajerzy... - czy granie z paczką zaufanych przyjaciól, z którymi masz dopracowane taktyki na każdą mapę, z którymi spotykasz się, by skopać dupę następnemu klanowi, z którymi możesz pogadać na różne tematy, itd - po prostu z ludźmi z którymi się dobrze bawisz?

Marcinwks  2004-06-22 - 14:13

Tlaocetl---> gorzej jak trafiasz do klanu, z którym ni w ząb nie możesz nawiązać kontaktu "radiowego". Chyba wiesz o co mi chodzi? Co do biegania samemu na mapie. Znam wielu, którzy nie grając w klanie potrafią w pojedynke rozwalić taką śmieszną ekipke. W latach swojej świetności sam tak robiłem nie chwaląc się. Jak znasz dobrze mape i masz szczęście to możesz grać nawet z całą armią. Choć fakt faktem, że zazwyczaj szczęście mają cheaterzy, ale takie są uroki tej, jak i każdej innej MMO, gry.

Piotr44  2004-06-22 - 16:06

Marcinwks ...

Marcinwks  2004-06-22 - 17:36

Piotr44---> LOL. Nie AA to jest single player. MMO Massive Multiplayer Online. To tak na marginesie. Jeśli uważasz,że grając samemu bez przynależności klanowej gra się tylko na fragi, to gratuluje.

zarith  2004-06-22 - 17:41

marcinwks --> ależ aao nie jest grą massive multiplayer, skąd ten pomysł? a w rambo rozwalających w pojedynke zgrane klany nie wierzę - może grupę jakichs noobów, czemu nie, ale ze zgranym teamem masz zero, powtarzam zero, powtarzam zero szans.

Marcinwks  2004-06-22 - 17:51

zarith---> czy mówimy o pojedynku 1 kontra caly klan, czy też może 1 przeciwko 5? Jeśli to drugie, to jeszcze krótko w to musisz grać.

zarith  2004-06-22 - 17:57

jeden kontra pieciu zgranych gości na ts. zero szans.

Marcinwks  2004-06-22 - 18:00

zarith---> masz rację, ja też bym nie uwierzył gdybym tego nie widział. Tyle tylko, że takie akcje czasami mają miejsce. Możesz wierzyć lub nie. Twój wybór. Ja tylko stwierdzam fakty, a czy ktoś w nie uwierzy czy nie, to już nie moja sprawa i mój problem.

zarith  2004-06-22 - 18:03

marcinwks --> ale jakie akcje? no owszem, jeśli ta piatka popełni błąd, to przegra. ale jeśli nie popełni błędu, czytaj będa się wzajemnie kryć, to w momencie gdy ten 'rambo' odda pierwszy strzał, bedzie miał przeciw sobie czterech przeciwników znających jego pozycję. dodaj do tego znajomość mapy i nie ma wała.

Vein  2004-06-22 - 18:09

zarith - taaa pozycje snipera... taaa nie rozsmieszaj mnie :P

Marcinwks  2004-06-22 - 18:15

zarith---> a jednak jest wał i jest to możliwe. Wszystko jest możliwe. To jest tylko gra, a co niektórzy zbyt poważnie do tego podchodzą. Poza tym jeśli na dużej mapie, weźmy za przykład szpital, ów gość zabija twojego kolesia z klanu, to co zrobisz? Powiesz reszcie gdzie cie zabił? I co znajdą go? Chyba że masz widok z oczu przeciwnika, a poza tym, zaraz zaraz, napisałeś, że znających jego pozycje? To znaczy, że zmarły powie reszcie gdzie go zabili!? No to już jest szczyt lamerskiego ghostingu.

Leon_Willy  2004-06-22 - 19:31

Gorzej jak ten jeden rzuci granatem w tych pięciu.... też nie ma wała :] W założeniu że ta piątka nie ma u siebie snajpera, w pojedynkę można im zrobic również kuku, i to bez M203 na składzie....

Tlaocetl  2004-06-22 - 19:40

zastanawiam się czy my gramy w tą samą grę ?! 1 vs. 5 graczy zgranych porozumiewających się na TS-ie? no owszem, może wygra raz na... 100 razy? oczywiście jak mu się sfuksi :P