Wiadomość gry na świecie 20 marca 2017, 09:06

autor: AlexB

BioWare o atakach na domniemaną główną animatorkę gry Mass Effect: Andromeda

Od kilku dni w Internecie trwa burza dotycząca słabych animacji twarzy w grze Mass Effect: Andromeda. Jako główną odpowiedzialną za ten stan rzeczy społeczność fanów uznała Allie Rose-Marie Leost. Studio BioWare wydało specjalne oświadczenie w jej obronie.

Premiera triala gry Mass Effect: Andromeda miała miejsce 16 marca. Mówiąc delikatnie, ogromna część graczy była niezadowolona z tego, jak prezentuje się najnowsza odsłona popularnej serii kosmicznych RPG-ów akcji od studia BioWare. Krytyka spadła przede wszystkim na wygląd oraz animację twarzy. Społeczność internetowa swoją wściekłość przelała na jedną osobę, Allie Rose-Marie Leost, która, według doniesień, miała być główną animatorką, zatrudnioną mimo braku doświadczenia i wyłącznie ze względu na jej status celebrytki w świecie cosplayerów. Ataki ze strony fanów Mass Effecta stały się tak uporczywe, że studio BioWare wydało na Twitterze oświadczenie w tej sprawie, w którym możemy przeczytać, że Rose-Marie Leost nigdy nie była główną animatorką, a obecnie nie jest nawet zatrudniona przez firmę, a wszelkie groźby wysyłane do niej na różnorakich portalach społecznościowych są niedopuszczalne. Pełną treść obwieszczenia zamieszczamy poniżej.

BioWare o atakach na domniemaną główną animatorkę gry Mass Effect: Andromeda - ilustracja #1

Jednym z głównych winowajców całego zamieszania jest bloger Ethan Ralph, który w zeszły piątek napisał oszczerczy tekst na temat Allie Rose-Marie Leost (via Polygon). Według Ralpha, na jej oficjalnym profilu na Twitterze przez jakiś czas widniała ponoć informacja, że przewodzi ona zespołowi odpowiedzialnemu za animację twarzy w Mass Effect: Andromeda. Potwierdzać to wydawał się wpis na jej temat zamieszczony w serwisie LinkedIn, gdzie Allie Rose-Marie Leost nadal figuruje jako jedna z pracownic Electronic Arts. Jednak w świetle powyższego oświadczenia Aaryna Flynna Leost uznawana jest za osobę znajdującą się poza ekipą „elektroników”. Z twitterowego konta natomiast zniknął opis wskazujący na jej nadrzędną rolę w procesie animacji twarzy. Obecny status Rose-Marie Leost nie został do tej pory potwierdzony przez żadne medium branżowe.

Kogo gracze powinni obwiniać za złe animacje twarzy? - BioWare o atakach na domniemaną główną animatorkę gry Mass Effect: Andromeda - wiadomość - 2017-03-21
Kogo gracze powinni obwiniać za złe animacje twarzy?

W tej sytuacji należy zgodzić się z oświadczeniem BioWare i powiedzieć jasno – zachowanie niektórych graczy, którzy posunęli się do wysyłania gróźb, było absolutnie niedopuszczalne. Do zachowań patologicznych należy życzenie komuś najgorszego, nawet jeśli źle wykonał swoją pracę. Poza tym, Rose-Marie Leost, niezależnie od tego, w jakim stopniu brała udział w tworzeniu niesławnych animacji twarzy w Andromedzie, była jedynie trybikiem w maszynie. Winne wszystkim ewentualnym błędom jest całe studio, od szeregowych pracowników po testerów i włodarzy, którzy dopuścili wadliwy produkt na rynek. Zrzucanie odpowiedzialności na jedną osobę jest po prostu niesprawiedliwe i krzywdzące.

Mass Effect: Andromeda zwiastun na premierę (PL)

Mass Effect: Andromeda zwiastun na premierę (PL) [1:48]

Premierowy zwiastun gry Mass Effect Andromeda, nakreślający historię, postacie oraz świat nowej, niezbadanej galaktyki.

Mass Effect: Andromeda zadebiutuje między innymi na rynku amerykańskim już jutro w wersjach na PC, PlayStation 4 oraz Xboksa One. W naszym kraju tytuł pojawi się na półkach sklepowych 23 marca w polskiej wersji językowej (obejmującej wyłącznie napisy). W dniu premiery wypuszczony zostanie patch, który niestety w żaden sposób nie poprawi animacji twarzy. W sieci pojawiły się również pierwsze recenzje gry, które są dość mieszane. Część redaktorów wychwala fabułę, inni ganią problemy techniczne. Czy Andromeda jest zatem warta kupna? Każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam.

BioWare o atakach na domniemaną główną animatorkę gry Mass Effect: Andromeda - ilustracja #4

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (90)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
20.03.2017 09:25
12
odpowiedz
7 odpowiedzi
koobun
33
wieszak

Zaraz pewne środowiska sie wrzucą, że gracze znowu atakują biedną kobietę.
Ale chwila, znaczy, że nie atakują, a cel nie jest kobietą?

20.03.2017 12:38
9
odpowiedz
6 odpowiedzi
Duchos
13
Konsul

Moment. Nie zrobili to losowi goście, a zapewne gracze, którzy zostali w świetle dnia okradzeni ze swoich pieniędzy, bo EA jak zwykle spartolilo grę od strony technicznej i fabularnej. Do tego długo oczekiwana grę. Czy gracze nie mają prawa do totalnego wkurzenia? Mają i to jak najbardziej. Może dość już robienia z nas debili, i karmienia nas załosnymi produktami za 315 zł? Może czas.robić gry porządnie. Tak jak to było 18 lat temu? Teraz przydupasy Bioware będą czuć się niewinni, bo to oni są ofiarami, a za grę odpowiadają kosmici tak? Animacje to bardzo ważny aspekt gry. Komiczne, durne zachowania postaci głównych i pobocznych psuje grę. Jak można nie było tego zauważyć w czasie produkcji? Nie chcieli zauważyć. Myśleli, ze skoro bydło i tak kupi grę, to przymkna oko na takie niedoróbki,.które są karygodne w tej branży. Daję to do myślenia, że za ME Andromeda stoją amatorzy, a nie studio, które jest tak wiele razy nagradzane. Wiemy już dlaczego. Nie obchodzi mnie to, ze zrobiła to inna ekipa. Bioware, to Bioware. Odpowiedzialność spada na całe studio. Ktoś dopuścił niedopracowany produkt w złym stanie technicznym do sprzedaży. Animatorka do natychmiastowego zwolnienia, bo trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć problemu. Agresja nie jest rozwiązaniem i ktokolwiek robi krzywdę komuś za grę, która ma dawać przyjemność (nie daje jej w tym przypadku), powinien się zastanowić czy jest zdrowy psychicznie. Problem jest wielki i mówi jasno. Obecne standardy tworzenia gier są na niskim poziomie, a osoby odpowiedzialne za sprawdzanie jakości nie istnieją. Zwłaszcza w Bioware. Bo popsute animacje są w każdej ich grze. Ale tutaj to przesada.

post wyedytowany przez Duchos 2017-03-20 12:39:57
20.03.2017 13:05
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Laterett
1
Chorąży

Nie dziwie się frustracji. Jedno studio już udowodniło jak wielką rolę może odegrać w grze mimika. I po prostu karygodnym jest by w tego typu grze ta składnia tak kulała. Sorry, ale reklamowali się jednym z lepszych silników na rynku i człek miał po prostu powód by oczekiwać porządną mimikę. Osobiście trochę pooglądałem materiałów z tej produkcji - nie wiem, ale dalej natykałem się na dialogi z "ojej" czy questy... Gdzie gościu nas prosi byśmy zanieśli na jakąś tam planetę naszyjnik. Bo ten zamierzał zanieść owy naszyjnik tam razem z bratem, ale brat umarł - bla, bla... Typowe zadanie dla bardzo średniej gry fantasy. Na dodatek ciągła reklamacja odkrywaniem nieznanego... Zakładając, że istoty inteligentne to tylko człekokształtne.

Na mój gust gra jest płytka - pod względem wizji artystycznej, nie dorasta do pięt Wiedźminowi czy Zeldzie. Plus straszne nierówności na polu technologicznym.

Nie. Jednej osoby czepiać się nie powinni - ale nie odwracajmy kota ogonem, narzekając na ludzkie zachowanie... A przyglądnijmy się bardziej samemu BioWare co to ma graczy chyba za debili.

20.03.2017 10:54
8
odpowiedz
adrem
80
The King

Jeśli to prawda to sama to na siebie ten hejt ściągnęła.

jesli to prawda, to sama sciagnela na siebie obrzydliwe komentarze i grozby bo.... popsula animacje w grze komputerowej!!

20.03.2017 10:08
6
odpowiedz
rvn0000
75
Pretorianin

Zastraszanie kogokolwiek, nawet jak zwali swoją robotę jest obrzydliwe. Także ci internetowi frustraci powinni być jak najbardziej potępieni.

Inna sprawa, że w BioWare pracują w dużym stopniu partacze i debile. A to ich przywiązanie do SJW ideologii wcale nie pomaga im robić dobre gry.

20.03.2017 12:01
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Draugnimir
46
Konsul

Oto polowanie na czarownicę XXI wieku. Nowe czasy, stara mentalność. W głowie się nie mieści.

Żeby chociaż te animacje stanowiły kluczowy składnik gry...

20.03.2017 11:10
odpowiedz
Sir Xan
69
Senator

Zachowanie hejterzy są bardzo żałosne i zasługują na stałe blokady do dostęp Internetu.

Rozumiem, że ME ma słabe animacji, ale graczy muszą mieć przynajmniej kultury.

20.03.2017 11:11
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
kaszanka9
75
Delbralstroperslerartor

Żałośni ci ludzie, po za tym, mam wrażenie, że większość widziała tylko te kiepskie twarze w memach, bo to się rozniosło najbardziej i już są znawcami albo myślą, że w całej grze tak jest, a na oczy nie widzieli gry, bo jest też wiele twarzy zrobionych ok.

20.03.2017 12:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Aro PL
9
Centurion

Nie mieli czasu to nie zrobili lepszej mimiki i czy to jest tak wielki problem? Ja tam patrzyłem się na waszą recenzję ME: A i powiem tak szczerze że animacje jak animacje nic wybitnego nic okropnego.

20.03.2017 12:01
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Draugnimir
46
Konsul

Oto polowanie na czarownicę XXI wieku. Nowe czasy, stara mentalność. W głowie się nie mieści.

Żeby chociaż te animacje stanowiły kluczowy składnik gry...

20.03.2017 12:03
3
odpowiedz
Absolem
44
Centurion

Często ludzie w Internecie to zwierzęta. Obrzydliwi tchórze, którzy odreagowują swoje kompleksy na innych. Dla mnie to ścierwa pracujące bardzo na to, żeby świat był gorszym miejscem, a którym powinno się odciąć Internet.

post wyedytowany przez Absolem 2017-03-20 12:04:49
20.03.2017 12:31
3
odpowiedz
Erlan012
5
Centurion

Dany temat dzieli się na kilka kwestii:

1. Jeżeli sama umieściła wpis, że odpowiada za animację, a teraz Bioware zaprzecza to któraś ze stron kłamie.
2. Nawet jeżeli była jedną z osób odpowiedzialnych za mimikę to pamiętajmy, że są testy i jeżeli to przeszło to ewidentnie wina Bioware które albo olało testy albo olało naprawę błędów.
3. Grożenie komuś nawet jeżeli zawalił swoją pracę to grube przegięcie i jest nie dopuszczalne nawet jeżeli ktoś był fanem ME. Rozumiem oburzenie jakością tych animacji ale bez przesady.

20.03.2017 12:32
-2
odpowiedz
banenanV1.5
2
Konsul

No i mieszanie polityki do gier przez SJW i równie głupich anty-SJW znów ma miejsce.

20.03.2017 12:38
odpowiedz
dzl
13
Pretorianin

Żeby życzyć komuś śmierci z powodu animacji twarzy? Niektórym się naprawdę w dupach poprzewracało.

20.03.2017 12:38
9
odpowiedz
6 odpowiedzi
Duchos
13
Konsul

Moment. Nie zrobili to losowi goście, a zapewne gracze, którzy zostali w świetle dnia okradzeni ze swoich pieniędzy, bo EA jak zwykle spartolilo grę od strony technicznej i fabularnej. Do tego długo oczekiwana grę. Czy gracze nie mają prawa do totalnego wkurzenia? Mają i to jak najbardziej. Może dość już robienia z nas debili, i karmienia nas załosnymi produktami za 315 zł? Może czas.robić gry porządnie. Tak jak to było 18 lat temu? Teraz przydupasy Bioware będą czuć się niewinni, bo to oni są ofiarami, a za grę odpowiadają kosmici tak? Animacje to bardzo ważny aspekt gry. Komiczne, durne zachowania postaci głównych i pobocznych psuje grę. Jak można nie było tego zauważyć w czasie produkcji? Nie chcieli zauważyć. Myśleli, ze skoro bydło i tak kupi grę, to przymkna oko na takie niedoróbki,.które są karygodne w tej branży. Daję to do myślenia, że za ME Andromeda stoją amatorzy, a nie studio, które jest tak wiele razy nagradzane. Wiemy już dlaczego. Nie obchodzi mnie to, ze zrobiła to inna ekipa. Bioware, to Bioware. Odpowiedzialność spada na całe studio. Ktoś dopuścił niedopracowany produkt w złym stanie technicznym do sprzedaży. Animatorka do natychmiastowego zwolnienia, bo trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć problemu. Agresja nie jest rozwiązaniem i ktokolwiek robi krzywdę komuś za grę, która ma dawać przyjemność (nie daje jej w tym przypadku), powinien się zastanowić czy jest zdrowy psychicznie. Problem jest wielki i mówi jasno. Obecne standardy tworzenia gier są na niskim poziomie, a osoby odpowiedzialne za sprawdzanie jakości nie istnieją. Zwłaszcza w Bioware. Bo popsute animacje są w każdej ich grze. Ale tutaj to przesada.

post wyedytowany przez Duchos 2017-03-20 12:39:57
20.03.2017 12:58
odpowiedz
Gry-Fan Games
19
Legionista

Eh szkoda gadać o takich ludziach. A tak poza tym, gra ma wiele genialnych aspektów. Skupiać się na jednym, może nie do końca udanym, to kiepski pomysł. W taki sposób można przegapić naprawdę genialne momenty w grze.

20.03.2017 13:05
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Laterett
1
Chorąży

Nie dziwie się frustracji. Jedno studio już udowodniło jak wielką rolę może odegrać w grze mimika. I po prostu karygodnym jest by w tego typu grze ta składnia tak kulała. Sorry, ale reklamowali się jednym z lepszych silników na rynku i człek miał po prostu powód by oczekiwać porządną mimikę. Osobiście trochę pooglądałem materiałów z tej produkcji - nie wiem, ale dalej natykałem się na dialogi z "ojej" czy questy... Gdzie gościu nas prosi byśmy zanieśli na jakąś tam planetę naszyjnik. Bo ten zamierzał zanieść owy naszyjnik tam razem z bratem, ale brat umarł - bla, bla... Typowe zadanie dla bardzo średniej gry fantasy. Na dodatek ciągła reklamacja odkrywaniem nieznanego... Zakładając, że istoty inteligentne to tylko człekokształtne.

Na mój gust gra jest płytka - pod względem wizji artystycznej, nie dorasta do pięt Wiedźminowi czy Zeldzie. Plus straszne nierówności na polu technologicznym.

Nie. Jednej osoby czepiać się nie powinni - ale nie odwracajmy kota ogonem, narzekając na ludzkie zachowanie... A przyglądnijmy się bardziej samemu BioWare co to ma graczy chyba za debili.

20.03.2017 13:26
-4
odpowiedz
1 odpowiedź
adrem
80
The King

Less time cosplay whoring and more time fixing ME:A's laughing stock facial animations.

can i stick my dick in you so you can learn a few more facial expressions

to tak na szybko, ale na pewno to te lewaki zasrane pisza

ogolnie w internecie nie ma problemu z traktowaniem kobiet jak nic nie wartych szmat am i right?

robak8 -> Albo kolejne zagranie polityczne ligii SJW

<- ludzie mniej czasu na 4chanie a wiecej poza kompem

post wyedytowany przez adrem 2017-03-20 13:28:16
20.03.2017 14:13
odpowiedz
Chris4132
24
Centurion

Musieli złożyć takie oświadczenie, bo przecież ta kobieta by długo nie pożyła xD
Winnego oczywiście nie ma, ale ktoś musiał dać zielone światło tej spartolonej robocie, daty premier znikąd nie wychodzą :D

post wyedytowany przez Chris4132 2017-03-20 14:15:25
20.03.2017 14:28
-3
odpowiedz
5 odpowiedzi
adrem
80
The King

roznica jest taka ze facet za spieprzona robote jest krytykowany za spieprzona robote, a kobieta (nie przez wszystkich oczywiscie, ale to nie o to chodzi) za to ze jest kobieta, ze zatrudnili ja dlatego ze jest kobieta i sjw rujnuja moje gry

ogolnie nie wiem skad to odwracanie kota ogonem, uwazasz ze bioware samo zwrocilo uwage na fakt ze lead animatorem jest ta babeczka? a nie ludzie ktorzy chcieli stary dobry witchunt? uwazasz, ze wyszukiwanie konkretnych pracownikow po internetach jest normalne?

20.03.2017 14:30
odpowiedz
1 odpowiedź
lordpilot
128
Senator

Anonimowi ludzie, w sieci, chowając się za pseudonimami/ksywami/nickami zachowali się jak bydło? Nic nowego. Niestety.

ps. Jeśli u kogokolwiek, gra (jak bardzo ulubioną by nie była) wyzwala aż tak negatywne emocje i sprawia, że człowiek jest w stanie zachować się jak totalny prymityw, to moim skromnym zdaniem, ktoś taki powinien się leczyć. Na głowę. Tak uważam, nie ma tu żadnego sarkazmu.

post wyedytowany przez lordpilot 2017-03-20 14:33:15
20.03.2017 14:57
3
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
22
Generał

Atakowanie pojedynczych osob to wiocha i z tym sie zgodze, natomiast tez niejako rozumiem wscieklosc graczy jako odpowiedz na polityke prowadzona ostatnimi czasy przez BW. Osoba tej dziewczyny reprezentuje caly ten syf ktory Bioware odwala- mamy wiec bardzo slabe animacje i brzydkie postacie zenskie, mamy zatrudniona osobe na stanowisku Lead animator, ktora to osoba nie ma doswiadczenia, bo jest kobietą cosplayerką a nie informatykiem. Wiemy ze SJW/feministki mocno sie w BW trzymaja i mozna odniesc wrazenie ze "roznorodnosc" liczy sie tam bardziej niz wiedza i umiejetnosc dobrego wykonywania pracy. Mamy tez historie tego any-bialego rasisty pracujacego nad Andromeda, do ktorego to radosnej tworczosci w internetach firma sie nie ustosunkowala. W przyrodzie nic nie ginie, ziarnko do ziarnka i tak w koncu niektorym puszczaja nerwy.
Wina nie tyle samej dziewczyny (chociaz tez, mogla nie pisac wszedzie ze jest Leadem, skoro nie jest), tylko bardziej Bioware- mogli sie skupic na jakosci swoich gier, a nie politykowaniu czy promowaniu ideologii, dla ktorych niekoniecznie jest w grach miejsce.
Nie popieram tych atakow, ale potrafie je zrozumiec.

20.03.2017 15:01
2
odpowiedz
typical hater
20
Aedan Cousland

Hejt owszem niesprawiedliwy, zwłaszcza, że poza nią dobre kilkaset ludzi mogło coś zrobić z mimiką, ale te animacje twarzy to wyglądają jakby goslinga zatrudnili.

20.03.2017 15:17
-6
odpowiedz
2 odpowiedzi
Drackula
165
Bloody Rider

te animacje to chyba najbardziej hejtuja ci co liczyli na to ze wieczorami beda sobie organizowac sesje "soft porno" przed monitorem. A teraz klops

20.03.2017 15:29
odpowiedz
3 odpowiedzi
JaspeR90k
51
ONE MAN ARMY

Do zachowań patologicznych należy życzenie komuś najgorszego, nawet jeśli źle wykonał swoją pracę

Nie. Zachowaniem patologicznych należy określić to co jest już od dłuższego czasu nagminne w tej branży czyli wypychanie kolanem na rynek gier AAA których jakość mocno odbiega od norm w różnych aspektach (głównie technicznych). Gdyby wydawcy nie dopuszczali do takiego stanu żeczy, do takich sytuacji jak ta opisana wyżej nigdy by nie dochodziło.

20.03.2017 15:59
odpowiedz
1 odpowiedź
AlienShooter
108
Generał

Niech nie atakują animatorki tylko całe EA. Przecież to gołym okiem widać, że to celowy zabieg by opóźnić CPY zrobienie nieuniknionego.

w kwietniu lub w maju spokojnie wyjdzie patch.

20.03.2017 18:14
odpowiedz
MadarhRafamon
3
Junior

Troszkę przegięli, a nawet bardzo. Fakt, animacje najlepsze nie są, ale to nie jest jeszcze powód żeby tak jechać po jednej osobie.

20.03.2017 18:31
1
odpowiedz
xsas
115
SG-1

Widać, że BW rękami i nogami próbuje się teraz ratować. Oberwało się dziewczynie, ale powinno BW, że wybrali kogoś zielonego, ale sławnego. W dodatku teraz nawet się do niej nie przyznają. To jest dopiero świństwo.
Ktoś z pewnością poleci za taką wpadkę z tą Andromedą. Może się jeszcze okazać, że BW Montreal podzieli los studia BW Austin, które uraczyło nas kijowym Shadow Realms. Jedyna nadzieja zostaje w BW Edmonton, ale oni teraz siedzą nad zupełnie innym projektem - wiadomo, tutaj bardziej liczy się jakość, bo to coś nowego, gdzie nie można sobie pozwolić na taki błąd jak z Andromedą (którą notabene wszyscy kupią, nie ważne jak wygląda, bo to przecież Mass Effect!)

post wyedytowany przez xsas 2017-03-20 18:47:26
20.03.2017 18:39
2
odpowiedz
Zdzichsiu
50
Ziemniak

To ta od I hate men?

20.03.2017 18:40
1
odpowiedz
1 odpowiedź
swoff
18
Legionista

Ten faceta na obrazku w zbroi N7 to jakaś ważna postać w grze, czy wykreowana przez gracza w edytorze?

20.03.2017 18:56
1
odpowiedz
Maddred
52
Tau Volantis

Że fala hejtu jest deprymująca, niesłuszna i godna potęoienia, to jestem w stanie zrozumieć. Jednak co do gróźb, naprawdę ktoś się przejmuje takowymi od randomowych anonimów z Reddita? Heh...

20.03.2017 21:18
2
odpowiedz
siara000
48
Siarzewski

Tak to jest jak sie nie bierze facowcow tylko jakich hipsterow co gowno umieja.

Robic gry to trzeba umic, a nie tylko w nie grac.

Ja tam u nich nie bede pracowac.

21.03.2017 06:16
3
odpowiedz
Adaho33
1
Junior

Wolałbym oświadczenie dlaczego zjebali te animacje. Jedno jest pewne Bioware to partacze którzy nie mają nic wspólnego z ambitnymi artystami sprzed lat. To tylko marka - firma zatrudniająca nieudaczników.

21.03.2017 10:51
3
odpowiedz
elathir
15
Generał

Na tym przykładzie idealnie widać, że kłamstwo nie popłaca. Nie kłamałaby nie miałaby problemu. Oczywiście chamstwa nic nie usprawiedliwia, ale nie oszukujmy się, internet zawsze był pełen frustratów i wszyscy twórcy, politycy, celebryci nie raz się z tym spotkali niezależnie, od płci, poglądów, pochodzenia. Nie jest to sytuacja w żaden sposób wyjątkowa. Bioware próbuje odwrócić uwagę od rzeczywistego problemu, zwalić winę na społeczność i tyle.

27.03.2017 10:17
odpowiedz
swist18
33
Pretorianin

Nie dziwi mnie wściekłość graczy, ale nie zmienia to faktu że była ona źle ukierunkowana. Nie mniej jeżeli gra jest z segmentu AAA to to do czegoś zobowiązuje. Niestety ostatnia gra Bioware pokazuje jak graczy traktują deweloperzy i wydawcy, mówiąc delikatnie mają ich w dupie. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, najnowszy najnowszy tytuł oszustów z Bioware może służyć jako pomoc naukowa w celu rozpoznawania po mimice twarzy kiedy dana osoba ma sraczkę a kiedy zatwardzenie.

28.03.2017 23:14
-1
odpowiedz
berial6
78
Donut Hole

"Animacje w mojej grze wyglądają słabo i pewnie zostaną załatane za kilka tygodni. Hmm co mógłbym zrobić? Wiem! Wyślę pogróżki jakiejś kobiecie w internecie, to wygląda mi na adekwatną reakcję!"

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze