zobacz na gry-online.pl targi
gamescom 2017
22-26 sierpnia, Kolonia
newsy z gamescom gamescom facebook tvgry.pl na targach
Wiadomość kompendia 8 sierpnia 2017, 12:29

autor: Vergil

Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe]

Niniejsze kompendium wiedzy poświęcone jest grze Śródziemie: Cień Wojny – kontynuacji ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji, opracowanej przez studio Monolith Productions. Będzie ono uzupełniane o najbardziej interesujące informacje i materiały zarówno przed, jak i po premierze omawianego tytułu.

Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy
Spis treści:
  • 1. Fabuła
  • 2. Mechanika (2.1. System Nemezis; 2.2. Walka i skradanie; 2.3. Ekwipunek i umiejętności; 2.4. Eksploracja; 2.5. Mikrotransakcje; 2.6. Tryby sieciowe)
  • 3. Technikalia
  • 4. Zamówienia przedpremierowe i edycje kolekcjonerskie
  • 5. Plany rozwoju
  • 6. Multimedia (6.1. Materiały wideo)

Aktualizacja #9 [Tryby sieciowe]: Kolejna sekcja, czyli 2.6. Tryby sieciowe, koncentruje się na przedstawieniu sieciowych komponentów opisywanej produkcji.

Aktualizacja #8 [Mikrotransakcje]: Nowo powstała sekcja 2.5. Mikrotransakcje zawiera informacje na temat zaimplementowanego w grze systemu mikropłatności.

Aktualizacja #7 [Szeloba wkracza na scenę]: W sekcji 6.1. Materiały wideo pojawił się nowy fabularny zwiastun gry. O tym, jakie informacje w nim zawarto, poczytacie natomiast w sekcji 1. Fabuła.

Aktualizacja #6 [Import największych Nemezis i Poplecznika]: Autorzy Cienia Wojny zdecydowali się na implementację ciekawej opcji, pozwalającej na import największych Nemezis i Poplecznika z Cienia Mordoru. Konkrety czekają w sekcji 2.1. System Nemezis.

Aktualizacja #5 [Targi E3 2017]: Kompendium zaktualizowano o nowe materiały wideo, wprost z targów E3 2017, a także o informacje na temat nietypowej sojuszniczki głównych bohaterów (Fabuła), wsparcia dla nowej konsoli Microsoftu (3. Technikalia) oraz zapowiedzi pierwszego dużego DLC (5. Plany rozwoju).

Aktualizacja #4 [Opóźnienie premiery]: Jeśli liczyliście na to, że jeszcze przed końcem wakacji stawicie czoła Mrocznemu Władcy i jego poplecznikom, mamy dla Was smutną wiadomość. Ekipa Monolith Productions poinformowała, że Śródziemie: Cień Wojny zaliczy kilkutygodniową obsuwę – produkcja nie zadebiutuje 25 sierpnia, a 10 października bieżącego roku. Standardowo winę za taki stan rzeczy ponosi konieczność dopracowania kilku aspektów gry, na czele z ulepszonym systemem Nemezis. Pomimo że nie spodoba się to zniecierpliwionym fanom… cóż, pamiętajmy, że nasze niezadowolenie byłoby znacznie większe, gdyby Warner Bros. zdecydowało się wydać nieukończony produkt, skazując deweloperów na mozolne łatanie go w okolicach premiery. W związku z powyższym warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać nieco dłużej.

Aktualizacja #3 [Nowy zwiastun i preorderowe bonusy]: Artykuł został zaktualizowany o informacje na temat preorderowych bonusów (5. Plany rozwoju) oraz o nowy zwiastun, na którym twórcy w efektowny sposób zaprezentowali lokacje, jakie odwiedzimy w trakcie naszych wojaży po Czarnym Kraju. Ich wachlarz jest szeroki i zróżnicowany, a na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się Minas Ithil oraz jej wersja „odświeżona” przez popleczników Mrocznego Władcy, czyli Minas Morgul; możemy podziwiać także Cirith Ungol i Nurn. Tym samym otrzymaliśmy kolejne potwierdzenie, że świat będzie o wiele bardziej zróżnicowany, aniżeli „piaskownica” z Cienia Mordoru – cieszy choćby obecność górskich szczytów przysypanych białym puchem. Oprócz szybkiej przebieżki po miejscówkach, twórcy pokazali również nieco scen walki – swoją rolę w trailerze odgrywają również bestie bojowe, na czele ze smokami siejącymi popłoch na placu boju. Jak zawsze, uwagę zwraca wysoka jakość oprawy graficznej – zresztą, przekonajcie się sami, przechodząc do sekcji 5.1. Materiały wideo.

Aktualizacja #2 [Zarządzanie ekwipunkiem i pokaz możliwości bestii]: Najnowsza aktualizacja przyniosła pachnące świeżością informacje i materiały prezentujące elementy RPG i możliwości bestii, jakie zostaną oddane w nasze ręce. Standardowo, filmy z gry czekają na Was w sekcji 5. Multimedia, z kolei zaprezentowane w nich elementy opisujemy w sekcjach 2.2 Walka i skradanie oraz 2.3. Ekwipunek i umiejętności.

Aktualizacja #1 [Prezentacja nowych umiejętności bohaterów]: Światło dzienne ujrzał kolejny materiał prezentujący nowe drzewko umiejętności Taliona i Celebrimbora. Opis niektórych zdolności z drzewka „Predator” znajdziecie w sekcji 2.3. Ekwipunek i umiejętności, z kolei wspomniany film z rozgrywki czeka na Was w sekcji 5.1. Materiały wideo.

Śródziemie: Cień Wojny jest dziełem zespołu Monolith Productions – studia odpowiedzialnego za powstanie takich marek, jak choćby No One Lives Forever czy F.E.A.R. Produkcja jest bezpośrednią kontynuacją gry Śródziemie: Cień Mordoru – ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji z otwartym światem, czerpiącej garściami z prozy J.R.R. Tolkiena. Premiera opisywanego tytułu ma nastąpić 10 października – gra zostanie wydana na komputerach osobistych, a także na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One.

1. Fabuła

Jak nietrudno się domyślić, akcja gry Śródziemie: Cień Wojny rozgrywa się w uniwersum wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena na potrzeby trylogii Władcy Pierścieni (ale nie tylko). Choć w grze występują niektóre postacie znane z książek, deweloperzy zdecydowali się opowiedzieć odmienną historię, osadzoną pomiędzy akcją powieści Hobbit, czyli tam i z powrotem, a losami Drużyny Pierścienia.

Historia opowiedziana w grze Śródziemie: Cień Wojny będzie mieć miejsce po wydarzeniach, w jakich mogliśmy wziąć udział w Cieniu Mordoru. W roli głównego bohatera po raz kolejny obsadzono Taliona – jednego ze Strażników Północy, którego rodzina została zamordowana przez popleczników Saurona. Jak pamiętają ci, którzy mieli okazję zapoznać się z pierwszą odsłoną cyklu, Talion nawiązał nietypową „współpracę” z Celebrimborem – upiorem będącym astralną postacią jednego z elfów, którzy wykuli Pierścienie Władzy (w tym również TEN Pierścień Władzy).

Dzięki kilku sprytnym zabiegom, w Cieniu Wojny poczujemy się niczym prawdziwy władca orków. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Dzięki kilku sprytnym zabiegom, w Cieniu Wojny poczujemy się niczym prawdziwy władca orków.

To właśnie wokół tych świecidełek będzie obracać się fabuła Cienia Wojny. Protagoniści wykują bowiem jeszcze jeden pierścień, jaki w założeniach ma zapewnić im wystarczającą potęgę, by ostatecznie pokonać Mrocznego Władcę. Czy plan się powiedzie? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy zapewne dopiero wtedy, kiedy gra trafi na sklepowe półki. Niemniej faktem jest, że w materiałach promocyjnych deweloperzy wspominają o wielkiej „wojnie o Mordor”, na potrzeby której Talion i Celebrimbor mają powołać armię orków, trolli i innych bestii zamieszkujących to wulkaniczne pustkowie. Oczywiście znalazło to odzwierciedlenie w mechanice rozgrywki.

Główni bohaterowie będą mogli liczyć na wsparcie niejakiej Eltariel. Celem, jaki przyświeca tej skrytobójczyni, jest eliminacja Upiorów Pierścienia, a także zabicie każdej istoty spaczonej przez Pierścienie Władzy. Jak nietrudno się domyślić, na jej celowniku mogą znaleźć się również Talion i Celebrimbor (wiemy już, że w toku przygody kobieta przynajmniej raz przetestuje zdolność Gondorczyka do odradzania się po śmierci). Sprawę nieco komplikuje też fakt, że owa zabójczyni widzi i słyszy drugiego z wymienionych protagonistów. Wiele wskazuje na to, że Eltariel odegra ważną rolę w fabule Cienia Wojny – na tyle ważną, że to właśnie ona będzie bohaterką zapowiedzianego przez deweloperów add-onu; informacje na jego temat czekają na Was w sekcji 5. Plany rozwoju.

Opublikowany w lipcu 2017 roku, fabularny zwiastun Cienia Wojny, poświęcono jeszcze jednej postaci, z jaką w toku przygody spotkają się Talion i Celebrimbor. Mowa o Szelobie – pajęczej królowej, którą znamy zarówno z książkowego, jak i filmowego Władcy Pierścieni. Niemniej, jej wizja zaprezentowana przez deweloperów z Monolith Productions nieco odbiega od tego, do czego przyzwyczaiła nas choćby ekranizacja Powrotu Króla w reżyserii Petera Jacksona.

Okazuje się bowiem, że bohaterowie nie będą mieć do czynienia z gigantycznym pająkiem, a z kobietą z krwi i kości, obdarzoną zdolnością jasnowidzenia – roztaczane przez nią, katastroficzne wizje z pewnością nieraz poróżnią protagonistów; podczas gdy Strażnik Północy uwierzy, że może ona być kluczem do uratowania Śródziemia, Celebrimbor będzie do niej sceptycznie nastawiony.

Zagadką pozostają słowa wygłoszone przez nią na końcu materiału – zwracając się do astralnej postaci elfa, Szeloba stwierdza, że on i Sauron „są jednym”. Czyżby Celebrimbor miał nas czymś zaskoczyć? Gdybanie odstawmy na bok i poczekajmy na oficjalne rozwiązanie tej zagwozdki – jak bowiem wyraźnie widać, koncepcja deweloperów zaczyna coraz bardziej odbiegać od opowieści spisanej przez J.R.R. Tolkiena.

2. Mechanika

2.1. System Nemezis

Niewątpliwie największą gwiazdą Cienia Mordoru był system Nemezis, dzięki któremu gra kreowała unikalnych przeciwników, obdarzonych własną historią, motywacjami, a także mocnymi i słabymi stronami. Stojące za nim założenia mogły wydawać się proste – dowolny oponent pokonany przez Taliona mógł paść trupem lub zostać opętany przez Celebrimbora. W ten sposób protagonista zyskiwał szpiega czy sabotażystę, który nieświadomie pracował na jego korzyść, kopiąc dołki pod swoimi niedawnymi pobratymcami. Z drugiej jednak strony, jeśli przegraliśmy starcie, przeciwnik rósł w siłę, stopniowo pnąc się po szczeblach orkowej kariery, ostatecznie stając się jednym z generałów armii Saurona, a co za tym idzie – znacznie potężniejszym wrogiem.

Twórcy nie zamierzają wymyślać koła na nowo, toteż całość zostanie przeniesiona na poletko nowej gry. Sęk w tym, że tym razem Nemezis obejmie nie tylko orków, lecz także oponentów pokroju trolli. Zresztą, na podstawie opublikowanych przez autorów materiałów promocyjnych śmiało można wysnuć wniosek, że adwersarze zyskają na różnorodności, podobnie jak wachlarz ich mocnych i słabych stron. Dodatkowo zostaną podzieleni na plemiona, a to, do jakiego ugrupowania będzie należał dany osobnik, ma determinować pozostawiony przez niego loot.

Powinno to spowodować, że chcąc posłać do piachu elitarnych adwersarzy, trzeba będzie solidnie się napocić. Inna sprawa, że nie od razu posiądziemy umysły takich przeciwników – w początkowej fazie przygody, kiedy umiejętności Taliona i Celebrimbora wciąż będą czekać na rozwinięcie, będziemy mogli jedynie pomieszać im zmysły i ostatecznie obniżyć ich rangę. Warto odnotować, że nie bez powodu twórcy od początku kampanii promocyjnej akcentują aspekt zdrady – niektórzy orkowie będą mogli wystąpić przeciwko naszemu bohaterowi, a to, czy dany osobnik dochowa mu wierności, ma zależeć od jego charakteru oraz od sposobu, w jaki będziemy go traktować.

Na polu bitwy prawdziwe spustoszenie będą siać nie tylko trolle, lecz także smoki. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Na polu bitwy prawdziwe spustoszenie będą siać nie tylko trolle, lecz także smoki.

W porównaniu z Cieniem Mordoru, absolutną nowością będzie zdobywanie twierdz. Najwyżsi rangą oponenci będą rezydować w specjalnych fortecach, których podbój będzie wymagał opracowania odpowiedniej strategii działania i pozyskania odpowiednio potężnej armii. Każdym z takich zamków będzie zarządzał naczelnik, czyli wysoki rangą, elitarny przeciwnik. Wysiłek przyniesie jednak wymierne korzyści – podbijając fortece, a tym samym podległe im regiony Mordoru, zdobędziemy doświadczenie, zasoby, łup, a także nowych popleczników. Zamek będzie także naszą bazą wypadową, w której wyszkolimy nowe jednostki. Ponadto, przydzielenie własnego naczelnika zagwarantuje nam specjalne przywileje, których lista ma być uzależniona od konkretnego orka. Przykładowo, nekromanta okryje fort przerażającym całunem dezorientującym potencjalnych najeźdźców, z kolei władca bestii zwróci stworzenia zamieszkujące Mordor przeciw ich niedawnym panom. Współczynnik obrony będzie o tyle istotny, że przejęta przez nas twierdza może z czasem paść ofiarą ataku.

Jeśli natomiast przemierzając rubieże Mordoru, zdążyliście zżyć się z konkretnym arcywrogiem nękającym Taliona lub po prostu przypadł Wam do gustu któryś z Waszych popleczników, zapewne ucieszycie się na wieść, że Monolith Productions zaimplementuje w Cieniu Wojny opcję pozwalającą na import dwóch szczególnie nam bliskich orków. Dzięki systemowi Kuźnia Nemezis w opisywanej produkcji pojawi się wybrany przez nas pomagier oraz arcywróg, który w pierwszej części serii wychodził cało z każdego starcia z Gondorczykiem.

Chętni już teraz mogą przygotować import – autorzy udostępnili bowiem specjalną aktualizację gry Śródziemie: Cień Mordoru, jaką możecie pobrać z platformy Steam lub za pośrednictwem PlayStation Network czy Xbox Live. Deweloperzy opublikowali również krótki film, na którym wyjaśniono zasady działania całego systemu – znajdziecie go w sekcji 6.1. Materiały wideo.

2.2. Walka i skradanie

W Śródziemie: Cień Wojny z przeciwnikami będziemy sobie radzić na dwa sposoby. Zacznijmy od bezpośrednich starć – walka po raz kolejny zostanie oparta na efektownych kombinacjach ataków oraz na wyprowadzaniu kontr. Jak być może pamiętacie, pojedynki w Cieniu Mordoru potrafiły solidnie dać w kość, zwłaszcza wtedy, kiedy Talion musiał stawić czoła całym tabunom oponentów. Wiele wskazuje na to, że i tym razem będzie podobnie, choć przyjdzie nam uczestniczyć w bitwach na znacznie większą skalę. U naszego boku staną bowiem nie pojedyncze jednostki, a całe armie, natomiast potyczki zyskają bardziej filmowy charakter. Najwyraźniej rozszerzeniu ulegnie również gama dostępnych ataków – pojedynki staną się jeszcze bardziej dynamiczne, a wyprowadzane ataki będą jeszcze bardziej brutalne.

Jeśli jednak preferujecie eliminację oponentów po cichu i działanie bez wzbudzania zbędnego alarmu – cóż, takie podejście również będzie punktowane. Cień Wojny ma oferować pełne spektrum atrakcji znanych z poprzednika, a także dołożyć kilka własnych cegiełek do swojego nowego, odświeżonego wizerunku.

W Cieniu Wojny będziemy mogli skorzystać z usług bestii bojowych. Wśród nich brylują smoki, czyli całkowicie niezależne istoty, które będą walczyć z ludźmi z takim samym zapałem, z jakim będą mordować popleczników Saurona. Nic jednak nie będzie stało na przeszkodzie, by powalić taką istotę (celny strzał w głowę powinien sprowadzić ją do parteru), a następnie zdominować, by mogła siać spustoszenie w szeregach przeciwników ramię w ramię z Talionem. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w miarę postępów, bohater zyska możliwość teleportacji na grzbiet unoszącego się w powietrzu, zaprzyjaźnionego z nim smoka oraz zdolność przyzywania go na pole bitwy, kiedy sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli. A co jeśli smok odniesie rany? W takim przypadku nie pozostanie mu nic innego, jak się wyleczyć... zjadając wałęsającego się pod nim karagora lub orka.

Na tym oczywiście lista bestii, jakie zostaną oddane do naszej dyspozycji, się nie kończy – znane z Cienia Mordoru Karagory i Graugi zyskają nowe odmiany, takie jak na przykład Lodowy Graug rzucający ciężkimi bryłami lodu.

2.3. Ekwipunek i umiejętności

Na przedpremierowych materiałach deweloperzy silnie akcentują rozbudowane elementy RPG, jakie zostaną zaimplementowane w niniejszej produkcji. Okradając truchła niektórych wrogów wejdziemy w posiadanie nowego uzbrojenia i pancerzy, które w domyśle powinny zapewnić nam przewagę na polu bitwy w postaci lepszej ochrony przed obrażeniami. Bohaterowie wykorzystają zróżnicowane narzędzia mordu – od miecza, sztyletu i łuku, jakie znajdą się na podorędziu Taliona, skończywszy na włóczni i młocie, z których skorzysta jego astralny towarzysz.

Poszczególne elementy pancerza i uzbrojenia będą widoczne na prowadzonym do boju bohaterze. Oczywiście broń będzie opisana przez współczynnik ataku, z kolei zbroje będą zróżnicowane pod względem obrony przed ciosami wyprowadzanymi przez oponentów. Niektóre elementy ekwipunku mają mieć jednak unikalne cechy dodatkowe. Te prostsze, pokroju niewielkiej szansy na podpalenie wroga, będą dostępne od razu. Bardziej skomplikowane, jak na przykład zwiększone obrażenia zadawane podpalonym adwersarzom, mają jednak wymagać wykonania mniej lub bardziej skomplikowanego zadania (w tym konkretnym przypadku polegającego na cichej eliminacji podpalonego wroga).

Dodatkowo wyjątkowo mocarni przeciwnicy pozostawią po sobie klejnoty – wykorzystamy je do ulepszania ekwipunku, umieszczając je w wykupionych wcześniej slotach. W trakcie zabawy zrobimy też użytek z run, które zwiększą możliwości noszonego przez Taliona, nowego Pierścienia Władzy (odblokowanie niektórych właściwości będzie wymagać podołania specjalnemu wyzwaniu). Kończąc temat ekwipunku, należy odnotować, że zebranie całego zestawu wyposażenia zagwarantuje nam kolejne bonusy. Jak zatem widać, będzie tego całkiem sporo, zwłaszcza w porównaniu z „tak sobie” rozbudowaną pierwszą częścią serii.

Na tym jednak rozwiązania zaczerpnięte z „rolplejów” się nie kończą. Po raz kolejny bowiem na odblokowanie będzie czekał rozbudowany zestaw umiejętności aktywnych i pasywnych oraz specjalnych kombinacji ataków, z jakich zrobimy użytek w walce. Dostęp do nich otrzymamy oczywiście w miarę sukcesów odnoszonych na polu walki.

Przykładowo, specjalne drzewko ochrzczone mianem „Predator” powinno w znacznym stopniu uatrakcyjnić skradankowe aspekty opisywanego tytułu. Dzięki niemu udoskonalimy umiejętności Taliona i Celebrimbora (poniekąd znane już z Cienia Mordoru), co powinno zwiększyć możliwości personalizacji prowadzonego do boju strażnika – każdy będzie mógł wcielić się w takiego bohatera, jakiego sam sobie wykreuje.

Na pierwszy plan wysuwa się Wraith Chain pozwalający na cichą eliminację serii celów. Podczas gdy Talion będzie zabijał niczego niespodziewającego się oponenta, Celebrimbor w błyskawicznym tempie pozbawi życia kilka kolejnych ofiar. Im bardziej przyłożymy się do rozwoju tego skilla, tym mniej punktów koncentracji będzie nas kosztować jego użycie.

Gracze z pewnością będą robić doskonały użytek z Poison Tendril, czyli umiejętności pozwalającej na zatruwanie z bezpiecznej odległości zawartości beczek wypełnionych grogiem – w ten sposób oponenci na własnej skórze przekonają się, że picie na służbie zdecydowanie nie jest najlepszym pomysłem. Po solidnym „dopakowaniu”, Poison Tendril pozwoli nie tylko na zabijanie przeciwników poprzez zatrucie, lecz także na doprowadzanie ich do szału – pijany ork rzuci się z pięściami na swoich pobratymców.

W Cieniu Wojny skorzystamy też z Deadly Spectre, dzięki któremu Celebrimbor odwróci uwagę wroga i bezszelestnie pozbawi go życia, a i Brutalize, czyli zdolność polegająca na wyjątkowo brutalnym wykończeniu przeciwnika powinna przypaść fanom do gustu – widok uciekających w popłochu orków z pewnością zadziała na wyobraźnię. Na koniec, warto wspomnieć o Elven Agility – dzięki temu skillowi w mgnieniu oka wespniemy się nawet na najwyższe konstrukcje, a po dokonaniu stosownego ulepszenia wykonamy błyskawiczne uniki na polu walki.

2.4. Eksploracja

Talion i Celebrimbor poprowadzą do boju własną armię. A wszystko dzięki nowemu Pierścieniowi Władzy… - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Talion i Celebrimbor poprowadzą do boju własną armię. A wszystko dzięki nowemu Pierścieniowi Władzy…

Ostatnią atrakcją, jaką zaoferuje graczom Śródziemie: Cień Wojny, będzie rozległy, otwarty świat. Zacznijmy od tego, że eksplorację ułatwi nam nowa mapa – tym razem nie będziemy mieć do czynienia z prostym, dwuwymiarowym planem, a szczegółową prezentacją oddanej w nasze ręce krainy. Ta natomiast sprawia wrażenie znacznie większej, aniżeli teren, jaki zwiedzaliśmy w poprzedniej grze. Mapa świata obejmuje Osgiliath, Cirith Ungol, Gorgoroth, fortecę nad jeziorem Nurnen czy choćby Seregost, którego podbój oglądaliśmy na pierwszym materiale z rozgrywki.

Oddane do naszej dyspozycji tereny będziemy mogli przemierzać na kilka sposobów. Oczywiście nic nie będzie stało na przeszkodzie, by zwiedzać je na piechotę – w tym przypadku nieodzowne będzie korzystanie z rozbudowanego systemu freerunningu. Talion szybko i bezszelestnie będzie pokonywał mniejsze i większe przeszkody terenowe – w tym drugim przypadku zrobi użytek z umiejętności wspinaczki po ścianach i przysłowiowego „skakania po dachach”.

Wzorem Cienia Mordoru, znacznie szybszym sposobem na eksplorację będzie jednak skorzystanie z wierzchowców – oprócz znanych z „jedynki” Karagorów, bohater będzie mógł skorzystać z usług… smoków. Na ich grzbiecie będziemy mogli przemierzać cały świat, a w późniejszej fazie rozgrywki przyzwiemy je do siebie niczym Geralt Płotkę w trzecim Wiedźminie. Ponadto nie raz i nie dwa okażą się one przydatne na polu walki – wszak nic tak nie cieszy, jak widok całych hord orków uciekających w popłochu przed strumieniami ognia...

2.5. Mikrotransakcje

Śródziemie: Cień Wojny doczeka się implementacji systemu mikropłatności. W grze będą funkcjonować dwie waluty – o ile Mirian zdobędziemy, odnosząc sukcesy w grze, o tyle w złoto będziemy musieli się zaopatrzyć, wydając prawdziwą gotówkę; co prawda niewielkie jego ilości otrzymamy za niektóre misje i uczestnictwo w specjalnych wyzwaniach, jednak chcąc zdobyć go więcej, będziemy musieli sięgnąć do portfela.

A po co nam złoto? Otóż w grze pojawi się specjalny rynek, na którym kupimy rozmaite ułatwienia. Obok punktów doświadczenia dla Taliona znajdziemy na nim dwa rodzaje skrzyń. Podczas gdy pierwsze mają skrywać pancerze, uzbrojenie i dodatkowe XP, drugie pozwolą nam zasilić szeregi naszej armii dodatkowymi orkami; dzięki nim zaopatrzymy się również w tak zwane rozkazy szkoleniowe, czyli nic innego jak bonusy do statystyk naszych pomagierów.

Na wirtualnym rynku nie tylko zaopatrzymy się w nowych orków, broń i pancerze – kupimy tam również ułatwienia pokroju dodatkowych punktów doświadczenia i bonusów do statystyk naszych podwładnych. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Na wirtualnym rynku nie tylko zaopatrzymy się w nowych orków, broń i pancerze – kupimy tam również ułatwienia pokroju dodatkowych punktów doświadczenia i bonusów do statystyk naszych podwładnych.

Warto przy tym nadmienić, że autorzy przekonują, iż nie zaburzy to balansu rozgrywki – jeśli gracze będą chcieli dojść do wszystkiego „na własną rękę”, będą mogli dobrze się bawić, nie wydając przy tym ani złotówki. Wyżej wymienione ułatwienia opracowano natomiast z myślą o tych, którzy zwyczajnie nie mogą pozwolić sobie na czasochłonny rozwój protagonisty i jego podwładnych. Dla porządku należy również zaznaczyć, że Cień Wojny nie będzie wymagać do działania stałego połączenia z Internetem – takowe będzie natomiast nieodzowne, jeśli zechcemy skorzystać z dobrodziejstw wirtualnego rynku czy wziąć udział w wyżej wspomnianych wyzwaniach społecznościowych.

2.6. Tryby sieciowe

Grając w Śródziemie: Cień Wojny nie będziemy skazani na przebywanie we „własnym świecie”. Owszem, w grze nie pojawi się tryb multiplayer w klasycznym tego słowa znaczeniu (a zatem nici ze zwiedzania Mordoru w towarzystwie znajomych), aczkolwiek deweloperzy zdecydowali się na implementację trybu sieciowego ochrzczonego mianem Social Conquest.

Ma on czerpać garściami z nowych rozwiązań opracowanych na potrzeby unowocześnionego systemu Nemezis – po zdobyciu konkretnej twierdzy, obsadzeniu naczelnika i podjęciu decyzji dotyczących sposobu jej obrony, gracze będą mogli niejako „opublikować” ją w Internecie, tym samym pozwalając innym na jej zaatakowanie. Jeśli zdecydujemy się jedynie na „przyjacielskie” oblężenia, to nawet jeśli forteca padnie pod naporem sił kontrolowanych przez Taliona należącego do innego gracza, pozostanie ona w naszych rękach, a należąca do nas armia nie zostanie w żaden sposób naruszona.

Inaczej będą się miały sprawy w przypadku podbojów rankingowych – jeżeli wypełnione orkami zamczysko nie zdoła odeprzeć natarcia, będzie istnieć ryzyko utraty całej stacjonującej w nim armii. Oczywiście my także będziemy mogli spróbować swoich sił w roli agresorów, z kolei udany podbój zaowocuje otrzymaniem punktów doświadczenia, skrzynek i opisanej powyżej waluty, którą przeznaczymy na zakup kolejnych kufrów.

W Cieniu Wojny powróci również Vendetta, czyli możliwość pomszczenia śmierci innego gracza poprzez wyzwanie na pojedynek orka, który zadał mu ostateczny cios. Niemniej, w przeciwieństwie do jej odpowiednika z pierwszej części serii, nim wzbudzimy zainteresowanie takiego niemilca, konieczna będzie realizacja specjalnego zadania.

3. Technikalia

Śródziemie: Cień Wojny będzie działać w oparciu o technologię, jaka napędzała poprzednie dzieło studia. Oprawa graficzna doczeka się jednak kilku nowych rozwiązań. Modele postaci i przeciwników staną się nieco bardziej szczegółowe, podobnie jak elementy otoczenia. Na uwagę zasługują oczywiście zaawansowane efekty cząsteczkowe oraz dynamiczne oświetlenie. Ponadto Talion przeszedł operację plastyczną, która upodobniła go nieco do Aragorna z ilustracji Alana Lee, przygotowanych z myślą o książkowym Władcy Pierścieni. W chwili, w której pisane są te słowa, twórcy przyznają jednak, że nie jest to finalna wersja jego wyglądu i sporo może się jeszcze zmienić.

Produkcja zostanie wydana na komputerach osobistych, a także na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One. Co się tyczy tych pierwszych – poznaliśmy już oficjalne wymagania sprzętowe, które znajdziecie poniżej.

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • Procesor: Intel i5-2550K 3.4 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB RAM
  • Karta grafiki: GeForce GTX 670 / Radeon HD 7950
  • Wersja DirectX: 11
  • System operacyjny: Windows 7 SP1
  • Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni

Rekomendowane wymagania sprzętowe:

  • Procesor: Intel Core i7-3770 3.4 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta grafiki: GeForce GTX 970 lub GeForce GTX 1060 / Radeon R9 290X lub Radeon RX 480
  • Wersja DirectX: 11
  • System operacyjny: Windows 10 (wersja 14393.102)
  • Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni

Co się zaś tyczy wersji konsolowych – edycja na PlayStation 4 wykorzysta dodatkową moc oferowaną przez PlayStation 4 Pro, z kolei wersja na Xboksa One zrobi użytek z mocy Xboksa One X. Warto nadmienić, że nowy sprzęt Microsoftu jest określany przez twórców mianem „najpotężniejszej konsoli, jaka kiedykolwiek powstała”. Należy też odnotować, że gigant z Redmond potwierdził, iż gra będzie dostępna w programie Xbox Play Anywhere. Dzięki temu posiadacze edycji na Xboksa One otrzymają dostęp do wersji na Windows 10 i vice versa.

Na konferencji Microsoftu podczas targów E3 2017 Śródziemie: Cień Wojny zostało przedstawione jako jeden z tytułów prezentujących możliwości nowej konsoli firmy – Xboksa One X. Na flagowym sprzęcie giganta z Redmond dzieło Monolith Productions zadziała w rozdzielczości 4K, a autorzy nie omieszkali również zwrócić uwagi na krótsze czasy wczytywania w porównaniu z wersjami na pozostałe konsole. Na ten moment wciąż nie wiemy, jak się będą miały sprawy w przypadku konkurencyjnej PlayStation 4 Pro – autorzy podkreślają, że w dalszym ciągu pracują nad optymalizacją. Co ciekawe, niezależnie od platformy, opisywana pozycja zaoferuje animację na poziomie trzydziestu klatek na sekundę.

4. Zamówienia przedpremierowe i edycje kolekcjonerskie

W ręce graczy, którzy złożą zamówienie przedpremierowe na omawiany tytuł, deweloperzy oddadzą czterech legendarnych wodzów orków oraz ekskluzywny „epicki Miecz Dominacji”. Jak nietrudno się domyślić, dodatki te wejdą również w skład ujawnionych jakiś czas temu edycji specjalnych.

Śródziemie: Cień Wojny będzie dostępne w trzech wersjach. Standardowej (wycenionej na 59 dolarów, co powinno zaowocować kwotą rzędu 260 zł) ma towarzyszyć Złota Edycja, na którą gracze będą musieli wyłożyć 99 dolarów (około 430 zł). Ta ma zawierać bonusowe DLC. Wśród przygotowanych przez twórców dodatków znajdą się cztery duże rozszerzenia, które zostaną podzielone na dwie kategorie. Te spod znaku Nemezis (Slaughter Tribe Nemesis Expansion oraz Outlaw Tribe Nemesis Expansion) wprowadzą nowe plemiona orków oraz nowe elementy uzbrojenia dla głównego bohatera, z kolei fabularne add-ony (The Blade of Galadriel Story Expansion oraz The Desolation of Mordor Story Expansion) mają rozwinąć historię, oferując kolejne misje, przerywniki filmowe i grywalnych bohaterów.

Mithril Edition

Oprócz tego twórcy przygotowali znacznie bogatszą edycję kolekcjonerską. W Mithril Edition, wycenionej na 300 dolarów (około 1199 zł), znajdziemy:

  • stalowe pudełko
  • replikę Pierścienia Władzy
  • ekskluzywne (wielkie) opakowanie
  • oficjalny soundtrack
  • płócienną mapę Mordoru
  • litografie
  • naklejki
  • statuę przedstawiającą starcie Tar-Goroth Balrog vs. Carnan Drake, mierzącą 30 cm wysokości
Middle-Earth: Shadow of War Mithril Edition prezentuje się okazale. Na takie cacko trzeba jednak wyłożyć okrągłą sumkę… - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #9: Tryby sieciowe] - wiadomość - 2017-08-08
Middle-Earth: Shadow of War Mithril Edition prezentuje się okazale. Na takie cacko trzeba jednak wyłożyć okrągłą sumkę…

5. Plany rozwoju

The Blade of Galadriel Story Expansion

Wyżej wspomniane, fabularne DLC, czyli The Blade of Galadriel, doczekało się oficjalnej zapowiedzi. Jeśli uważnie zapoznaliście się z treścią piątej aktualizacji, wiecie już, że wcielimy się w nim w Eltariel, czyli zabójczynię trudniącą się eliminowaniem Upiorów Pierścienia oraz istot spaczonych przez Pierścienie Władzy. Na tę chwilę nie wiemy, jak potoczą się jej losy w tym add-onie, jednak warto trzymać rękę na pulsie – im bliżej do premiery, tym więcej konkretów wychodzi na światło dzienne.

6. Multimedia

6.1. Materiały wideo

Informacja pojawiła sie pierwotnie 13 marca 2017, 12:45.