Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość kompendia 18 października 2017, 10:57

autor: Vergil

Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #12: Shadow Wars]

Niniejsze kompendium wiedzy poświęcone jest grze Śródziemie: Cień Wojny – kontynuacji ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji, opracowanej przez studio Monolith Productions. Z czasem będzie ono uzupełniane o najbardziej interesujące informacje i materiały.

Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy
Spis treści:
  • 1. Fabuła
  • 2. Mechanika (2.1. System Nemezis; 2.2. Walka i skradanie; 2.3. Ekwipunek i umiejętności; 2.4. Eksploracja; 2.5. Mikrotransakcje; 2.6. Tryby sieciowe)
  • 3. Technikalia
  • 4. Zamówienia przedpremierowe i edycje kolekcjonerskie
  • 5. Informacje popremierowe (5.1. Premiera i odbiór gry; 5.2. Plany rozwoju)
  • 6. Multimedia (6.1. Materiały wideo)

Aktualizacja #12 [Shadow Wars]: Wiadomości na temat darmowego rozszerzenia zatytułowanego Shadow Wars czekają w sekcji 5.2. Plany rozwoju.

Aktualizacja #11 [Pierwsze recenzje]: Informacje na temat pierwszych ocen przyznanych drugiej odsłonie przygód Taliona i Celebrimbora znajdziecie w sekcji 5.1. Premiera i odbiór gry.

Aktualizacja #10 [Zróżnicowani adwersarze i Forthog]: W sekcji 2.1. System Nemezis dodano informacje na temat plemion orków zamieszkujących Mordor. Pojawia się tam również wzmianka o Forthogu, czyli specjalnym orku wzorowanym na jednym z deweloperów.

Aktualizacja #9 [Tryby sieciowe]: Kolejna sekcja, czyli 2.6. Tryby sieciowe, koncentruje się na przedstawieniu sieciowych komponentów opisywanej produkcji.

Aktualizacja #8 [Mikrotransakcje]: Nowo powstała sekcja 2.5. Mikrotransakcje zawiera informacje na temat zaimplementowanego w grze systemu mikropłatności.

Aktualizacja #7 [Szeloba wkracza na scenę]: W sekcji 6.1. Materiały wideo pojawił się nowy fabularny zwiastun gry. O tym, jakie informacje w nim zawarto, poczytacie natomiast w sekcji 1. Fabuła.

Aktualizacja #6 [Import największych Nemezis i Poplecznika]: Autorzy Cienia Wojny zdecydowali się na implementację ciekawej opcji, pozwalającej na import największych Nemezis i Poplecznika z Cienia Mordoru. Konkrety czekają w sekcji 2.1. System Nemezis.

Aktualizacja #5 [Targi E3 2017]: Kompendium zaktualizowano o nowe materiały wideo, wprost z targów E3 2017, a także o informacje na temat nietypowej sojuszniczki głównych bohaterów (Fabuła), wsparcia dla nowej konsoli Microsoftu (3. Technikalia) oraz zapowiedzi pierwszego dużego DLC (5. Plany rozwoju).

Aktualizacja #4 [Opóźnienie premiery]: Jeśli liczyliście na to, że jeszcze przed końcem wakacji stawicie czoła Mrocznemu Władcy i jego poplecznikom, mamy dla Was smutną wiadomość. Ekipa Monolith Productions poinformowała, że Śródziemie: Cień Wojny zaliczy kilkutygodniową obsuwę – produkcja nie zadebiutuje 25 sierpnia, a 10 października bieżącego roku. Standardowo winę za taki stan rzeczy ponosi konieczność dopracowania kilku aspektów gry, na czele z ulepszonym systemem Nemezis. Pomimo że nie spodoba się to zniecierpliwionym fanom… cóż, pamiętajmy, że nasze niezadowolenie byłoby znacznie większe, gdyby Warner Bros. zdecydowało się wydać nieukończony produkt, skazując deweloperów na mozolne łatanie go w okolicach premiery. W związku z powyższym warto uzbroić się w cierpliwość i poczekać nieco dłużej.

Aktualizacja #3 [Nowy zwiastun i preorderowe bonusy]: Artykuł został zaktualizowany o informacje na temat preorderowych bonusów (5. Plany rozwoju) oraz o nowy zwiastun, na którym twórcy w efektowny sposób zaprezentowali lokacje, jakie odwiedzimy w trakcie naszych wojaży po Czarnym Kraju. Ich wachlarz jest szeroki i zróżnicowany, a na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się Minas Ithil oraz jej wersja „odświeżona” przez popleczników Mrocznego Władcy, czyli Minas Morgul; możemy podziwiać także Cirith Ungol i Nurn. Tym samym otrzymaliśmy kolejne potwierdzenie, że świat będzie o wiele bardziej zróżnicowany, aniżeli „piaskownica” z Cienia Mordoru – cieszy choćby obecność górskich szczytów przysypanych białym puchem. Oprócz szybkiej przebieżki po miejscówkach, twórcy pokazali również nieco scen walki – swoją rolę w trailerze odgrywają również bestie bojowe, na czele ze smokami siejącymi popłoch na placu boju. Jak zawsze, uwagę zwraca wysoka jakość oprawy graficznej – zresztą, przekonajcie się sami, przechodząc do sekcji 5.1. Materiały wideo.

Aktualizacja #2 [Zarządzanie ekwipunkiem i pokaz możliwości bestii]: Najnowsza aktualizacja przyniosła pachnące świeżością informacje i materiały prezentujące elementy RPG i możliwości bestii, jakie zostaną oddane w nasze ręce. Standardowo, filmy z gry czekają na Was w sekcji 5. Multimedia, z kolei zaprezentowane w nich elementy opisujemy w sekcjach 2.2 Walka i skradanie oraz 2.3. Ekwipunek i umiejętności.

Aktualizacja #1 [Prezentacja nowych umiejętności bohaterów]: Światło dzienne ujrzał kolejny materiał prezentujący nowe drzewko umiejętności Taliona i Celebrimbora. Opis niektórych zdolności z drzewka „Predator” znajdziecie w sekcji 2.3. Ekwipunek i umiejętności, z kolei wspomniany film z rozgrywki czeka na Was w sekcji 5.1. Materiały wideo.

Śródziemie: Cień Wojny jest dziełem zespołu Monolith Productions – studia odpowiedzialnego za powstanie takich marek, jak choćby No One Lives Forever czy F.E.A.R. Produkcja jest bezpośrednią kontynuacją gry Śródziemie: Cień Mordoru – ciepło przyjętej, przygodowej gry akcji z otwartym światem, czerpiącej garściami z prozy J.R.R. Tolkiena. Premiera opisywanego tytułu nastąpiła 10 października – gra została wydana na komputerach osobistych, a także na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One.

1. Fabuła

Jak nietrudno się domyślić, akcja gry Śródziemie: Cień Wojny rozgrywa się w uniwersum wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena na potrzeby trylogii Władcy Pierścieni (ale nie tylko). Choć w grze występują niektóre postacie znane z książek, deweloperzy zdecydowali się opowiedzieć odmienną historię, osadzoną pomiędzy akcją powieści Hobbit, czyli tam i z powrotem, a losami Drużyny Pierścienia.

Historia opowiedziana w grze Śródziemie: Cień Wojny ma miejsce po wydarzeniach, w jakich mogliśmy wziąć udział w Cieniu Mordoru. W roli głównego bohatera po raz kolejny obsadzono Taliona – jednego ze Strażników Północy, którego rodzina została zamordowana przez popleczników Saurona. Jak pamiętają ci, którzy mieli okazję zapoznać się z pierwszą odsłoną cyklu, Talion nawiązał nietypową „współpracę” z Celebrimborem – upiorem będącym astralną postacią jednego z elfów, którzy wykuli Pierścienie Władzy (w tym również TEN Pierścień Władzy).

Dzięki kilku sprytnym zabiegom, w Cieniu Wojny czujemy się niczym prawdziwy władca orków. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Dzięki kilku sprytnym zabiegom, w Cieniu Wojny czujemy się niczym prawdziwy władca orków.

To właśnie wokół tych świecidełek obraca się fabuła Cienia Wojny. Protagoniści wykuli bowiem jeszcze jeden pierścień, jaki w założeniach miał zapewnić im wystarczającą potęgę, by ostatecznie pokonać Mrocznego Władcę. Już w przedpremierowych materiałach promocyjnych deweloperzy wspominali o wielkiej „wojnie o Mordor”, na potrzeby której Talion i Celebrimbor mieli powołać armię orków, trolli i innych bestii zamieszkujących to wulkaniczne pustkowie. Oczywiście znalazło to odzwierciedlenie w mechanice rozgrywki.

Główni bohaterowie mogą liczyć na wsparcie niejakiej Eltariel. Celem, jaki przyświeca tej skrytobójczyni, jest eliminacja Upiorów Pierścienia, a także zabicie każdej istoty spaczonej przez Pierścienie Władzy. Jak nietrudno się domyślić, na jej celowniku znaleźli się również Talion i Celebrimbor (wiemy już, że w toku przygody kobieta przynajmniej raz przetestuje zdolność Gondorczyka do odradzania się po śmierci). Sprawę nieco komplikuje też fakt, że owa zabójczyni widzi i słyszy drugiego z wymienionych protagonistów. Eltariel odgrywa ważną rolę w fabule Cienia Wojny – na tyle ważną, że to właśnie ona jest bohaterką add-onu, o którym poczytacie w sekcji 5. Plany rozwoju.

Opublikowany w lipcu 2017 roku, fabularny zwiastun Cienia Wojny, poświęcono jeszcze jednej postaci, z jaką w toku przygody spotykają się Talion i Celebrimbor. Mowa o Szelobie – pajęczej królowej, którą znamy zarówno z książkowego, jak i filmowego Władcy Pierścieni. Niemniej, jej wizja zaprezentowana przez deweloperów z Monolith Productions nieco odbiega od tego, do czego przyzwyczaiła nas choćby ekranizacja Powrotu Króla w reżyserii Petera Jacksona.

Okazuje się bowiem, że bohaterowie nie mają do czynienia z gigantycznym pająkiem, a z kobietą z krwi i kości, obdarzoną zdolnością jasnowidzenia – roztaczane przez nią, katastroficzne wizje z nieraz poróżniają protagonistów; podczas gdy Strażnik Północy wierzy, że może ona być kluczem do uratowania Śródziemia, Celebrimbor jest do niej sceptycznie nastawiony.

2. Mechanika

2.1. System Nemezis

Niewątpliwie największą gwiazdą Cienia Mordoru był system Nemezis, dzięki któremu gra kreowała unikalnych przeciwników, obdarzonych własną historią, motywacjami, a także mocnymi i słabymi stronami. Stojące za nim założenia mogły wydawać się proste – dowolny oponent pokonany przez Taliona mógł paść trupem lub zostać opętany przez Celebrimbora. W ten sposób protagonista zyskiwał szpiega czy sabotażystę, który nieświadomie pracował na jego korzyść, kopiąc dołki pod swoimi niedawnymi pobratymcami. Z drugiej jednak strony, jeśli przegraliśmy starcie, przeciwnik rósł w siłę, stopniowo pnąc się po szczeblach orkowej kariery, ostatecznie stając się jednym z generałów armii Saurona, a co za tym idzie – znacznie potężniejszym wrogiem.

Twórcy nie zamierzali wymyślać koła na nowo, toteż całość została przeniesiona na poletko nowej gry. Sęk w tym, że tym razem Nemezis obejmuje nie tylko orków, lecz także oponentów pokroju trolli. Zresztą, już na podstawie opublikowanych przez autorów materiałów promocyjnych śmiało można było wysnuć wniosek, że adwersarze zyskali na różnorodności, podobnie jak wachlarz ich mocnych i słabych stron. Dodatkowo zostali podzieleni na plemiona, a to, do jakiego ugrupowania należy dany osobnik, determinuje pozostawiony przez niego loot.

Najlepszym dowodem na wspomnianą wyżej różnorodność pozostają publikowane przez deweloperów materiały wideo, które znajdziecie w sekcji 6. Multimedia. Na jednym z nich możemy zobaczyć na przykład plemię rabusiów, którego członkowie przywiązują dużą wagę do swojej... no cóż, „urody”. Z uwagi na fakt, że matka natura poskąpiła im fizjonomii, reprezentanci tej frakcji starają się upiększyć, obwieszając się znalezionym złotem niczym współcześni gangsterzy. Respekt wśród innych orków starają się wzbudzić również poprzez korzystanie z przerośniętych, odpicowanych broni. Oprócz tego na naszej drodze staje także tak zwane plemię maszyn – jak sama nazwa wskazuje, potwory zasilające jego szeregi robią użytek z mechanicznego oręża; nieobce są im na przykład miotacze ognia. Zestawienie zamyka na ten moment plemię terroru, starające się za wszelką cenę wzbudzić strach nie tylko w głównych bohaterach, ale i pozostałych mieszkańcach Mordoru.

Niejako po drugiej stronie barykady znajduje się pewien charakterystyczny przeciwnik, do którego zwrot „wyluzowany” pasuje jak ulał. Oponent niespecjalnie boi się Taliona i Celebrimbora, w trakcie konfrontacji ze swoimi wrogami rzucając wyjątkowo nieudanymi one-linerami. Jako ciekawostkę należy dodać, że wciela się w niego Kumail Nanjiani, czyli znany pakistańsko-amerykański stand-upowiec. Na osobną wzmiankę zasługuje także Forthog, czyli „Zabójca orków”. Jego postać jest o tyle ciekawa, że stanowi niejako hołd dla Mike'a Forgeya, czyli jednego z deweloperów, który przegrał walkę z rakiem. Warto odnotować, że Forthog nie znalazł się w podstawowej wersji gry – do „naszego” Śródziemia trafił natomiast w formie darmowego DLC. Trzeba przyznać, że to miły gest zarówno ze strony Monolith Productions, jak i Warner Bros.

Wszystko to powoduje, że chcąc posłać do piachu elitarnych adwersarzy, trzeba solidnie się napocić. Inna sprawa, że nie od razu możemy posiąść umysły takich przeciwników – w początkowej fazie przygody, kiedy umiejętności Taliona i Celebrimbora wciąż będą czekać na rozwinięcie, możemy jedynie pomieszać im zmysły i ostatecznie obniżyć ich rangę. Warto odnotować, że nie bez powodu twórcy od początku kampanii promocyjnej akcentują aspekt zdrady – niektórzy orkowie mogą wystąpić przeciwko naszemu bohaterowi, a to, czy dany osobnik dochowa mu wierności, zależy od jego charakteru oraz od sposobu, w jaki go traktujemy.

Na polu bitwy prawdziwe spustoszenie sieją nie tylko trolle, lecz także smoki. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Na polu bitwy prawdziwe spustoszenie sieją nie tylko trolle, lecz także smoki.

W porównaniu z Cieniem Mordoru, absolutną nowością jest zdobywanie twierdz. Najwyżsi rangą oponenci rezydują w specjalnych fortecach, których podbój wymaga opracowania odpowiedniej strategii działania i pozyskania odpowiednio potężnej armii. Każdym z takich zamków zarządza naczelnik, czyli wysoki rangą, elitarny przeciwnik. Wysiłek przynosi jednak wymierne korzyści – podbijając fortece, a tym samym podległe im regiony Mordoru, zdobywamy doświadczenie, zasoby, łup, a także nowych popleczników. Zamek jest także naszą bazą wypadową, w której szkolimy nowe jednostki. Ponadto, przydzielenie własnego naczelnika gwarantuje nam specjalne przywileje, których lista ma być uzależniona od konkretnego orka. Przykładowo, nekromanta okrywa fort przerażającym całunem dezorientującym potencjalnych najeźdźców, z kolei władca bestii zwraca stworzenia zamieszkujące Mordor przeciw ich niedawnym panom. Współczynnik obrony jest o tyle istotny, że przejęta przez nas twierdza może z czasem paść ofiarą ataku.

Jeśli natomiast przemierzając rubieże Mordoru, zdążyliście zżyć się z konkretnym arcywrogiem nękającym Taliona lub po prostu przypadł Wam do gustu któryś z Waszych popleczników, zapewne ucieszycie się na wieść, że Monolith Productions zaimplementowało w Cieniu Wojny opcję pozwalającą na import dwóch szczególnie nam bliskich orków. Dzięki systemowi Kuźnia Nemezis w opisywanej produkcji pojawia się wybrany przez nas pomagier oraz arcywróg, który w pierwszej części serii wychodził cało z każdego starcia z Gondorczykiem.

Chętni przygotować import jeszcze przed premierą – autorzy udostępnili bowiem specjalną aktualizację gry Śródziemie: Cień Mordoru, jaką można było pobrać z platformy Steam lub za pośrednictwem PlayStation Network czy Xbox Live. Deweloperzy opublikowali również krótki film, na którym wyjaśniono zasady działania całego systemu – znajdziecie go w sekcji 6.1. Materiały wideo.

2.2. Walka i skradanie

W Śródziemie: Cień Wojny z przeciwnikami radzimy sobie na dwa sposoby. Zacznijmy od bezpośrednich starć – walka po raz kolejny zostałą oparta na efektownych kombinacjach ataków oraz na wyprowadzaniu kontr. Jak być może pamiętacie, pojedynki w Cieniu Mordoru potrafiły solidnie dać w kość, zwłaszcza wtedy, kiedy Talion musiał stawić czoła całym tabunom oponentów. Tym razem jest podobnie, choć przychodzi nam uczestniczyć w bitwach na znacznie większą skalę. U naszego boku stają bowiem nie pojedyncze jednostki, a całe armie, natomiast potyczki zyskały bardziej filmowy charakter. Rozszerzeniu uległa również gama dostępnych ataków – pojedynki stały się jeszcze bardziej dynamiczne, a wyprowadzane ataki są jeszcze bardziej brutalne.

Jeśli jednak preferujecie eliminację oponentów po cichu i działanie bez wzbudzania zbędnego alarmu – cóż, takie podejście również jest punktowane. Cień Wojny oferujepełne spektrum atrakcji znanych z poprzednika, a także dokłada kilka własnych cegiełek do swojego nowego, odświeżonego wizerunku.

W Cieniu Wojny można skorzystać z usług bestii bojowych. Wśród nich brylują smoki, czyli całkowicie niezależne istoty, które walczą z ludźmi z takim samym zapałem, z jakim mordują popleczników Saurona. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by powalić taką istotę (celny strzał w głowę powinien sprowadzić ją do parteru), a następnie zdominować, by mogła siać spustoszenie w szeregach przeciwników ramię w ramię z Talionem. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w miarę postępów, bohater zyskuje możliwość teleportacji na grzbiet unoszącego się w powietrzu, zaprzyjaźnionego z nim smoka oraz zdolność przyzywania go na pole bitwy, kiedy sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli. A co jeśli smok odniesie rany? W takim przypadku nie pozostanie mu nic innego, jak się wyleczyć... zjadając wałęsającego się pod nim karagora lub orka.

Na tym oczywiście lista bestii, jakie zostały oddane do naszej dyspozycji, się nie kończy – znane z Cienia Mordoru Karagory i Graugi zyskają nowe odmiany, takie jak na przykład Lodowy Graug rzucający ciężkimi bryłami lodu.

2.3. Ekwipunek i umiejętności

Na przedpremierowych materiałach deweloperzy silnie akcentowali rozbudowane elementy RPG, jakie zostały zaimplementowane w niniejszej produkcji. Okradając truchła niektórych wrogów wchodzimy w posiadanie nowego uzbrojenia i pancerzy, które w domyśle powinny zapewnić nam przewagę na polu bitwy w postaci lepszej ochrony przed obrażeniami. Bohaterowie wykorzystują zróżnicowane narzędzia mordu – od miecza, sztyletu i łuku, jakie znajdą się na podorędziu Taliona, skończywszy na włóczni i młocie, z których korzysta jego astralny towarzysz.

Poszczególne elementy pancerza i uzbrojenia są widoczne na prowadzonym do boju bohaterze. Oczywiście broń jest opisana przez współczynnik ataku, z kolei zbroje są zróżnicowane pod względem obrony przed ciosami wyprowadzanymi przez oponentów. Niektóre elementy ekwipunku mają jednak unikalne cechy dodatkowe. Te prostsze, pokroju niewielkiej szansy na podpalenie wroga, są dostępne od razu. Bardziej skomplikowane, jak na przykład zwiększone obrażenia zadawane podpalonym adwersarzom, wymagają jednak wykonania mniej lub bardziej skomplikowanego zadania (w tym konkretnym przypadku polegającego na cichej eliminacji podpalonego wroga).

Dodatkowo wyjątkowo mocarni przeciwnicy pozostawiają po sobie klejnoty – wykorzystujemy je do ulepszania ekwipunku, umieszczając je w wykupionych wcześniej slotach. W trakcie zabawy robimy też użytek z run, które zwiększają możliwości noszonego przez Taliona, nowego Pierścienia Władzy (odblokowanie niektórych właściwości wymaga podołania specjalnemu wyzwaniu). Kończąc temat ekwipunku, należy odnotować, że zebranie całego zestawu wyposażenia gwarantuje nam kolejne bonusy. Jak zatem widać, jest tego całkiem sporo, zwłaszcza w porównaniu z „tak sobie” rozbudowaną pierwszą częścią serii.

Na tym jednak rozwiązania zaczerpnięte z „rolplejów” się nie kończą. Po raz kolejny bowiem na odblokowanie czeka rozbudowany zestaw umiejętności aktywnych i pasywnych oraz specjalnych kombinacji ataków, z jakich robimy użytek w walce. Dostęp do nich otrzymujemy oczywiście w miarę sukcesów odnoszonych na polu walki.

Przykładowo, specjalne drzewko ochrzczone mianem „Predator” w znacznym stopniu uatrakcyjnia skradankowe aspekty opisywanego tytułu. Dzięki niemu udoskonalamy umiejętności Taliona i Celebrimbora (poniekąd znane już z Cienia Mordoru), co zwiększa możliwości personalizacji prowadzonego do boju strażnika – każdy może wcielić się w takiego bohatera, jakiego sam sobie wykreuje.

Na pierwszy plan wysuwa się Wraith Chain pozwalający na cichą eliminację serii celów. Podczas gdy Talion zabija niczego niespodziewającego się oponenta, Celebrimbor w błyskawicznym tempie pozbawia życia kilka kolejnych ofiar. Im bardziej przyłożymy się do rozwoju tego skilla, tym mniej punktów koncentracji kosztuje nas jego użycie.

Doskonały użytek można zrobić z Poison Tendril, czyli umiejętności pozwalającej na zatruwanie z bezpiecznej odległości zawartości beczek wypełnionych grogiem – w ten sposób oponenci na własnej skórze przekonują się, że picie na służbie zdecydowanie nie jest najlepszym pomysłem. Po solidnym „dopakowaniu”, Poison Tendril pozwala nie tylko na zabijanie przeciwników poprzez zatrucie, lecz także na doprowadzanie ich do szału – pijany ork rzuca się z pięściami na swoich pobratymców.

W Cieniu Wojny korzystamy też z Deadly Spectre, dzięki któremu Celebrimbor odwraca uwagę wroga i bezszelestnie pozbawia go życia, a i Brutalize, czyli zdolność polegająca na wyjątkowo brutalnym wykończeniu przeciwnika powinna przypaść fanom do gustu – widok uciekających w popłochu orków działą na wyobraźnię. Na koniec, warto wspomnieć o Elven Agility – dzięki temu skillowi w mgnieniu oka wspinamy się nawet na najwyższe konstrukcje, a po dokonaniu stosownego ulepszenia wykonujemy błyskawiczne uniki na polu walki.

2.4. Eksploracja

Talion i Celebrimbor prowadzą do boju własną armię. A wszystko dzięki nowemu Pierścieniowi Władzy… - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Talion i Celebrimbor prowadzą do boju własną armię. A wszystko dzięki nowemu Pierścieniowi Władzy…

Ostatnią atrakcją, jaką zaoferuje graczom Śródziemie: Cień Wojny, będzie rozległy, otwarty świat. Zacznijmy od tego, że eksplorację ułatwia nam nowa mapa – tym razem nie mamy do czynienia z prostym, dwuwymiarowym planem, a szczegółową prezentacją oddanej w nasze ręce krainy. Ta natomiast sprawia wrażenie znacznie większej, aniżeli teren, jaki zwiedzaliśmy w poprzedniej grze. Mapa świata obejmuje Osgiliath, Cirith Ungol, Gorgoroth, fortecę nad jeziorem Nurnen czy choćby Seregost, którego podbój oglądaliśmy na pierwszym materiale z rozgrywki.

Oddane do naszej dyspozycji tereny będziemy możemy przemierzać na kilka sposobów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zwiedzać je na piechotę – w tym przypadku nieodzowne jest korzystanie z rozbudowanego systemu freerunningu. Talion szybko i bezszelestnie pokonuje mniejsze i większe przeszkody terenowe – w tym drugim przypadku robi użytek z umiejętności wspinaczki po ścianach i przysłowiowego „skakania po dachach”.

Wzorem Cienia Mordoru, znacznie szybszym sposobem na eksplorację jest jednak skorzystanie z wierzchowców – oprócz znanych z „jedynki” Karagorów, bohater może skorzystać z usług… smoków. Na ich grzbiecie będziemy możemy przemierzać cały świat, a w późniejszej fazie rozgrywki przyzywamy je do siebie niczym Geralt Płotkę w trzecim Wiedźminie. Ponadto nie raz i nie dwa okażą się one przydatne na polu walki – wszak nic tak nie cieszy, jak widok całych hord orków uciekających w popłochu przed strumieniami ognia...

2.5. Mikrotransakcje

Śródziemie: Cień Wojny doczeka się implementacji systemu mikropłatności. W grze funkcjonują dwie waluty – o ile Mirian zdobywamy, odnosząc sukcesy w grze, o tyle w złoto zaopatrujemy się, wydając prawdziwą gotówkę; co prawda niewielkie jego ilości otrzymujemy za niektóre misje i uczestnictwo w specjalnych wyzwaniach, jednak chcąc zdobyć go więcej, musimy sięgnąć do portfela.

A po co nam złoto? Otóż w grze pojawia się specjalny rynek, na którym kupujemy rozmaite ułatwienia. Obok punktów doświadczenia dla Taliona pojawiają się na nim dwa rodzaje skrzyń. Podczas gdy pierwsze skrywają pancerze, uzbrojenie i dodatkowe XP, drugie pozwalają nam zasilić szeregi naszej armii dodatkowymi orkami; dzięki nim zaopatrujemy się również w tak zwane rozkazy szkoleniowe, czyli nic innego jak bonusy do statystyk naszych pomagierów.

Na wirtualnym rynku nie tylko zaopatrzymy się w nowych orków, broń i pancerze – kupimy tam również ułatwienia pokroju dodatkowych punktów doświadczenia i bonusów do statystyk naszych podwładnych. - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Na wirtualnym rynku nie tylko zaopatrzymy się w nowych orków, broń i pancerze – kupimy tam również ułatwienia pokroju dodatkowych punktów doświadczenia i bonusów do statystyk naszych podwładnych.

Warto przy tym nadmienić, że autorzy przekonywali, iż nie zaburzy to balansu rozgrywki – jeśli gracze chcą dojść do wszystkiego „na własną rękę”, mogą dobrze się bawić, nie wydając przy tym ani złotówki. Wyżej wymienione ułatwienia opracowano natomiast z myślą o tych, którzy zwyczajnie nie mogą pozwolić sobie na czasochłonny rozwój protagonisty i jego podwładnych. Dla porządku należy również zaznaczyć, że Cień Wojny nie wymaga do działania stałego połączenia z Internetem – takowe jest natomiast nieodzowne, jeśli zechcemy skorzystać z dobrodziejstw wirtualnego rynku czy wziąć udział w wyzwaniach społecznościowych.

2.6. Tryby sieciowe

Grając w Śródziemie: Cień Wojny nie jesteśmy skazani na przebywanie we „własnym świecie”. Owszem, w grze nie pojawia się tryb multiplayer w klasycznym tego słowa znaczeniu (a zatem nici ze zwiedzania Mordoru w towarzystwie znajomych), aczkolwiek deweloperzy zdecydowali się na implementację trybu sieciowego ochrzczonego mianem Social Conquest.

Czerpie garściami z nowych rozwiązań opracowanych na potrzeby unowocześnionego systemu Nemezis – po zdobyciu konkretnej twierdzy, obsadzeniu naczelnika i podjęciu decyzji dotyczących sposobu jej obrony, gracze mogą niejako „opublikować” ją w Internecie, tym samym pozwalając innym na jej zaatakowanie. Jeśli zdecydujemy się jedynie na „przyjacielskie” oblężenia, to nawet jeśli forteca padnie pod naporem sił kontrolowanych przez Taliona należącego do innego gracza, pozostanie ona w naszych rękach, a należąca do nas armia nie zostanie w żaden sposób naruszona.

Inaczej mają się sprawy w przypadku podbojów rankingowych – jeżeli wypełnione orkami zamczysko nie zdoła odeprzeć natarcia, istnieje ryzyko utraty całej stacjonującej w nim armii. Oczywiście my także będziemy możemy spróbować swoich sił w roli agresorów, z kolei udany podbój owocuje otrzymaniem punktów doświadczenia, skrzynek i opisanej powyżej waluty, którą wydajemy na kolejne kufry.

W Cieniu Wojny powraca również Vendetta, czyli możliwość pomszczenia śmierci innego gracza poprzez wyzwanie na pojedynek orka, który zadał mu ostateczny cios. Niemniej, w przeciwieństwie do jej odpowiednika z pierwszej części serii, nim wzbudzimy zainteresowanie takiego niemilca, konieczna jest realizacja specjalnego zadania.

3. Technikalia

Śródziemie: Cień Wojny działa w oparciu o technologię, jaka napędzała poprzednie dzieło studia. Oprawa graficzna doczekała się jednak kilku nowych rozwiązań. Modele postaci i przeciwników stały się nieco bardziej szczegółowe, podobnie jak elementy otoczenia. Na uwagę zasługują oczywiście zaawansowane efekty cząsteczkowe oraz dynamiczne oświetlenie. Ponadto Talion przeszedł operację plastyczną, która upodobniła go nieco do Aragorna z ilustracji Alana Lee, przygotowanych z myślą o książkowym Władcy Pierścieni.

Produkcja została wydana na komputerach osobistych, a także na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One. Co się tyczy tych pierwszych – oficjalne wymagania sprzętowe znajdziecie poniżej.

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • Procesor: Intel i5-2550K 3.4 GHz
  • Pamięć RAM: 8 GB RAM
  • Karta grafiki: GeForce GTX 670 / Radeon HD 7950
  • Wersja DirectX: 11
  • System operacyjny: Windows 7 SP1
  • Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni

Rekomendowane wymagania sprzętowe:

  • Procesor: Intel Core i7-3770 3.4 GHz
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta grafiki: GeForce GTX 970 lub GeForce GTX 1060 / Radeon R9 290X lub Radeon RX 480
  • Wersja DirectX: 11
  • System operacyjny: Windows 10 (wersja 14393.102)
  • Miejsce na dysku: 60 GB dostępnej przestrzeni

Co się zaś tyczy wersji konsolowych – edycja na PlayStation 4 wykorzystuje dodatkową moc oferowaną przez PlayStation 4 Pro, z kolei wersja na Xboksa One robi użytek z mocy Xboksa One X. Warto nadmienić, że nowy sprzęt Microsoftu jest określany przez twórców mianem „najpotężniejszej konsoli, jaka kiedykolwiek powstała”. Należy też odnotować, że gra jest dostępna w programie Xbox Play Anywhere. Dzięki temu posiadacze edycji na Xboksa One otrzymają dostęp do wersji na Windows 10 i vice versa.

Na konferencji Microsoftu podczas targów E3 2017 Śródziemie: Cień Wojny zostało przedstawione jako jeden z tytułów prezentujących możliwości nowej konsoli firmy – Xboksa One X. Na flagowym sprzęcie giganta z Redmond dzieło Monolith Productions działa w rozdzielczości 4K, a autorzy nie omieszkali również zwrócić uwagi na krótsze czasy wczytywania w porównaniu z wersjami na pozostałe konsole. Co ciekawe, niezależnie od platformy, opisywana pozycja zaoferuje animację na poziomie trzydziestu klatek na sekundę.

4. Zamówienia przedpremierowe i edycje kolekcjonerskie

W ręce graczy, którzy złożyli zamówienie przedpremierowe na omawiany tytuł, deweloperzy oddali czterech legendarnych wodzów orków oraz ekskluzywny „epicki Miecz Dominacji”. Jak nietrudno się domyślić, dodatki te weszły również w skład ujawnionych jakiś czas temu edycji specjalnych.

Śródziemie: Cień Wojny jest dostępne w trzech wersjach. Standardowej (wycenionej na 59 dolarów) towarzyszy Złota Edycja, na którą gracze muszą wyłożyć 99 dolarów. Ta zawiera bonusowe DLC. Wśród przygotowanych przez twórców dodatków znalazły się cztery duże rozszerzenia, które zostały podzielone na dwie kategorie. Te spod znaku Nemezis (Slaughter Tribe Nemesis Expansion oraz Outlaw Tribe Nemesis Expansion) wprowadzają nowe plemiona orków oraz nowe elementy uzbrojenia dla głównego bohatera, z kolei fabularne add-ony (The Blade of Galadriel Story Expansion oraz The Desolation of Mordor Story Expansion) rozbudowują historię, oferując kolejne misje, przerywniki filmowe i grywalnych bohaterów.

Mithril Edition

Oprócz tego twórcy przygotowali znacznie bogatszą edycję kolekcjonerską. W Mithril Edition, wycenionej na 300 dolarów (około 1199 zł), znalazły się:

  • stalowe pudełko
  • replika Pierścienia Władzy
  • ekskluzywne (wielkie) opakowanie
  • oficjalny soundtrack
  • płócienna mapa Mordoru
  • litografie
  • naklejki
  • statua przedstawiająca starcie Tar-Goroth Balrog vs. Carnan Drake, mierzącą 30 cm wysokości
Middle-Earth: Shadow of War Mithril Edition prezentuje się okazale. Na takie cacko trzeba jednak wyłożyć okrągłą sumkę… - Śródziemie: Cień Wojny – kompendium wiedzy [Aktualizacja #11: Pierwsze recenzje] - wiadomość - 2017-10-18
Middle-Earth: Shadow of War Mithril Edition prezentuje się okazale. Na takie cacko trzeba jednak wyłożyć okrągłą sumkę…

5. Informacje popremierowe

5.1. Premiera i odbiór gry

Recenzje Śródziemia: Cienia Wojny wskazują na to, że zespołowi Monolith Productions udało się stworzyć udaną kontynuację. Na dobry początek rzućmy okiem na oceny przyznane przez recenzentów, którzy zdążyli ograć ten tytuł przed premierą:

Recenzentom przypadł do gustu przede wszystkim system oblegania twierdz. Z opisanych przez nich wrażeń wynika, że w trakcie tego typu działań dzieje się sporo, a całość najlepiej oddają dwa słowa – chaos i rozmach. Ponadto system walki wciąż daje satysfakcję (warto jednak odnotować, że poziom trudności starć z orkami został nieco obniżony względem „jedynki”), a i wprowadzone przez deweloperów elementy RPG zasługują na pochwałę. Nie należy również zapominać o zmienionym systemie Nemezis, który może nie jest tak dynamiczny jak ten z Cienia Mordoru, aczkolwiek jako całość wypada znacznie bardziej interesująco. Problemem Cienia Wojny może natomiast okazać się warstwa fabularna, która zwyczajnie nie porywa (w naszej recenzji G40 określił ją nawet mianem „rozwlekłej”), duża powtarzalność rozgrywki czy wreszcie niska jakość oprawy graficznej na konsolach. Na koniec warto jednak odnotować, że mikropłatności w żaden sposób nie zaburzyły balansu rozgrywki – na szczęście wciąż można dobrze się bawić, nie wydając ani złotówki na przygotowane przez twórców ułatwienia.

5.2. Plany rozwoju

The Blade of Galadriel Story Expansion

Wyżej wspomniane, fabularne DLC, czyli The Blade of Galadriel, doczekało się oficjalnej zapowiedzi. Jeśli uważnie zapoznaliście się z treścią piątej aktualizacji, wiecie już, że wcielimy się w nim w Eltariel, czyli zabójczynię trudniącą się eliminowaniem Upiorów Pierścienia oraz istot spaczonych przez Pierścienie Władzy. Na tę chwilę nie wiemy, jak potoczą się jej losy w tym add-onie, jednak warto trzymać rękę na pulsie – im bliżej do premiery, tym więcej konkretów wychodzi na światło dzienne.

Shadow Wars

Śródziemie: Cień Wojny otrzyma darmowy dodatek zatytułowany Shadow Wars. Pod tą enigmatyczną nazwą nie kryje się nic innego, jak autorski pomysł deweloperów na tak zwany „endgame”. Dzięki owemu rozszerzeniu po ukończeniu głównej przygody gracze będą mogli dosłownie w nieskończoność bronić swoich fortec przed atakami ze strony orków. Co w przypadku, kiedy dana twierdza padnie pod ich naporem? Cóż, wówczas nie pozostanie im nic innego, jak spróbować wyrwać ją z ich rąk. Add-on ma zadebiutować wraz z płatnym DLC, które wprowadzi do Śródziemia kolejne plemię (Rzeźników).

6. Multimedia

6.1. Materiały wideo

Informacja pojawiła sie pierwotnie 13 marca 2017, 12:45.