Wiadomość gry na świecie 9 stycznia 2017, 21:05

autor: Góral

Założyciel Epic Games o branży gier wideo i świetlanej przyszłości PC-ów

Tim Sweeney, założyciel studia Epic Games, wypowiedział się w serwisie Glixel o historii swojej firmy oraz o przyszłości branży gier wideo, która według niego należy do PC-tów i wirtualnej rzeczywistości.

W serwisie Glixel ukazał się ciekawy wywiad z Timem Sweeneyem, czyli założycielem znanego większości graczy Epic Games. Dowiedzieliśmy się m.in., co sprawiło, że rzeczona firma w ogóle powstała. Główną przyczyną jej założenia nie była miłość do gier, a do programowania i chęć stworzenia unikalnej technologii. Dzięki temu powstał Unreal Engine, który pozwolił studiu przetrwać kilka trudnych okresów – przejścia z PC-towych gier na produkcje konsolowe, a z nich na sieciowe gry komputerowe.

„Prowadzenie biznesu związanego z silnikiem tuż obok produkcji gier zapewnia nam stabilność. Możemy przetrwać kilkuletnie przeobrażenia branży bez konieczności zarabiania na grach” – powiedział Sweeney.

Założyciel Epic Games o branży gier wideo i świetlanej przyszłości PC-ów - ilustracja #1
Tim Sweeney o branży gier wideo:
  • Epic Games skupiło się swego czasu na konsolach, gdyż tylko na nich mogło produkować duże gry, które osiągały sukcesy finansowe;
  • obecnie to PC-ty są lepszym miejscem dla graczy;
  • przyszłość należy do gier sieciowych, a w dłuższej perspektywie także do technologii VR.

Głównym daniem obszernego wywiadu są właśnie branżowe zmiany. Epic Games zaczynało bowiem jako deweloper PC-towy, by później na kilka dobrych lat związać się z konsolami. Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta – pieniądze. Jak każda inna firma, tak i ta ma na celu zarabianie. Sweeney stwierdził, że choć studio od zawsze było nastawione na rynek PC-towy, tak przed boomem na Steama rynek ten zaczął się załamywać, również za sprawą piractwa. W dobie BitTorrenta i Napstera liczba nieuczciwych graczy znacznie wzrosła, przez co wiele firm otarło się o bankructwo. Sweeney i jego ekipa chcieli robić duże gry, jak Gears of War, ale rynek PC-towy nie nadawał się w tamtym czasie na projekty tej skali. W związku z tym zwrócono się w kierunku konsol, a właściwie to Xboksa 360. To był strzał w dziesiątkę, gdyż pozwolił studiu na produkowanie wysokobudżetowych tytułów, które się znakomicie sprzedawały. Później jednak znowu przyszedł czas na zmiany.

„Budżety zaczęły rosnąć. Pierwsze Gears of War kosztowało nas 12 milionów dolarów, a zarobiliśmy na nim 100 milionów. To było niesamowite. Jednak Gears of War: Judgment kosztowało już 60 milionów i również zarobiło 100 milionów.”

Krótko pisząc, koszty produkcji gier znacznie wzrosły, a zyski niekoniecznie. Dodatkowo na rynek wkraczało PlayStation 4 i Xbox One, które budowały bazę użytkowników od zera, więc ponownie zdecydowano się nie ryzykować i spróbować sił gdzie indziej. Obecnie firma skupia się na sieciowych produkcjach (Paragon), gdyż właśnie w nich widzi przyszłość branży – w nich oraz w PC-tach.

Pierwsze Gears of War kosztowało Epic Games tylko 12 milionów dolarów, a zarobiło krocie. - Założyciel Epic Games o branży gier wideo i świetlanej przyszłości PC-ów - wiadomość - 2017-01-10
Pierwsze Gears of War kosztowało Epic Games tylko 12 milionów dolarów, a zarobiło krocie.

Według dewelopera, młodzi gracze wychowani na mobilnych produkcjach przyzwyczajają się do krótszych sesji rozłożonych w ciągu dnia. Nie grają w ten sam sposób, jak robiło się to dawniej, poświęcając na angażujące przygody kilka godzin w czasie jednego posiedzenia. PC-ty z kilku powodów wydają się lepszym i wygodniejszym wyborem dla takich młodych fanów elektronicznej rozrywki. Przede wszystkim to na nich dostępne są gry typu League of Legends i Dota, które z dnia na dzień stają się coraz większe, stale się rozwijają i przyciągają mnóstwo osób. W ogóle Sweeney uważa, że sieciówki mają większą przyszłość, niż tradycyjne tytuły, ponieważ produkcje rozwijane przez wiele lat są dużo bardziej wciągające i niezawodne, niż te wypuszczane corocznie. Poza tym obecnie dostępne laptopy to całkiem porządne maszyny do grania, a do tego dużo bardziej mobilne niż konsola podpięta do telewizora. Co ciekawe, z tym również wiąże się pewien problem. Wielu graczy nie mieszka bowiem samemu, w domu żyją też pozostali członkowie rodziny, z którymi trzeba niejako konkurować o dostęp do telewizora. Z kolei PC (personal computer – komputer osobisty) z zasady jest tylko twój.

Deweloper wypowiedział się też o technologii VR. Według niego to ona będzie w przyszłości kształtować rynek. Nie stanie się to co prawda w najbliższym czasie, ani nawet w przeciągu kilku następnych lat, ale ostatecznie to wirtualna rzeczywistość przejmie pałeczkę.

Więcej przemyśleń legendarnego dewelopera znajdziecie w serwisie Glixel.

Założyciel Epic Games o branży gier wideo i świetlanej przyszłości PC-ów - ilustracja #3

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Komentarze Czytelników (44)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
09.01.2017 21:54
3
AUTO6
5
Legionista

Zgadzam się, że przyszłość należy do PCtów, ale nie przekonuje mnie argumentacja. Oczywiście gry mobilne na PC się rozwijają, a wielu młodszych graczy woli szybką i dynamiczną rozgrywkę jednak dla mnie konsola to produkt lepiej sprawdzający się w przypadku graczy lubiących krótkie sesje (włączasz konsolę i tv, siadasz na kanapie, grasz pół godzinki i wyłączasz) natomiast to PCet to platforma długodystansowców, graczy lubiących kilkugodzinne sesje - sam zaliczam się do takich graczy).
Nieco obawiam się gier mobilnych, oby nie zdominowały rynku (istnieje taka pokusa ponieważ oferują wysoki współczynnik zarobku na takim tytule w stosunku do włożonej w jego stworzenie pracy). Liczę jednak, że prawo popytu i podaży na to nie pozwoli i samo gracze swoimi portfelami sprawią, że rynek gier nadal będzie bardzo różnorodny, a innowacyjne pomysły i wychodzenie poza bezpieczną strefę (aby nie było na rynku samych odgrzewanych kotletów) będzie nagradzane (oczywiście jeśli gra będzie dobra).
Co do VR to nie przewiduję by w najbliższych latach technologia ta stała się bardzo popularna. Kiedyś zapewne tak, ale to kwestia wielu lat - VR wymaga wiele czasu na dopracowanie, sprzęt musi znacznie potanieć, a gry robione pod VR muszą stać się znacznie lepsze. Przewiduję zatem, że dla większości graczy VR pozostanie ciekawostką lub drogim gadżetem jeszcze przez co najmniej dobre 5 lat.

post wyedytowany przez Admina 2017-01-10 07:12:49
09.01.2017 22:20
2
odpowiedz
McLovin
20
Centurion

AUTO6 -
"natomiast to PCet to platforma długodystansowców, graczy lubiących kilkugodzinne sesje" chyba nie masz na myśli, że przy jednej grze? Niejednokrotnie można było przeczytać, że coraz częściej i coraz więcej ludzi po prostu nie kończy nowych produkcji i ze statystyk steama liczba ludzi, które kończą gry jest mała. Chyba że masz na myśli ilość produkcji to się zgodzę bo większość ma nawet kilkaset gier na swoim koncie (nawet nigdy w niektóre nie grając).
Co do mobilnych gier to już kilka jest na PC a zresztą jest emulator Blue stack chyba, ale nie widzę większego sensu (poza graniem w te bardziej wymagające) bo rozumiejąc mobilne to mam namyśli że mogę sobie w wolnej chwili np. 15-30 min poklikać w coś.
VR to tutaj się zgodzę, że musi minąć trochę czasu, zanim naprawdę będzie to coś, czym warto się zainteresować i co ważniejsze zapłacić.
Gry F2P już dawno dawało sporo pieniędzy i to oczywiste, że poszło to do przodu i teraz takie gry są popularne (youtube, streamerzy/twich robią swoje). Gry f2p zawsze były na PC więc nie ma co kąsać konsolowców, że oni takich gier nie mają. Fakt faktem na konsolach jest Neverwinter (gdzie mnóstwo ludzi zagrało), smite, paragon, star trek online.
Co do tego, że Sweeney uważa, że sieciówki mają większą przyszłość, niż tradycyjne hity no to tylko mu pogratulować, bo jeśli to ma być kosztem takich gier jak np. wiedzmin to ja podziękuje. Już GTA 5 to jak multi jest wciskany (nie mam nic przeciwko tylko szkoda, że kosztem braku dodatku fabularnego). Choć w sumie GTA 5 średnio mi się podobało a multi tym bardziej w ogóle mnie nie zachęca do gry (darmowe aktualizacje wow). Widocznie gracze tego chcą. Płacą a deweloperzy widzą, że hajs się zgadza to jadą dalej tak bez wysiłku pracy.

09.01.2017 22:33
odpowiedz
11 odpowiedzi
futureman16
12
Generał

Wypowiedź ma sens.
PC jest jedynym dobrym rozwiązaniem do grania tylko ma pewne wady które to utrudniają.
1. Piractwo. Jest coraz llepiej chociaż wciąż problem nie jest całkowicie roziwiazany m$ oferuje skuteczny na dzień dzisiejszy mechanizm antypiracki no i denuvo wyeliminowalo premiery na torrentach.
2. Nie ma chętnego żeby oferował oprogramowanie i sprzęt bardziej przyjazny dla gracza (a wiec system operacyjny z myślą o graczach większą mobilność sprzętu)
Ja sie dziwie dlaczego m$ nie zainwestuje w modyfikowany PC mobilny i nie dorobi do windowsa opcji dla graczy tak zeby minimalizowac zbedne elementy systemu operacyjnego podczas grania .
3. Cena - tutaj potrzeba właśnie producenta który stworzy platformę na pc zeby 5o było tanie jak konsola i modyfikowalne jak PC .

Gracze chcą coraz lepszych produkcji systemów ciągłego rozwoju jakosci produktów jedyne wyjście to zdetronizowanie konsol i stworzenie dobrego ekosystemu PC. Wielu graczy nudzi sie nie widząc progresu kupują te konsole pograja i później rezygnują bo staje sie to nudne nie ma rozwoju jest to samo tylko inne tytuły. Smartphony królują bo google rozija system apple tez i prpducenci rozwijają urzadzenia i to daje ciągły wzrost.
Pc ma te same możliwości tylko coś zawodzi. Gracze chca coraz lepszych technicznie gier ale tez coraz mniej problemow podczas ulepszania urzadzen do grania albo wrecz braku problemów.
Steam to jedyny krok w dobrą słuszna stronę na PC w ostatnich czasach potrzeba jeszcze krok w dobra stronę z oprogramowaniem (system operacyjny zabezpieczenia antypirackie) i sprzętem. I pozamiatane na rynku.

09.01.2017 21:54
3
AUTO6
5
Legionista

Zgadzam się, że przyszłość należy do PCtów, ale nie przekonuje mnie argumentacja. Oczywiście gry mobilne na PC się rozwijają, a wielu młodszych graczy woli szybką i dynamiczną rozgrywkę jednak dla mnie konsola to produkt lepiej sprawdzający się w przypadku graczy lubiących krótkie sesje (włączasz konsolę i tv, siadasz na kanapie, grasz pół godzinki i wyłączasz) natomiast to PCet to platforma długodystansowców, graczy lubiących kilkugodzinne sesje - sam zaliczam się do takich graczy).
Nieco obawiam się gier mobilnych, oby nie zdominowały rynku (istnieje taka pokusa ponieważ oferują wysoki współczynnik zarobku na takim tytule w stosunku do włożonej w jego stworzenie pracy). Liczę jednak, że prawo popytu i podaży na to nie pozwoli i samo gracze swoimi portfelami sprawią, że rynek gier nadal będzie bardzo różnorodny, a innowacyjne pomysły i wychodzenie poza bezpieczną strefę (aby nie było na rynku samych odgrzewanych kotletów) będzie nagradzane (oczywiście jeśli gra będzie dobra).
Co do VR to nie przewiduję by w najbliższych latach technologia ta stała się bardzo popularna. Kiedyś zapewne tak, ale to kwestia wielu lat - VR wymaga wiele czasu na dopracowanie, sprzęt musi znacznie potanieć, a gry robione pod VR muszą stać się znacznie lepsze. Przewiduję zatem, że dla większości graczy VR pozostanie ciekawostką lub drogim gadżetem jeszcze przez co najmniej dobre 5 lat.

post wyedytowany przez Admina 2017-01-10 07:12:49
09.01.2017 22:20
2
odpowiedz
McLovin
20
Centurion

AUTO6 -
"natomiast to PCet to platforma długodystansowców, graczy lubiących kilkugodzinne sesje" chyba nie masz na myśli, że przy jednej grze? Niejednokrotnie można było przeczytać, że coraz częściej i coraz więcej ludzi po prostu nie kończy nowych produkcji i ze statystyk steama liczba ludzi, które kończą gry jest mała. Chyba że masz na myśli ilość produkcji to się zgodzę bo większość ma nawet kilkaset gier na swoim koncie (nawet nigdy w niektóre nie grając).
Co do mobilnych gier to już kilka jest na PC a zresztą jest emulator Blue stack chyba, ale nie widzę większego sensu (poza graniem w te bardziej wymagające) bo rozumiejąc mobilne to mam namyśli że mogę sobie w wolnej chwili np. 15-30 min poklikać w coś.
VR to tutaj się zgodzę, że musi minąć trochę czasu, zanim naprawdę będzie to coś, czym warto się zainteresować i co ważniejsze zapłacić.
Gry F2P już dawno dawało sporo pieniędzy i to oczywiste, że poszło to do przodu i teraz takie gry są popularne (youtube, streamerzy/twich robią swoje). Gry f2p zawsze były na PC więc nie ma co kąsać konsolowców, że oni takich gier nie mają. Fakt faktem na konsolach jest Neverwinter (gdzie mnóstwo ludzi zagrało), smite, paragon, star trek online.
Co do tego, że Sweeney uważa, że sieciówki mają większą przyszłość, niż tradycyjne hity no to tylko mu pogratulować, bo jeśli to ma być kosztem takich gier jak np. wiedzmin to ja podziękuje. Już GTA 5 to jak multi jest wciskany (nie mam nic przeciwko tylko szkoda, że kosztem braku dodatku fabularnego). Choć w sumie GTA 5 średnio mi się podobało a multi tym bardziej w ogóle mnie nie zachęca do gry (darmowe aktualizacje wow). Widocznie gracze tego chcą. Płacą a deweloperzy widzą, że hajs się zgadza to jadą dalej tak bez wysiłku pracy.

09.01.2017 22:30
-11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Samson1899
12
Generał

Na pewno nie przyszłość gier AAA. Same przypuszczenia, które i tak nie będę miały przełożenia na rzeczywistość.

post wyedytowany przez Samson1899 2017-01-09 22:42:10
09.01.2017 22:33
odpowiedz
11 odpowiedzi
futureman16
12
Generał

Wypowiedź ma sens.
PC jest jedynym dobrym rozwiązaniem do grania tylko ma pewne wady które to utrudniają.
1. Piractwo. Jest coraz llepiej chociaż wciąż problem nie jest całkowicie roziwiazany m$ oferuje skuteczny na dzień dzisiejszy mechanizm antypiracki no i denuvo wyeliminowalo premiery na torrentach.
2. Nie ma chętnego żeby oferował oprogramowanie i sprzęt bardziej przyjazny dla gracza (a wiec system operacyjny z myślą o graczach większą mobilność sprzętu)
Ja sie dziwie dlaczego m$ nie zainwestuje w modyfikowany PC mobilny i nie dorobi do windowsa opcji dla graczy tak zeby minimalizowac zbedne elementy systemu operacyjnego podczas grania .
3. Cena - tutaj potrzeba właśnie producenta który stworzy platformę na pc zeby 5o było tanie jak konsola i modyfikowalne jak PC .

Gracze chcą coraz lepszych produkcji systemów ciągłego rozwoju jakosci produktów jedyne wyjście to zdetronizowanie konsol i stworzenie dobrego ekosystemu PC. Wielu graczy nudzi sie nie widząc progresu kupują te konsole pograja i później rezygnują bo staje sie to nudne nie ma rozwoju jest to samo tylko inne tytuły. Smartphony królują bo google rozija system apple tez i prpducenci rozwijają urzadzenia i to daje ciągły wzrost.
Pc ma te same możliwości tylko coś zawodzi. Gracze chca coraz lepszych technicznie gier ale tez coraz mniej problemow podczas ulepszania urzadzen do grania albo wrecz braku problemów.
Steam to jedyny krok w dobrą słuszna stronę na PC w ostatnich czasach potrzeba jeszcze krok w dobra stronę z oprogramowaniem (system operacyjny zabezpieczenia antypirackie) i sprzętem. I pozamiatane na rynku.

09.01.2017 22:43
-12
odpowiedz
8 odpowiedzi
baksleszek
37
Mustard Race

Obecnie modne są gry przeglądarkowe, f2p, wczesny dostęp oraz e-sportowe, to wszystko jest na pc i tam ma się najlepiej. Wysokobudżetowe aaa z rozbudowaną fabułą rządzą na konsolach. Ten podział z roku na rok jest coraz bardziej widoczny.

09.01.2017 23:46
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Mówca Umarłych
36
Pan Milczącego Królestwa

"W ogóle Sweeney uważa, że sieciówki mają większą przyszłość, niż tradycyjne hity, ponieważ produkcje rozwijane przez wiele lat są dużo bardziej wciągające i niezawodne, niż corocznie wypuszczane tytuły."
Jak bezmyślne ganianie za sobą na jakiś arenach albo wieczne zbieractwo i nabijanie poziomów bez celu może być bardziej wciągające od dobrze opowiedzianej historii? Za stary jestem i chyba "nie ogarniam"...

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2017-01-09 23:49:12
10.01.2017 08:30
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
PanWaras
13
Generał

Widzę zalew pseudo znawców, którzy twierdzą, że przyszłością są gry AAA na PC.

Rynek coraz szybciej się rozwija i coraz więcej firm inwestuje w tego typu rozrywkę, ale nie jest to zasługa ani konsol, ani PC. Coraz większy udział (i tak już największy) posiadają gry na telefony i smartfony, które są dość tanie, ale największe zyski są z mikropłatności na które ludzie są w stanie wydać majątek. Czy tego chcemy czy nie rynek będzie coraz bardziej kierował się w tego typu zabawę, z czysto budżetowych pobudek.

A co do niby świetlanej przyszłości PC, radzę by forumowi znawcy poczytali sobie dane statystyczne, a nie wypisywali swoje mądrości wyssane z palca.

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=98889

10.01.2017 09:58
odpowiedz
UbaBuba
66
Generał

Patrzac na to ze konsole wychodza juz co 2-3 lata, to tak przyszlosc PC wyglada na pewna i stabilna.
Malo tego, ilosc gier nwylacznosc dla konsol jest rekordowo niska w porownaniu do poprzednich gen, co tylko napedza sprzedaz PC.

10.01.2017 10:03
-5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Henrar
75
Generał Whiskas

@kaszanka9:

Rynek gier na PC ciągnie F2P i Azja. Bez tego wyglądałoby to słabo. AAA konsolami stoi, nawet twoje dane to pokazują xD

Już pominę tu fakt, że większość tych zysków na PC zbiera kilka gier (Crossfire, LoL, Dota). Reszta ma mizerny zysk.

post wyedytowany przez Henrar 2017-01-10 10:04:56
10.01.2017 12:15
1
odpowiedz
Lothers
115
Generał

Pamiętam, jak ten drugi z Epica mówił rzeczy wręcz przeciwne ale 5 lat temu. Przypadek?

10.01.2017 13:13
1
odpowiedz
1 odpowiedź
lordpilot
129
Senator

Epic (po przejęciu przez chiński Tencent) zmienił model biznesowy i ok., mają do tego prawo.

A ja mam prawo olać ich nowe "produkcje" i dokładnie to robię, choć ogrywałem ich tytuły począwszy od Jazz'a Jackrabbita :). I miło wspominam nie tylko trylogię "Gearsów" (Judgment też, ale tą grę to bardziej PCF robiło), ale też ich wcześniejsze produkcje. A portfolio mieli szerokie, bo oprócz Jazz'a zrobili też świetny pinball ("Epic Pinball" - IMO czołówka tego gatunku), a nawet "mordobicie" (One must fall). Przełomowego Unreala nawet nie wspominam, bo to oczywistość. To tylko pokazuje jak WSZECHSTRONNY był to KIEDYŚ deweloper.

Teraz (tnąc koszty i minimalizując ryzyko) zwyczajnie wylecieli z pierwszej ligi i klepią jakieś pierdołowate F2P. Zarabiają na tym? Pewnie tak, ale IMO szkoda dobrego dewelopera, który zwyczajnie się marnuje pracując poniżej swoich możliwości. No cóż takie życie, coś za coś. Heh, na takie "gyrosy" zrobione przez Epic, z porządnym budżetem mógłbym wydać kasę w ciemno. A takiego sieciowego, darmowego (F2P) "Paragona" nawet nie chcę mi się ściągać, choć mógłbym sprawdzić i na PC i na PS4. Szkoda mi miejsca na dysku, na takie pierdoły.

Czy boli mnie tyłek? TAK, BOLI. Oglądając "tech-dema" od Epic (Samarytanin, Kite, etc.) widzę po prostu jak zdolni ludzie tam pracują i jak marnują swój potencjał. Na UE3 Epic robił cuda - "gyrosy" to jedne z lepszych technicznie i cieszących gałki oczne gier w poprzedniej generacji konsol. Z UE4 również mogliby wycisnąć "ostatnie soki", niestety tak się nie stanie, no cóż szkoda, pozostaje liczyć na firmy zewnętrzne.

Sweeny ma rację prorokując przyszłość PC. Tyle, że ja takiej przyszłości, w której firmy stawiają na sieciowe, casualowe gry F2P (moby i "strzelawy") nie nazwałbym świetlaną. Nawet gdybym był optymistą. Sorki, dobry singiel to podstawa, AAA zrobione przez ZDOLNEGO dewelopera z KONKRETNYM budżetem dla mnie zawsze będzie dużo bardziej wartościowe :). Nie zamieniłbym jednego Uncharted 4 na tuzin "Paragonów", "loli", "dot(ów?)", czy w co tam się jeszcze teraz po sieci gra "za darmo". Nie ta liga, po prostu.

10.01.2017 13:59
2
odpowiedz
Bezi2598
70
Legend

Oczywiście na PC dominują gry, których nie odpala się raz, a potem o nich zapomina. Wciąż rozwijające się gry sieciowe to gatunek w którym najwięcej spędziłem czasu ze wszystkich gier, no może jeszcze w RPGach podobnie. Najfajniejsze są gry w których co jakiś czas coś się zmienia, pojawiają się nowe cele, czuć progres itd. Dlatego gry typu Diablo, Hearthstone, Path of Exile, Warframe to jedne z moich ulubionych gier. Szkoda, że gier na poziomie tego typu jest raczej mało jeśli odjąć wszelkie DOTY. Na konsolach jeszcze mniej takich gier jest. Jedyny przykład jaki się nasuwa to Destiny, ale Bungie zwaliło sprawę totalnie. Brak jakiegokolwiek kontaktu ze społecznością gry (a to podstawa w grach sieciowych), twórcy nie słuchają czego chcą gracze tylko robią co chcą no i ogólnie mało się dzieje w tej grze, a zawartość do tego typu gier musi wychodzić regularnie żeby podtrzymać zainteresowanie graczy.

Jeżeli chodzi o gry AAA to od lat porażka. Podobne gry wydawane od gigantów na wszystkie platformy. Czasami jakaś perełka typu Wiedźmin czy GTA się trafi, a tak to jest to wysyp średniaków i tasiemców. Na konsolach oczywiście jest o kilka tytułów rocznie więcej z racji tego, że właściciele platformy płacą komuś za robienie gier promujących platformę i nie ma w tym nic dziwnego. I z tymi exami to podobnie, czasami trafi się jakaś perełka, ale to też są gry do przejścia na raz, ewentualnie do przejścia jeszcze raz po latach po premierze.

Co kto woli. Jedni bardziej cenią sobie kompletną grę do przejścia, z dobrą fabułą i gameplayem, a jedni wolą coś do czego można co jakiś czas wrócić, sprawdzić co nowego, zrobić jakiś progres na swoim koncie itp.

A jeżeli chodzi o Epic Games to raczej nie ma co ich słuchać, niczego przełomowego nie robią, kolejna ta sama moba których już jest przesyt na rynku.

post wyedytowany przez Bezi2598 2017-01-10 14:05:18
10.01.2017 14:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szatek iks de
45
Pretorianin

Rynek zdominują PCty? Może. Ale że przyszłość leży w sieciówkach i VR? Brzmi jak nieśmieszny żart. Znaczy, że ludzie będą zagrywać się w jakiegoś CSa nie wiadomo ile lat, potem wyjdzie nowy, oferujący lepszą grafikę i nowe mapy i się nań przesiądą, po czym znów będą grać w to samo i wydawać stosy pieniędzy na kolorek do karabinu? Mamy jeszcze przecież MOBA, czyli gatunek składający się z 2 gier, prawie niczym się nie różniących... Obok klonogówien CSa są jescze klony TF2.....Overwatch n'shit..to jest ta nowość. Rynek sieciowy jest biedny zarówno w oryginalne gry jak i w to co one oferują (często kilka bliźniaczych trybów i nic więcej). Ludziom się to w końcu znudzi. A to żenujące VR zostawie bez komentarza.

10.01.2017 19:29
1
odpowiedz
Cobrasss
114
Senator

Tylko głupcy nie są w stanie dostrzec że technologia PC się rozwija, Bo konsola technologicznie stoi w miejscu a minie troszkę czasu kiedy pojawi następca lub inny zaawansowany model.

10.01.2017 20:38
3
odpowiedz
1 odpowiedź
not2pun
27
Generał

Mi się nie podoba kierunek w jakim idą gry komputerowe,
dla mnie to mikropłatności dlc i i inne bzdury,
do tego pełno minigierek dla amatorów, lub jakieś onlinowe dla maniaków,
za to z roku na rok wychodzi coraz mniej fajnych gierek do pogrania stawiających na dobrego singla.

Te bzdurne wojenki platformowe to jeszcze większa głupota, dla mnie roztrząsanie się nad tym czy konsole czy pc są lepsze to jak rozmawianie czy grać w piłkę na boisku z murawy sztucznej czy naturalnej,
czyli mało istotne ponieważ to gra jest najważniejsza, a nie to na czym odpalona.

post wyedytowany przez not2pun 2017-01-10 20:39:16
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze