Wiadomość gry na świecie 4 stycznia 2017, 11:25

autor: Adrian Werner

Project I.G.I. 3 w produkcji?

Wygląda na to, że szykuje się powrót serii taktycznych strzelanek Project I.G.I. Założone przez twórców pierwszej części studio Artplant nabyło bowiem prawa do marki od firmy Square Enix, pozwalające im opracować nową odsłonę cyklu.

Ostatnie lata to okres powrotów popularnych przed laty marek. Teraz wiele wskazuje na to, że do listy tych comebacków wkrótce dopiszemy nową odsłonę serii taktycznych strzelanek Project I.G.I.

Powrót serii wydaje się tylko kwestią czasu. - Project I.G.I. 3 w produkcji? - wiadomość - 2017-01-05
Powrót serii wydaje się tylko kwestią czasu.

Okazało się, że właściciel marki, czyli firma Square Enix, sprzedał prawa do niej studiu Artplant. Ten norweski deweloper znany jest głównie z Battlestar Galactica Online, ale zespół założyły osoby, które odegrały kluczowe role przy produkcji Project I.G.I.

Artplant nie jest jeszcze gotowe oficjalnie ogłosić swoich planów, ale prawie na pewno zespół ma zamiar opracować trzecią część cyklu. Autorzy poinformowali bowiem, że zakup praw jest punktem zwrotnym w historii studia, które zamiast tworzyć projekty na zamówienie wydawców zajmie się teraz produkcją własnych tytułów. Ponadto umowa ze Square Enix nie obejmuje praw do dwóch poprzednich odsłon. W grę nie wchodzą zatem remastery.

Project I.G.I. - Project I.G.I. 3 w produkcji? - wiadomość - 2017-01-05
Project I.G.I.

Przypomnijmy, że na cykl składają się dwie gry. Serię zapoczątkowało w 2000 roku wydanie Project I.G.I., a trzy lata później otrzymaliśmy kontynuację zatytułowaną IGI 2: Covert Strike. Obie gry były taktycznymi strzelankami z widokiem pierwszoosobowym, w których wykonywaliśmy niebezpieczne misje jako brytyjski komandos David Jones.

Seria nigdy nie należała do najbardziej dopracowanych. Obie części ukazały się w słabym stanie technicznym i trapione były kiepską sztuczną inteligencją oraz licznymi błędami. Mimo to zdobyły spore grono oddanych fanów, którzy docenili wielkie mapy i dużą swobodę taktyczną, pozwalającą wykonywać misje na wiele różnych sposobów. IGI 2: Covert Strike wprowadziło do serii multiplayer i pomimo faktu, że oficjalne serwery zamknięto wiele lat temu, najbardziej oddani miłośnicy marki wciąż utrzymują kilka własnych.

Przypomnijmy na koniec, że Square Enix posiadało prawa do serii za sprawą wykupienia firmy Eidos w 2009 roku.

  1. Oficjalna strona studia Artplant
Project I.G.I. 3 w produkcji? - ilustracja #3

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Komentarze Czytelników (47)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.01.2017 12:10
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Camelson
5
Generał

Pewnie jestem w mniejszości, ale dla mnie to jest wiadomość roku

Nie, nie jesteś wyjątkowy. Każdy w Polsce chyba kojarzy tę markę.

Również jara mnie wiadomość o możliwym wypuszczeniu trzeciej części, aczkolwiek mam nadzieję, że gra będzie miała więcej wspólnego z oryginałem niż współczesnymi strzelankami.

04.01.2017 11:50
1
Bryt_RZ
6
Legionista

Pewnie jestem w mniejszości, ale dla mnie to jest wiadomość roku. Jaram się, choć z drugiej strony do ewentualnej premiery jeszcze wieeeele czasu.

04.01.2017 12:10
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Camelson
5
Generał

Pewnie jestem w mniejszości, ale dla mnie to jest wiadomość roku

Nie, nie jesteś wyjątkowy. Każdy w Polsce chyba kojarzy tę markę.

Również jara mnie wiadomość o możliwym wypuszczeniu trzeciej części, aczkolwiek mam nadzieję, że gra będzie miała więcej wspólnego z oryginałem niż współczesnymi strzelankami.

04.01.2017 12:11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
19
Generał

Z jednej strony mozna sie jarac, ze powracaja stare i lubiane gry. Z drugiej strony no wlasnie- czesto te nowe odswiezone wersje maja z klasykami wspolny tylko tytul i nic wiecej, co zwlaszcza drazni jesli z dosc oryginalnej rogrywki robia cos generycznego i upraszczaja co sie da. Czekam z umiarkowanym optymizmem, mam nadzieje ze nie bedzie to kolejny klon Coda.

post wyedytowany przez Mwa Haha Ha ha 2017-01-04 12:12:24
04.01.2017 12:34
1
odpowiedz
Fizzly Pizzly
4
Pretorianin

Mam nadzieje, ze tak faktycznie bedzie. Czesc pierwsza jst dla mnie jednym z najlepszych przedstawicieli gier FPP w ogole. Z przyjemnoscia zagralbym w kolejna czesc.

04.01.2017 12:36
odpowiedz
3 odpowiedzi
VanDust
43
Pretorianin

Nie jestem pewien, ale Project IGI był chyba pierwszą grą, w której dało się niemilców załatwić przez ścianę. To znaczy, pamiętam były takie drewniane baraki, kolesie w środku - seria z automatu i po sprawie. Choć może się mylę, może było to już wcześniej zastosowane. Jednak jakoś w tej produkcji przykuł uwagę na ten "efekt" , robił wrażenie - nowość :) . Dziś śmiech na sali :)

04.01.2017 12:49
1
odpowiedz
simson__
85
Forza Rossoneri

Nooo w końcu, myślałem, że już porzucili tą serie. Obydwie wydane części były dobre.

04.01.2017 14:28
odpowiedz
Crod4312
65
Weteran

Genialna seria. Pamiętam jak się zagrywałem w pierwszą część i jak wtedy powodowała opad szczeny. Mam nadzieję, że to prawda.

04.01.2017 15:18
1
odpowiedz
1 odpowiedź
grzybmaister
68
Tyler Durden

Kurde zapomniałem o tej serii a bawiłem się bardzo dobrze, pamiętam jak mega wnerwiało mnie niekończące respienie wrogów. Wyczyściłeś jakiś barak i wychodząc z niego mogłeś dostać serię w plecy :P

04.01.2017 17:15
odpowiedz
MIAngel
12
Chorąży

Aaaaaaaaaaaa Myślałem że sam za rok wykupię licencję !!

Ech szkoda ... Ciekawe ile ich to kosztowało.

04.01.2017 17:18
odpowiedz
TradexMaker
6
Pretorianin

Dwójka była świetna a jedynki nigdy nie przeszedłem, na początku gry zginąłem z 15 razy i ją odinstalowałem :P

Myślę że może to być coś ciekawego :>

post wyedytowany przez TradexMaker 2017-01-04 17:18:57
04.01.2017 17:41
odpowiedz
1 odpowiedź
wcogram
74
Generał

Nowa odsłona:
- Widzenie przez ściany,
- Oznaczenia wszystkich celów na mapie,
- Brak AI przeciwników

etc.

04.01.2017 19:04
odpowiedz
taffer33
1
Junior

Jedynka to jedna z tych gier, gdzie w sumie produkt dosyć kulawy trzeba traktować jako arcydzieło gatunku. Klimat, klimat, muzyka, klimat, muzyka, mapy, te wielkie mapy z porażającym klimatem postsowieckich zadupiów. Ten początek z przygrywającym kawałkiem "Chinese" z pierwszej misji, na pamięć znam tę misję, do dziś włączam sobie jakiś let's play z YT, żeby choćby na to popatrzeć.

NEWS bomba, chyba tylko z NOLF 3 bardziej bym się cieszył. (wstyd dla byłych ludzi Monolith, że nawet takie IGI może zmartwychwstanie, a Kaśka leży zagubiona i wszyscy odbijają piłeczkę z licencją...)

Btw, dwójka, która niezaprzeczalnie jest grą lepszą, to już nie te emocje, ukończyłem 2 razy i nie chciało mi się więcej, jedynkę kończę raz na pół roku do dziś (i nadal te krajobrazy mnie zachwycają).

04.01.2017 22:09
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Cobrasss
110
Senator

Do VanDust
Nadzieja jest pierwszym krokiem na drodze do rozczarowania.

04.01.2017 23:18
1
odpowiedz
Barthez x
124
vel barth89

Grałbym jak nic! :)

05.01.2017 15:39
odpowiedz
hardcoholic
76
Pretorianin

Na trojke nie czekam, moze znow sie pozytywnie zaskocze jak przy jedynce :p

05.01.2017 16:39
1
odpowiedz
BOPP
2
Junior

Czekam, czekam :) Od paru ładnych lat nie cieszyłem się tak jak teraz :D

06.01.2017 04:11
1
odpowiedz
pixario
69
Troll Hammer

Ile fanów aż serce roście

06.01.2017 09:05
-1
odpowiedz
Suweren12
1
Junior

Ahhh No fajnie fajnie szkoda że to nie Half-life XD

06.01.2017 09:15
-1
odpowiedz
Wielka_Wieśniara
69
Bartek Bartek

Dla mnie to bylo za trudne. Jak sie nauczylo raszowac w moh czy cod to w igi nie bylo szans zrobic czegokolwiek.

06.01.2017 10:39
1
odpowiedz
Eleventh
36
Centurion

O kurczę! Niemożliwe! Tyle czekania i jednak się może opłacić! Do dziś gram w pierwszą odsłonę serii, a soundtrack z gry czasem mi przygrywa w tle. Dla mnie to wiadomość roku - nic tego nie przebije. ;)

Ciekawe, czy Kim Morten Jesen ponownie zrobi ścieżkę dźwiękową do tej gry. ;D

https://www.youtube.com/watch?v=iKtCK2tmY1g

post wyedytowany przez Eleventh 2017-01-06 10:47:20
06.01.2017 11:45
odpowiedz
6 odpowiedzi
Hydro2
102
Senator

Takie sprostowanie: Project I.G.I. nosił pełny tytuł: I'm Going In. To jest cenna informacja, którą dziwnym trafem każdy pomija, ale to tak, jak by na Tomb Raidera mówić TR, a Half Life'a nazwać HL. I.G.I. się po prostu przyjęło, bo....nie ma tego napisu na ekranie tytułowym.
Po drugie Covert Strike nie był już taki ogrywany i popularny jak "jedynka". W takim CD Action był lepiej oceniony, ale to tej części nie bardzo pomogło chociażby z dodania trybu mp, w którego prawie nikt nie grał. W dodatku Covert Strike nie miał już tego klimatu jedynki. Trójce nie wróżę sukcesów, chyba że zostawią mp w spokoju i skupią się bardziej na klimacie i dopracowaniu technicznym.

06.01.2017 12:08
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Chriso25
109
Generał

To by było coś pięknego jakby I.GI. 3 powstał. Jak ogłoszą na Kickstarter zbiórkę, to od razu wpłacam nawet z 50$.
Mogliby nawet zrobić na tym samym silniku co dwie pierwsze odsłony i grafika by mi nie przeszkadzała. Chociaż wbrew pozorom, silnik ten ma sporo możliwości ale został mocno ograniczony, przez ówczesną moc komputerów, więc dzisiaj na pewno można byłoby z niego dużo wycisnąć.
Nie pogardziłbym też remasterami pierwszej i drugiej części z osiągnięciami Steam. Nie jeden by się posrał jakby miał zdobyć we wszystkich misjach I.G.I. 2 najwyższą rangę David Jones na trudnym poziomie.

https://www.youtube.com/watch?v=LS94F8V-g_g&list=PLV01nZO5frDcY7_uo3Tc08eq6v6Uii3Ip

post wyedytowany przez Chriso25 2017-01-06 12:11:48
06.01.2017 14:21
odpowiedz
Wolf€x
45
Chorąży

Hah! Jeszcze z 3 miesiące temu przypomniałem sobie o grze, w której mając jeszcze ok. 9 lat nie mogłem przejść nawet pierwszej misji. Pamiętam, że nie było tam opcji zapisu i gdy się zginęło to trzeba było zaczynać misję od nowa. Szukałem tej gry. Pamiętałem, że w nawie miało słowo "Project", ale poszukiwania bez skutków. Dziś mi przypomnieliscie jaka to gra :-) Powrócę do niej, żeby ją ukończyć. Tym razem myślę, że mi się uda :-P

06.01.2017 20:15
odpowiedz
1 odpowiedź
nacin
13
Legionista

Super Wiadomość cieszę się. Ale jeszcze bardziej bym się cieszył z gry Swat'a 5 jak by ktoś zaczął robić, bo Swat 4, to było arcydzieło w tamtych czasach. Dostałeś w nogę to kulałeś, dostałeś w rękę to miałeś gorszą celność i był zajebisty ragdoll który to nawet potrafił blokować drzwi. Ah te piękne czasy...

07.01.2017 00:50
odpowiedz
Valt
27
Centurion

Ileż ja się zagrywałem kiedyś w dwójeczkę. :o Była to jedna z moich pierwszych gier na pececie. Ale się cieszę, choć pewnie nie będzie to nic wybitnego tak jednak jest to dla mnie bardzo pozytywna wiadomość.

07.01.2017 14:46
odpowiedz
Juliana
18
Chorąży

nic nie będzie takie jak Project IGI 1
- nie będzie odradzających się czerwonych beretów w koszarach
-nie będzie granatów przelatujących przez ściany
-snajperką dragunov nie zlikwiduje sie 4 przeciwników jednym pociskiem itd.
Długo by tak wymieniać. Chociaż trzymam kciuki żeby to wyglądało tak jak wskrzeszenie Wolfensteina

08.01.2017 09:02
odpowiedz
Amazing_Maurice
69
Pretorianin

I brak save w trakcie misji, tak jak w jedynce? Nieee, nie przejdzie w dzisiejszych czasach :D

08.01.2017 10:09
odpowiedz
damianyk
50
Pretorianin

Project IGI to była chyba pierwsza strzelanka bez systemu sejwów w dowolnym momencie. Dzisiaj taka gra absolutnie by u mnie nie przeszła, za dużo czasu i nerwów by zajmowała. Ale wtedy nie zwracałem na to uwagi.
Druga część mniej przypadła mi do gustu, za to bardzo spodobała się mojemu ojcu, zresztą tak jak pierwsza.

post wyedytowany przez damianyk 2017-01-08 10:13:12
11.01.2017 07:33
odpowiedz
n0rbji
35
Siedzący Byk

pierwszą część przeszedłem może ze 30 razy na wszystkie możliwe sposoby i na każdym poziomie trudnośći :) genialna seria

12.01.2017 20:22
odpowiedz
Srebrnobury
14
Chorąży

Powiedzmy sobie wprost. Pierwsza część Project IGI, to była porażka. Nie to, że nie dało się w to grać, ale jednak był to proceder dość nudny i irytujący. Głównie polegało to na tym, że wyciągało się lornetkę, która miała na środku ekranu zielony krzyżyk, ustawiało się ten krzyżyk na głowie przeciwnika stojącego dwieście metrów dalej, potem zmieniało się lornetkę na kałacha i oddawało pojedynczy strzał. Przeciwnik padał, bo balistyki w tej grze nie było, a pierwszy strzał zawsze wchodził. Niestety tylko pierwszy, bo odrzut broni w tej grze był tak skopany, że w nic się nie dało trafić strzelając serią, przynajmniej na stojąco. Choć przeciwnicy z tym akurat problemu nie mieli, tłukąc nas z dość sporej odległości. Dlatego przy jakiejkolwiek wymianie ognia trzeba się było położyć na ziemi by w cokolwiek trafiać.
Dwójka miała ten sam problem, choć byłą już produkcją znacznie bardziej dopracowaną, to jednak wciąż w większości wypadków poruszaliśmy się czołgając (sic!), bo nawet kucając narażaliśmy się na wykrycie przez wrogów.
Sporym problemem w tych dwóch częściach okazywał się także niemal całkowity brak przedmiotów leczących. W jedynce ostatnia misja to był prawdziwy horror. Przechodziło się ją właściwie na pamięć, a i tak szło bardzo łatwo zginać, bo przeciwnicy zwyczajnie widzieli nas przez ściany...
Gra nie była zła, ale na pewno nieco upośledzona, a przez to mocno frustrująca.

Być może trójka będzie w końcu wyglądała jak należy, ale czy warto inwestować w upadłą markę, zamiast wydać zupełnie nową grę?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze