Wiadomość pozostałe 28 grudnia 2016, 11:24

autor: Góral

Filmowy Assassin’s Creed radzi sobie gorzej, niż oczekiwano

Wyniki finansowe z pierwszych dni obecności w amerykańskich kinach filmu Assassin’s Creed nie napawają optymizmem. Przewidywano, że obraz na dzień dobry zarobi około 35 milionów dolarów, a wygenerował "tylko" 22,5 miliona w ciągu sześciu dni.

Przed kilkoma dniami w kinach zadebiutował film Assassin's Creed, czyli ekranizacja jednej z najpopularniejszych serii gier wideo. Obraz zebrał niezbyt pochlebne opinie i w amerykańskich kinach nie radzi sobie zbyt dobrze. Przed premierą liczono, że projekt wygeneruje 30-35 milionów dolarów w ciągu pierwszych sześciu dni obecności na rynku, ale zamiast tego udało mu się osiągnąć wynik na poziomie 22,5 milionów dolarów. Assassin's Creed miał budżet na poziomie 120 milionów dolarów, więc na razie nie ma co mówić o sukcesie komercyjnym. Warto jednak pamiętać o Warcraft: Początek. Obraz również niezbyt dobrze poradził sobie w Stanach Zjednoczonych i wieszczono mu finansową klapę, ale ostatecznie został najbardziej kasową adaptacją gry wideo, więc kto wie jak w innych zakątkach świata poradzi sobie nowa ekranizacja?

Filmowy Assassin’s Creed nie okazał się hitem, a przynajmniej nie w USA. - Filmowy Assassin’s Creed radzi sobie gorzej, niż oczekiwano - wiadomość - 2016-12-29
Filmowy Assassin’s Creed nie okazał się hitem, a przynajmniej nie w USA.
Assassin's Creed w skrócie:
  • filmowa adaptacja popularnej serii gier wideo;
  • na obraz wydano około 120 milionów dolarów;
  • w pierwszych dniach zarobił 22,5 miliona dolarów;
  • premiera w Polsce odbędzie się 6 stycznia 2017 roku.

Przypominamy, że film Assassin's Creed opowiada o przygodach Calluma Lyncha, odgrywanego przez Michaela Fassbendera. Jest to potomek Asasynów, z którego Templariusze starają się wyciągnąć cenne wspomnienia, przy pomocy urządzenia o nazwie Animus. Dzięki niemu Lynch wciela się w żyjącego w XV-wiecznej Hiszpanii Aguilara, który ponoć wszedł w posiadanie tajemniczego artefaktu, umożliwiającego podporządkowanie sobie ludzkości. Podobnie jak w grach z serii Assassin's Creed, tak i w filmie akcja rozgrywa się nie tylko w przeszłości, ale także w teraźniejszości. W filmie położono nawet większy nacisk właśnie na ten wątek.

Jeżeli chcecie się samemu przekonać, jak w rzeczywistości wypada kinowy Assassin's Creed, to film trafi do naszego kraju 6 stycznia 2017 roku.

Filmowy Assassin’s Creed radzi sobie gorzej, niż oczekiwano - ilustracja #2

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Komentarze Czytelników (32)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
28.12.2016 11:45
hinson
48
Konsul

O klapie na razie nie ma mowy. Może będzie generował zyski na średnim poziomie ale pewnie i tak zarobi na siebie w ciągu kilku miesięcy.

28.12.2016 12:11
-2
odpowiedz
4 odpowiedzi
MadMaxPL
7
Legionista

Szkoda.
Marion i Fassbender nie grają w słabych filmach ...

28.12.2016 13:37
1
odpowiedz
BFHDVBfd
76
Supernatural

Gdyby zdecydowali się przenieść historie Ezio na ekrany kin to by mieli moje pieniądze. A co do tego filmu, to nawet trailery mnie znudziły więc do kina sie nie wybiore.

28.12.2016 13:56
odpowiedz
2 odpowiedzi
DeadPL
51
Pretorianin

no z tego co widziałem to nie dziwie sie takim ocenom 4/10 za starania się :P

28.12.2016 14:01
-2
odpowiedz
Matysiak G
105
bozon Higgsa

Ale kto oczekiwał? Przecież nikt rozsądny nie spodziewał się, że to będzie dobre.

28.12.2016 15:18
2
odpowiedz
7 odpowiedzi
HoMeR
40
Man with dragonov

smutne że 90% osób na forum wypowiadających sie o filmie nie widziała go na oczy

28.12.2016 17:13
odpowiedz
kamczak1987
48
MANIAC

O co wam chodzi, Pan reżyser Justin Kurzel, ma na swoim koncie same "dramaty", dlatego z Assassin’s Creed nie mogło być inaczej :D

28.12.2016 17:17
odpowiedz
2 odpowiedzi
koksin
2
Konsul

Bez przesady na RT widze 65% u widzow. Czyli ponad polwie sie podoablo.

Co nie zmienia faktu ze to film z kategori obejrzec i zapomniec.

28.12.2016 19:48
odpowiedz
niemiec82
19
Legionista

Założę się, że tak przynajmniej polowa nawet nie zna tematu filmu do końca. Nie zagrała choć przez chwile w którakolwiek cześć AC. Ale trzeba film ocenić... Nie da się w ten sposób ocenić obiektywnie, nie znając chociaż trochę niuansów tego świata.

28.12.2016 19:52
-4
odpowiedz
A.l.e.X
96
Alekde

Film wygląda bardziej jak teledysk, sceny walk czy sceny "historyczne" kosmos jedne z najlepszych jakie widziałem szczególnie ucieczka z placu. Za to cała otoczka z czasów obecnych nudna i tak naprawdę o niczym, szybko wpleciony wątek z "jabłkiem" + zakończenie pozostawia oczywiście możliwość na część drugą ale tak naprawdę to nie jest film, bardziej pokazówka możliwości technicznych FX.

28.12.2016 20:45
odpowiedz
2 odpowiedzi
Milka^_^
151
Zjem ci chleb

Pierwszy assassyn też był crapem, dopiero następne części przyniosły jakość.

Btw pamiętacie końcówkę pierwszej gry i ten fuck up o co tu chodzi?

post wyedytowany przez Milka^_^ 2016-12-28 20:45:19
28.12.2016 21:25
1
odpowiedz
Darth Father
98
Dungeon Master

trailer wygladaly na tyle zle ze samemu boje sie isc, wszechobecne ochydne cgi

szkoda ze tak zmarnowano bardzo duzy jak na adaptacje gry budzet

post wyedytowany przez Darth Father 2016-12-28 21:26:01
29.12.2016 15:43
odpowiedz
1 odpowiedź
DamnGoodGamer
15
Pretorianin

Słyszałem, że duża część filmu dzieje się w czasach teraźniejszych, które były dla mnie największym problemem w grach AC. Wątek Desmonda męczył mnie, bawiłem się świetnie biegając Ezio, nagle wracam do roli Desmonda i nie ruszam gry przez trzy dni, bo nie mam siły przejść tej jednej sekwencji. Moim zdaniem te gry nie potrzebowały wspólnego wątku, równie dobrze może dla mnie nie istnieć. W jednej części bawimy się Altairem, w nowej wskakujemy w rolę Ezio - tyle. To nie potrzebuje wyjaśnienia ani żadnych powiązań.

29.12.2016 23:23
1
odpowiedz
SpecShadow
40
wiZARD of OZ

Film na podstawie gry okazał się słaby.
nihil novi

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze